Alicja Ordyniec - MANICURE, PEDICURE
mgr Maciej Ordyniec
tel. kom. 0 604 332 884

Teren Warszawy i okolic
Powrót do artykułów
CHONDROMALACJA
(Chondromalatio, chondropathia, chondritis)


Chondromalacja ( najczęściej rzepki) polega na zwyrodnieniu, rozpulchnieniu, spluszowaceniu (rozdzielaniu się na słupki na podobieństwo włosów szczotki lub pluszu) oraz wytwarzaniu się szczelin i ubytków chrząstki stawowej. Przyczyną omawianej choroby jest przede wszystkim bezpośredni uraz lub ocieranie się nierównych powierzchni stawowych rzepki o rowek międzykłykciowy kości udowej, lub tez częste przemieszczanie się rzepki w jej nawykowym zwichnięciu lub w mało uchwytnych, klinicznie nieznacznych podwichnięciach. Powstawaniu chondromalacji sprzyjają zmiany wrodzone w obrębie stawu, jak również każde zmniejszenie wartościowości chrząstki stawowej.

Chociaż najczęstszym umiejscowieniem jest środkowa część powierzchni stawowej rzepki (jako najsłabiej unaczyniona), to jednak opisane zmiany mogą występować na kłykciach kości udowej w miejscach leżących naprzeciw zmian stwierdzanych w obrębie rzepki(tzw. zwierciadlane odbicie). Choroba występuje u młodzieży i dorosłych, zarówno u mężczyzn jak i u kobiet; najczęściej jednak dotknięci są młodzi mężczyźni, i to w wieku od siedemnastu do dwudziestu kilku lat, natomiast rzadko stwierdza się chondromalację u małych dzieci.


Kliniczne objawy polegają na pojawianiu się : okresowych bólów przedniej części kolana, nieznacznej sztywności, okresowego niewielkiego wysięku i obrzęku stawu kolanowego, wychudzenia mięśni uda, tkliwości uciskowej przyśrodkowego brzegu i powierzchni stawowej rzepki. Podczas ruchów zginania i prostowania kolana oraz związanego z tym przesuwania się rzepki w dole międzykłykciowym wyczuwa się a niekiedy i słyszy trzeszczenie wywołane tarciem nierównej powierzchni stawowej rzepki. Bierne ruchy przesuwania rzepki i ucisk na nią są bolesne. Silniejsze przypieranie rzepki do kłykci udowych, występujące podczas przysiadu, chodzenia po schodach, podnoszenia się z pozycji siedzącej powoduje żywą bolesność. Szczególnie charakterystyczny jest ostry, piekący ból wywołany przez silne czynne napięcie mięśnia czworogłowego uda, poprzedzone ustabilizowaniem i przyparciem rzepki do kłykci kości udowej palcami reki badającego; obecność tego objawu sprawdza się najlepiej, układając chorego na plecach, przy swobodnie wyprostowanym kolanie. Z uwagi na występowanie okresowej żywej bolesności kolana , chondromalacja rzepki bywa często mylnie rozpoznawana jako uszkodzenie łąkotki.
Niekiedy fragmenty chrząstki stawowej oddzielają się od jamy stawu jako ciała wolne i w związku z tym mogą pojawiać się objawy blokowania, przeskakiwania i znacznego podrażnienia stawu kolanowego. Zmiana chorobowa może trwać wiele tygodni i miesięcy.


Radiologicznie nie stwierdza się odchyleń od stanu prawidłowego z uwagi na to, że zmiany dotyczą tkanki chrzestnej. W zaawansowanych przypadkach mogą wystąpić wyrosła kostne na brzegach rzepki. W różnicowaniu należy uwzględnić uszkodzenie łąkotek, osteochondrosis dissecans, gruźlicę.


Leczenie. W przypadkach łagodnych głównym założeniem leczenia jest ochrona stawu przed dalszymi urazami nadmiernymi obciążeniami. Wskazane jest zabezpieczenie kolana tutorem lub łuską gipsową przez 2 – 3 tygodnie. Choremu należy następnie zalecić wielokrotne wykonywanie w ciągu dnia ćwiczenia wzmacniające mięsień czworogłowy uda. Ćwiczenia te nie mogą być jednak forsowne , nie powinny wywoływać bólu(ewentualnie ćwiczenia izometryczne) i zaostrzenia choroby. Poza tym stosuje się nagrzewanie diatermią, solluxem oraz fale ultrakrótkie. Korzystne działanie wywiera dodatkowe 3-4 krotne podanie odstawowo 25 mg hydrokortyzonu, co 3-4 dni.

Chorzy z uporczywymi bólami nie poddającymi się leczeniu zachowawczemu wymagają leczenia operacyjnego, które w zależności od stopnia stwierdzanych zmian polega na:
1) Wycięciu chorobowo zmienionej chrząstki Az do odsłonięcia warstwy zdrowej i wyrównania brzegów ubytku.

2) Ścięciu chrząstki z całej powierzchni stawowej.

3) Ścięciu chrząstki wraz z leżącą pod nią podchrzęstną warstwą tkanki kostnej i pokryciu powierzchni resekcji błona maziową, powięzią lub ścięgnem mięśnia czworogłowego uda.

4) Patellektomii.

Po krótkim okresie pooperacyjnego unieruchomienia, koniecznego dla wygojenia rany operacyjnej, szczegółowy nacisk należy położyć na maksymalne wzmocnienie siły mięśnia czworogłowego.
Z uwagi na to , że chondromalację rzepki towarzyszy często innym zmianom chorobowym kolana, np. tzw. wewnętrznym uszkodzeniom kolana, w czasie każdej artrotomii należy zawsze dokładnie skontrolować rzepkę w poszukiwaniu zmian w chrząstce stawowej.

Rokowanie zależy przede wszystkim od stopnia nasilenia zmiany chorobowej. Przypadki, w których zmiany w chrząstce stawowej występują również na kłykciach udowych, oraz stany wymagające rozleglejszych zabiegów operacyjnych rokują gorzej, gdyż dołączające się w późniejszym okresie wtórne zmiany zniekształcające powodują stopniowe narastanie dolegliwości. Rokowanie w pozostałych przypadkach jest dobre.


ORTOPEDIA I REHABILITACJA TOM 1
Pod redakcja WIKTORA DEGI
Wydanie trzecie uzupełnione
PZWL 1983

Komentarze do artykułu.
I co z tego dobre? lekarze nie umnieja tego leczyc ja juz ze swoja przypadłoscia mecze sie 2 lata i co? i nic jestem po operacji ktora jak narazie nic nie dała ( po 6 miesiacach) wspolczue wszystkim ktorym sie ona przytrafi
issos@wp.pl 16 maj 2005
dzis właśnie się dowiedziałam, że mam chondromalację. przeczytałam wszystkie możliwe artykuły na ten temat i nie znalazłam tego co mnie najbardziej interesowało, więc proszę o pomoc. lekarz u którego byłam powiedział, że po ciąży objawy ustępują(hormony). czy to zupełna bzdura?proszę o umieszczenie tej informacji na stronie. z góry dziękuję
A24 19 maj 2005
Ja tez jestem obciazaona ta niewdzieczna choroba. To straszne: chodze prawie jak 4o letnia kobieta, bez dynamiki i gietkosci. A pani farmaceutka - gdy kupowalam glukonamize- wybaluszyla oczy na wiesc o tym ze jest ona dla mnie. wiem ze to straszna choroba, cos mi chrupie i przeskakuje w kolanie i zaczynami powoli drzec, ale sie tak latwo nie dam. Ktos o podobnym schorzeniu niech pisze na adres : perpetuaona@wp.pl. Wymienmy sie doswiadczeniami.Pozdrawiam!
Amelia 23 maj 2005
Z tą ciążą to nie do końca tak. Choroba się odrobinę cofa W TRAKCIE CIĄŻY, ale niestety po niej wraca. Ja ją mam i właśnie w czasie ciąży u mnie całkowicie ustąpił obrzęk. Obecnie mój synek ma 9 miesięcy - a ja obrzęk z powrotem. Mało, zdaje mi się, że zaczyna \"psuć się\" drugie kolano.
Tatiana 23 czerwiec 2005
Ja też mam problemy z kolanem. 2 lata temu rozpoznano u nie chondromalację. Jestem po rehabilitacji, artroskopii i zastrzykach dostawowych, biorę też tabletki. Jak na razie nie odczuwam poprawy; wręcz przeciwnie - kolano nadal boli in zaczyna mi dokuczać drugie. Czuję się jak stara babcia. Mam problemy z dłuższym chodzeniem i staniem. Moja mama żartuje ze mnie, że jestem wrakiem. Co tu ukryeać, czasem czuję się jak wrak. Mam już dosyż tej choroby. Nie dość, że cierpię z jej powodu, to jeszcze wydaję majątek na jej zwalczanie. Zaczynam powoli wątpić, czy kiedykolwiek z tego wyjdę. Współczuję każdemu, kt cierpi na tę chorobę.
magda 4 lipiec 2005
hmm ... ja mam 18 lat i też przytrafiła mi sie chondomalacja po urazie jakim było skręcenie stawu ... obecnie ból nie przeszkadza mi na tyle bym nie mogła normalnie funkcjonować ... ale czasem jednak przytrafia sie taki ból że ciężko jest mi wstać z łóżka i zrobić co kolwiek ... takie życie :/
Agnieszk@ 6 lipiec 2005
Hej!!! Mam mam 15 lat i od 2 lat albo i więcej balą mnie kolana....W marcu tego roku poszłam z nimi do lekarza....od tamtej pory chodze na różne rehabilitacje co narazie nie daje aż takiego efektu...Najpierw jest w miare dobrze a później znowu wraca....Wy macie dobrze bo was jedno kolano boli...., a ja mam chondromalację rzepki w dwóch kolanach....
Agata 15 lipiec 2005
JA MAM PROBLEM TAKI SAM NIE MIALBYM TAKICH PROBLEMOW GDYBY NIE TO ZE TRENUJE BIEGI JEZELI KTOS CHCE SIE PODZIELIC INFORMACJAQMI O TEJ CHOROBIE TO PISZCE NA GG 8215870.MOZE KTOS MOZE MI POWIEDZIEC CZY TO PRAWDA ZE JEST TO CHOROBA MLODZIENCZA JA MAM 18LAT ORTOPEDA POWIEDZIAL ZE TEGO NIE BENDZIE JAK KOSCI DOKONCA SIE ROZROSNA
ROMAN 13 sierpień 2005
mam 18 lat i takze dotknela mnie ta choroba;/z tym ze nie wiem z jakiej przyczyny bo nie uprawiam zadnych sportow ktore moglyby to spowodowac.Obecnie skonczylam brac juz leki ktore przypisal mi lekarz(arthryl)i teraz przez 10 dni chodze na fizykoterapie(prady,pole magnetyczne,Terapuls i laser),coraz mniej bola mnie juz kolana i mam nadzieje ze bedzie dobrze:>ale czy ta chorooba ma nawroty?mam rozmiekanie rzepek w 2 kolanach i 2 stopnia ale nidlugo mam nadzieje ze to sie skonczy:)pozdrawiam wszystkich!!!
Asia 20 sierpień 2005
ja mam chondromalację od pół roku, pomagają ćwiczenia na czworogłowy uda, lekarz powiedział, że jest to choroba nieuleczalna i nie ma na nią lekarstwa. proponuje mi 3 zastrzyki do stawu, ale sam mi powiedział że jednym pomaga a innym nie, co wy na to? czy komuś one pomogły?
iza 22 sierpień 2005
nie pomogly
28 sierpień 2005
Chondromalacje mam od 2 lat-leczoną hurtową ilością glukozaminy;) pomaga-dziś pierwszy raz od ponad 2 lat mogłam normalnie jeździć rowerem,więc cyba będzie dobrze:)
Malutka 29 sierpień 2005
ja dowiedziałam się, że mam chondromalację wczoraj. po artroskopii. po 6 latach z przerwą ganiania po lekarzach, którym bylo glupio powiedzieć, że nie wiedzą co mi jest. jestem na początku drogi(zooperowano na razie jedno kolano, dokucza mi też drugie), i o ile nie zabije sie na schodach w moim domu, jestem dobrej myśli :) o ile przyjemniej jest leczyć się, gdy wreszcie wiedzą na co cię leczyć...jak to w końcu jest z tą chorobą?uleczalna czy nie? ganlock@interia.pl
Vivienne 16 wrzesień 2005
ja cierpię na ta \"niegroźną \"chorobę od 2001... na wf zle stanelam i wyskoczyla mi rzepka.. od tamtej pory mialam 3x rehabilitacje tego kolana.. szczerze to nie pomoglo.. uwielbiam tańczyć, ale moje wyjścia na dyskoteki konczą sie zwykle ponownym zwichnięciem rzepki;( smutno mi bo mam dopiero 19 lat, drugie kolano zaczęło sie buntowac.. aha i u mnie wystepuje III/IV stopien chondromalacji..;( pozdrawiam wszystkich cierpiących
MM 21 październik 2005
Ludzie niepiszcie co jest źle i zamiast narzeka`cnapiszcie mi co wam pomogło bo ja sie dzisiaj dowiedziałam ze mam ta glupia chorobe na oba kolana!!!! Bo tanczylam 8 lat i cwiczylam akrobatyke i jeszcze konno jeżdze!!! Uwielbiam sie bawic na imprezach i niemówcie mi że mam sobie czegoś odmawiać bo sie zalamie do konca!!! Co na to pomaga ??? musi przeciesz coś być!!!!! Mam 16 lat a wmawiacie mi ze mam chore nogi i jak stara babcia mam wysiadywac w domu??? NIEEEEE!!!!Prosze was napiszcie coś!!!
kasia 24 październik 2005
Ja niewiem co mi jest.Kolana mi trzeszczą i nie tylko :(
Nic mnie nie boli,ale głupio mi jak np. robię przysiady,bo moje kości wydają dziwny odgłos! Lekaże mówią że rosnę i że to przestanie. Ja mam 16 lat i mam to od bardzo dzwna! POMOCY!
jak ktoś coś wie na ten temat,to prosze niech mapisze.......
ona 5 grudzień 2005
mam chondro już od 2 lat...miałam artroskopie( nie polecam nic nie daje) i od 5 miesiecy regularnie chodze na zabiegi...które nic nie daja..wciaz boli:/ nie moge już ternowac moich ukochanych siatkówki i tańca....a miałam kecić teledyski ......i szlag wszytsko trafił!!!!!!!! znajdzcie na to jakieś lekarstwo..
sky_sun@interia.pl 7 grudzień 2005
czytajac wasze wypowiedzi mysle ze dobrze miec nadzieje choruje 11 lat przeszlam zbyt wiele by pisac prawa noga jest po osteotomi nad i pod udziowej zwieczenie aparatami ilizarowa nic nie dalo kule od kilku lat i wciaz zaduma lekarzy nad stawami ktore wykrecaja sie cudowny czas 20 latki spedzilam pod drzwiami lekarzy juz nie mam nadziei ale cieplej na sercu czytajac ze walczycie
ja 4 styczeń 2006
4 lata temu po upadku na lodzie dowiedziałam się,ze mam ta straszna chorobe.Mam zaledwie 24 lata a czuje sie jak starsza kobieta.Miała wykonany zabieg artroskopii ale teraz znowu sie odezwało kolano tzn.mam napuchniete,strasznie boli i drugie zaczyna mi \"nawalać\". dostała od mojego lekarza skierowanie na zabiegii fizykoterapii tzn. krioterapia i pole magnetyczne.Wiem, ze mi to na długo nie pomoże ale cos musze z tym robic bo to jest nie do wytrzymania.Napiszcie mi cos prosze wiecej o tych zastrzykach- bo słyszałam,ze sa dobre ale na krótka mete.Zeby w tak mlodym wieku nie moc wykonywac wielu rzeczy,jestem tym zalamana.Mam narazie I stopien ale lekarz \"sciagnał mnie na ziemie\" mowiac mi,ze do IV stopnia dojde tylko to jest kwestia czasu. A gdzie co dalej? Ta choroba rujnuje mi moj tryb zycia, bo caly czas mysle,że mi sie rzepka sciera.Niech znajdzie sie jakis geniusz i znajdzie na to lekarstwo. agunia.p9@wp.pl
agunia 5 styczeń 2006
Witam ja tez cierpie na te choroba i dzis zalecono mi takie cwiczenie zeby wytworzyc wiecej maziowki i odrzywic chrzastke.
Cwiczenie polega na tym, ze siedzi sie np.stole i wymachuje podudziami ale wten sposob ze max. rozluzniamy nogi prosze sobie wyobrazic ze ma Pani przywiazane do stop ciezarki ktore ciagna nogi w dol i rozluznic rozluznienie jest tu bardzo waznym elementem i ciwczyc tak czesto jak tylko sie da :)

Pozdrawiam :)
mrowa 7 styczeń 2006
czesc ja tez mam ta głupią chorobę . chodziłam na rehabilitacje( fango , laser i jontoforeza z wapnia ) i jestem juz 4 tyg po tej rehabilitacji i lekarz mówił ze pomoże a tu nic pod koniec tyg ide do lekarza który mi juz wczesniej zapowiedziała ze jak bedzie mnie dalej bolało to czeka mnie artroskopia . Niech w koncu znajdzie sie jakis geniusz i wykryje jakis sensowny lek bo inaczej za pare lat ie rusze sie z miejsca ;[
Asia 15 styczeń 2006
ja miałam artroskopie 5 dni temu,lekarz powiedział że niema tam jeż co wyciąć.narazie jestem na początku leczenia ale już wiem że TO atakuje drugie kolano.Nie zostałam poinformowana o żadnych ćwiczeniach na czworogłów uda ,więc jak ktoś wie jakie są to prosze na gg 689922.
OLA 29 styczeń 2006
Duzo czytam i spotykam sie z roznymi opiniami. Niektorym pomagaja zastrzyki inni biora glukozaminy i tez im pomagaja...wiem na pewno ze trzeba cwiczyc miesnie ud. Ja obecnie biore arthryl, zastrzyki tez dostalam po artroskopii w lipcu ale raczej nie pomogly ( mam kolege i u niego podzialalo ). Mysle ze wszystko zalezy od organizmu i zaawansowania choroby. Ja mam stopnia 2 i 3 rzepki i klykci i po tym co sie naczytalam pozostaje mi sie cieszyc ze az tak bardzo nie boli. Po lekarzach nie chce mi sie juz chodzic, bo tego sie nie wyleczy a pozostaje tylko cwiczyc \" udko\" i jak boli to smarowac itp.
Magda 4 luty 2006
cześć wszystkim, jestem blada po tym co tu przeczytałam. Mam 32 lata, jestem w drugiej ciąży, budzę sie z bólu np. o 4 w nocy i pół bloku razem ze mna (krzycze z bólu, poważnie!!!!!!!!!!). To jest jakaś paranoja, raczej nie widze wyjścia, moje stawy są jak u 70-latków. Pierwsza ciąża to pół roku leżenia bo rozejście spojenia łonowego!!!!!!, teraz tez mi to grozi, chyba sobie wózek zamówie, to dopiero 3 miesiąc ja juz chodzić nie mogę, nawet nie chcę mysleć co będzie potem. Jeszcze ja z moim ruchliwym charakterem................. Nienawidze siedzieć i stać w miejscu, a tu proszę: sporty typu konie, siatka, narty, tenis ZAKAZ CAŁKOWITY. A to moje ulubione formy aktywności. Leczenie w ciąży średnio lekarz widzi, a tu termin na sierpień. Ortezy coś pomagają?????????? Jak tu ćwiczyć ten czworogłowy, jak mam nic nie przeciążac, bo ginekolog z kolei zabronił?????????Prosze, piszcie do mnie. oto adres: a.boguslawska@wp.pl
Aśka. 8 luty 2006
Od 8 miesiecy mam chondromalacje lewego stawu kolanowego, a od 4 rowniez prawego. Rehabilitacja mi nie pomaga (pole, prady, laser) i strasza mnie artroskopia. W tej chwili szukam kliniki albo sprawdzonego lekarza(najchetniej Warszawa), ktory sie tego podejmie. Najlepiej w ramach NFZtu. Jesli znacie kogos takiego lub chcecie podzielic sie swoimi doswiadczeniami prosze o info. whisky7@wp.pl
Magda 15 kwiecień 2006
Rok temu rozpoznano u mnie tą chorobę.Od miesiąca bolą mnie już obydwa kolana.Po przeczytaniu Waszych komentarzy rozpłakałam się i straciłam nadzieję.Czuję się jak 22letnia kaleka.Proszę, napiszcie jeśli komuś udało się wygrać z bólem.Przyślijcie mi na maila adres, nazwisko jakiegoś kompetentnego lekarza w Krakowie, który mi jakoś może pomóc.Mój e-mail : dagmarajod@interia.pl.Z góry dzięki.Pozdrawiam.
dagmara 16 kwiecień 2006
Ja wiem o mojej chondro od listopada - wcześniej leczyli mnie na uszkodzenie łąkotki, więc strata czasu. Teraz też drugie kolano mi się psuje - jestem po artro, zastrzykach (nic nie dały nawiasem mówiąc) Na razie może i nie ma geniusza, który by znalazł lekarstwo, ale wiem jedno - za żadne skarby nie można się poddawać! Też musiałam się pożegnać z \"karierą\" tancerki, ale wiem, że jakoś to będzie. Innego wyjścia brak.
18 kwiecień 2006
9 miesiecy temu miałem rekonstrukcje wiezadła krzyzowego przedniego i naprawe łąkotki bocznej, po około 5 miesiacach pojawiła sie chondromolacja.
Jako ze gram w piłke pół profesjonalnie zalezy mi na jak najszybszym powrocie do gry.W tej chwili jestem 3 tygodnie po zatszykach( 3* synvisc co tydzien) i juz czuje różnice.Lekarz nakazał aby odczekać 4 tyg. od ostatniego zatrzyku i moge zaczac trenować.Jka narazie jego słowa dają sie potwirzdzić bo sam czyje duzą poprawe.Tyle zastrzyki kosztują kolo 1100 zł trzy.Powiem szczerze ze zabiegi fizjoterapi w tej chorobie nic daja.Polecam dr.Krochmalskiego w Łodzi ,,Medical Magnus,, wszystko na Nfz( operacje, pobyty w szpitalu)Leki we własnym zakresie........
szymek 20 kwiecień 2006
No niestety...nie wiem o co chodzi,ale przestalam brac arthryl i kolano zaczelo juz powaznie bolec ( a tak sie cieszylam ze 2 i 3 stopien a malo bolalao:/ Tylko teraz ciezko mi stwierdzic czy boli bo bez arthrylu czy dlatego ze od kwietni aduzo wiecej chodze...Nie zwracamjuz na to uwagi a jak boli ( czasem strasznie rwie w nocy) to smaruje.Pozdrowienia dla wszystkich
Magda 23 kwiecień 2006
Może ktoś mi polecić jakiegoś dobrego specjaliste w tej dziedzinie z trójmiatsa. Najlepiej żeby był w Gdańsku ale trójmiasto nie jest takie duze wież nie będe wybrzydzał. Info prosze wysylac na adres pgklos1@tlen.pl
Przemek 23 kwiecień 2006
od dwóch miesięcy mam bole kolana oraz pojawiła sie opuchlizn chirrg u którego byłam stwierdził ze najprawdopodobniej wystapił u mnie przerost błony maziowej nic nie wiem o tej dolegliwości nie leczę się i proszę o jakies informacje na ten temat. Kolano strzyka , przeskakuje a co gorsza bardziej boli. Poza lekami przeciwzapalnymi nic mi nie zaproponowano. MOżE KTOś PRZEśLE MI NA MAILA JAIEś INFO aga-16-75@O2.PL
Aga 25 kwiecień 2006
Jestem świeżo(24.04) po zabiegu artroskopowym kolana prawego.Lekarz stwierdził 3/4 stopień chondromalacji rzepki i kłykcia przyśrodkowego kości udowej oraz uszkodzenie więzadła krzyżowego przedniego i więzadła pobocznego piszczelowego.Wcześniej miałem operacje na to samo kolano w 1994 roku(12 lat temu) i był to stopień chondromalacji 2/3.Obydwie operacje wynikały z urazu kolana(skręcenie-1 raz przy graniu w siatkówkę a 2 raz poślizg na oblodzonym chodniku). W 1 przypadku urwała się część łąkotki i ten urwany kawałek chyba narobił najwięcej spustoszenia w kolanie. W przychodni rejonowej oczywiście zostało to zbagatelizowane i przez pół roku bujałem się w te i wewte z bólem i blokującym się kolanem(oczywiście mięsień czterogłowy uda poważnie zanikł) , aż ktoś poradził mi lekarza przyjmującego prywatnie specjalizujacego sie w tego typu schorzeniach.Przy drugim razie też odczułem , że się coś w srodku urwało i kolano też mi blokowało zwłaszcza przy chodzeniu po schodach. Dopiero po kilku miesiącach udało mi się dostać do tego samego lekarza co poprzednio. W obydwu przypadkach przede wszystkim usunięto wolne (oderwane)ciała chrzęstne oraz wygolono(shaving)rzepkę i powierzchnie stawowe.Może troszke przydługo opisuję , ale teraz moje osobiste wnioski:
1. chondromalacja jest raczej postępująca jeżeli odpowiednio o siebie nie zadbasz tzn. unikaj przeciążania kolan , ale jednoczesnie dbaj o kondycję mięśnia udowego.
2. jeżeli masz jakikolwiek uraz kolana - nie bój się , nie czekaj i nie zwlekaj z wykonaniem artroskopii bo tylko wtedy można szybko postawić prawidłową diagnozę i rozpocząć odpowiednie leczenie. Opieranie się tylko na objawach(przykładanie lodem) i przeciąganie sprawy doprowadza do dalszych uszkodzeń oraz , a może przede wszystkim do zaniku mięśnia czterogłowego uda , który ma tu znaczącą rolę.
3.korzystaj z lekarzy , którzy się w tym specjalizują(nie żałuj pieniędzy-chociaż większość dobrych specjalistów ma podpisane umowy z NFZ-etem)
4.w czasie rehabilitacji ćwicz przede wszystkim mięsień czterogłowy uda np. leżąc na łóżku unoś wyprostowaną nogę , z napiętym mięśniem uda(z zamkniętą rzepką) i stopa podciągnięta w stronę kolana - 400 razy na dzień , ale bez przesady(bez przesadnego bólu).
5.moim skromnym zdaniem po stwierdzeniu tego schorzenia raczej nie myśl o wyczynowym uprawianiu sportu - ja również wyczynowo trenowałem kolarstwo i siatkówkę , ale musiałem odpuścić przerzucając się na rekreacyjne pływanie- wtedy pracuje większość mięśni ale w znacznym odciążeniu.
6.nie dopuszczaj do zbytniej nadwagi ciała - bo każdy kilogram nadwagi to dodatkowe obciążenie i zabojstwo dla kolan.
To by było na tyle.
Pozdrawiam
Grzegorz 27 kwiecień 2006
Mam 32 lata.
Zawsze byłam osobą wysportowaną, trenowałam nawet gimnastykę artystyczną. Od kiedy pamiętam zawsze chrzęściły mi kolana. W okresie ciąży, która miała miejsce ponad 2, 5 roku temu byłam również bardzo aktywna, może nawet za bardzo. Po porodzize nie mogłam juz ćwiczyć ( z uwagi na powikłania po cc), ale po upływie ok 10 miesięcy wróciłam do sportu. Niestety chodziłam na STEP. Po upływie 1 miesiąca zaczęły boleć mnie kolana podczas wchodzenia i schodzenia ze schodów. W ciągu kolejych 3 tygodni jeno kolano spuchło. POszłam do pierwszego epszego lekarza, który ściągnął płyn z kolana i wstrzyknął seryd. NIe powiedzia, że powinnam się teraz oszczędzać. W tym czasie przytyłam jakieś 3 kilo i chciałam jak najszybciej to zrzucić, więc biegałam sobie. PO miesiącu znów to samo i znów lekarz wstrzyknął mi steryd. PO drugim sterydzie czułam, ze w kolanie \"coś lata\" i kolega polecił mi ponoć najlepszego specjalistę od kolan we Wrocławiu. Ten nieco zjeżył się, kidy usłyszał, że miałam wstrzykiwane sterydy i zalecił rehabilitację. PO wydaniu KUPY forsy na rehabilitację kolano ponownie spuchło. Wówczas lekarz podjął decyzję o artroskopii. Artroskopię miałam wykonywaną 6 grudnia ubiegłego roku. Artro wykazała chondromalację III stopnia. PO artroskopii kolejna rehabilitacja.
NIestety przed artroskopią kolano było tylko spuchnięte i lekko bolało podczas wchodzenia na schody, po artroskopii kolano jest nadal spuchnięte, zniekształcone i jeszcze boli, a na zmianę pogody bardzo boli. POszłam do reumatologa, ale ze zleconych badan wynika, że jestem \"mega zdrowa\". Reumatolog powiedział, ze to właśnie ciąża spowodowałaproblem z kolanami, ponieważ podczas ciąży rozluźniają się się stawy, w tym również stawy kolanowe, ale o drugim dziecku marzyć nie mogę :-(.
PO 3 miesiącach od artroskopii byłam u ortopedy, który poiwedział, ze najlepiej będzie usunąć błonę maziową. Termin za miesiąc.
Dzisiaj zauważyłam, że drugie kolano jest też spuchnięte, na razie lekko.
Jestem w totalnym dole, nawet nie mogę dobrze zająć dzię dzieckiem, mam przecież problemy z kucaniem, bieganiem.
Jestem kaleką. Ciekawe kiedy czeka mnie wózek...
Ola 27 kwiecień 2006
Witam wszystkich,
ja rowniez cierpię na tę męczącą chorobę od 4 lat, ale nie chce pisać o konsekwencjach,aktualnie chodzę o kulach, ból przy ruchu jest niesamowity.. ale mam pytanie czy powrót do sprotu jest możliwy? trenuje taniec, jestem instruktorką, wiec jest to moja praca.. jakis czas temu mialam juz przerwe w treningach , mialam serie zastrzykow.. pozniej sprawa lekko jakby ucichla, niestety jakies dwa miesiace temu po uderzeniu mechanicznych w kolano wszystko sie odnowilo, czy jest tak naprawde szansa aby wyleczyc to? czy mogę nadal trenować i uczyć dzieci? chciałabym uzyskac konkretna odpowiedz.. Lekarz wciaz daje mi nadzieje, poczekaj 10 dni powinno byc lepiej.. nastepny zabieg i znow to samo..? ile jeszcze mozna czekac? i czy warto?
Edyta 1 maj 2006
Jestem kolejnym w klubie. Napewno żaden z na snie chciał się w nim znaleść. Lekarze potrafią tylko wysyłać od jednego do drugiego, a kolana bolą. Cierpie na chondromalacje i jak wiem, ta choroba nie opuści nas aż do śmierci.
Aż się serce kraję jak wasze przeżycia czytam.
Kuba 4 maj 2006
Cześć! Czasami też brak mi wiary, że będzie lepiej,pesymistyczne wizje również się zdarzają. Lecz przecież są o wiele gorsze choroby i mimo tego, że raczej jak dotąd jest stopniowo coraz gorzej, staram się zachować iskierkę nadziei, że może wkrócezdarzy się \"cud\". Ktoś powie, że cuda się nie zdarzją (może to złe określenie) i będą mieli rację, ale przecież trochę nadziei trzeba mieć. Po pierwszej operacji i przeszczepie chrząstki na CFM miało być lepiej - nie było. Następna artroskopia potwierdziła, że przeszczep się przyjął, lecz niestety okazało się, że podstawowym obecnie problemem jest staw rzepkowo-udowy. Sporo zastrzyków, rehabilitacja - nic nie pomogły - schody stają się przekleństwem. Niedługo będę miała rezonans, okaże się być może, czy moja nadzieja ma jakiś sens. Ale jednocześnie chcę wierzyć , że wsztystko co tej pory przeszłam nie poszło całkiem na marne. Głowy do góry.
AnkaW. 4 maj 2006
Witajcie Najbardziej Chrupiący Ludzie Świata!!! 31 kwietnia tego roku miałem artroskopię kolana. Wcześniejszy rezonans sugerował popękane łękotki. Okazało się, że to chondromalacja rzepki. Przyczyna - wyczynowe biegi. Kto powie, że sport to zdrowie. Te zdrowe biegi nomen omen rozwaliły mi również kręgosłup (nikomu nie polecam). Dziś jest ponad miesiąc od zabiegu. Kolano boli ale nie puchnie. Codziennie zaczynam dzień 15 minut wcześniej. Zanim wstanę, ćwiczę w łóżku kolano w maxymalnym odciążeniu (leżę bokiem, poducha między udami i zginam i prostuję...powoli). Potem glukozaminka i do pracy. Na noc stosuję maść heparynową pod ceratkę (nakładam grubą warstwę, gaza, ceratka i bandaż). W czasie dnia nieraz stosuję bandaż elastyczny na kolano (tylko jak boli). Dodatkowo pole magnetyczne (doraźnie bo ono działa około 12 godzin). Kupiłem też sobie okład żelowy (33 pln i przynosi ulgę. Wystarczy go wsadzić do zamrażarki i już). Nie dłużej niż 30 minut!!! Nie załamuję się bo nie. Życie jest sztuką wyboru. Albo się dołować albo żyć z tym choróbskiem. Ja będę żyć i nie dam się. Jeśli chcecie poznać szczegóły to zapraszam (matti71@op.pl).
marcin.te 5 maj 2006
ja już miałam 3 artroskopie wiele zabiegów, ćwiczeń, leków i nic nie pomaga męcze się z tym choróbstwem już 4 lata. Czasem to już zaczyna brakować mi sił do walki z tym. Pomimo tego staram się nie załamywać i żyć normalnie lecz są dni, ze nie jestem w stanie nawet chodzić i stanąć na nogę i nic nie pomaga a bóle odczuwam obecnie w całej nodze zaczyna się od kolana później udo, biodro a czasem i piszczel :( leków przeciwbólowych nie moge brac, a nawet jak mogłam to nic nie pomagało już na Poltramie jechałam! Współczuje wszystkim co się męczą z tym samym - 3majcie się :)
tygryska-1987 13 maj 2006
no i sie załamałam... ja naprawde wierzyłam ze to mnie w koncu przestanie boleć;/ mam tego cholerstwa tak dośc, że masakra;/ mecze sie z tym od jakis 7 lat, z czego od jakis 6 nie cwicze nawet na wf. rok temu pojechalam do takiego jednego lekarza, ktory mi powiedzial, ze ci, ktorzy mi dali to zwolnienie to mnie skrzywdzili;/ maści, rehabilitacja, tabletki i nic nie pomagało... i dalej boli jak cholera:(
ashlee 16 maj 2006
ludzie tydzien temu niecały dowiedziałem sie ze na to choruje :( jest coraz gorzej, w tym momencie nie moge chodzic, najgorzej jest gdy wchodze po schodach.... lekarz zalecił mi domowa rehabilitacje cwiczenia z ciezarkami na wzmacnianie czterogłowego..... :(((( koniec marzen o piłkarstwie
marek 16 maj 2006
sport to zdrowie...? raczej nie-jak wiemy MY wszyscy tzw \"kolanowcy\". Grałam w siatkówkę przez parę lat i to właśnie od padów najprawdopodnobniej nabawiłam się chondromalacji..w końcu dla kolan to ciągłe urazy, a to prędzej czy później \"zaowocuje\" konkretną dysfunkcją kolan. Miałam typowe objawy: bóle przy wchodzeniu po schodach i chrzęszczenie w kolanach. Kocham sport a tak się składa, że studiuję fizjoterapię i praktyki na ortopedii przekonały mnie, że nie należy lekceważyć takich objawów jeśli myślę poważnie o sporcie. Zdecydowałm się na artroskopię.Wycięto przerośniętą błonę maziową i troche oczyszczono powierzchnię rzepki. Jednak to po zabiegu zaczęły się prawdzwe problemy. Wprawdzie stwierdzono chondromalacje 2 stopnia, i lekarz uspakajał że teraz przynajmniej wiemu co leczyć i jak(dostałam dostawowo 3 zastrzyki OST) ale rehabilitacja trwała bardzo długo a właściwie trwa do dziś czyli 7miesięcy!!
Zaraz po zabiegu-ze świetnym rehabilitantem- pracowaliśmy nad powrotem kolana do pełnej sprawności(zakres ruchu, stabilność itp), następnie intensywnie wzmacniałam mięśnie(bardzo ważne jest równoczesne wzmacnianie mięśni zarówno prostowników uda(m.czworogłowy-UWAGA: bardzo ważne jest aby głowa przyśrodkowa tego mięśnia była szybko sprawna) jak i zginaczy uda(głownie m.dwugłowy uda). Nie wolno ćwiczyć tylko m.czworogłowego bo to grozi później przykurczami tylnej grupy mięsni co prowadzi nieuchronnie do bóli kolana...PO intensywnej 2,5 misięcznej rehabilitacji-było super- byłam 3tygodnie na nartach:) świetnie się czułam, nic mi nie dolegało. Aż tu nagle po 4-5 miesiącach od artroskopii znów zaczęło coś przeskakiwać w kolanie i często się blokuje w wyproście:( Mój lekarz stwierzdził, że mam pecha bo w miejscu wycięcia maziówki powstał bliznowiec..który się teraz wklinowuje między powierzchnie stawowe i stąd te blokady...kończę serię 30 zabiegów fizykalnych (jonoforeza+ultradżwięki) które mają zmiękczyć bliznę..jeśli się nie uda trzeba będzie powtórzyć zabieg i usunąć bliznę...
Reasumując: gdybym wiedział co mnie czeka, chyba nie zdecydowałabym się wtedy na zabieg, bo jest gorzej niż było..ale czasu się nie cofnie..więc nie poddaje się i walczę: pływam kilka razy w tygodniu- bo to jedyny sport ktory wzmacnia mięśnie a NIE OBCIĄŻĄ KOLAN!!!!
ola '84 18 maj 2006
jestem juz 20 lat na rencie na ta guwniana chorobe,jestem po 3 operacjach na prawym kolanie lacznie z osteotomia. w tej chwili najlepiej obie nogi polozylabym pod tramwaj.Mam 47lat dwujke dzieci w wieku szkolnym i prawie jestem lezaca.W90 roku bralam Volan A-zastrzyki do stawow kolanowych,przywiezionych z NRFu.Pare lat mialam spokoj.
Aleksandra 21 maj 2006
O kurcze! Nie myslałam,ze jest az tak zle....Jestem prawie dwa lata po artroskopii.Podczas zabiegu okazalo sie,ze mam chondomalacje III stopnia.Poczatkowo lekarz sadził,ze to uraz łękotki.Owszem,łękotka była uszkodzona ale to był chyba skutek a nie przyczyna moich dolegliwości.Artrpskopia własciwie niewiele zmieniła.Poczatkowo sadziłam,że jest lepeij ale było tak tylko do momenty,kiedy oszczędzałam kolano.Kiedy próbowałam normalnie żyć okazalo sie,że o kucaniu,podbiegnieciu do autobusu czy podobnych \"wyczynach\" mogę zapomnieć.A wszystko to przez moje upodobanie do chodzenia.Zachcialo mi sie czynnego trybu życia! Łaziłam jak głupia,po parę godzin dziennie.I nagle chrup! przy banalnym myciu podłogi....Teraz juz wiem,że nie ma nadziei...Jedyne pocieszenie to to,że mam \"aż\" 46 lat.Bardzo współczuję młodym,których dotknęło to choróbsko.Niestety,drugie kolano też daje znac o sobie i myślę,że to tylko kwestia czasu kiedy\"siądzie\".Mimo wszystko pozdrawiam was i życze zdrowia.
Dorota 21 maj 2006
Witam wszystkich ! Słuchajcie należy mieć nadzieję. Ja ją mam, myślę, że będzie dobrze. Dotkneła mnie również ta choraba ale się nie poddam ! wiem że będzie dobrze. Lekarz zalecił mi zabiegi : Pole Magnetyczne oraz Biotron. Maść :Traumon oraz pastyli Aspican na noc. Jest lepiej !!!!!!!
sleyer@poczta.onet.pl Pozdrawiam Wszytkich ! Nie dajcie się i głowa do góry. To jest choroba wpełni wyleczalna !
sławek 23 maj 2006
Nadzieja, tylko ona pozostała. Dlatego się nie poddaję, prawdopodobnie czeka mnie operacja i choć nie ma gwarancji stuprocentowej, że będzie \"dużo\" lepiej (bo tylko taka alternatywa mnie satysfkcjonuje) - pewnie się zdecyduję. Wybór w sumie mam niewielki, ponieważ choroba postępuje dosyć szybko a inne możliwości leczenia typu zastrzyki, rehabilitacja zawodzą - więc raczej jednak nie mam wyboru. A czy jest wyleczalna to się dopiero okaże. szek93@neostrada.pl
wioleta 3 czerwiec 2006
jestem po altroskopi kolana prawego już 7miesięcy i jest coraz gorzej nie mam całkowitej sprawności tej kończyny ponieważ nie zginam kałkowicie kończyny i ten dobijający ból i opuchlizna jest ktoś kto ma coś podobnego bo nie moge liczyć na mojego lekarza?????
Tak czytam wasze wypowiedzi to jestem w szoku wy to przynajmniej mieliście rehabilitacje po zabiegu ja to dopiero od miesiąca zaczołem Ale co można powiedzieć tylko tyle że mamy kijowych ORTOPEDÓW pomurzcie jeśli ktoś zwas ma podobny problem jak ja to dołanczam mój numer gg piszcie tam z radami 1337477 DZIĘKI pozdrowienia
załamany 7 czerwiec 2006
Jestem pięć dni po artroskopii. Faktycznie męczyłem się 8 miesięcy od upadku, gdyż lekaż zalecał mi tylko rechabilitację. Nie wiem jak będzie, część stawu kolanowego jest z objawami zwyrodnień chondromolacji. Mam teraz wykupić lek SYNVISC, który zostanie podany do stawu kolanowego. Pomimo wielu wypowiedzi i obszernych zapytań na forum nie znalazłem żadnych pewnych danych o poprawie stanu zdrowia po tych dość drogich lekach. Proszę podzielcie się tą informacją. Mój ades email zienkowicz@o2.pl. Głowa do góry będzie lepiej!
MIROSŁAW 12 czerwiec 2006
mnie rowniez dotknela chondromalacja, nie ma na nia pewnego lekarstwa, takiego ktore gwarantuje wyleczenie, i to jest najrorsze brak nadzieji, i perspektywy ze bedzie lepiej....
od ponad pol roku biore glukozamine i chondroityne, jednak rzadko ktory dzien udaje mi sie przezyc bez tabletek przeciwbolowych, niewystarcza juz zwykly Apap, musze siegac po coraz silniejsze srodki...
juz dwa razy mialam rehabilitacje polem magnetycznym , niesteyt poprawa jest krotkotrwala...

wspolczuje wszystkim ktorzy choruja na chondromalacje, i nie zycze jej nawet najgorszym wrogom..
martuńka 13 czerwiec 2006
Ja dzisiaj usłyszałem, od mojego ortopedy jakże egzotyczną nazwę \"CHONDROMALACJA\",początkowo wrażenia to na mnie nie zrobiło, bo już od 3 lat borykam się z tajemniczymi bólami kolan, których żaden lekarz aż do dzisiaj nie potrafił wyjaśnić. Owe wrażenie za to zrobił na mnie rachunek w aptece, a prawdziwym wstrząsem są już dla mnie powyższe komentarze. Przerażający jest dla mnie fakt, że nie znalazłem ani jednego pozytywnego posta, który podtrzymałby mnie na duchu. Gdyby ktoś miał ochotę podzielić się ze mną swoimi doświadczeniami to piszcie na gg 4377305.

ehh zawsze coś....
Tutatis 19 czerwiec 2006
tak,to straszne-nie jest to chyba wyleczalne.Ciekawe po ilu latach czeka nas wózek inwalidzki lub kule...Ja mam chondro 2 - stopnia.Skręciłam nogę w lewym kolanie 3 miesiące temu.Nieznaczna poprawa jest ale...już chyba lepiej nie będzie.Ze schodów \"schodzę\" na pośladkach-mieszkam w prywatnym domku ale w bloku to byłby rzeczywiście problem.Chyba nie ma gorszej choroby w młodym wieku-niby wszystko O.K. a chodzić nie da rady.I jak tu żyć i pracować?Lekarze nam nie umieją pomóc...i nie każdego stać na leczenie.
Krystyna 21 czerwiec 2006
hej,mam chondromolację, nie mam pieniędzy-nie podoba mi się ta sprzeczność...od jakiegoś czasu ciężko pracuję i czuję, że z moimi kolankami nie jest dobrze. Mam za sobą m.in. rekonstrukcję więzadła krzyżowego przedniego. Czy jak się teraz nie będę oszczędzać, to muszę się liczyć z kolejnymi operacjami? Mam za sobą 3 lata udręki z kolanami. To mój nr gg;4265685, jeżeli ktoś może mi udzielić informacji, będę wdzięczna, w końcu wszystkich nas to dotknęło.......niestety.
Tancerka 22 czerwiec 2006
Chytając Wasze wypowiedzi przestałam czuś sie osamotniona :) *8 lat temu stwierdzono u mnie chondromalację rzepki w obu kolanach. W prawe dostałam 7 zastrzyków z hialganu... nie bolało, ale też nie pomogło na zbyt długo. Przez jakiś czas było w miarę ok, ale od 2 tygodni chodze na rzęsach z bólu a ortopeda (do którego poszlam prywatnie) mówi mi, że to trudne do wyleczenia i żebym brała lekarstwa ogólnie dostępne w aptece...
Chyba do złego lekarza trafiłam. Kilka lat temu dostałam skierowanie na wiele różnych zabiegów, które faktycznie na jakiś czas pomogły... Teraz zaczynam bać sie tego co będzie jak zajdę w ciążę... jeśli nawet tyć mi nie wolno...
jeśli ktoś ma informacje o dobrych lekarzach, lub chciałby porozmawiać... Skype: jakas_ja
Karolina 22 czerwiec 2006
czy ktoś może mi powiedzieć czy USG kolana można wykonać na NFZ???
MONIA 25 czerwiec 2006
Musze powiedzieć że tak jak przeczytałam te wszystkie posty to troszkę sie podłamałam. Mam 27 lat i choruje na chondromolację od jakis 2-3 lat. Tak na prawde to dopiero rok temu zgłosiłam sie do ortopedy który mnie zdiagnozował i przepisał leki po ktory trochę ulżyło (Flexodon) ale teraz mam planowana na koniec sierpnia artroskopie.
Do tej pory podchodziłam do tego schorzenia dośc lekko, to znaczy o ile kolano mi pozwala uprawiam sporty i sie nie ograniczam. Teraz sie zastanawiam sie czy powinnam mieć tak bezstroskie podejscie. Z tych wszystkich postów wynika że jest to potworna choroba ograniczająca życie. Nie twierdze że nie jest przyjemna ale myśle że zamartwianie się co bedzie za pare lat czy bede kaleką czy nie chyba nie przynosi zadnych korzysci. Ja staram sie życ tym co jest teraz i tu oczywiście z odrobiną zdrowego rozsądku a jeżeli po paru latach okarze sie że jest gorzej no cóż trudno, przynajmniej teraz sie nie zadręczam.
A tak na koniec mam pytanie co do artroskopii bo oczywiście w Państwowej Przychodni Ortopeda nie raczy opowiedzieć o zabiegu: jaki jest okres rekonwalescencji po zabiegu (podstawowa wersja płukania) i jak wygląda rehabilitacja? Już teraz wiem że będe przyjęta do szpitala na dzień przed zabiegiem ale jak długo będe musiała tam pozostać? Czy tego samego dnia jest wypis? Czy ktoś ma doświadczenie w tej kwestii? moj adres mail: gigi45@o2.pl
Kasia 27 czerwiec 2006
ja o swojej chorobie dowiedziałem się wczoraj od ortopedy, kolana trzaskają mi od wielu lat, ale nie odczuwałem bólu i w zasadzie nie odczuwam nadal. Jak pocztałem sobie te wszystkie posty to czuję się strasznie dobity! proszę choć o jeden optymistyczny!!!
tomek 33 lata 27 czerwiec 2006
Młoda jeszcze jestem(19), a tu takie coś mnie spotyka!!Skandal ! Wasze wypowiedzi sa wstrzasajace, ale troche mi lżej wiedząc ze nie tylko ja sie z tym borykam, choć od niedawna.
Kolana zaczeły mi doskwierac 3 miesiace temu a chondromalacja zostala zdiagnozowana ok tydzien temu, oczywiście przez prywatnego ortopede bo do zwykłych poradni nie ma co cierpliwości tracić.
Powodem tego popularnego widać schorzenia, były u mnie zbyt forsowne ćwiczenia rozciagajace (az zadziwiajace ze samemu mozna sobie taka krzywde zrobic,w domu na dodatek:|.) Na poczatku był zwykły ból od wewnetrzej strony kolana prawego a potem zaczeły sie odzywać inne dziwne uciski kłucia pod rzepka i po jej bokach. No i zeby prawej rzepce smutno nie bylo lewa sie przyłączyła i rozpoczęły strajk!!!Gdy poszłam do rodzinnej ona stwierdzila ze to ściegno, powiedziala ze 2-3 tygodnie poboli i bedzie ok. Nie przestawało boleć a nawet sie pogorszyło. No to dala mi skierowanie do chirurga. Ten zrobil RTG, które nic nie wykazało, no to skierowanie do ortopedy. I w końcu poszłam do prywatnego. I tak od lekarza do lekarza, przez 3 miesiace nikt nie wiedzial o co chodzi .
Ortopeda nie mówił o żadnym \"stopniu\" mojej chondromalacji(obu rzepek), tez sama mu sie nie zapytalam bo nie wiedzialam ze istnieje gradiacja tej choroby. Jak narazie chodze na fizjoterapie (magnetoterapia,jonoforeza,ultradźwięki), dopiero od dwóch dni wiec nic nie czuje, zadnych zmian, pije jeszcze Odnovit i to by było na tyle mojej kuracji, bo jak to stwierdził lekarz, lepiej nie strzelac do muchy z armaty i nie siegać odrazu po artroskopie(choć na pytanie jak długo wraca sie do zdrowia po tym zabiegu powiedział ze tydzień, wiec zadziwiająco krótko). Mówił także ze ból minie ale trzaski, przeskakiwania zostaną, (a to własnie one mi najbardziej przeszkadzaja:(! )Po schodach wchodze na wyprostowanych nogach na śródstopiu, lekarz zabronił mi klękać, kucać, robic przysiady, ale polecił jazde na rowerze pływanie(bo odciążone sa stawy) lub gry zespołowe.
Łącze sie z Wami i Waszymi chondromalacjami:).
Aha!! Czy ktos wie jak chondromajacja reaguje na imprezy ? wolałabym sie zawczau dowiedziec niz potem cierpieć;) Pozdrawiam
(jakby co, to moje gg 2713284)
Ania 27 czerwiec 2006
Tomku, będzie dobrze, pomimo trzaskających kolan-damy radę. Często sama w to nie wierzę, ale będzie dobrze.
Tancerka 27 czerwiec 2006
mam 14 lat
qe 3 lipiec 2006
a co ja mam powiedzieć ? mam 14 lat i wykryto chondromolacje 1/2 stopień , trenuje lekko atletyk biore artresan , codzinnie jem galaretki biore ciepłe i zimne prysznice na kolana i wykonuje ćwiczenia izometryczne , mam nadzieje że mi przejdzie
jasiek 3 lipiec 2006
Witajcie Drodzy chondromolatycy. Od dzisiaj też nalężę do tej elity. Czytając posty oceniam swoje szanse 50 na 50. Obstawiam te 50 na plus. Pozytywne to to, że mając 48 lat dołączyłem do elity a nie wcześnij. Dostałem skierowanie do szpitala na zabieg za 5 miesięcy. Popróbuję jeszcze ten czas wykorzystać na lekką jazdę rowerem( forsowną muszę odpuścić i to jest mój ból) Mam 5 miesięcy pełnej wiary i optymizmu że przyszły sezon rowerowy będzie lepszy. Wierzę w mojego ortopedę - wzbudza zaufanie fachowością. Mam nadzieję że w przyszłym roku będę mógł się wypisać z klubu. Dzięki za infomacje na temat Waszych doświadczeń oraz porad na temat ćwiczeń i rehabilitacji. Trzymajcie się. Służba zdrowia jest w zapaści i nie możemy się poddawać.
jajacek 5 lipiec 2006
Witam w klubie :-(
Czy może mi ktoœ napisać jak wykonuje się ćwiczenia wzmacniajšce mięœień czworogłowy uda? Na czym one polegajš?
patrycja 17 lipiec 2006
Moi zloci, nie traktujcie tej choroby jak czas na przygotowanie testamentu, bo co prawda jest uciazliwa ale przeciez sa gorsze. Przeczytajcie uwaznie co napisal Grzegorz i kilka innych osob w temacie cwiczen miesnia czworoglowego. Podczas gry w siatke niefortunnie stanalem i stalo sie. Artroskopia, bol w rzepce, niestabilne kolano i piec, szesc centymetrow szczuplejsze prawe udo. Leki, masaze, oklady sa ok ale one tylko uzupelniaja terapie. Wierzcie mi ze tylko cwiczenia czteroglowego daja wymierny efekt zwlaszcza jezeli chce sie jeszcze uprawiac jakikolwiek sport. Po pol roku od artroskopii pojechalem na narty majac kolano zabezpieczone stabilizatorem. Nie raz zabolalo ale ta piekielna maszyna nie pozwolila mu sie rozjechac. Potem doszedl tenis, plywanie, bieganie, rower i nie raz kolano boli jak diabli ale silny czteroglowy powoduje ze noga nie jest tylko podporka. I zebyscie nie mieli zludzen - trenowalem ( i trenuje ) udo CODZIENNIE ok 1 - 1,5 godziny.!!!! Nie raz w tygodniu ale wlasnie codziennie. I na poczatku gdybedzie bolalo, polecam Litozyn bez recepty - na mnie dzialal jak zloto a jest lekko przeciwbolowy. Do tych ktorzy wzbraniaja sie przed cwiczeniami dodam ze jesli nie uzywa sie jednej nogi ( bo chora ) to druga musi pracowac NADMIERNIE i bardzo szybko dochodzi do powaznych schorzen tej niby zdrowej nogi. Jak cwiczylem czworoglowy ( i dwuglowy rowniez )?? 1. Rower stacjonarny ze zmiennym obciazeniem - jazda 3x20 minut codziennie ( podczas filmu, meczu itd ) 2. Przysiad ze sztanga (na poczatku oczywiscie bez a nawet z pomoca osob trzecich ) 6x 15 powtorzen codziennie, 3. Wchodzenie po schodach - 20x20 schodkow codziennie w roznym tempie. Jezeli chodzi o sporty to odpusccie zespolowe - przeciwnik podczas starcia nie wie ze wystarczy lekko kopnac Was w nozke i bedziecie uziemieni na rok albo wiecej. ja odpuscilem gre w pilke a wzialem sie za tenis bo tu jesli czuje ze nie dam rady dobiec to po prostu nie biegne. Wiem ze wsrod Was znajdziemy rozne przypadki - i ciezsze i lzejsze ale to tylko przyczynek do twierdzenia ze ci z ciezszym stanem musza wiecej cwiczyc i bardziej uwazac. Po co ?? A po to zeby za kilka miesiecy zaliczac sie do tych ze stanem lzejszym:) I na koniec - tak jak diabetycy musza brac insuline zeby przezyc, tak \"kolanowcy\" musza dbac o czworo i dwuglowy zeby jakos sie przemieszczac. Pozdrawiam wszystkich, zycze wytrwalosci i pedze na tenisa!! Troche w \"slow motion\" ale zawsze cos......:)
ramon 18 lipiec 2006
Jestem po odczycie wyniku badania diagnostycznego swojej 14 córki. Nieznane mi słowo chondromalacja i... lęk. Nie sądziłam, że jest to problem ( celowo łagodne określenie ), z któtym borykać się nam przypadnie. Kolejnym jest bielactwo. W tej chwili czekają Weronikę ćwiczenia stawów rzepkowo-udowych, mobilizacja rzepki. Z uwagą śledzę Wasze wypowiedzi, są w nich rady i sugestie, co do sposobu leczenia. Przekonałam się, że determinacja \" szukanie dziury w całym\" daje efekty : właściwa diagnoza. Po trzech urazach kolan, usłyszałam mimochodem rzucone przez chirurgów: to może do specjalisty? Wcześniejsze diagnozy: to norma, dziewczę rośnie, uprawia sport, matka przewrażliwiona... Wiem, że czeka nas długa droga. Sledzić będziemy Wasze wypowiedzi i korzystać z rad, których udzielacie. Zyczymy Wam powodzenia!
mama Weroniki mój numer gg 5701061 25 lipiec 2006
Dwa lata temu mialem pierwsza artroskopie kolana lewego. Mialem skrecone kolano i uszkodzona chrzastke kolanowa juz w tedy mialem 2 stopien choroby. Tydzien temu jestem po drgiej artroskopi gdzie mialem takze skrecone kolano. MOje przeskoki w kolanie i trzeszczenie nasila sie i jest coraz mocniejsze i glosniejsze, bol jest nie mily. Bralem zatrzyki ale to na krotka mote po 5 miesiaca z nowu odczuwalem wszystko. Nie wiem co mam robic. Przeczytalem w pewny artykule ze choroba sie nasila i ze z 2 stopmnia do 4 to nie daleko zaledwie malo czasu. Czy mozna ta chorobe zatrzymac jakos?? Mam 21 lat Chce sie pobrac wspaniala dziewczyna ale niechce byc dla niej kula u nogi ktory nic nie bedzie mogl z robic:(( Pomozcie
$wiety 26 lipiec 2006
Ja botykam się z chondromalacją rzepki i stawu udowo rzepkowego już... uwaga, uwaga,uwaga- 12 lat!!! Tylko na początku oczywiście, gdy chodziłem do chirurga z bólem kolana, przepisywano mi tylko maść, bandaż elastyczny i kazano czekać, aż przestanie boleć. W końcu po 6 latach stwierdzono u mnie chondromalację prawej rzepki i na początek mała rechabilitacja- rowerek, basen, ćwiczenia izometryczne. Rowerek odpadał całkowicie, gdyż bardzo mnie wtedy bolało kolano, za to basen i ćwiczenia izometryczne pomogły... na krótki okres czasu. Wybrałem się raz na konie i po dwudzuestu minutach jazdy na lonży, na drugi dzien nie mogłem ruszać w ogóle prawą nogą. Oczywiście znowu się skończyło na unieruchomieniu nogi i maściach. Niestety żaden lekarz nie zaproponował mi ani preświtleń kolana, ani rezonansu, ani artroskpii i tak sobie żyłem z tym bólem(niestety świadomie), aż do maja tego roku. Skręciełm poważnie prawy staw kolanowy no i w końcu lekarz zaproponował mi artroskopię, którą będę miał dopiero we wrześniu. Trochę jestem zdenerwowany na lekarzy, którzy nie potrafili swojego pcjenta(czyli mnie)poprowadzić tak, aby we wcześniiejszym stadium choroby starać się ją wyleczyć, ale mam też duże pretensje do siebie, że trochę zlekceważyłem te bóle kolana, nauczyłem się z nimi jakoś fukcjonować i omijajeł chirurgów z daleka, gdyż zdawałem sobie sprawę, ze będzie mnie czekał zabieg, a ja nie nawidzę szpitali i strasznie się i ch boje. Także taki mam apel do wszystkich, którzy czują jakieś boleści w kolanach- od razu udawać się z tym do lekarza i starać się o kompleksowe badania na te własnie dolegliwośći. Gdybym tak zrobił parę lat temu, teraz pewnie spokojnie mógłbym jedzić na rowerze, biegać, grać w tenisa i jeździć konno,ale niestety ból nie pozwala... Trzymajcie za mnie kciuki we wrześniu...
Vinicjusz 26 lipiec 2006
Rozpoznano u mnie chondromalację II stopnia. Szukam dobrego specjalisty na terenie Warszawy - najlepiej w ramach NFZ. Jeśli ktoś może mi pomóc proszę o informację na adres email: basia_kk@o2.pl
Basia 27 lipiec 2006
Ja walcze z ta choraba 4 lata bez skutecznie. Mnóstwo leków zastrzyki dostawowe i nic. Nastepna wizja jest artroskopia.
przerazona 28 lipiec 2006
Pozdrawiam i witam wszystkich z \"Trzaskajaco-bolaco-sztywniejacego Klubu\", do ktorego naleze od dwoch dni. Mam chondromalacje w dwoch kolanach, uszkodzone lakotki (dwa kolana) i przede mna dwie artroskopie. Po diagnozie poleguje tylko w lozku i uzalam sie nad soba. Przyczyna - nieznana. Mam 32 lata, synka 2-latka. Jezeli ktos ma ochote wspolnie pouzalac sie albo po prostu pogadac z towarzyszem tej fatalnej niedoli prosze o wiadomosc: mirkasia@interia.pl.
Kasia 30 lipiec 2006
U mnie chorobę wykryto w wieku 17 lat a obecnie mam 21. Ortopeda do ktorego wymusailem skierowanie od razu wysłał mnie na stół operacyjny. Wyleczył bym chorobę lekami ale lekarz rodzinny do ktorego chodzilem (obecnie mam innego) wmawiał mi przez 4 lata że kolana mnie bolą przez mój szybki wzrost. Wtedy jeszcze trenowałem piłke nożna więc kontuzji kolan mialem wiele. Z tego co wiem jest to choroba postępowa i nie da sie jej wyleczyc, mozna tylko spowolnic jej rozwuj przez oszczedzanie kolan. Mi ortopeda zabronil uprawiania sportu i wykonywania pracy stojącej, a wykryto u mnie pierwszy stopien tej choroby. Jezeli ktos zna dobry sposób na jakiekolwiek zmniejszenie bólu kolan, piszcie na jakichkolwiek forach internetowych. Dzieki i pozdrawiam
Karol 31 lipiec 2006
Mi pomagają ćwiczenia(leżę i unoszę do góry wyprostowane nogi ok.20 razy-raz jedną raz drugą dwa,trzy razy dziennie).Po czterech miesiącach leżenia ,kulenia i płaczu mogę teraz iść nawet na wycieczkę w góry.Często przysiadam na ławeczkach.Bezruch nie jest dobry-a mam chondro 2 stopnia.Umiarkowany ruch jest chyba jedynym lekarstwem-tylko silne mięśnie mogą utrzymać nasze kości.Innego ratunku nie ma.

Dobry jest rowerek stacjonarny z wysoko podniesionym siodłem,tak żeby noga była wyprostowana!-z początku nie mogłam w ogóle kręcić pedałami a teraz mogę nawet 10 minut.Polecam kupić sobie(nie jest to duży koszt(190-250zł bez żadnych bajerów) i w domu dwa razy dziennie pokręcić.To też wzmacnia mięśnie ud.U mnie jest znacznie lepiej choć z początku myślałam że skończę o kulach lub na wózku inwalidzkim...

Pozdrawiam i zacznijcie bez przeginania spokojnie i krótko ćwiczyć.Jak przestaję ćwiczyć to noga lata w kolanie,przeskakuje i muszę znów pomachać nogami-taki los kolanowców.
Krystyna 11 sierpień 2006
Mam chondromalację od 5 lat w prawym kolanie i od prawie roku w lewym. Na prawe kolano już miałam robioną artroskopię (uwolnienie boczne rzepki), minęło 5 miesięcy intensywnej rehabilitacji ale kolano nie jest jeszcze do końca sprawne. Objawy w drugim kolanie nasilają się z dnia na dzień, nie wiem co teraz będzie, ale obawaim się kolejnej artroskopii. Z kolanami nie ma żartów ;/
Fiona 31 sierpień 2006
Witam wszytskich no tak dołączam do waszedo grona na razie z prawym kolanem po dwoch operacjach- mam chondro, II ST przyciętą łakatke I jeszce niewydolnosc krzyzowego czekam teraz na operacje lewego kolana ....coz takie jest zycie Jak chcecie zaparszam piszcie na maila tomexu@wp.pl
Tomasz 31 sierpień 2006
Czesc Kochani, pisze po raz drugi. Jestem po artroskopii lewego kolana. Prawe boli, bo jest mocno przeciazone. Chodze o kulach ale tylko po domu. Operacja wykazala, ze odlupala mi sie chrzastka miedzy klykciami kosci udowej. Potezny kawal, czego skutkiem jest chondro II/III stopien.
Przez 6 tygodni zabronione stawanie na tej nodze. Cwicze sama proste cwiczenia, glownie zginanie. Po 6 tyg kontrola i szpryce w staw. Drugie kolano pozniej bede tez operowac. Mieszkam w Niemczech, nie mialam zadnego urazu, wiec zagadka dla lekarzy. Zaczelam brac niemiecki preparat zawierajacy proteoglikany, kwasy omega - 3, chondroityne, glukozamine oraz witaminy E i kwas foliowy. Bede Wam pisala o tym jak tutaj lecza to chorobsko i jakie sa tego wyniki u mnie. Ciekawe jak zareaguje na preparat. I jeszcze dowiedzialam sie, ze w moim przypadku przeszczep nie wchodzi w gre. Na szczescie nie bede musiala placic za zastrzyki i dalsza rehabilitacje. Pozdrawiam Was.
Kasia/mirkasia 1 wrzesień 2006
Witam!Po przeczytaniu całego wątku, chociaż stan mojego kolana nie jest nawet w małej cześci tak zły jak co u po nie których, chyba wolał bym żyć w błogiej nieświadomości. W tym tygodniu w końcu wybrałem się do lekarza z bólem kolana prawego(od kilku miesięcy) i wynikiem badania USG w ręku. Lekarz zaskoczył mnie diagnozą - wczesna chondromolacja (kłykcie kości udowej) i leczeniem tego schorzenia a właściwie jej brakiem! Po przeczytaniu waszych opowieści uważam że trzeba coś z tym zaczac robić. Chiałbym prosić o namiary na jakiegoś konkretnego, sprawdzonego lekarza kolanowca w WARSZAWIE! POzdrawiam wszystkich i życzę zdrowia. Moj adres: krecislaw@pocztowy.net
Krecik/Wwa 6 wrzesień 2006
mnie kolano boli juz 7 lat, a mam 21 stosowałem najrózniejsze metody, a to płyn maziowy Zeel-T, a to jakies kapsułki, rechabilitacja i nic nie pomogło, a boli tak, że w nocy spać nie można! Nie próbowąłem artroskopii, bo lekarz u którego sie lecze kreci, ze teraz za wczesnie, pozniej ze za pozno.. slyszalem ze po artroskopii moga pojawic sie komplikacje... Najpierw bolało mnie koano od wewnatrz a teraz i z drugiej strony.. juz mam tego dosć! mam ochote wywalić to kolano!
chłopaszek 8 wrzesień 2006
Borykam sie z ta choroba od 4 lat...a mam dopiero 22...na poczatku zalamanie totalne...gdy od lekarza dowiaduje sie KONIEC ze sportem...tylko powolny spacer...zwłaszcza jak ktos kocha sport i aktywny wypoczynek...przez 2 lata nie wiedzialam co ze soba zrobic...kazdy krok sprawial mi bol...nie moglam spac...lekarze jasno stwierdzili ze nic tego nie wyleczy,fizykoterapia tylko działa przeciwbolowo i przeciwzapalnie...poczytałam o tym duzo w necie ,porozmawialam z roznymi lekarzami,rehabilitantami i zaczełam leczyc sie sama...MOJA rada jest taka:pochlaniam duze ilosci glukozaminychondroitynymsmArthroncomplex ,na poczatku przez 2 miesiace malo ruchu...potem rower...plywanie moze byc ale w zadnym wypadku zabka...do tego biore co jakis czas Omege3,wapn i hydrolizat kolagenu i VIT C...smaruje mascia zeel T...i co roku laser lub pole magnetyczne...i jezdze prawie codziennie...minium 240km w miesiacu...i o dziwo jest lepiej...mimo ,ze kiedys w ogole chodzic nie moglam...nie mozna wykrecac stawu...to znaczy poruszac tylko tak jak zawias do kata 90 stopni...wiadomo kucac nie mozna...nie spac z ugietymi nogami...nie biegac nie skakac i nie nosic ciezkich paczek najlepiej w ogole....i co najwazniejsze nie przytyc...bo to rozwali staw totalnie...po prostu psychiczne nastawienie tez tu jest bardzo wazne...i do tego dobrze wycwiczone miesnie od rowerku..NIE PODDAJCIE SIE A BEDZIE LEPIEJ!!!
Blanka/wawa 15 wrzesień 2006
Witajcie. troche przygnębiające... Ważne żeby w pore ustalic przyczyne bolu kolan i zaczą dbac. Mam zerwane wiązadło krzyzowe w lewym juz 9 lat. trenowałem wschodnie sztuki waliki. Do chwili obecnej niec nie robiłem miałem silne nogi i mimo ze bolały kolana - od 3 lat juz oba i tak jak piszecie chrupały, etc. nic spobie nie robiłem. Sport - jak najbardziej piłka siatkówka, skłosz etc. Aż do czasu........ Od 1.5 roku nie mam czasu na sport - tak się ułożyło (wcześniej 4x w tygodniu siłownia + inne gry itd) - mięśnie zwiodczały i pojawiły się gigantyczne problemy z kolanami, do tego stopnia że schody na 3 piętro to był dramat. Jestem 3 tygodnie po artroskopi prawego - II i III stopień ch, łąkotka w strzępach, zaczołem rehabilitacje i wiem że to ważne. Zastrzyki o których piszecie - synvisc. Dobre. Musze szybko dojś do formy bo w lutym rekonstrukcja wiazadła i drugie kolano. Uszy do góry. Twardym trzeba by nie miętkim. Ćwiczy trzeba a nie leżec.
Darek 20 wrzesień 2006
Witam, i pytanie kieruję do wszystkich, którzy cokolwiek w kwesti o którą zaraz zapytam wiedzą. Czy taniec, każdy jego rodzaj, chorobę (którą niestety również dotknięta jestem) pogorszy ? Czy może któryś jego rodzaj byłby wskazany, by ćwiczyć - nie nadwyrężając - kolana, i wlewać nieco energii, a tym samym życia, w ciało. Ja, na przemian, jak i wielu z was, walczę, to się poddaję. Choć w ostatecznym rozruchunku, mam nadzieję, wygra to pierwsze. Przychodzi na myśl: z chodzeniem kłopot, więc latać przyjszłoby się uczyć, gdyby nie istotny brak - brak skrzydeł ;o).
Ania 4 październik 2006
Witajcie. Ja akurat należę do tych szczęściarzy, którym udało się przynajmniej zwalczyć ból i blokowanie kolana. Po skręceniu kolana na lodzie (4 lata temu) od razu skierowano mnie na artroskopię operacyjną, rok później była seria zastrzyków (dostawowych), a dwa lata potem... zrzucenie zbędnych kilogramów. To ostatnie pomogło chyba najbardziej. Dziś mogę bez problemów przemierzać spore odległości, z umiarem biegać (tylko na prostej nawierzchni), no i basen: tu czuję się jak przysłowiowa ryba w wodzie)
W razie potrzeby wymiany \"kolanowych\" doświadczeń;) , jakichś pytań: podaję nr gg 4010750
Kate 5 październik 2006
Nie dodałam, że moja chondromalacja w trakcie wspomnianej artroskopii, została zdiagnozowana na III/IV stopień :/
Kate 5 październik 2006
heyka..czytajac wasze opowiesci o objawach choroby w sumie doszlam do wniosku ze juz od lat na to choruje, zawsze myslalam ze to wynik moich szalenstw zwiazanych z czynnym uprawianiem sportu i dlatego znosilam bol i sprawe bagatelizowalam..dopiero wypadek w pracy tego lata spowodowal ze musialam udac sie do ortopedy, postawienie diagnozy zajelo mu minute:CHONDROMALACJA!i to w obu stawach kolanowych..co?? ale jak??przeciez przyszlam tylko z jednym ostro zbitym po upadku kolanem..okazalo sie ze tym upadkiem tylko pogorszylam sobie stan choroby w jednym ze stawow..choroby na ktora cierpialam juz od lat a dowiedzialam sie o niej przypadkowo..trafilam na specjaliste w tej dziedzinie ktory potrzebowal sekund zeby mnie zdiagnozowac kiedy inni mowili mi tylko mniej sportu samo przejdzie..tak wiec wybierajcie uwaznie lekarzy!!!z checia moge polecic wam mojego,ktory przyjmuje i w gdansku i w koscierzynie (dr.Krzemiński)...jak macie jakies pytanka piszcie natali-e@go2.pl ja dopiero zaglebiam sie w tajniki tej choroby..pozdro,ciao
natty 12 październik 2006
No niestety i ja dzisiaj się dowiedziałem że mam 2 i 3 stopień :(
ehhhh a było tak fajnie :(
Lektura waszych postów skłania mnie do tego aby nie iść więcej do lekarza, bo to i tak nic nie pomoże
chyba pójdę na wódkę
pozdrawiam
Adixo 29 listopad 2006
moja choroba jest straszna,odcieli mi noge
Marysia 1 grudzień 2006
szukałam informacji co to jest za choroba,miałam nadzieję ,że nie jest poważna.nie przeczytałam komentarzy do końca,załamałam się:((((!nie tak dawno zaczęłam trenować kick boxing,mam tylko 17 lat i taką przyszłość ,że za kilka lat mogę jeździć na wózku,tak?może mi ktoś powie co będzie dalej,jakie objawy?teraz mnie boli lewe kolanko i prawe zaczyna pobolewać:((! a w tym lewym czuję ,że coś mi skrzypi i chropota pod rzepką!mayday!jak ktoś by mi mógł pomóc to proszę piszcie o tej chorobie,co mnie czeka,bo jeszcze nie poszłam do ortopedy.Co mam z tym kolanem dowiedziałam sie na izbie przyjęć w szpitalu:(( kingusia17xyz@onet.eu
kinguś 11 grudzień 2006
Jednak z chondromalacją da się żyć, naprawdę, mam 19 lat i prowadzę aktywne życie, tylko że czasami muszę uważać i z czegoś rezygnować, ale to jeszcze nie koniec świata:) Głowy do góry!
Tancerka 11 grudzień 2006
Witajcie wszyscy,
Krzysztof Adamowicz Fizjoterapeuta 0-501-131-727 akris@wp.pl
pracuję w dwóch prywatnych przychodniach ortopedycznych: C.M. AVI www.avi.med.pl i www.klinikaruchu.pl; Chętnych zapraszam do zadawania pytań; postaram się pomóc
Pozdrawiam
K.
Krzysztof Adamowicz 11 grudzień 2006
Słuchajcie-przecież są ludzie, którym się udalo. Może i nam się uda... ja czekam na artroskopię, po niej dowiem się co dalej. I nie wyobrażam sobie, że może nie być lepiej. Kinguś- żaden wózek na Ciebie nie czeka. Głowa do góry i do roboty-znajdź dobrego lekarza, a on już znajdzie coś co pomoże.
Jula 14 grudzień 2006
Witam.Jestem juz po 3 operacjach kolana ,mam zmiany chondromalacji 3 i 4 stopnia.Kolano wciaz boli,ale radze sobie.Artykol jes wyrazisty.Mam wspanialego ortopede dr Szandorowskiego z Gdanska.Polecam go innym,facet zna sie na rzeczy.Mi pomogl
Justyna 14 grudzień 2006
Dużo zdrówka i energii z okazji świąt:) ps. będzie dobrze-pamiętajcie
Jula 23 grudzień 2006
Cześć, chciałam prosić Was o pomoc. Szukam dobrego ortopedy w Poznaniu lub okolicy. Czy ktoś mógłby kogoś polecić? Moja siostra i ja mamy chondromalację od kilku lat, ja od 4, a siostra chyba od 6, 7. Ona miała operacje na jedno kolano. Teraz jest z nim gorzej niz z tym drugim. Dlatego boimy się chodzić do lekarzy, bo moga zaszkodzić. Ale jeśli znacie kogoś naprawdę dobrego to dajcie znać. Ostatnio byłam na łyżwach, ale okazało się to tragiczne w skutkach - nie mogłam wejść po schodach! Musiałam się podciągać rękami. Jeśli szybko czegoś z tym nie zrobię mogę pożegnać się z karierą (archeologia - bez dobrej sprawności stawów niczego nie wykopię)! Piszcie tu lub na mojego maila: sky18@wp.pl. Dzieki z góry! Życzę wszystkim zdrówka!
Natalcia 28 grudzień 2006
Gdy parę tygodni temu przeczytałam Wasze wypowiedzi, załamałam się. Mam 14 lat i trenuję taniec towarzyski a chondromalację wykryto u mnie ok. 2 miesiące temu. Wszystko jednak zaczęło się podczas obozu tanecznego w wakacje 2006. Myślałam, że to zwykłe niegroźne przetrenowanie (tańczyłam ok. 6 godzin dziennie).Po obozie od razu pojechałam do akupresurzysty, który zawsze pomagał mi m.in. gdy miałam kontuzje barku. Tym razem to nic nie dało, miałam jeszcze zabiegi z fizykoterapi po których było trochę lepiej, ale na krótko. Wtedy rodzice wysłali mnie do ortopedy i okazało się, że mam 1 stopień chondromalacji. Nie mogę mieć operacji bo jestem za młoda. Na razie dostałam 3 zastrzyki dostawowe po których miało być lepiej...na razie nie jest. za 2 tygodnie mam kolejną wizytę i co jeśli będę musiała powiedzieć, ze jest tak samo albo gorzej?? Nie wiem co wtedy zrobię. Taniec jest dla mnie wszystkim, pomimo, że zaczęłam b. późno, bo w wieku 12 lat, to robiłam ogromne postępy i wiedziałam, że to jest właśnie to co chcę robić.Teraz płacze codziennie a gdy zasypiam zadaję sobie wciąż to same pytanie: dlaczego ja?! Teraz mam problemy z wchodzeniem i schodzeniem po schodach, nie ćwiczę na wf-ie i moje największe marzenie, rzecz dla której żyłam staje się nieosiągalna. Próbuję się nie poddawać i myśleć, że wszystko się ułoży, że będzie dobrze ale jest to coraz trudniejsze....
tancerka 14 6 styczeń 2007
Hej.
Strasznie pesymistycznie. Rozumiem dół tym spowodowany, ale też trzeba się starać myśleć pozytywnie. Najważniejsze to znaleźć:
1. dobrego ortopedę,
2. dobrego rehabilitanta (to bardzo ważne).
Większość problemów z chondromalacją bierze się z tego, że rzepka źle chodzi i źle ociera i się zużyła.
Np takie boczne przyparcie, jak u mnie, do tego uraz (kopnąłem kolanem w worek..) . Przy bocznym przyparciu stosuję rozciąganie mięśni czworogłowych (3 ćwiczenia) oraz wzmocnienie tej przyśrodkowej głowy - wciskanie piłki nogą w ścianę oraz ROWEREK z wysokim siodełkiem - najlepsze ćwiczenie. Chodzić mogę. Przeskakuje, czasami tylko boli. Rezonans magnetyczny pokazał niby \'pęknięcie i rozwarstwienie chrząstki\' - chondromalacja III / IV stopnia. Nie mogę biegać...
Zastanawiam się nad artroskopią. Jednak są tak sprzeczne opinie. 2 lekarzy w Gdansku poleca. Lekarz z kliniki Carolina z Wawy odradza. Niektorym się poprawia po artroskopi, innym pogarsza... Właściwie to.. już 2 terminy miałem i odwołałem. Chcę jeszcze nasilić cwiczenia i zobaczyć. madyar@interia.pl
pozdrawiam
Jarek 9 styczeń 2007
hej!ja 2 miesiace temu miałam wypadek.....spadłam ze schodow ... mialam zerwane wizadla w kolanie ( albo uszkodzone, naderwane ) sama do dnia disiejszego niew wiem co to bylo.... bol straszny, gips przez 5 tyg.. teraz niby chodze ale KULEJE , BOL JEST STRASZNY, NIE MOGE WYPROSTOWAC MAKSYMALNIE NOGI, CIERPNIE MI , MAM OBRZEK itp oglnie nie jest ciekawie....leczeniem zajmuje sie ( szok ) CHIRURG!!!!ktory uwaza ze nie widzi potrzeby wizyty u ortopedy! ja uwazam INACZEJ . .wiec sama bede musiaal sie wybrac do niego.... pozdrawaim1 ma ktos jakies porady dla mnie? prosze to dla mnie wazne!
marta 13 styczeń 2007
Mnie chodro dopadło w wojsku. Objawy takie same jak wszystkie wasze, problemy z porannym wstaniem z łóżka, chodzenie po schodach, itd. Swoje ważę, a jak do tego dorzucę mundur, radiostacje na placy i kbk AKMS\'a i mam wejść na pakę STAR\'a to dopiero jest wysiłek i ból. Jedyny plus tej choroby to komisja lekarska, która mam nadzieje, puści mnie do domu. Pozdro dla wszystkich
Borek 14 styczeń 2007
Cześć Marta najlepiej skontaktuj się z jakimś dobrym ortopedą. z doświadczenia wiem, że to najlepsze wyjście. Sama od dwóch lat męcze się z leczenim obu stawów kolanowych- najpirw było usunięcie ląkotki bocznej i wykrycie chondromelacji kłykcia udowego i rzepki póznij plastyka więzadła krzyżowego przedniego i jego pózniejsza rekonstrukcja. dwa miesiące temu była kolejna operacja i okazało się, że mam przerost błony maziowej w kolanie a wszystko przez lekarza chirurga, który naderwał mi więzadlo. dlatego trzymaj się z daleka od chirurgów ponieważ oni postępują inaczej niż ortopędzi. Pozdrawiam i życze CI powrotu do zdrowia.
Natalia 14 styczeń 2007
Dokładnie.
Co za idiota ładuje kolano w gips?
To się operuje u dobrego ortopedy, a potem rehabilituje - czyli robi ćwiczenia.
Jarek 16 styczeń 2007
Kolano trzeszczało mi tak od ok. 10 roku życia. Byłam u paru lekarzy ale ponieważ każdy z nich stawiał inną diagnozę, a kolana nie bolały nic z tym nie robiłam. W wieku 16 lat niestety zaczęły się bóle. Co ciekawe nigdy nie przykładałam się o sportu, więc to nie może być przyczyna choroby. Najgorsze jest to, że ponieważ lekarze nie wiedzą co z tym robić mówią, że to samo przejdzie. Chociaż gdyby przeczytali choć jeden z tych artykułów wiedzieliby że sytuacja nie jest taka prosta. Dla mnie najgorsze jest schodzenie po schodach i siadanie na krzesła:(Wszyscy z chondromalacją!Trzymajmy się razem!
Asiusia 18 styczeń 2007
Ja mam chondromalację 1-go stopnia od 2 miesięcy (mam 26 lat). I już byłam u 5 ortopedów, 1 reumatologa itd. Jeden lekarz stwierdził, że tak wczesną chorobę można powstrzymać, poprzez unikanie konkretnych czynności i że wszystko wróci do normy. Jeszcze nie wróciło...
Brałam serię Hyalganu 3 zastrzyki w jedno i 3 w drugie kolano. Jem glukozaminę (preparat Flexodon 3 tabl. dziennie/6 tygodni-przerwa 6 tyg. i powtórka). Jak na razie powoli czuję poprawę, choć bóle rzepki, strzelanie, uczucie ciążenia cały czas nawracają. Ale jest lepiej... Myślałam, że to przechodzi z tygodnia na tydzień, ale chyba miesiącami poczekam!
Teraz wybieram się na fizjoterapię, bo wreszcie ten 6- ty lekarz z rzędu przypisał mi zabiegi. Lekarze powoli działają.
Któryś z nich pocieszył mnie, że jeszcze w tym roku może będę mogła pojeździć na nartach... Ale nie mam zamiaru już na nie wsiadać. Niestety, bo po nartach zaczęły się moje problemy z łąkotką i może i z chondromalacją.
Czy ktos wie ile można jeździć na rowerze (po płaski, a co jak napotkam górkę? zawrócić?).
Ile można pływac na basenie? Wtedy gdy mnie bolą nogi, bo cały czas mam jekieś dolegliwości. Wczoraj po pierwszym basenie wróciłam taksówką do domu, bo \'powłóczyłam\' nogami, dziś zdecydowanie mi lepiej. Choć mam zmęczone nogi...

Generalnie w pracy głownie siedzę (nie moge robic tego, co dotychczas). Stanie powyżej 5 minut wykluczone, po pracy prosto wracam do domu i siedzę resztę dnia. Gdy gdziekolwiek więcej pójdę czuje się znacznie gorzej przez kolejne dni. Czy to sie kiedys poprawi? Przecież nie moge całe życie siedzieć?

Czy ćwiczenia izometryczne mięśnia czworogłowego pomagają - nie wiem. Ja nie czuję po nich poprawy, ale zmęczenie...
Magda, gg.2660691 19 styczeń 2007
Ćwiczyć musisz po to by nie było gorzej-nawet jeśli jesteś zmęczona.I nie zbyt długo-2x dziennie po 15 minut.Dobrze robi pole magnetyczne-zabiegi w przychodni.
Rower raczej tylko stacjonarny-siodełko bardzo wysoko!
Fleksodon jak najbardziej-dużo tańszy o Arthronu czy Artrostopu.I chyba już do końca życia.
Masci przeciwbólowe na kolana też wspomagają.
Lekarze nam nie pomogą.To jest kalectwo,z którym musimy nauczyć się żyć...bez dłuższych wycieczek,bez tańczenia(przeciwwskazane są rotacyjne ruchy kolan-bo wyskoczy rzepka).
Zbyt duże siedzenie nie jest dobre-trochę posiedzieć,trochę postać,trochę pochodzić...
Przykro mi ale niektórzy z Was starają się mydlić oczy,że będzie lepiej.Nie będzie.
Możemy dbać o kolana tylko po to by za kilka lub kilkanaście lat nie pozostać na zawsze na wózku inwalidzkim lub o kulach.Dlatego lekarze nie mówią nic...
Krystyna 19 styczeń 2007
Chondromalcję stwierdzono u mnie jakieś 3,5 miesiąca temu już podczas pierwszej wizyty u ortopedy. Ból przy zginaniu, kucanie właściwie niemożliwe, trudności z chodzeniem po schodach no i to trzeszczenie i chrupanie:/ Gdy dowiedziałam się czym naprawdę jest chondromalacja postanowiłam zainwestować w prywatną wizytę. Dowiedziałam się wtedy, że prawdopodobnie mam jeszce zespół fałdu błony maziowej (?), a tor ruchu rzepki faktycznie jest nieprawidłowy, ale pewności nie ma czy to chondro. Trzeci lekarz sam dokładnie nie wie co to może być, a teraz czekam na wizytę u czwartego specjalisty, która ostatecznie zakończy się skierowaniem na artroskopię. W związku z tą całą niepewnością mam pytanie-czy jest nadzieja, że to \"tylko\" zespoł fałdu błony maziowej? Wszystkie objawy zgadzają się jak w przypadku chondromalacji, ale musze przyznać, że nie jest aż tak tragicznie. Jestem po rehabilitacji i chyba cos pomogła. Poruszam się właściwie bez problemu (wyłączając schody i kucanie), ale musiałam zrezygnować z wszelkich form aktywności fizycznej- po większym wysiłku przez 2 dni kolano dosyć konkretnie daje się we znaki. Wczesniej nie unikałam sportu-wręcz przeciwnie. Oprócz wf w szkole, koszykówka raz w tygodniu, bieganie 4km 3 razy w tyg, w sumie wszytskiego po trochu. Czy ktoś z Was też miał problem z rozpoznaniem- fałd błony a chondromalcja? byłabym wdzięczna za podzielenie się doświadczeniami:)
Dumba 21 styczeń 2007
moim skromnym zdaniem lekarze chcą na nas zarobić.Pomóc mogą tylko bardzo bogatym pacjentom (np.przeszczep chrząstki,poprawa w 50%-koszt bagatela 20.000zł),badania i każda wizyta po 200zł itd.

A to czy to jest chondromalacja czy jakiś fałd to nie ma chyba większego znaczenia.Skoro zabiegi rehabilitacyjne pomagają to odradzam artroskopię.Większość lekarzy jest jej przeciwna.
Trzeba się jakoś nauczyć żyć bez schodów i kucania ,choć to bardzo trudne.I pomyśleć w przyszłości o takiej pracy gdzie te czynności będą niepotrzebne.Praca stojąca przy taśmie produkcyjnej czy w handlu-nie dla nas,kolanowcy...
Krystyna 24 styczeń 2007
Ja mam chondromalacje od roku ale nic o tym nie wiedziałam.Właściwie uświadomił mi to lekarz który robił mi USG.Nabawiłam sie tej choroby przez niefortunny upadek na nartach.ale kolana mnie teraz zupełnie nie bola chociaz mam 2 stopień.uprawiam zawodowo jazde konna i nie wiem co w takim razie z ta fatalna choroba dalej robic.ale i tak sie ciesze bo mnie na razie nie boli.wiem jedno ze sie nie poddam i wam tez tego zycze
szakirka 25 styczeń 2007
Ja równiez jestem chora na chondromalacje dowiedziałam się dziś jeżeli ktoś zna dobrego specjalistę z Krakowa proszę napiszcie otym nie wiem gzdei sie udać !!!
Sylwia 25 styczeń 2007
ja mam chondromalacje dwóch kolan i bioder ... hmm moze byc cos gorze czasami mam taki bole ze nie dam rady chodzic doslownie szczegolnie bioder;to jest starsznie wspolczuje wszystkim, teraz cos mialam z rzepką to mam juz 3 tydzien noge w gispie i caly czas napuchniete kolano jeszcze na dodatek lewe kolano mi puchnie ;/ a potem co .. biodra?? ;/
Ada 29 styczeń 2007
Wiem o bardzo dobrym \"Centrum Artroskopii i Chirurgii Kolana\" w Warszawie. Ja leczyłam się u innego lekarza ze szpitala wojskowego w Warszawie (profesor Kwiatkowski - 10 lat temu miałam dobrze przeporwadzoną artoskopię-polacam). W Krakowie nie wiem dokąd się udać, ale podobno sa tu znani specjaliści. na pewno KLINIKA w Żorach! Ma bardzo dobra opinię jesli chodzi o stawy kolanowe. Klinika w Piekarach Śląskich (moja mama tam wynalazła jakichś super specjalistów, też przeprowadzlili jej artroskopię). Moge dowiedzieć się o szczegóły :)
Pozdrawiam
Magda, mmakaa@wp.pl, GG:2660691 30 styczeń 2007
Moja córka ma 13 lat.rok temu miała uraz kolana.Stwierdzono uraz łękotki.Dwa tygodnie temu wykonano artroskopie,i stwierdzono chondromalację 2 st.kłykcia przyśrodkowego kości udowej,prosze o radę ,co dalej robi i co jest przyczyną choroby.
Ala 31 styczeń 2007
Witam! Mam 24 lata. Chondromalację wykryto u mnie przypadkiem. Trzaskało mi w lewym kolanie i strasznie puchło- to było rok temu. Ortopeda stwierdził, ze to pewnie łąkotka uszkodzona i zrobił mi artroskopię- nikomu nie polecam-nic przyjemnego. Okazało się, że łąkotki mam zdrowe, ale chrząstka rzepki jest zupełnie zjechana- chondromalacja3/4 stopień. To był dla mnie szok. W jednej chwili świat się dla mnie załamał i nie potrafiłam myśleć o niczym innym, jak tylko o tym, co mnie w życiu przez to ominie. Chciałam odwołać ślub, żeby nie obciążać męża moją chorobą i tym wszystkim, co moze się przydażyć w przyszłości.On nie chciał nawet o tym słyszeć. Pierwsze tygodnie po zabiegu byłam nie do wytrzymania, myslałam tylko o najgorszym, a do tego dobijało mnie chodzenie o kulach i ta beznadziejna nieporadność przy prostych czynnosciach. Od tego czasu minął rok- byłam u kilku lekarzy, każdy miał na temat przyczyn choroby inną koncepcję, ale tak naprawdę to wszyscy tylko gdybali i zaden nie był niczego pewien. Jedynie reumatolog wykluczył schorzenia reumatyczne. Pół roku temu zrobiłam rezonans prawego kolana i jest jeszcze gorsze od lewego, ale na szczęście nie puchnie. Ciągle biorę glukozamine, ale ona dział chyba tylko na moją psychikę. Dziś byłam u ortopedy, który kazał mi kupić zastrzyki dostawowe SUPLASYN. Zobaczymy, czy pomogą. Mam taką nadzieje, bo ten ból mnie czasem dobija, szczególnie po 12 godzinach pracy- jestem położną na patologii noworodka i cały dzień biegam przy dzieciach na oddziale. A tak na marginesie, to w końcu wzięłam ślub z moim Kochanym i jestesmy bardzo szczęśliwi, mam tylko nadzieje, że choroba tego nie zepsuje. A na naszym weselu tanczyłam do 6 rano, tylko później musiała to oczywiście przez kilka dni odchorować, bo kolanka bolały i puchły.
Teraz myślimy o maleństwie, ale najpierw muszę się dowiedzieć, jak to się ma do mojej choroby.Nie chciałabym wychowywać dziecka jeżdżąc na wózku.
Pozdrawiam Was Wszystkich i życzę zdrowia!
A brał ktoś może ten suplasyn? Pomaga?
Jeśli ktoś ma ochotę, to piszcie aniia23@poczta.fm
Ania 5 luty 2007
Witam wszystkich bardzo serdecznie.Mam 17 lat a juz od 3 lat walcze zz choroba mojego kolanka(podwichniecie rzepki z elementami przyparcia i chondromolacja II stopnia),(jest coraz gorzej:( )Zmienialam juz 3 razy lekarza teraz chodze do najlepszego specjalisty w bydgoszczy dzis przypada drugi tydzien od mojej trzeciej operacji,tym razem mialam uwolnienie boczne rzepki i cos jeszcze ale juz nie pamietam nawet poprostu wycieli mi wszystko to co niepotrzebne i zbedne.Teraz mam kwadratowe kolano ktore jest opuchniete i bardzo boli.Chodzilam na rehabilitacje ale ona byla zle przeprowadzana i zaczelo jeszcze bardziej bolec,gdy pojechalam do lekarza okazalo sie ze jeszcze z tydzien rehabilitacji a znow zalazlabym sie w szpitalu.Bardzo sie boje, nie wiem co bedzie dalej,czekam azten koszmar sie skonczy.3mcie za mnie kciuki bo dzis jade do mojego doktora.Zycze zdrowka i piszcie e maile!!!
kinga,kingapiechowiak@op.pl 5 luty 2007
A ja właśnie dziś odczytałam rozpoznanie na skierowaniu na artoskopie-podwichnięce rzepki. To trzecia diagnoza i już kompletnie nie wiem jak się do tego ustosunkować.
Kingo-kim jest najlepszy specjalista w Bydgosczy?:) tak się składa, że też leczę się w tym mieście. Artoskopię będę mieć wykonywaną w Szpitalu im dr Biziela. Czy mogłabyś powiedzieć mi coś więcej o Twoim podwichnięciu rzepki?
Dumba 5 luty 2007
Dumba napisz na moja poczte,bo tylko tam bede mogla udzielic Ci informacji o lekarzach,ja mialam operacje w szpitalu im Biziela tam sa najlepsi lekarze i rehabilitanci,a zwlaszcza Pani Krysia i Pan Marcin.Pozdrowienia
kinga,kingapiechowiak@op.pl 6 luty 2007
Witam jestem po artroskopii kolana lewego i wykazała u mnie chondromalacje:
EPIKRYZA WYPISOWA:
Chory przyjety z powodu dolegliwosci bólowych ze strony stawu kolanowego
lewego. Zakwalifikowana do artroskopii. Zabieg w dniu 23.06.99- stwierdzono
chondromalacje II stopnia powierzchni stawowej rzepki. Przebieg pooperacyjny
niepowiklany. Wypisany w stanie ogólnym dobrym z zaleceniami:
- usuniecia szwów w dn. 03.07.03
- poruszania sie przy asekuracji kul lokciowych z odciaieniem operowanej
konczyny przez 6 tyg.
kontynuacji cwiczen wg
zglosi sie do kontroli
zaiywania leku Arthryl
wyuczonego schematu
Teraz obecnie znowu zaczęłam odczuwac kolano. Po artroskopii miałam jeszcze robione USG pod kolanem bo mam czasami torbiel i USG wykazało że mam krótkir więzadło i dlatego czasami jak zgene noge w kolanie do końca to nie wyprostuje. Trzeba mnie zawieźć ze zgiętą nogą do szpitala na Weigla i tam zaawsze dwóch ortopedów mi prostuje nige na chama zakładają mi taki stabilizator z pokrętłami i prstują. Co robić. Marta moje gg 4279370. Piszcie.
Marta 9 luty 2007
PRZECZYTAJCIE!!!

Też mam chondromalację. Obecnie jest gorzej więc myślę o naprawieniu chrząstki poprzez artroskopię. Nie wiem co jest grane, bo wasze wpisy są potwornie załamujące. Ja , z drugiej strony, znam trzy osoby, które normalnie funkcjonują po astroskopowej naprawie chrząstki. Dodam, że ciągle chodzą, albo mają stojącą pracę i twierdzą, że mają kolano jak nowe. Tak więc ja miałam nadzieję. Co ja mówię, muszę ją mieć nadal i wy też. Z drugiej strony ktoś w końcu kiedys wynajdzie coś na chondro. Już nie takie rzeczy wynalezione.
Mika 10 luty 2007
Mika,a w jaki sposób \"naprawili \"tym trzem osobom chrząstkę poprzez artroskopię?Bo to chyba nielogiczne!Chrząstka się nie odnawia.jeśli możesz to napisz konkretnie.
krystyna 11 luty 2007
Cześć moja wypowiedź jest przed Miką!! Dodam że czeka mnie przedłużanie więzadła krzyzowego i naprawa rzepki. GG 4279370. Ale że lecze prawą noge to musze najpierw wyleczyć prawą noge zeby zająć się lewym kolanem.
Marta 11 luty 2007
niedawno skonczylam 18lat, 3lata borykalam sie z bolami kolan, co sie okazalo zostalam leczona nie na to co powinnam:/ 3dni temu dostalam wiadomosc ze choruje na chondromalacje obu kolan:( szczerze mowiac jestem zalamana po przeczytaniu tych postow:< nikt nie ma nic pozytywnego do powiedzenia na temat tego chorobska? Jestem z wroclawia i tak naprawde nie wiem jak mam sobie z tym wszystkim radzic.. z jaka predkoscia postepuje ta choroba??
Iza 12 luty 2007
Ja walcze od 20 stycznia 2007 roku. Przeczytałam to co napisaliscie i płakać mi się chce. Mam 32 lat i 5-letniego synka i chce z nim biegac, nie chodzic jak stara baba...prosze ...błagam niech ktoś napisze cos miłego...że moze biegać i tańczyć.............proszę...piszcie do mnie jzjonscy@poczta.onet.pl
justka 12 luty 2007
Cześć chondromelacja nie postępuje tak szybko. Oczywiście zależy to od trybu życia jaki prowadzisz. Ja mam chondronelacje od 10 lat, od 5 się nie pogłebiła. Mimo, że biegam długie dystanse, jeżdze na rowerze, zaczełam treningi a moja praca nie należy do lekkich. Jakby ktoś miał jakieś pytania to niech pisze: nati555@poczta.onet.pl



NATALIA 13 luty 2007
nie wiedziałem że ten klub jest tu tak liczny.. jestem po dwóch artroskopiach, seriach zastrzyków w kolano (pod koniec lekarz mi powiedział ze one nie mają sensu..) często nic mnie nie boli, czasem trochę, dziś mocno. obiecuję sobie powrót do artrylu (lub zinaxin, kiedyś mi pomógł) i ćwiczenia mięśni uda. głowa do góry (choć chce mi się płakać).
wujaszek_joe 16 luty 2007
Nie opierajcie się na badaniu USG, ponieważ jest ono niewiarygodny. Najdokładniejszym badanieme jest rezonans magnetyczny kolana.
Klaudia 19 luty 2007
chondromolacja -ta choroba będzie już ze mną do końca życia.Mam 38 lat w
ubiegłym roku przewróciłam się. Miałam 1 artroskopię[podcięcie troczków rzepki,podcięty fałd maziowy,schoving] IIIst.Pewnie czeka mnie zab. na drugie kolano bo już mi wysiada.Pracuję z dziecmi niepełnosprawnymi które często trzeba dżwigac ,nie oszczędzałam się i teraz mam.Piszcie do
mnie;duszka5@op.pl
Iwona 21 luty 2007
Witam! Ja ból w kolanach mam odkąd pamiętam... Zaczęło się w podstawówce. Miałam może 12 lat. Ale wf-istka nie wierzyła, że może mnie coś tam boleć od jakiegoś drobnego podskoczenia i zawsze mnie wysmiewała. Fantastyczne czasy normalnie... Lekarka, do którj chodziłam twierdziła, że za szybko rosłam w dzieciństwie i takie już mam kości, że bolą bo taka ich uroda. Teraz mam 26 lat. Ból sie nasila. Jeden lekarz stwierdził, że mam miękkie chrząstki w obu kolanach. Ale na tym się skończył. Zaden następny lekarz nie wie co z tym zrobić jak zaradzić. Glukozamina brana od kilku miesięcy mie pomaga... A ja co kilka dni mam takie bóle, że ryczeć sie chce z bezradności... Nie mogę nic dżwigać. Siatka z zakupami o wadze 4 kg to nawet za dużo... I wiem,że nie mogę sobie pozwolić na przytycie, bo wtedy to już zupełnie wszystko mi wysiądzie.
Ech... Dużo nas jest z tą dolegliwością, a lekarze odsyłają z uśmieszkiem twierdząc często, że to jakieś wymysły...
Villa-Nadya 21 luty 2007
A jeszcze tylko dodam, że nie chcę się poddać. JAk lekarz spytał czy uprawiam sport odpowiedziałam,że tańczę i kazał z tym skończyć... I właśnie to mnie zmobilzowało zeby tańczyć jeszcze wiecej... Bo wiem, że jak usiadę i nic nie będę robiła to dojdzie mi do tego depresja... Tańcze i nie wyobrażam sobie życia bez tego.
Villa-Nadya 21 luty 2007
cześć z tą chorobą męczę się już trzy lat.
tak na prawdę to dopiero od niedawna zaczełam sie nią przejmować . Przyzwyczajiłam się do bólu nie biore nawet leków przeciwbólowych. Widzę że źle zrobiłam odstawiając ćwiczenia-od dzisiaj zaczynam ćwiczyć One zawsze pomagają Szkoda że czasami sił brakuje. W poniedziałek idę do ortopedy Pewnie będzie mówił po raz kolejny o artroskopi - jakoś nie moge się na to zgodzić. anetalagowska@vp.pl
aneta 24 luty 2007
DLA TYCH KTÓRYM PUCHNĄ KOLANA PO OPERACJACH.
JA TEŻ MIAŁEM SPUCHNIĘTE KOLANA. LECZYLI MNIE W SZPITALU RZĄDOWYM, NA LINDLEYA... I SZCZERZE MÓWIĄC TO G.... . POZNAŁ SIĘ JEDN CZŁOWIEK W TYM KRAJU KÓREMU ZAWDZIĘCZAM TO ŻE W UDZIE PRZYBYŁO MI 9 CENTYMETRÓW. MOGĘ BIEGAĆ I JEŹDZIĆ NA ROWERZE - NIE BĘDĘ GO JEDNAK PROMOWAŁ.
MNIE URATOWAŁ C I P R I N O L . ON ZAUWAŻYŁ IŻ MA ZAPALENIE TOREBKI STAWOWEJ - RACZEJ RZADKA SPRAWA I POOPERACYJNA. NOTABENE WYMAZ ZE STAWU WYKAZAŁ, IŻ NIE MA ŻADNEJ BAKTERII.
JEŚLI KOLANA PUCHNĄ, SĄ CIEPŁE, MACIE NIEZNACZNIE PODWYŻSZONE OB - BYĆ MOŻE TO MACIE TEN SAM PROBLEM CO JA. A CO DO HONDROMALACJI TO MÓDLMY SIĘ O POSTĘP MEDYCYNY. PODOBNA MA TO BYĆ NA ZASADZIE WEWNĘTRZNEJ ENDOPROTEZY Z SYNTETYCZNEJ NICI PAJĘCZEJ, TO SAMO DOTYCZY ŁĄKOTEK ( PRZESZCZEPY W USA TO 60% SUKCESÓW). WALCZCIE JAKO I JA WALCZĘ
CHCĄCY POMÓC 24 luty 2007
Słuchajcie-to nie jest tak,że wystarczy się psychicznie nie poddawać i dalej biegać,tańczyć czy robić to co jeszcze bardziej zaszkodzi.A zaszkodzi w przyszłości-nie teraz czy za dwa miesiące.Powtarzające się otarcia doprowadzą do jeszcze większego kostnienia i unieruchomią kolano .Te sprawy były od zawsze-dawniej ludzie starsi nie wiedzieli na ten temat nic i niestety nie umieli z tą chorobą a raczej defektem walczyć.Nie było maści,leków itd.-czekało ich zamknięte życie bezradnego inwalidy w fotelu,o kulach czy na wózku inwalidzkim.Tyle że o rentę było łatwiej.
I to jest wasza przyszłość-tych z was nawiedzonych,którzy się \"nie poddają\" i udają \"silniejszych\" niż są w rzeczywistości.Tak jak chorzy na cukrzycę muszą brać insulinę i żyć na ciągłej diecie i zrezygnować z dużego wysiłku tak wszyscy z chondromalacją muszą dokładnie tak samo.Przestawić się mentalnie-zmienić pracę na lżejszą,ćwiczyć każdego dnia choć 15 minut mięśnie łydek i ud(są w internecie zdjęcia jak i co wykonywać),zażywać tę głupią glukozaminę i zaprzestać wyczynowych sportów ,tańców,długich marszów itd.Niestety.
Wybór należy do was jak będzie za 15,20 lat-sprawni ludzie czy kalecy wciąż narzekający na swój los.
A chondro jest na razie nie uleczalne dla zwykłych śmiertelników.Nawet bogaci sportowcy muszą czasem odejść ze sportu-lekarze też wciąż jeszcze nie znają tak naprawdę tej choroby do końca.Radzę przetestować wszelkie leki -najtańszy jest polski \"Flexodon\" i niejeden stwierdził że działa tak samo jak drogi \"Artrosthop\"czy \"Arthron-compleks\".
Dobrze robi też wcieranie dwa razy dziennie żelu \"bals sulphur\"-300 ml za ok.15.00zł w aptekach.
Nie ma wyjścia -naprawdę.Cierpiętnictwo i tańce nic nie dadzą.Pogorszycie sobie tylko nogi i doprowadzicie do totalnego kalectwa.Bez tańczenia i sportu też można żyć.
Jan 26 luty 2007
A dodam jeszcze że mi osobiście bardzo pomogło spożywanie żelatyny(choć podobno wchłania się tylko w 5%).oprócz flexodonu i smarowania żelem bals sulphur.Zalewam w 1 litrze wody 3 galaretki owocowe i jedną całą paczkę żelatyny 50g.Po wymieszaniu jak stężeje tnę to na małe kawałki i podjadam .Poprawa odczuwalna w 50%po dwóch dniach!
Najtaniej można to kupić w hipermarkecie tesco-galaretki za szt. po ok.1 zł.
Taka porcja starcza mi na cały tydzień.Polecam.
Jan 26 luty 2007
Ja z chondro walczę od 8lat, pierwsze wizyty u lekarzy -nie wiem co pani dolega, nawet gdy stwierdzono 1stopień nie dostałam żadnych leków, dziś kolano bardzo boli, byłam u ortopedy powiedział, że jest nowy lek nazywa się OST, może ktoś już o nim coś słyszał ,jak działa, pozdrawiam wszystkich chorych trzymajcie się!
justyna 1 marzec 2007
Witam serdecznie!!37 lat i od 6 lat mam bole kolanowe,tylko wczoraj po RTG dowiedzialam sie za mam CHONDRO!! Weszlam na forum i zobaczylam co o tym pisza!! Poprostu strach!!Niewiem co robic?Narazie lekarz zaproponowal fizykoter.i leki przeciwobolowe.Bardzo sie denerwuje!))))Ciekawie ile czasu czlowiek bedzie mog chodzic bez kul?IMam prosbe,moze ktos jest z Trojmiasta i zna jakiegosc fajnego ortopeda?mango2005@wp.pl
agnieszka 2 marzec 2007
Witam ponownie! Sosowno u mnie preprt OST po pierwsze nie nalezy do najtanszych ,a po drugie w moim przypadku i w wielu innych jak slyszalam nic nie pomogl.Jak juz pisalam jestem juz po 3 operacjach na kolano,a ostsnią mialam ponad miesiac temu:/kolano nadal jest spuchniete w dodaku mam plyn.nie jest za ciekawie,jednakze jestem dobraj mysli.Strasznie sie boje
kinga,kingapiechowiak@op.pl 4 marzec 2007
Ja także mam problem z kolanem, tyle, że ja nie wiem czy to jest chondromelacja czy ubytek kostny. Za kilka miesięcy bedę mieć operacje (przeszczep chrzęstno - kostny). Mam nadzieję, że bóle ustąpią po wykonaniu tego zabiegu. Mam dopiero 15 lat a juz takie poważne problemy. Współczuję wszystkim cierpiącym. Pozdrawiam.
Wiola 14 marzec 2007
Acha i u mnie stosowano glukozamine i odnowit. Chodziłam na ultradźwięki i laseroterapię. To wszystko nic nie pomogło. U mnie to trwa już ponad rok.
Wiola 15 marzec 2007
Witam wszystkich z \"przebojami\"kolanowymi :) Cieszę się ,że udało mi się znaleźć tę sronę w internecie. Ja też należę do tego\"klubu\" z uszkodzoną chrząstką w kolanie . Miałam trzy artroskopie kolana i teraz leżę w domu po operacji osteotomii koślawiacej kolana ... na którą bylo mi się bardzo ciężko zdecydować , jednak tak się stało ,że jestem juz po operacji i nie wiem co będzie dalej ...tzn. jak bedę chodzić i czy w ogóle to miało sens ... Wcześniej też brałam te \"superowe \" zastrzyki w kolano typu Synvisk czy Hialgan , jednak nie zauważyłam poprawy . Wiem ,że każdy przypadek jest inny, trzymam kciuki za wszystkich i życzę wiele cierpliwości i mądrych lekarzy na swojej drodze do zdrowia :) Jeśli ktoś miał osteotomie kolana to proszę o kontakt : podaję maila agatpal@poczta. onet.pl
Agat 16 marzec 2007
2 dni temu mialam artroskopie:/ mam chondromalacje 2/3..... caly czas ludzilam sie ze to nic powaznego... 2 lata temu przwrocilam sie i od tamtego czasu sie zaczelo, mascie, krio itd.... noga az tak bardzo mnie nie bolała tylko jak wiecej chodzilam albo troszke potanczylam...troszke przeskakiwalo i trzeszczalo w srodku ale mam nadzieje ze to przejdzie.. czy chondro zawsze sie nawraca? nie mowcie mi ze w wieku 30 lat bede kaleka...:(
Agata 17 marzec 2007
WITAM.AGATO NIE ZOSTANIESZ KALEKĄ W WIEKU 30 LAT.W OGOLE NIĄ NIE ZOSTANIESZ,JESTEM ROWNIEZ PO 3 ARTROSKOPIACH.DZISIAJ JADE DO MOJEGO DOKTORA,BO MAM KOMPLIKACJE KOLANO MI PUCHNIE,BOLI,A JESTEM JUZ 2 MIESIACE PO OPERACJI.
kinga 19 marzec 2007
ależ sobie mydlicie oczy.Tak-jesteście kalekami!Nigdy nie będziecie w 100% sprawni.Nie będziecie w stanie wydajnie pracować-8 czy więcej godzin na stojąco,jako ekspedientki,listonosze :) czy np.na produkcji.Po co się kingo oszukiwać???Przeczytaj sama co napisałaś!Twoje artroskopie nic nie dają?
Tak jak ktoś poprzednio napisał-należy unikać urazów,zaprzestać tańczenia i sportów,długich wycieczek-i poszukać sobie pracy raczej siedzącej.Ćwiczyć,brać leki,maści-może będzie względnie dobrze...Mydleniem oczu sobie i innym nie uzdrowisz kolan!
Małgorzata 19 marzec 2007
Gośka ma rację. Może słowo kaleka, nie jest w 100 % dobrym określeniem - może w 50%. Jestem również po 3 artroskopiach, po ostatnej w zeszłym roku lekarz wspominał o możliwości częściowej endoprotezy kolana w niedalekiej przyszłości. Szukam innego, ponieważ nie czyję się aż tak tragicznie i ćwiczę!!!
wioleta 19 marzec 2007
Gośka nie masz całkowitej racji. Jestem po 5 artroskopiach, mam chondro 3 stopnia i mój lekarz uważa, że powinnam normalnie żyć. Nie rezygnuje ze sportu ani z pracy, która jest stojąca i bardzo męcząca. Zgadzam się z tym, że trzeba unikać urazów ale to nie jest powód aby zamykać się w domu.
Natalia 19 marzec 2007
Moj lekarz z tej choroby jakoś nie robi wielkiego problemu. To prawda będą jakieś ograniczenia ale nie wydaje mi się ze bedzie az tak źle. Ludzie troche optymizmu! Z takim podejściem daleko nie zajdziecie. Gośka nie masz racji. troche optymizmu dziewczyno! Pozdrawiam wszystkich.
Aneta 19 marzec 2007
Goska wyluzuj...ja jestem dobrej mysli chce w przyszlym roku grac w siatkowke.
kinga 20 marzec 2007
Czesc ja tez mam chondromalacje IIIst i nie jest tak najgorzej fakt ze przeszedlem 2 zabiegi i jedna operacje ale narazie jest ok tak czytam co piszecie i nie chce mi sie w to wierzyc szok
Slawek 21 marzec 2007
I tak powinniśmy myśleć jak Kinga!
Jarosz 21 marzec 2007
Dzięki,ze mnie poparłeś Jarosz.Nie ma co popadać w obłęd co prawda moje rokowania nie są najlepsze,bo zrobily mi sie zrosty pooperacyjne i jesli sie nie rozmiekną w ciągu miesiąca to będę miała kolejną artroskopie.Chciałabym z kimś prozmawiać.Jeśli ktoś jest chętny to to jest mo adres kingapiechowiak@op.pl
kinga 22 marzec 2007
A nie powiedzieli ci skąd się wzięły te zrosty? Może coś zapieprzyli lekarze
Slawek 22 marzec 2007
No ale sami się przeczytajcie-każdy z was ma pooperacyjne problemy albo artroskopie nic nie pomogły!No więc jak?Ja mam 2 stopień chondro i jest nie najlepiej.Dużo pomagają mi ćwiczenia i jedzenie skoncentrowanej żelatyny(według sposobu Jana z postu z 26 lutego).Przedtem starałam się jeść galaretki-bo tak polecił mi lekarz ale widocznie zwykłe są zbyt słabe.Teraz zalewam trzy plus sama żelatyna i 3,4 razy dziennie sobie podjadam.Trochę pomogło.Nie mogę jednak uklęknąć,kucnąć-zwłaszcza przy sprzątaniu...Szukam lżejszej pracy-raczej siedzącej bo stojąca zbyt obciąża mi kolano.Czasem wieczorem najchętniej odcięłabym tą nogę.Cóż,może mi się uda.Żaden lekarz mi nie pomógł.Leczyłam się prywatnie,brałam zabiegi i nic.Jest lekka poprawa ale nie 100% sprawność.Spróbuję jeszcze tego żelu bals sulphur,który poleca Jan.
Gośka 22 marzec 2007
Witam serdecznie !
Ja na chondromalację choruę już 8 lat. Obecnie mam 34 lata i powiem tylko tyle: wcale nie jest lepiej pomimo stosowania sie do wszytskich zaleceń lekarzy i reguralnego brania leków oraz iniekcji co pół roku do stawu (ostatnio Jointex-cena 1 zastrzyku 196,00 -obecnie podano mi 5 szt.). Niestety to jest bardzo dokuczliwa choroba i trzeba ja u siebie zaakceptować i nauczyć się z nią żyć ! Serdecznie pozdrawiam i życzę wytrwałości , bo jest naprawdę potrzebna:) Pozdrawiam !
Benia 23 marzec 2007
Witam wszystkich! Pierwszy raz pisałam tu 5 lutego. Od tego czasu wzięłam serię zastrzyków Suplasyn, ostatni prawie 2 tygodnie temu, ale jakoś nie widzę szczególnych efektów. Poza tym mój ortopeda zaproponował mi smarowanie kolana maścią z jadem pszczelim. Podobno jest w Polsce zabroniona, ale w sklepach zielarskich i na internecie można kupić.I tak sobie smarują od paru tygodni, ale ciężko stwierdzić, czy pomaga. Jak już mi się zdaje, że coś pomaga, to wystarczy, że trochę dłużej pochodzę, przykucnę ze dwa razy i już sama nie wiem, czy cokolwiek pomaga. Ale coś trzeba działać, żeby się nie załamać. Obecnie staram się zmienić prace, żeby mniej chodzić. Dziś byłam na rozmowie o pracę i czekam na odpowiedź. O chorobie oczywiście nie wspomniałam, bo to by mnie od razu przekreśliło. Pozdrawiam serdecznie! Trzymajcie sie Ludziska! Piszcie, jak macie ochotę aniia23@poczta.fm
Ania 23 marzec 2007
Cześc.Jestem juz po 3 operacjach.Chruuje na chondromalację już 15 lat.Mialam popękaną rzepkę.U mnie objawy sie utrzymują,do tego wystąpiły torbiele Bakera,nawet na drugiej nodze.I pewnie potrzebna będzie kolejna operacja.Mam świadomość że moje kolano będzie nadal niesprawne,i bolesne.Ale da się żyć.Moje kolano często robi mi numery,np.blokuje się,albo przeskoczy.Ale mozna sie przyzwyczaić.Trzeba przede wszystkim wzmcniać mięśnie.
Jak chcesz to napisz. opryszek@vp.pl
Justyna 24 marzec 2007
ej...Przestraszylam sie...Bylam trzy razy na pielgrzymce z Warszawy do Czestochowy(ok 300km na piechte) I w trakcie tegorocznej pielgrzymki pod koniec trasy wleklam noge za soba,bo tak mnie bolalo kolano...Nie moglam go ani zginac, ani w ogole normalnie chodzic.Wrocilam do domu i okazalo sie, ze bola mnie juz nie tylko przy chodzeniu,ale i przy schodzeniu ze schodow(przy wchodzeniu za to prawie w ogole nie), skrzypia jak stare dziady(mam 19lat) i bola nawet przy dotykaniu...
Bylam u pani chirurg we wrzesniu i powiedziala, ze pielgrzymki raczej nie dla mnie. Polozyla mnie na kozetce, zginala mi nogi w kolanie i dziwila sie ze kolana tak moga skrzypiec(niekompetentna jakas?) powiedziala,ze praktycznie nie mam wiezadel i ze rzepki sa strasznie wystajace(no bo w sumie sa takie sterczace)
Przepisala mi masc ketonal(!) i kazala sie pojawic za miesiac jakby nie przestaly bolec. Nie poszlam. Kolana wprawdzie nie bola,ale nadal skrzypia,jakas kosc pyka przy zginaniu. Czasem jak wskakuje na trzeci stopien schodow,to mam wrazenie,ze sciegno mi sie z kosci wyrywa(nie wiem jak to okreslic - takie szarpniecie pod kolanem). W sumie nie wiem czy gdybym nie poszla teraz do ortopedy, to czy koles by mnie nie wysmial,bo przeciez nic mnie nie boli...
A tak w ogole,to urodzilam sie z krzywymi panewkami biodrowymi i musieli mnie w rozporke jakas wkladac.Ponoc sie prawidlowo ustawilo w trakcie wzrostu,ale stwierdzam z przerazeniem ze i stawy biodrowe mnie bola...
Kurna i nie wiem co robic. Isc do ortopedy czy nie?Czy moze isc ale po kolejnej pielgrzymce?Bo czytajac te posty to chondromalacja wydaje mi sie prawdopodobna... ;( Bylabym wdzieczna za jakas odpowiedz :(
Gosia 26 marzec 2007
Cześć Gosiu na twoim miejscu nie zwlekałabym z wizytą u lekarza ortopedy najlepiej specjalisty od kolan. Choroby stawów czsem się nie ujawniają, a jeśli blokuje Ci się kolano to możesz mieć problemy z łąkotką. Radze Ci się skonsultować z lekarzem dla Twojego świętego spokoju, napewno Cię nie wyśmieje. Jak chcesz to pisz nati555@poczta.onet.pl
Pozdrawiam
Nati 26 marzec 2007
Nati ma racje! Powinnaś się jak najszybciej zgłosić do ortopedy. Ja np dowiedziałam się o swoim ubytku kostnym przypadkowo , bo też mnie bolały kolana. Wyszło przypadkiem na prześwietleniu... Ja bym Ci radziła iść. Pozdrawiam
Wiolka 26 marzec 2007
Witam!
Mam 20 lat, a zacną chondromalcje mam z jakieś 5 lat.
Tak czytam i widze że macie negatywną opnie o artroskopi. Ale jeśli miałbym isć na leczenie artroskopijne do szpitala to ja dziękuje bardzo!
Miałem artroskopie lecz całe leczenie odbywało sie prywatnie. No wizity nie były tanie ale warto było. Artroskopia pomogła mi bardzo. Oczywiscie po tym leczeniu dostałem jeszcze inne lekki które także w jakimś tam stopniu zdały swój egzamin.
Jeśli wybieracie artoskopie to wybierajcie z rozsądkiem, nie polecam szpitala publicznego. Ci gamonie w moim mieście tak wspaniale mnie leczyli że sami nie widzieli co mi jest. Dzięki im wspaniało myślności dostałem w prezencie chondromalacje ale już III :) Dzięki im za to!Gamonie!
Oczywiście bardzo ważne są ćwiczenia, piłeczka między uda i ściskamy. Nie obciażajcie kolan żadnych przysiadów, biegani itp. Jeśli chcecie mieć w miare sprawne kolana. Bo rzecz jasna już nigdy nie będą tak sprawne :(
A co do glukozaminy to hmm brałem ale może za mało :) poprawy żadnej nie zauważyłem. No i co tu zrobić? Chyba jedynie zostaje nam zaprzyjaźnić się z naszym pluszowym misiem. Myśle że wszyscy widzieli jak to wygląda :P Jeśli ktoś jest ciekawy to niech pisze i poda maila, mam fotke swego pupila. Pozdrawiam! Oraz rzycze powodzenia w walce z Misiem :(
RaV 26 marzec 2007
:) Dzieki za odpowiedzi!
poszlam po skierowanie...Zszokowalam sie mile, bo lekarz w przychodni dal mi full badan z krwi i moczu, przeswietlenia obu nog na wszystkie trzy stawy i skierowanie do reumatologa! Nie wiem wprawdzie czy ortopeda nie bylby lepszy ale najwyzej udam sie potem po skierowanie do ortopedy:)
W sumie moge powiedziec,ze to iz w koncu sie wybralam do lekarza zawdzieczam Wam...Niezle sie mozna przestraszyc czytajac te posty...
Odezwe sie jak porobie juz wszystkie badania i bede miec wyniki:)
(czyli pewnie za jakies dobre poltora miesiaca....:/ )ale bede tu zagladac
pozdrawiam!
P.S: RaV ja chetnie zobacze to zdjecie... gosiakbrzoza@gmail.com
Gosia pielgrzymkowa 27 marzec 2007
Kochani, tak jak wszyscy tutaj mam Chondro II/III st. od ok10 lat, czyli 1/3 życia. Nie chodze już do ortopedy, nie lecze się. Wiem, ze nie ma lekarstwa które mi pomoże. Nie zamierzam iść na żadną operację, trenuję kung fu, biegam, pływam i cieszę się życiem. A że boli, no cóż...
Bardzo chętnie pogadam z każdym na ten temat, zapraszam: jaaggi@o2.pl
Jaaggi 27 marzec 2007
Witam!
Artoskopia to nie jest operacja!!! jest to zabieg który trwa około 30 minut. Robią Ci dwa nacięcia, wprowadzają kamerke i inne bajery. Cały zabieg możesz sobie oglądać na monitorku jeśli chcesz...
...Hmmm tylko skąd wiesz czy masz II/III od biegania możesz mieć III albo i IV. U mnie to dziadostwo rozwineło sie do III. A praktycznie wogóle nie biegałem, dużo jeździłem na rowerku, w zasadzie nie obciążałem tak bardzo kolana, a jednak miś urósł :(

P.S. fotke wyślę jutro.
Pozdrawiam
RaV 27 marzec 2007
dwa dni temu odebrałem żonę ze szpitala po artroskopii prawego kolana-znalazłem w necie to forum- jestem wstrząśnięty tą chorobą.Zalecenia poszpitalne to oprócz lekarstw rehabilitacja.Po przeczytaniu Waszych opinii o tym ,że rehabilitacja nic nie pomaga- się załamałem.Operację przeprowadzał dr Weiss z Bydgoszczy - najlepszy specjalista od tych schorzeń w regionie.W trakcie artroskopii pobrano wycinek z kolana do zbadania czy chora tkanka nie zawiera stanów reumatoidalnych-wynik ma być po dziesięciu dniach. Lekarz sugeruje dalszą konsultacje u reumatologa. Co dalej będzie nie wiemy.Zona ma 41 lat i nigdy nie miała problemów z kolanem -jest świetną tancerką,w tańcu zakochałem się w niej i bardzo ja kocham-dala mi wspaniałego syna- 8 lat,chcialem jej zbudować mały wiejski domek o którym marzyła,nasze plany runęły.Nie wiem co dalej będzie. Pomóżcie proszę!Moje G-G 9412541.
mateusz 28 marzec 2007
mateusz-jesli kochasz żonę to kochaj ją też z chorym kolanem!Wasze plany mogą poczekać.Z tańcem-raczej koniec...
Dalej będzie to co będzie-zawsze coś jest :)

Mój mąż z początku bardzo mi pomagał-prał,sprzątał,zaprowadzał dzieci do szkoły,robił zakupy kiedy ja nie mogłam chodzić ani nawet stać.Wiem ,że jest prawdziwym mężczyzną.Musieliśmy zrezygnować z naszych planów na kilka lat a z niektórych całkowicie.I za to jestem mu bardzo wdzięczna.Choć jeszcze mam wyrzuty sumienia że to przeze mnie to jednak już wiem,że nie jestem winna tej choroby.Ćwiczę,zażywam glukozaminę,dwa razy do roku chodzę na zabiegi.Pracę w ruchu który kocham zmieniłam na biurową-bo nie mogę stać ani długo chodzić.Cóż,żyję dalej!
Małgorzata 28 marzec 2007
Acha, zapomniałam dodać, że jedyną rzeczą z jakiej zrezygnowałam były wysokie obcasy.
Mateusz - nie załamuj się! z tym można żyż prawie normalnie, do wszystkiego można się przyzwyczaić. Popieram Małgorzatę, kochaj swoją żoną mimo wszystko i nie przejmuj się tak bardzo. No i zbuduj domek :)
RaV nie dodał tylko że podczas artroskopii oczyszczają równiez staw z drobnych odpadów powstałych podczas długotrwałego tarcia co może dawać złudzenie poprawy. Pozdrawiam
jaaggi 28 marzec 2007
Jeśli ktoś ma takowe odpadki to czyszczą. W moim przypadku naszczęście nic takiego nie było. Zresztą sam to widziałem...
...Do tej choroby da sie przyzwyczaić i normalnie żyć, nie ma co sie załamywać. Poprostu tak to już jest nieraz w tym życiu, inni mają jeszcze gorsze choroby i żyją z tym. Ehhh
RaV 28 marzec 2007
Sławku!oni zrobili wszystko dobrze tylko czasami sie tak robi,jednym sie zbiera woda a innym tak jak mi robią sie zrosty nic na to nie poradze we wtorek jade do wawy na specjalistyczne usg stawu kolanowego i pozniej do dr Świerczyńskiego może tam mi pomogą...pelna nadziei czekam.....pozdrowienia i duzo zdrowka:)
kinga 29 marzec 2007
Sławku!oni zrobili wszystko dobrze tylko czasami sie tak robi,jednym sie zbiera woda a innym tak jak mi robią sie zrosty nic na to nie poradze we wtorek jade do wawy na specjalistyczne usg stawu kolanowego i pozniej do dr Świerczyńskiego może tam mi pomogą...pelna nadziei czekam.....pozdrowienia i duzo zdrowka:)
kinga 29 marzec 2007
Czy wie ktoś może, czy jest coś takiego jak wkładki żelowe na kolana, albo coś innego (oprócz tabelek) działającego przeciwbólowo? Pomóżcie! Ja już nie moge wytrzymać na to kolano... Gdy mam wejść na 2 piętro w szkole to przechodze istne piekło....
----- 29 marzec 2007
To nie są wkładki, lecz okłady żelowe. Można je kupić np. w aptece. Schładza się je w lodówce, a potem kładzie na kolano gdy boli lub jest spuchnięte. Nie kłaść bezpośredni na kolano.
wiolka 29 marzec 2007
DZiekuje za wiadomość =) Napewno zakupię, bo ból jest nie do wytrzymania.
----- 30 marzec 2007
staw kolanowy nie lubi zimna, dlatego oklady robi sie nad stawem(na udzie blisko stawu kolanowego)
kinga 1 kwiecień 2007
mam chondormalacje rzepki od ok 3 lat mialam różne rehabilitacje lecze sie lekami ( od dziwnych tabletek po saszetki ) teraz biore arthyl i nic nie pomaga lekarz mówi ze nastepnym razem tylko zastrzyki no i powiedzial ze to nieuleczalne mam dopiero 18 lat i nie bawi mnie perspetywa ciągłego leczenia ale cóż trzeba walczyc:) moze bedzie lepiej:0 pozdrawiam wszystkich z tą sama przypadłością:)
Kasia 2 kwiecień 2007
BŁAGAM, JEŚLI KTOŚ ZNA DOBREGO ORTOPEDE POD TYM KĄTEM W WARSZAWIE NIECH NAPISZE MI NA MAILA, PROSZE BY W MAIRĘ MOZLIWOŚĆ BYŁ TO LEKARZ PAŃSTWOWY, NA STAĆ MNIE NA CHOROWANIE, ANI PRYWATNE WIZITY, ALE Z DRUGIEJ STRONY KOGO STAĆ??

OD WCZORAJ DOŁĄCZAM DO WASZEGO GRONA. Chondromalacja obustronna rzepek. Wczoraj było pierwsze rozpoznanie więc jeszcze nie wiadomo jakiego stopnia. Do tego dochodzi podejrzenie (wysokie) o rzs(reumatoidalne zapalenie stawów) , nie wiem czy wytrzymam te dwie choroby razem bo z tego co wiem leki na nie sie wzajemnie wykluczają. :/

Dodam tylko za mam 20 lat, mieszkam w Warszawie, studiuje , pracuje z dziećmi. Nie wiem co mnie dalej czeka, ale cokolwiek by miało nie chce sie poddawać. Ja tez musze zrezygnowac z ukochanje pasji. A zeby bylo smiesznie w sobote kupilam sobie wreszcie wymarzony rower...Odkładalam na niego dosc długo...


Mam zamiar zastosować sie do ćwiczeń jakie polecacie, \"galaratkowatego sposobu\" i mam nadzieje , że jakoś to wszystko wszyscy przetrzymamy.
Pozdrawiam Was i prosze o tego lekarza jeśli ktoś zna
Kinga* 3 kwiecień 2007
aa moj mail wiaterek4@o2.pl
Kinga* 3 kwiecień 2007
Ja własnie jutrojade na wizyte do lekarza, ale prywatnego do warszawy. Koszt wizyty to 150 zł. wole isc prywatnie i zapłacic te 150 zł, bo lekarz państwowy nie pomógł mi zbytnio. Jutro albo w czwartek po wizycie zapewne napisze. Pozdrawiam wszystkich.
Wiola 3 kwiecień 2007
Ja tez mam chodromalacja,tylko nie wiem jaki stopien! Wczoraj robilam badanie densymetryczne na osteoporoze.Wynik gestoc kosci jest niorma a SZTYWNOSC 2,5 razy wieksza normy! Lekarz stwoerdzil ze przy takich wynikach jest tendencja do choroby zwyrodnieniowej stawow! Moze ktosc jusz mial takie badanie! Nie wiem s kand ta wysoka SZYWNOSC KOSCI!!! Moze kto wie?!!!
Aga 4 kwiecień 2007
Zastanawiam się dlaczego nikt z Was nie pisze o noszeniu stabilizatora? Ja jak nie moge już chodzić to zakładam stabilizator otwarty i na nastepny dzień jest lepiej. Po 2 tygodniach jestem jak nowa. No i zawsze nosze go na treningu. Mi pomaga, spróbujcie, może i komuś jeszcze pomoże...
jaaggi 5 kwiecień 2007
Dlatego, że stabilizatora nie powinno sie nosić przy tym schorzeniu. Przynajmniej tak powiedział mi lekarz. Mnie tez mnie bolało jak go nosiłam ale ortopeda stwierdził że jest on zły bo dodatkowo uciska rzepke i ogranicza ruchomosc kolana a tym samym wydzielanie sie mazi. Ponadto w 99% przypadku po zdjeciu stabilizatora noga wiecej boli i to jest złe. Chyba , że masz stabilizator z wycieciem na kolano, to co innego.
Kinga* 5 kwiecień 2007
aa jaka ja głupia;p nie doczytałam , że to otwarty;p
Kinga* 5 kwiecień 2007
Ja byłam wczoraj na wizycie u prywatnego lekarza w warszawie. wydałam 130 ale sie opłacało. Dowiedziałam sie ze oprocz cysty ( ubytku kostnego) mam chondromalacje rzepek ( obu! ) Poczatkowe stadium choroby ( I/II stopień). Doznalam lekkiego szoku ale ok. Lekarz zlecił mi robienie takiego ćwiczenia 3 x dziennie po 30 razy. dodatkowo dostałam Elmetacin ( spray do psiukania kolan) i tabletki relifex. mam brać glukozamine oraz kupić ciężarki 2kg na staw skokowy. za 6 tygodni wizyta. acha i mam sie tak rozciagnac zebym, majac wyprostowane nogi, dotknęła kolanami do ziemii. To tyle. Pozdrawiam
Wiola 5 kwiecień 2007
Mój lekarz polecił mi właśnie taki stabilizator (z wycięciem, czyli otwarty), powiedział że to lepsze niż leki bo nie niszczy wątroby tak jak tabletki. Poza tym to ja mam własnie taki problem, ze mam niedobór mazi w stawie, więz stabilizator pomaga utrzymywać rzepkę we właściwym położeniu i nie trze ona o pozostałe cząści stawu. Może własnie dlatego tak dobrze na mnie działa.
jaaggi 7 kwiecień 2007
Witam. Przyparcie boczne rzepki + chondromalacja II stopnia. 23 stycznia miałem artroskopię we Wrocławiu. Poluźnione troczki rzepki i wyczyszczenie powierzchni stawowych. Jestem po rehabilitacji, raczej amatorskiej bo tu gdzie mieszkam nikogo dobrego nie mogę znaleźć. Kolano od kilku dni boli... raz mocniej raz słabiej. Proszę podeślijcie mi ćwiczenia jakie powinienem wykonywać (ilość powtórzeń, ile serii , jak często) czyli jak dla 5 latka. Pozdrawiam wang@kpnmab.pl
Michał 8 kwiecień 2007
Moi drodzy towarzysze w bólu!
Dołączyłam do tego szacownego grona w lipcu ubiegłego roku. W banalny i idiotyczny sposób. Myłam podłogę na kolanach. Przez parę godzin, bo po remoncie. Potem wstałam i już. Jedno kolano spuchło i zaczęło boleć. Potem ortopeda, blokada, rezonans i w końcu artoroskopia. Okazało się uszkodzenie łąkotki i chondromalacja II/III stopień. Lekarze kazali oszczędzać nogę, więc oszczędzałam kosztem drugiej i po paru tygodniach te same objawy w drugiej. Walczę od zeszłego roku. Praktycznie nie ma dnia bez bólu. Nawet nie chce mi się opisywać co wyrabiałam, łącznie z Hyalganem po 5 w każdą noge i nic. Przez moment było lepiej a teraz znowu silny nawrót. Boli tak, że mogłabym chodzić po ścianach (gdybym oczywiście umiała). Zastanawia mnie jedno. Mnie nic nie chrupie w kolanach nawet nie mam takiego żywego bólu przy nacisku ani nie odczuwam róznicy w bólu przy chodzeniu po schodach albo wstawaniu. Poprostu nogi mnie bolą, ciągną czy jak to tam nazwać a nawet swędzą od połowy łydki do połowy uda. Odczuwam bole parzące i mam wrażenie, że kolana są opuchnięte ale jest to tylko wrażenie, bo nie są. Napiszcie czy to normalne, czy też macie takie odczucia? Chce iść do poradni bólu bo już nie umiem wytrzymać. I najważniejsze tak do końca nie wiem czego nie powinnam robić. Konsultowałam się chyba już z 5 ortopedami i co jeden to inne zalecenia, łącznie z takim zeby przez 6 tygodni nie chodzić. Napiszcie czy można normalnie funkcjonować czy mogę chodzić dużo itd. Pozdrawiam
Iwona 9 kwiecień 2007
Cześć Wszystkim :)

Po pierwsze i najważniejsze - nie załamujcie się! Od ciągłego myślenia i zamartwiania się siądzie Wam tylko psycha, a to jest gorsze od bolących kolan. Po drugie, jeśli bolą Was kolana, trzeba szybko działać i dowiedzieć się co TAK NA PRAWDĘ im dolega. Poprawne zdiagnozowanie choroby, to połowa sukcesu. W przypadku stawów kolanowych szybkie i prawidłowe zdiagnozowanie choroby jest bardzo ważne, bo bardzo ważne są te stawy. Nie słuchajcie lekarzy, którzy nie są zainteresowani Waszym problemem, wypisują tylko recepty na tabletki, karzą brać i ściemniają, że z czasem przejdzie. Takich lekarzy jest masa - nawet prywatnych :/ ogólnie na NFZ nie liczcie - zero skierowań na choćby podstawowe badania krwi, prześwietlenia itp. ale oni już WIEDZĄ co Wam jest! Śmiać mi się chce z tej Naszej polskiej służby zdrowia.. w moim przypadku przyczyną bólu kolan na początku były przeciążenia(dobre, dobre, ciekawe od czego? od siedzenia przed komputerem?) później wykryto dnę moczanową(choroba nerek?!?! objawiająca się właśnie m.in. bólem kolan lol), a później.. później to już nie chodziłem na kase chorych bo jeszcze by jakąś wcześniej nie znaną ludzkości chorobę u mnie wykryli ;) Zaczęło się leczenie na własną rękę i płacenie za wszystko, ale w krótkim czasie dowiedziałem się tego, czego przez wcześniejsze dwa miesiące nie potrafili mi powiedzieć lekarze z NFZ\'u - skąd ten ból kolan. Pierwszy lekarz do którego chodziłem prywatnie po obejrzeniu wyników badań stwierdził, że w sumie to nic mi nie jest, że to budowa i położenie rzepki odpowiada za ten ból, ale z tym się przecież urodziłem i raczej nic na to nie poradzi, leczenie gimnastyka i preparaty z glukozaminą - więcej się u niego nie pokazałem. Prywatnie zrobiłem sobie USG kolan i ten lekarz powiedział mi dokładniej w czym tkwi problem. Diagnoza - wysokie ustawienie rzepki oraz jej boczne przyparcie. Powiedział również, że leczenie zachowawcze(odpowiednie ćwiczenia) powinny pomóc, jeśli nie pomogą to operacja - tego nawet nie biorę pod uwagę :) Niedługo wyjeżdżam na dwa miesiące i nie mam już czasu na poszukiwania dobrego fizjoterapeuty, który pokazałby mi jak najlepiej ćwiczyć, dlatego na necie znalazłem i przestudiowałem chyba wszystko o mojej chorobie. W moim przypadku boczne przyparcie rzepki powoduje nadmiernie rozwinięty mięsień czworogłowy uda, przy zginaniu ściąga on rzepki w obydwóch kolanach na zewnątrz, rzepka wskakuje na kłykieć kości udowej i ściera się z nim - stąd to niemiłe chrupanie i przeskakiwanie przy prostowaniu :/ Zastanawiałem się co z tym fantem zrobić i chyba już wiem ;) jeśli czworogłowy ściąga rzepki na zewnątrz, to trzeba go \'używać\' jak najmniej, rozciągać i masować, a wyćwiczyć dwugłowy(!!!), który jest u mnie mizerny, a który w przyszłości, po miesiącach ćwiczeń zrównoważy się siłą z czworogłowym i nie pozwoli rzepce na \'skręt w bok\' ;) Testowałem różnie ćwiczenia i wyeliminowałem te, których wykonywanie powodowało chrupanie, a co za tym idzie pogarszanie stanu kolan. Teraz jest ok, ćwiczę po 1,5-2h dziennie już dwa tygodnie, w kolanach chrupie nadal, ale rzepka nie lata już po całym kolanie, tak jak wcześniej, a dwugłowy jest coraz większy :) Ćwiczenia są bardzo ważne, ale ważne jest to jak się żyje. Na rowerze, którego kiedyś katowałem(stąd te nadmiernie rozwinięte mięśnie czworogłowe uda), teraz jeżdżę spokojnie, po równym terenie i na małych przełożeniach, chodzenie po schodach - używam poręczy i jak najmniej zginam kolana, siedzenie przy kompie - tak, ale nie całe dnie i nie ze zgiętymi kolanami(wtedy rzepka jest dociśnięta do kości, nie ma za bardzo dostępu do mazi, czyli jest jak \'bez tlenu\'). Co tam jeszcze.. hm.. ogólnie ćwiczenia, ćwiczenia i jeszcze raz ćwiczenia! to one rozwiną odpowiednie mięśnie, odciążą kolana, ustabilizują rzepki i podniosą je do góry, tak, że nie nie będą ocierać się o kości, ale jakie dokładnie, to już musicie Sami wiedzieć Moi Drodzy, źle dobrane mogą wszystko pogmatwać jeszcze bardziej, więc ostrożnie i z rozwagą, nic na siłę :) Jeśli nie Wiecie o co biega, to lepiej udać się do fizjoterapeuty. Jeśli chodzi o glukozaminę i kolagen(żelatynę), to sam nie wiem.. na pewno coś tam pomagają, sam zażywam od ponad miesiąca i kolana bolą mniej i nie chrupią już tak mocno, ale czy to od tego? tego już nie wiem. . ;) nie są to drogie preparaty, więc można je kupować i spożywać - na pewno nie zaszkodzą, ale jeśli już kupujecie, to tylko w sportowym - glukozamina + MSM np. TREC\'a w kapsułkach po 1000mg 3xdziennie i jakiś hydrolizat żelatyny(lepiej się wchłania od normalnej żelatyny spożywczej) np. NUTREND Flexit Gelacoll.
Dobra chyba już wszystko :) się kurde rozpisałem.. jeśli macie coś ciekawego do napisania, to piszcie tu, albo na maila: electric.boy86@gmail.com
Pozdrawiam i nie poddawać mi się kuuurde ludziska, bo zawsze może być gorzej ;]
electric boy 9 kwiecień 2007
aj.. jeszcze jedno mi się przypomniało - jeśli podczas stania czujecie duży nacisk na kolana, to sprawdzona porada: podczas stania należy wciągnąć brzuch(napiąć mięśnie przepony) oraz napiąć mięśnie pośladków, na początku jest ciężko i trzeba to wyćwiczyć, przyzwyczaić się do tego, ale za to kolana są odciążone, spróbujcie :)
a i jeszcze jedno po raz drugi - jeśli już dopadła Was ta choroba, to nie można nic nie robić i leżeć całymi dniami przed tv, bądź gapić się w sufit i zadawać sobie pytanie: dlaczego akurat Mnie to spotkało? to nic nie pomaga, a mięśnie zanikają bardzo szybko.. trzeba się ruszać i ćwiczyć! stabilizatorów kolan też nie polecam - co z tego, że jest otwarty jak i tak ściska i doprowadza do zwiotczenia wszystkich mięśni w okolicy kolana? nie tędy droga.. :)
electric boy 9 kwiecień 2007
do electric boy\'a
stanę w obronie stabilizatorów: ja swojego używam od wielu lat bo od wielu lat trenuję różne sporty. Jakoś nic mi nie zanika ani nie wiotczeje, ale za to rzepka jest zawsze prawidłowo ustawiona i pracuje właściwie. Może poprostu nigdy nie korzystałeś z tego typu możliwości. mnie pomaga dlatego polecam do spróbowania zamiast tabletek glukozaminy :)
jaaggi 9 kwiecień 2007
ja z tą \\\"miłą choróbka\\\" walcze ponad rok(jakieś 3 lata kolano bolało ale lekarz nic nie widział;] ) :(...NA POCZĄTKU ZASTRZYKI ZEEL-T do kolan i domięsniowo...rehabilitacja, potem glukozamina...nie miałam rozpoznanego stopnia mimo iż chodziłam prywatnie..ale pewien czas był spokój..do czasu kiedy pewnego poranka :) uderzyłam sie w kolano...i teraz zaczęła sie seria Arthrylu i rehabilitacja...a ortopeda z NFZ-tu dał skierowanie na USG...i sie zobaczy..a fakt że ta choroba utrudnia życie
XO 10 kwiecień 2007
ja z tą \\\"miłą choróbka\\\" walcze ponad rok(jakieś 3 lata kolano bolało ale lekarz nic nie widział;] ) :(...NA POCZĄTKU ZASTRZYKI ZEEL-T do kolan i domięsniowo...rehabilitacja, potem glukozamina...nie miałam rozpoznanego stopnia mimo iż chodziłam prywatnie..ale pewien czas był spokój..do czasu kiedy pewnego poranka :) uderzyłam sie w kolano...i teraz zaczęła sie seria Arthrylu i rehabilitacja...a ortopeda z NFZ-tu dał skierowanie na USG...i sie zobaczy..a fakt że ta choroba utrudnia życie
XO 10 kwiecień 2007
cześć wszystkim!!!ja z Tą chorobą męczę się od 10 lat:) i żyję nie narzekam, miałem trzy artroskopie, jestem po leczeniu każdymi możliwymi polskimi i zagranicznymi hialuronami, sterydami,glukozoaminami i chyba każdy rodzaj leczenia przeszedłem. Powiem tyle trafiłem na świetnych lekarzy i na parę lat mnie z tego wyciągnęli, ale od niedawna po 3 letniej przerwie choroba znów się nasila i właśnie leżę, bo nie bardzo mogę chodzić, zacząłem czytać co nowego o tej chorobie piszą i widzę,że w leczeniu niewiele się zmieniło!!!Mój Profesor powiedział mi kiedyś,że tej choroby nie da się wyleczyć i wcześniej czy później powróci!!!mówię Wam,ćwiczcie, żyjcie aktywnie i nie dajcie pogrążyć się tej chorobie, ja rzadko stosowałem się do zaskazów i uważam,że przynajmniej się nie poddałem,bo lekarze często przesadzają!!!życzę wszystkim powodzenia w leczeniu!!!!!!!!!!!!!nie będę się rozpisywał więcej, jeśli chciałby ktoś pogadać, to służę radą i swoim doświadczeniem w tej chorobie,mój numer GG 3017096
Maciek 11 kwiecień 2007
Bardzo popieram Maćka, masz rację. Też mam 10 letni \"staż\", niczego sobie nie odmawiam i nie narzekam. I jestem szczęśliwa! I radzę tak wszystkim!
jaaggi 12 kwiecień 2007
przeczytałam wlaśnie teraz uwagi i porady electric boya i fajnie to wszystko brzmi :) , ale niestety jak ktoś ma pracę siedzącą to co zrobić ... no i rzeczywiście te stabilizatory to może nie jest najlepsze rozwiązanie w tego typu dolegliwościach , sama miałam taki jeden
i mogę potwierdzić ,że mimo całej ich pozytywnej reklamy, powoduja one wiotczenie mięśni ...
Agat 13 kwiecień 2007
Po 6 miesiącach mogę powiedziec, że się pozbyłem bólu jakiego dostarczała mi chondromalacja. Przez te 6 miesięcy, od wizyty u lekarza nawet raz nie odpuściłem zaleconych mi okładów borowinowych/solankowych, mobilizacji rzepki i smarowania żelem po okładach. W zasadzie nie wiem czy jak nie zacznę czegoś robić to się znów nie zacznie, ale narazie rower i chodzenie mi nie szkodzi. O powrocie do bieganai na razie nie myślę. Także jesli któs ma jakoś szansę to niech będzie systematyczny w tym co robi, a będą efekty. Jeszcze dostałęm jedną mądrą radę od lekarza: nie przestawać ćwiczyć jak przestanie boleć. Dopiero teraz zauważam, że to trudne, bo po prostu zapominam o kolanku, ale ponoć to ważne.
bb 15 kwiecień 2007
Tydzień temu dowiedziałam sie że mam te chorobę nie wiem w jakim stopniu bo jeszcze nie robiłam usg. Kolano boli mnie tylko w tedy jak wstaje z kucaka, jak wchodzę po schodach czasem zupełnie bez wysiłku! Nie jest to jednak nieznośny ból, zastanawiam sie takie straszne rzeczy tu niektórzy piszą, że zastanawiam sie czy ból sie nasili czy tez przejdzie mi w jakimś stopniu bo uświadomiono mi ze te chorobę można tylko stłamsić niestety nie wyleczyc:(
Iza 16 kwiecień 2007
Witam. w dniu 20 urodzin (17.04.)dowiedzialem sie ze mam CHONDROMALACJE :(
najgorsze jest to ze uprawiam wyczynowo Lekkoaltetyke i w pazdzierniku chce znaczy chciałem przebiec 1 maraton w swoim życiu. To jest jak wyrok. Prosze o rady jak to najszybciej wyleczyć.
Hubert 20 kwiecień 2007
hej JAAGGI moglabys podac mi nazwe lub przeslac zdjecia tego stabilizatora. gg 7931266 | czy jest w gronie osoba co trenuje BIEGI i jest chora na ta CHOROBE :)
Hubert 20 kwiecień 2007
Hej Hubert musze Ci powiedzieć ze ja TRENOWAŁAM bieganie,dopoki sie nie dowiedzialam ze mam chondromolacje.Grałam rowniez w siatkowke.Niestety teraz oprocz plywania i chodzenia na dlugie spacery nic nie robie jestem po 3ciej artroskopii i szykuje sie czwarta jutro jade do warszawy moze tam mi pomogą.Moze wiecie cos o Dr.Świerczyńskim??aha radze Ci znaleźć dobrego rehabilitanta.Pozdrawial
kinga 23 kwiecień 2007
hej Kinga wspołczuje, ja dopiero sie dowiaduje co to za choroba... a tak na marginesie to na ile biegalas i naprawde musialas zrezygnowac?? niektorzy pisza ze mozna trenowac wyczynowo sport z ta chorba... pozdrawiam
hubert 23 kwiecień 2007
Ktoś wcześniej już zwrócił uwagę, że artroskopia to nie jest żadna straszna operacja, nie wnosi do leczenia nic prócz pełnego obrazu zmiękczenia rzepki. A sport przy tej chorobie można trenowac tylko z rozsądkiem i umiarem i wszystko jest ok. Nie rozumiem czym wy się tak strasznie przejmujecie, ludzie, trochę optymizmu!!!
jaaggi 24 kwiecień 2007
witam wszystkich ja równie&#380; nale&#380;&#281; do osób z chondromalacj&#261;. i m&#281;cz&#281; si&#281; z tym od 2 lat. a zacz&#281;&#322;o si&#281; od zwyk&#322;ego skr&#281;cenia kolana. mia&#322;am szyn&#281; gipsow&#261;, pó&#378;niej rehabilitacja, ale nic nie pomaga&#322;o. w ko&#324;cu trafi&#322;am do lepszego ortopedy a ten zakwalifikowa&#322; mnie do artroskopii. no i zrobili mi zbieg. wysz&#322;o &#380;e mam chondromalacj&#281; rzepki trzeciego stopnia i usun&#281;li mi prawie ca&#322;&#261; rzepk&#281;. i od tamtej pory kolano boli. zastrzyki, rehabilitacja- nie pomagaj&#261;.ledwo chodz&#281;... niedawno zrobili mi rezonans magnetyczny i stwierdzili &#380;e mam bardzo zniszczon&#261; chrz&#261;stk&#281; i troch&#281; p&#322;ynu w kolanie. i kolejne zastrzyki a kolano boli jeszcze bardziej. lekarz powiedzia&#322; &#380;e tak b&#281;dzie do ko&#324;ca &#380;ycia, chyba &#380;e mi wymieni&#261; staw... porad&#378;cie mi co mam robi&#263;!!!
paulinka168 26 kwiecień 2007
Witam.Hubercie byłam w Warszawie u 2 specjalistów,mam miec 9 miesieczna rehabilitacje i najprawdopodobniej wroce do grania w moja kochana piłke siatkowa:) i pojade wkoncu na narty
kinga 26 kwiecień 2007
czy ktos moze wie co to jest rzepkotrzymacz??
... 26 kwiecień 2007
hej. Kingo zycze wszystkiego naj.... Ja czekam na lesery....
hubert 26 kwiecień 2007
Paulina - trudno cokolwiek radzić. Byłam w podobnej sytuacji jak ty, tzn. lekarz powiedział żeby nauczyć się żyć z bólem, ewentualnie częściowa wymiana stawu. Nie skorzystałam więcej z usług tego lekarza.
Niedługo będę mieć rehabilitację (nie na NFZ) i wierzę że pomoże.
wioleta 26 kwiecień 2007
jaaggi i inni hurra optymiści-jak można być szczęśliwym jak człowiek cierpi i nawet najprostsze czynności sprawiają ból?Co z pracą zawodową jeśli nawet
nie można kucnąć,dłużej stać,przekręcać się a trzeba być szybkim i wydajnym?Nie każdy jest księgowym.Przy chondromalacji zresztą praca siedząca wcale nie załatwia sprawy-wręcz pogarsza-zanikają mięśnie i jest gorzej.
Mnie nawet ugotowanie obiadu sprawia trudności,umycie podłogi czy rozwieszenie prania.Maści przeciwbólowe też są szkodliwe i drogie.?Trochę powagi i przestańcie się naigrawać z osób cierpiących,bo nie każdego stać na leczenie prywatne , które kosztuje kilka tysięcy i nie bardzo daje 100% pewność na w pełni sprawne i zdrowe kolana!
Sam optymizm nie załatwi problemu jak cholernie boli -przecież nikt na siłę nie chce być cierpiącym!
Irytujące są niektóre posty.Nie każdy jest na utrzymaniu rodziców-co z takimi jak ja-mam dwoje małych dzieci,pracę w sklepie gdzie pracuje się na nogach cały dzień-chondro 2 stopnia i nie stać mnie na leczenie prywatne!
Gośka 27 kwiecień 2007
Droga Gosiu, nie wiem co ma gotowanie czy wieszanie prania wspólnego z chorobą, wszak te czynności wykonuje się głównie rękami, ale nie w tym rzecz. Nas optymistów również boli, tak samo jak Ciebie, też mamy dni, kiedy nie można wstać z łóżka, też boli przy wykonywaniu codziennych czynności, ale nie załamujemy się tym. Życie biegnie dalej, trzeba się z tym pogodzić, bo nic tak naprawdę nie da się zrobić. Nigdy nie leczyłam się prywatnie, bo wiem że nie ma to wielkiego sensu, tabletki, zastrzyki, zabiegi nie pomagają, a jednak staramy się żyć aktywnie i nie myślimy tylko i wyłącznie o tym jak boli. pamiętaj, ze nikt na tym forum nie chce być cierpiącym i nikt tej choroby nie wybierał, a jednak sa tacy, którzy umieją z nią żyć i mimo ciągłego bólu być szczęśliwym. Głowa do góry!
jaaggi 1 maj 2007
wszystko co się robi rękami -w domu czy w pracy - to zazwyczaj trzeba stać na nogach.Ja również nie sądziłam ,że np.do gotowania obiadu czy przewijania dzieci tak bardzo potrzebne są zdrowe kolana.
Od kilku lat cierpię i jestem załamana.Staram się nie histeryzować-ale widmo cierpienia do końca życia ,zaciskania zębów z bólu i udawania że jest ok. mnie przeraża...
Odradzam też młodym kobietom cierpiącym na chondro-ciążę.Przy dzieciach kolana chyba są najważniejsze...
Nie mogę już kucać,klękać,schylać się,dźwigać-muszę być ostrożna przy przekręcaniu się-wyskakuje mi rzepka.Praca w sklepie to przede wszystkim układanie ciężkiego towaru(często w pozycjach dla mnie niewykonalnych),który przedtem trzeba przytachać z magazynu.Do tego też trzeba mieć zdrowe nogi.
Pracowałam w biurze-było jeszcze gorzej.Po 9 godzinach przymusowego bezruchu-brak smarowania,stan zapalny kolan przy byle ruchu.Tak źle i tak nie dobrze...Wciąż szukam innej pracy ale bez rezultatów.

To smutne,że nie ma wyjścia z tej choroby tylko udawanie że jest dobrze.
Gośka 1 maj 2007
cezsc! Tez mam boli kolan od 7 lat,wyczytalam ze pomaga w tym sok NONI,prawdopodobnie dziala! Moze ktos jusz wyprobowal?
ala 2 maj 2007
aha! czy pomaga krioterapija przy chondromalacji?
ala 2 maj 2007
a co tojest ten sok noni?
Adam 2 maj 2007
Krioterapia polączona z ćwiczeniami przynosi ulgę przy chondromelacji, wypróbowałam na sobie- polecam naprawdę przynosi ulgę w bólu.
Natalia 2 maj 2007
Cześć ja poddałam się niestety operacjom - obu kolanach mam połowicze endoprotezy. I mimo zapewnień że to taka rewelacja na razie wygląda to kiepsko. Może ktoś też miał podobne operacje i może mnie podbudować psychicznie bo moja cierpliwość uległa zawieszeniu. Lee kolano miałam operowane pół roku temu (i już tydzień temu musiałam poddać się artroskopji celem usunięcia dużych zrostów), a prawe kolano miałam operowane trzy miesiące temu i może jest lepiej niż z lewym, ale o chodzeniu przez czas dłuższy niż kilka lub kilkanaście minut co dwie,trzy godziny na razie nie ma mowy. Rzetelnie prowadzę rehabilitację i ciągle czekam na te rewelacyjne wyniki. Nie jestem jeszcze taka stara i do emerytury jeszcze mam 7 lat. Zawsze byłam bardzo aktywna i teraz czuję się jak kaleka. Może Ktoś z Was miał podobne operacje i może podzielić się ze mną swoimi doświadczeniami? Będę bardzo wdzięczna za informacje gramac@wp.pl
Grażyna
Grażyna 3 maj 2007
Gosiu, świetnie Cię rozumię, gdyż moje problemy są podobne do Twoich. Zachęcam Cię, abyś spróbowała zakładać profilaktyczne rajstopy przeciwżylakowe-to jedyna rzecz, która w tym momencie ułatwia mi wykonywanie domowych prac bez narażania się na puchnięcie kolan. Na szczęście mam pracę, w której mogę na zmianę posiedzieć i postać:); w innym wypadku nie widzę się w pracy... i nie chodzi tu o narzekanie (z reguły jestem optymistką) - w pewnym momencie wiele rzeczy, które wcześniej się robiło staje się niemożliwymi do wykonania, ponieważ ta choroba ma to do siebie, że się nie cofa lecz z czasem rozwija, a leczę się już ponad 20 lat, więc wiem o czym piszę. Sądzę,że stan jaaggi jest całkiem niezły skoro nie dostrzega związku pomiędzy wykonywaniem podstawowych czynności m. inn. praniem, wieszaniem, gotowaniem itp. a bólem nóg. Nie zachęcałabym nikogo do intensywnych ćwiczeń, zwłaszcza biegów, jazdy na nartach, czy ćwiczeń w przysiadach lub na kolanach.Świetne jest natomiast pływanie(nie żabką), ćwiczenia izometryczne,ćwiczenia w odciążeniu na podwieszkach w przychodni rehabilitacyjnej (przyczyniają się do produkcji mazi stawowej), jazda na rowerku stacjonarnym. Myślę też, że lekarze nie przesadzają jak twierdzi Maciek, oni po prostu wybiegają już kilkanaście lat do przodu, w jakim stanie mogą być nasze kolanka:), jeżeli sami nie będziemy szanować naszych stawów stosując się do ich wskazówek. Co do stabilizatora mam dużo wątpliwości- już kilku ortopedów odradzało mi go ze względu na zanik mięśni. Z leków, przynajmniej dla mnie zdecydowanie najlepszy był Hyalgan, ale cena jest porażająca...
ewcia 4 maj 2007
Czy atroza i chondromalacja jest to samo?Mam 36 lat te paskudne boli mam jusz ot 8 lat,w nocy tez.
asia 4 maj 2007
Artroza, czyli zwyrodnienie stawu kolana jest najczęściej przyczyną ubytków chrząstki, ale przyczyną mogą być również urazy (naderwania, lub uszkodzenia) łąkotki, szczególnie przyśrodkiwej. A to też powoduje duży ból i czasem pojawienie się płynu w kolanie. Wtedy najlepiej jak najszybciej poddać się artroskopii kolana (poprzycinać lub pozszywać uszkodzoną łąkotkę i zrobić mikronawiercenia w miejscch ubytków chrzęsnych). Rehabilitacja jest wtedy szybka i skuteczna ale wystarcza na pewien czas, ( w moim przypadku wystarczyła na trzy lata). Trzeba zatem nie przedłużać fizykoterapii tylko usunąć przyczynę.
Żadna rehabilitacja nie jest skuteczna jeżeli nie usunie się przyczyny. A uszodzona, naderwana łąkottka w krótkim czasie \"wymiecie z kości chrząstkę. Żadne zastrzyki, typu Sinvisc, czy Hialgan nic nie odbudują tak jak żadne preparaty zawierające glukzaminę nie wytworzą chrząstki, bo chrząstka to nie twór posiadający naczynia krwionośne czy limfatyczne. Tylko, przy złamaniach kostnychmożna liczyć na szybsze zrośnięcie się kości gdy bierze się podobne prparaty. A szybkie goenie w przypadku tkanek miękkich może tylko przyspieszyćpowstawaniu zrostów po operacjach, które są zmorą nie mniejszą.
Grażyna
Grażyna 4 maj 2007
czesc ma problem mam 18 lat i mam na kolanie biznowca bardzo go sie wstydze i juz nie wiem co mam robic bo mi nic nie pomaga
aga 4 maj 2007
Hej. Gosiu ja niedawno dowiedzialem sie ze mam to cholerstwo. mimo bolu uprawiam lekkoatletyke, ten sport to duze obciazenie dla kolan treniuje pod maraton i podczas jednego treningu tak mnie bolalo kolano ze szok ale podszedlem do tego bolu zinnej strony (psychicznej strony). Wkrecalem soebie ze kolano mni nie boli i zaczolem myslec o czyms innym i odziwo podzialalo. :) WIEC GLOWA DO GORY
P.S moze takie wkrecanie to dobry pomysł :)
Hubery 5 maj 2007
czesc mam na imie Agnieszka i mam 18 lat rok temu mialam zabieg kolana usuwano mi żużel(kamienie).Teraz powsTał mi duzy bliznowiec na kolanie z którego jestem nie zadowolona poniewaz wstydze sie wyjsc w spudniczce i isc z kumplami na plaze,juz mialam 2 zabiegi ktore nic nie pomogły chodziłam na lasery dostawałam bolesne zaszczyki na wstrzymanie bliznowca uzywalam roznych masci które mi nic nie pomogły teraz uzywam zelu(żel żywokostowy-regeneracja skóry) bardzo bym chciała żeby te kolano bylo jak dawniej mam czesto tak ze nie moge stanąć na tą nogę u lekarz którego sie lecze powiedziałze teraz ja skończe 20 lat to mam sie do niego zgłosić i bede miala nastepny zabieg bardzo bym chciała zeby mi cos pomogło jesli ktos jest lub byl w tej sytuacij i cos mu to pomogło to prosze napiszcie co robiliscie w tej sprawie dzieki bardzo;-) agnieszka 18 olszytn
aga olsztyn 5 maj 2007
Amelia 23 maja 2005 pisze - chodze jak prawie 40 letnia baba bez dynamiki i gietkosci - rozumiem ze masz chore nogi ale kurdelebele 40 letnia kobieta to jeszcze nie staruszka chodzaca o lasce!!!!! Za pare miesiecy koncze 40 lat i dalej czuje sie jak 18-nastka i naprawde nie chodze jak dinozaur:) Ameli zycze powrotu do zdrowia i moze troche innego spojrzenia na zycie i otaczajacy ja swiat
Beti 8 maj 2007
2 dni temu dowiedziałem sie ze mam zmiekczenie rzepki z wlewem dopiero jak powiedziałem lekarzowi ze moja dziewczyna studiuje fizioterapie to zaczął powaznie ze mną gadac. jak was czytam to ni cholery na artroskopie nie pójde
marcin 8 maj 2007
Witajcie w klubie. ja \"to\" mam od urodzenia - u mnie w domu się śmieją, że pierwsze słowa jakie powiedziałam to takie, że mnie kolana bolą. Zdiagnozowana poprawnie 3 lata temu i ....... nic nie pomaga bolą i już. Przyzwyczaiłam się do tego. Ostatnio tez zaproponowali mi zastrzyki (po raz kolejny) ale raczej się już na to nie skuszę......
Karolka 9 maj 2007
Mam 31 lat i z tą paskudną chorobą borykam się już od lat 13. Czasem jest lepiej czasem gorzej. Z moich obserwacji wynika że warto pracować nad czworgłowym uda. Jeśli ćwiczę regularnie trochę mniej boli.
Przed rodziną udaję że to niby nie takie straszne ale w chondromelacyjnym gronie muszę przyznać że na dłuższą metę to schorzenie odbiera wiele z życia. Boli mnie bez przerwy z różnym nasileniem. O uprawianiu sportu można zapomnieć. Próbowałem z wieloma różnymi lekarzami w całej Polsce. Rechabilitacja pomogła w szczątkowym zaledwie stopniu, a krioterapia w moim przypadku doprowadziła do takiego nasilenia bólu, że nie mogłem spać po nocach.
Jeżeli łapiecie doła od tego ciągłego bólu to pomyślcie o tym jednak ciągle żyjemy a ból nam o tym przypomina. Wielu ludzi cierpi na dużo straszniejsze i bardziej bolesne choroby.
Rafał 9 maj 2007
Zdecydowanie zgadzam się z Beti i Karolką. Do tej choroby trzeba się przyzwyczaić i żyć dalej. Nie ma co nazywac nas \"hura-optymistami\" bo my poprostu nauczyliśmy sie akceptowac sytuację. rafał napisał bardzo mądrze: Wielu ludzi cierpi na straszniejsze i bardziej bolesne choroby. I należy o tym pamiętać! Ludzie, nie załamujcie sie i nie poddawajcie tak łatwo! Pozdrawiam wszystkich serdecznie. Tych, którzy się poddali tym bardziej.
jaaggi 9 maj 2007
Jestem po artroskopi kolana mam wycieta czesc lekotki mam chondromalacje IIi III stopien i nad kolanem wciaz mam obrzek nie jest to plyn do punkcji wiec co to jest?Niedlugo rehabilitacja moze wssa ten obrzk.Ma ktos takie dolegliwosci??
Zaniepokojona 12 maj 2007
jestem 3 tyg po artroskopii (uwolnienie boczne rzepki) i tez mam opuchnięte kolano. Chodzę na rehabilitację i opuchlizna nie schodzi. Rehabilitantka mówi, ąe mam tam mnóstwo płynu, chociaż jak miałam ostatnio punkcję to lekarz powiedzial, że \"nic tu nie ma\". Czyli mamy chyba podobne dolegliwości:)
Magda 13 maj 2007
Byłem u podobno dobrego trójmiejskiego ortopedy, który stwierdził u mnie chondromalacje jednego kolana (rozmiękczenie chrząstki stawowej) i zaproponował serię zastrzyków z Hyalganu. Te zastrzyki są cholernie drogie (jeden kosztuje ok. 200) i ciekaw jestem czy ktoś z Was brał takie zastrzyki i mu pomogły czy nie? Po prostu zastanawiam się czy jest sens płacić tyle kasy.
jareczek 13 maj 2007
Jarek nie otrzymasz jednoznacznej odpowiedzi co do skuteczności Hyalganu. Jednym pomaga, chociaż na jakiś okres, innym nie. Niestety ja zaliczam się do tej drugiej grupy, mimo nie tylko jednej serii i nie tylko Hyalganu. Mimo wszystko radziłabym spróbować, może będziesz z tej pierwszej grupy ( którym pomaga).
wioleta 13 maj 2007
Do Magdy.Ja po artroskopi jestem juz 2 miesiace i na poczatku kolano wygladalo lepiej niz teraz co prawda mialam robione punkce nawet steryd w kolano i jakos to bylo ale teraz to masakra mowie ci bania taka twarda lekarz mowil ze to od mazi i po rehabilitacji moze???? przejdzie fajnie co???
Zaniepokojona 13 maj 2007
Kurcze - to ja zaliczam sie chyba do szczęściarzy ;-) odpukać boli i boli trudno ale chyba dobrze, że jestem daleka od decyzji pojścia na artroskopię.... jak narazie krio dosyć dobrze działa i gimnastyka też.
Jedno co moge powiedzieć po Waszych postach to, to że MOŻE kiedyś będą wiedzieć jak to leczyć - narazie to raczej eksperymenty i gdybanie...
karolka 14 maj 2007
Do Jarka. Doświadczalnie stwierdziłam, że Hyalgan pomaga po wykonaniu artroskopii. Podobnie działa Sinvisc. I od wielu osób słyszałam niestety podobne opinie. Pozdrawiam
Grażyna 14 maj 2007
Zaraz po artroskopii moje kolano było naprawdę wieeeelkie.Zrobił mi się krwiak i 4 dni po artro trzeba było go usunąć znów na stole operacyjnym co faktycznie \"zmniejszyło rozmiar kolana\":) No ale opuchniete wciąż jest... Za tydzień mam kontrolę i napiszę co lekarz orzecze w tej sprawie;)
Magda 14 maj 2007
witam wszystkich:) w grudniu przeszedłem atroskopie kolana prawego, i dowiedziałem sie ze mam zerwane WKP(wiezadło krzyzowe przednie) operacje miałem na poczatku lutego. Dzisiaj jest 3,5 miesiaca po operacji. biegam juz bardzo dobrze, skrety na bok, skakam, miesnie uda sie zaczynaja wyrabiac jak trzeba towarzyszy przy tym niewielki ból i mały wysiek kolana co chyba jest naturalna rzeczą. w koncu to dopiero 3,5 miesiaca. Noge zginam prawie juz do konca, zsotało mi jeszcze troche;) rehabilitacja jest bardzo wazna, sam sie rehabilitowałem w domu, napinałem miesien lekkie przysiady, wsyzstko jak trzeba, nie potrzebuje fizjoterapeuty ani rehabilitanta. 3 lata temu miałem zerwane WKP w lewym kolanie i po 5 miesiacach grałem juz w piłke wyczynowo bo w IV lidze i to z powodzeniem. Mysle ze moja notka pokaze wszystkim czytelnikom tych komentarzy ze jak sie chce to sie potrafi wszystko zrobic, wystarczy minimum zaangazwoania, poczytac pare lektur i wszystk bedzie cacy. pozdrawiam wszystkich:)
Kosa 14 maj 2007
Ale zerwanie więzadła to nie to samo co chondromalacja. Chondromalacja jest chorobą nieuleczalną... Ale co do rehabilitacji to sie zgadzam.. Dużo pomaga nawet w przypadku tej koszmarnej choroby. Pozdrawiam
Aśka 15 maj 2007
Do Kosy. Obawiam się, że twoja notka jest trochę chybiona jeśli chodzi o odbiorców. Doczytaj, że my piszemy o chondromelacji, a nie o wiązadłach czy łękotce które są stosunkowo łatwe do wyleczenia. Mój ojciec (55 lat) miał zerwane więzadło krzyżowe w kolanie kilka miesięcy temu, a teraz biega i rwie ciężary jak mój rówieśnik. Ja natomiast przez chondromelację jestem trochę jak właśnie pięćdziesięcioparoletni chłop. To tak jakbyś choremu na malarię mózgowa mówił że też miałeś gorączkę jak miałeś grypę i za parę dni wszystko będzie cacy. Zgadzam się z opinią że niektórym pomagają zastrzyki uzupełniające płyn maziówkowy, a niektórym nie. Trzeba spróbować choć to trochę inwazyjne. Dwa razy brałem Pierwsza seria nic nie pomogło. W drugiej drugi z trzech zastrzyków przyniósł ulgę na 4 dni potem po staremu czyli ból od rana do nocy. Czekamy na naszego prywatnego zbawiciela. Odezwij się jeśli to czytasz miałeś chondromelację i z niej wyszedłeś, wiesz co i jak zrobić. Zapewnisz sobie rzeszę dozgonnie wdzięcznych osób, a ja obiecuję podzielić się połową swojego majątku.
Rafał 15 maj 2007
Hej!Mam 19 lat, czytam Wasze wypowiedzi na temat chondromalacji, też to mam. Dowiedziałam się 10 dni temu w bardzo ciekawy sposób - klęknęłam i już nie mogłam wstać , nie mogłam wyprostować nogi. Lekarz który mnie przyjął na pogotowiu poradził ,żebym zrobiła USG kolana, a wcześniej \"włożył\" mi noge do szyny.Kilka dni później zgłosiłam się do ortopedy na zdjęcie gipsu. Pan doktro przepisał mi arthtyl nie mówiąc na co to i co mi jest , stweirdziłam że pewnie jest to lek na wzmocnienie kości , stawu (przed kupieniem leku i przeczytaniem ulotki) . Na badaniu USG lekarz stwiedził chondromalacje(spluszowacenie chrząstki) , nie powiedział co to jest , i oczywiście przepisał arthryl. W domu zaczęłam szukać co to właściwie jest chondromalacja i jestem przerażona.Proszę powiedzcie mi co mam robić.
załamana 16 maj 2007
Witam. Moje problemy z kolanami pojawiły sie nagle, uczylam sie do matury i mialam zgiete kolana, najpierw jedno zaczelo bolec a po roku drugie, nie mialam zadnego urazu.
O tym ze to choroba dowiedzialam sie wczoraj, wczesniej przypuszczalam ze to od zle dzialajacych hormonow (bo z tym tez mam problem)a jednak okazalo sie ze to choroba. Dobrze ze wkoncu ktos mi powiedzial co dokladnie mi dolega, bo od trzech lat wlucze sie po lekarzach i kazdy tylko wzruszal ramionami i gdybal. Mialam juz blokade, ktora owszem pomogla ale na 4 miesiące( przynajmiej moglam wyjechac za granice i pracowac), zastrzyki rowniez mialam i gowno pomogly, rehabilitacje w dalszym ciagu robie z poczatku pomagala na dluzej, teraz troche krucej. Moj lekarz u ktorego bylam wlansie wczoraj powiedzil mi ze przyczyna tej choroby oprucz urazow (ktorych ja nie mialam) jest brak naturalnej galaretki w codziennej diecie. To choroba podobno duzych dzieci i mlodych doroslych, czyli ja juz sie nie kfalifikuje ale pojawila sie ona u mnie jak mialam 20 lat. Powiedzial mi rowniez ze jest to choroba wyleczalna i sama przechodzi kiedys, nie powoduje zadnych powaznych urazow. On mial 250 pacjentow z ta choroba i czesc z nich z tego wyszlo. Jednak czy ja, czy tez wy rowniez z tego wyjdziecie zalezy tylko od organizmu bo kazdego dziala w inny sposob. Napewno nie mozecie przestac uczestniczyc w rekreacji, czyli jesli znajdziecie sport ktory powoduje ze kolano nie jest zbyt mocno obciazone i nie boli was to go uprawiajcie. Lekarz powiedzl mi ze moge jezdzic na rowerze, plywac, jezdzic na nartach jesli stworze wlasny sposob aby uprawiac te sporty, czyli na nartach jezdzic wyprostowanym, plywac kraulem, na rowerze jezdzic z bardzo podniesionym siadelkiem tak aby kolana jak najmniej sie uginaly. Do tego polecił mi, abym robila masaze gabka zamoczona w solance badz w borowinie(to drugie to bloto) a potem smarowala kolano Olfenem. Pokazal mi jeszcze kilka ćw ktore maja wzmocnic udo: wyprostowac noge, na stope powiesic jakis ciezar i wyprostowana noge podnosic do gory i tak kilka razy, albo polozyc nogi na lozku i napinac miesnie ud. Oczywiscie aby cokolwiek z tego pomoglo trzeba w to wlozyc dusze, coz mi nic innego juz nie zostalo wam sadze tez. Lekarz powiedzial mi jeszcze ze jak juz nie wytrzymam w bolu to mam poddac sie artroskopi i shaving, podobno jest to dobre w 80% a jak na ortopedie to duzo, podobno rozniez nie kazdemu to pomaga. No coz ja zostawie to na sam koniec, najpierw sprobije tych zalecen a noz widelec łyzka mi pomorze. Trzeba miec wiare i sie nie poddawac, bo w czym nam pomorze rozpacz.
A zapomnialam o jednym, pomocne w wykonywaniu jakis obciazen badz nawet w bawieniu sie na bibach sa opaski z otworem na kolano, badz bandarz elastyczny ale rowniez tak go zawinac aby rzepka kolanowa byla odslonieta. Rowniez wystawianie kolana na slonce i polewanie go gorącą wodą duzo daje, przynajmiej mi.
Życze wam i sobie abysmy wrucili do zdrowia.
Pozdrawiam :)
Asia 17 maj 2007
Trochę optymistycznie.
45 lat problemy od 10 lat, dopadło mnie po dłuższym chodzeniu na plaży a praca na statku też nie pomaga. Wizyta u paru lekarzy, środki przeciwbólowe, przeciwzapalne etc. Na astro sie nie zgodziłem, nie dałem się kłuć. Krioterapia pogorszyła sprawę na kilka miesięcy. Laseroterapia pomogła. Najlepiej pomogły wakacje w Chorwacji (wtedy była jeszcze tania) i całodzienne pływanie w ciepłym morzu. Teraz od paru lat nie muszę stosować lekarstw przeciwbólowych.
Nie mogę: długo stać nieruchomo, długo siedzieć w bezruchu. Jeździć na nartach, konno, podwijać nóg pod siebie w fotelu, wystawiać kolana na zimno (np. krótkie spodenki), długo klęczeć (zwłaszcza na zimnym) .
Muszę się ruszać czym więcej tym lepiej ale bez żadnego wyczynu, rowerek bardzo wskazany. Przed tańcem najlepiej jeśli się \"znieczulę\" (doustnie) a potem z rana może jakaś maść.
I tak trzymam. Oszczędzam te kolana ale to mnie nie wyłącza z działania a jest dużo lepiej niż na początku. Mam nadzieję, że nie jestem wyjątkiem.
Stary chłop 17 maj 2007
Hej Magda odezwij sie do mnie, jak Twoje kolano??ja jestem na etapie rehabilitacji pisz na maila lub na kome//sorry ze sie tu wpisalam ale wazna sprawa!!Do wszystkich ....bądzcie dobrej mysli i rehabilitujcie sie pozdrawiam
kinga 18 maj 2007
W 100 % zgadzam się z Asią. Mój lekarz zaleca mi rehabilitacje. Zabronił mi kupna stabilizatora i stwierdził, że operacja to ostatecznośc. Oczywiście muszę brać leki, ale uwaga.... JEST LEPIEJ! DZieki ćwiczeniom i silnej woli. Pływać moge ale tylko na grzbiecie, moge równiez jezdzic na rowerku z podwyższonym siodełkiem i moge zapisać się do wymarzonej szkoly tańca =)))) Mam nadzieje ze troche tchnełam nadzieji w wasze serca. Pozdrawiam
Wiola 18 maj 2007
hm... kilka dni temu dowiedziałam się, że mam chondromalacje w obu kolanach, 2 stopien. wcześniej lekarz mówił ze mam jakis tam zly kat ulozenia kosci w stosunku do rzepki cz cos w tym style. i pewnie miał racje bo to widać na przeswietleniu, tylko ze nie zauwazyl niestety ze rzepka jest juz przez to zniszczona. teraz lekarz mi zlecil zabiegi i kazal brac wapno i pic duzo mleka ale nic o innych cwiczeniach nie mowil. zabronil mi jezdzic na rowerze i wchodzic po schodach i powiedział ze ze sportow moge chodzic na basen i jezdzic konno. jak czytam o tej chorobie to wszyscy pisza zeby CWICZYC! ale jakie te cwiczenia? co jeszcze moge zrobic zeby mi nie postepowala ta choroba. jestem bardzo optymizstyczna i zywiolowa osoba i po prostu nie wyobrazam sobie ze nie bede mogla chodzic a juz teraz chwilami jest to dla mnie bolesne. prosze o jakies rady!
rousse 19 maj 2007
Ja też mam tą chorobę w lewym kolanie. Dr. Bielecki z Rzeszowa nakazał ćwiczenia ud. Na początek, żadnego zginania, siedzieć z wyprostowaną nogą, robić po pareset nożyc w poziomie (koniecznie wyprostowana noga) polecam trening łydek - stanąć na książce i góra dół - to zesrania i braku sił przy tym trzeba mieć napięte na maksa uda. Potem planuję rower, aha jeszcze biegam pół godziny dziennie. Słyszałem, że bardzo dobrze działają leki na bazie chlorku glukozaminy, siarczanu chondroityny oraz MSM, w następnym tygodniu zakupię i po miesiącu napiszę jak się czuję. Lekarz ten mi mówi trening, trening i jeszcze raz trening bez tego nawet operacja pomoże. W środę przed jego gabinetem rozmawiałem z osobą, która miała u niego artroskopię.Chondro 2 stopień. Mówiła, że czuje się po zabiegu duuużo lepiej, może wychodzić normalnie po schodach, biegać leciutko itp. gdzie wcześniej trudnośc sprawiała tej osobie chodzenie... Wiele osób jednocześnie stwierdzało, że gośc jest cudotwórcą, ja wierzę, że zagram w te wakacje jeszcze w piłkę. Będę walczył Wy też się nie poddawajcie - najważniejsza sprawa to ciężki trening heh chyba do końca zycia bo skoro choroba jest nieuleczalna. Ja po tygodniu ćwiczeń widzę poprawę. Narazie zapieprzam godzinę dziennie (same nogi), potem podniosę poprzeczkę. Amajcie witaminkę C, A+E. Nie bójcie się bólu na początku treningu, mnie też bolało ale teraz jest dobrze. Lekarz obiecał mi za 4,5 miesięcy piłkę ale ja już się postaram aby ten czas oczekiwania skrócić. Do zobaczenia na boisku. Będę w międzyczasie pisał jak przebiega proces leczenia.
Blumen 19 maj 2007
Hej, Blumen jak długo czekałeś na wizytę u dr Bieleckiego, ja wybieram się dopiero w czerwcu, strasznie mnie denerwuje to czekanie, a kolano boli. Wcześniej krążyłam po innych lekarzach ale nic się szczególnego nie dowiedziałam.
Saba 19 maj 2007
Sabciu rejestrowałaś się na wizytę?? W taki sposób ponoć czeka się na wizytę bardzo długo. Mnie udało się wepchać bez rejestru, pomógł dobry przyjaciel mojej mamy, który koleguje się z doktorem. Po pierwszej wizycie nie trzeba będzie czekać długo, wizyty będa regularne. Gość jest fajny. Po pierwszej wizycie możesz być zdziwiona, zawiedziona nie wiem... W gabinecie nie siedzisz dłużej niż 7-10 min. W moim przypadku było tak: z chorobą borykam się 2,5 roku. Gruchnęło w kolanie podczas normalnego biegu. Zrobiłem przerwę ale po jakimś czasie mogłem znowu grać w piłkę, w tamte wakacje noga dawała jeszcze radę ale trochę czasami pobolewało - nie było mowy o wizycie - Pierdziulnęło nawet mocno w grudniu. Nie mogłem normalnie chodzić. Udałem się więc do \"lekarza\" tak w Ustrzykach Dolnych tak tak. Uszkodzone więzadło rzepki, panie doktorze nie upewnimy się co tam w kolanie się dzieje - nie nie trzeba. Dostałem leki przeciwzapalne, oraz uczęszczałem na fizjoterapię, lasery magnetronik itp itd, powiedział mi, że po sej serii będę mógł grać w piłkę ale nie tak aby przemęczyć się, broń Boże ćwiczenia na nogi. Tak wybiegłem pokopać i jak nie p.... uff to samo!! Popłakałem się. Przecież miało być dobrze!! Co to do licha jest?? Kolega polecił pana Bieleckiego. Magik jak określił. Dobra wchodzę do gabinetu i mówię mu, że mam uszkodzone więzadło rzepki, trzeba będzie chyba zrobić dokładne badania rezonansem. Zapytał się gdzie mnie boli. Powyginał kolanem, pomacał. Proszę pana, więzadło jest całe, chondromalacja rzepki. CO??!! co to jest?? Spluszowienie. potem cisza. Wypisał receptę, pokazał jak mam ćwiczyć, czego nie robić. Cześć. następny pacjent. Jakie ćwiczenia?? co to jest chondromalacja?? Co ten gość odwala rentgen ma w oczach?? Teraz muszę powiedzieć, że jest na prawdę super. Tylko nie wiem do końca czy mnie jak i jemu uda się wygrać z tą nieprzyjemną chorobą. Ale będziemy walczyć. ĆWICZENIA to podstawa przy tej chorobie. W następnym tygodniu zacznę jeść glukozaminę, chondroitynę i MSM w maksymalnej dawce przez jakieś 2 miesiące. Zobaczę co się stanie po miesiącu i napiszę do Was. Jak zadziała to heja lecę z suplementem przez cały czas, nie będe przerywał. Wierzę mocno, że się uda. Wy też się nie poddawajcie. Wyżej napisałem, że trzeba robić pareset nożyc dziennie heh nie mam na myśli przedział między 850 a 900!! Na dobry początek wystarczy 100, ja robię narazie 4X50 i jest dobrze. Muszę dodać, że kolano bardzo (rzepka :) ) nie lubi zimna i braku ruchu. Nie mogę trzymać nogi cały czas wyprostowanej tym bardziej przykurczonej. Ale radzę sobie. Tak jak piszę, zobaczymy co będzie za miesiąc. Pozdrawiam wszystkich i do usłyszenia :)
Blumen 20 maj 2007
Dzięki za informację, ja podejrzewam u siebie też to samo, o dr Bieleckim słyszałam też naprawdę wiele dobrego, najgorzej jak się pójdzie do \"lekarza\", który przepisze tylko środki przeciwbólowe i powie taki już twój urok, że kolana bolą...., no cóż, a jesli chodzi o walkę z chorobą, to tak jak w przypadku innych przewlekłych dolegliwości wiele zależy od pracy nad sobą, samozaparcia, jak w przypadku wielu dziedzin można sobie wiele rzeczy wypracować. Pozdrowienia. Odezwę się za jakiś czas.
Saba 20 maj 2007
Długo tu nie zaglądałam, ale w końcu odezwało się więcej optymistów. Nareszcie, bo od czytania \"narzekaczy\" od razu bardziej mnie bolało :) Pozdrawiam więc wszystkich, ćwiczcie udka, uprawiajcie z rozsądkiem ulubione sporty i trzymajcie się!
jaaggi 20 maj 2007
Witam! Ja mam problemy ze swoimi kolanami od jakiś 6 lat. Najpierw dokuczało mi prawe kolano później dołączyło się lewe. Długo wybierałam się do lekarza z tym prawym bardziej bolącym ale w końcu dotarłam. Obejrzał kolano stwierdził, że to zmiany w chrząstce i przepisał płyn do picia ( nie pamiętam już co to było ) na odbudowę chrząstki a także tabletki. Wzięłam co m przepisał ale nic to nie pomogło. Poszłam do kolejnego specjalisty. Drugi ortopeda wyśmiał kurację pierwszego, zbadał kolana postawił taką samą diagnozę i oprócz tego wykrył pod lewym kolanem torbiel, zalecił rehabilitację i smarowanie kolan maścią przeciwbólową. Chodziłam na solluks czerwony, parafinę, pole magnetyczne, pomogło odrobinę na jakiś czas. Znowu trafiłam do specjalisty i znowu rehabilitacja tym razem ćwiczenia - rowerek, ćw. z odciążeniem, pole magnetyczne... Na trochę przestało boleć ale minimalnie. Po pewnym czasie byłam już tym wszystkim załamana, tyle chodzenia po specjalistach i nic ,zerowa poprawa. I w końcu dzięki sąsiadowi trafiłam do specjalisty ( trzeci ortopeda ) który zajął się moim problemem. Obejrzał kolana, zwrócił uwagę że są opuchnięte ( na co nikt przedtem nie zwrócił uwagi a jak o tym mówiłam to powiedziano że przejdzie ). Diagnoza albo zmiany w chrząstkach albo nadprodukcja mazi. Dostałam 2 zastrzyki ( w odstępie 3 tyg. ) wysuszające w kolano prawe ale poprawa była niewielka. Poźniej dostawałam raz w tygodniu po 1 zastrzyku w każde kolano ( przez 5 tyg. ) leku odbudowującego chrząstkę, bylo lepiej. Przez cały czas trwania dolegliwości nie jeździłam na rowerze ( co kocham ), uznałam że z moimi kolanami jest lepiej i wybrałam się z mężem na przejażdżkę. Po wypadzie rowerowym tak podrażniłam kolana jazdą, że znowu wylądowałam u lekarza. Dostałam w oba kolana zastrzyki i podjęłam decyzję o artroskopii, bo tylko to mi zostało. Wszystkie możliwe środki zostały wyczerpane. Bardzo bałam się tego zabiegu ale myślę że to był dobry krok. W końcu wiem co mi dolega. W styczniu miałam artroskopię prawego kolana &#8211; rozpoznanie : przerost błony maziowej i fałd maziówki stawu rzepkowo- udowego, a teraz w maju ( 10 maja ) artroskopię lewego kolana &#8211; rozpoznanie: chondromalacja rzepki i przerost błony maziowej. Staram się myśleć pozytywnie na temat tego co mnie spotkało , choć to bardzo trudne. Nie uprawiałam żadnego sportu wcześniej, ani nie miałam poważnego urazu i nie wiadomo dlaczego mnie to spotkało. Martwi mnie przyszłość bo jestem osobą młodą, mam 30 lat , teraz myślimy o dziecku, a ja boję się tego co będzie w czasie ciąży z moimi kolanami. Lekarz powiedział, że jak ktoś ma pecha to mu ta błona maziowa odrośnie ( ja zakładam, że tego pecha mieć nie będę ). Muszę się jeszcze dowiedzieć od lekarza jak będzie rokowało to lewe kolano ( chondromalacja rzepki ). Na chwilę obecną z prawym kolanem można powiedzieć, że jest dobrze bo nie puchnie a boli tylko czasami jak odciążam teraz operowaną kończynę. O lewym kolanie za wcześnie mówić czy jest lepiej bo jeszcze jest świeżo po zabiegu i się goi. Życzę Wszystkim wytrwałości w walce z bólem i nie poddawajmy się.
Ann 23 maj 2007
Blumen a dr Bielecki przyjmuje w przychodni(jeśli tak to która, nr i ulice bym prosiła :) ) czy prywatnie??
Bo też sie w rzeszowie lecze...
XO 23 maj 2007
cześć. Mam 24 lata. O mojej chondromalacji dowiedziałam się niecały miesiąc temu. Lekarz stwierdził ją od razu, wyjaśnił, że wzięła się od przeciażenia mięśni ale nic nie powiedział na temat tej choroby. A trafiłam do niego od razu- po rajdzie konnym nie byłam w stanie zrobić kroku. Narazie robię ćwiczenia na mięsień czworogłowy i chodzę na pole magnetyczne. Od kilku dni chodzę o kulach żeby odciążyć kolana. Nie wiem jak długo będę jeszcze musiała ich używać. Staram się unikać schodów, kucania i wszystkiego co powoduje ból. Po domu poruszam się prawie bez bólu (przynajmniej do pewnego czasu). Jak zaczyna boleć to odpoczywam jakiś czas. Łykam Arthron Complex. Muszę przyznać, że jak narazie to najbardziej pomaga mi wsparcie przyjaciół. To niesamowite jak psychika wpływa na ból. Martwię się co będzie z konikami. Nie wyobrażam sobie bez nich życia. Muszę przyznać, że jak raz wsiadłam na oklep to na drugi dzień było o niebo lepiej. Muszę jeszcze sprawdzić tą zależność i dam znać. Ale jak nie będę mogła jeździć to przerzucę się na bryczkę;) Jestem w tej komfortowej sytuacji, że właśnie skończyłam studia, nie mam jeszcze pracy i mogę spokojnie odpoczywać i ćwiczyć w domu. Ciężko mi sobie wyobrazić, że miaąłbym teraz pracować, zajmować się domem i dziećmi. A przecież takie mam plany na przyszłość. No ale dosyć o mnie. Cieszę się, ze jest tu tyle optymistycznych głosów. Ale mam ważne pytanie. Czy chondromalacji można zapobiec? Czy ktoś ma pomysł na profilaktykę? Bo przecież piszecie, ze przez wiele lat bolały was kolana i nic nie widzieliście. Uważam, że tą chorobę trzeba jakoś nagłośnić. Nie mam jeszcze pomysłu jak ale to ważne żeby ludzie wiedzieli, ze coś takiego jest i żeby mieli świadomość, że ból kolana może oznaczać początek tak ciężkiej choroby! Jak będziecie mieć jakis pomysł to napiszcie. Ja będę nad tym myśleć! Dodam jeszcze, że problemy z kolanami miałam od dziecka a 3 lata temu miałam robioną artroskopię prawego bo uszkodziłam je na imprezie;) Ale lekarze nic poważnego nie stwierdzili podczas zabiegu. Kazali poczekać aż się zagoi.
Pozdrawiam wszystkich i życzę naprawdę silnej woli w walce. Ja wierzę, że dam radę.
Marta.
martulag@tlen.pl 24 maj 2007
sztywnieja mi kolanka jak siedze przy biurku,boli mi przy wyprostowaniu kolan,czy ktosc ma to samo przy chondro? Jak rozruszam to jest lepiej
marysia 25 maj 2007
Mam tak samo jak Ty...
xD 26 maj 2007
ciekawie czy serie zastrzyków z Hyalganu da ulge ? (bez artroskopii)!!
marysia 29 maj 2007
@rousse
Odezwij się do mnie. Ja studiuje w RZeszowie i prawdopodobnie też mam chondromolacje. Moj gg to 9061532. Muszę zadać ci kilka pytań odnośnie Bieleckiego i ćwiczen. Będę wdzięczny za pomoc. Mariusz.
mariusz 30 maj 2007
edit
hodziło mi o @Blumen pomyłka postu sie wkradła przepraszam. Blumen jak wyzej. Odezwij się plisss!
mariusz 30 maj 2007
Witajcie
Mam pytanie. Lekarz przepisał mi zastrzyki Suplasyn. Czy te zastrzyki sš bolesne? W pudełku jest dosyć spora strzykawa, lekko się przeraziłem...
Jeœli ktoœ z Was miał takie zastrzyki, prosze o informację....
Mariusz 31 maj 2007
Do Mariusz i XO
Dr Bielecki przyjmuje napewno w Rudnej Małej w nowo otwrtym szpitalu specjalistycznym, bo tam jestem zarejestrowana, ale idę dopiero na pierwszą wizytę i to w drugiej połowie czerwca.
Saba 1 czerwiec 2007
Mi pomaga tylko codzienne jedzenie żelatyny(3 galaretki owocowe rozpuszczone z całym opakowaniem żelatyny)-starcza na 3,4 dni.

tabletki z glukozamina zażywałem 1 rok bez przerwy i teraz odrzuciłem.
Żelatyna to stary sposób rekomendowany dla sportowców.
Oprócz tego codziennie ćwiczę po 20 razy podnoszenie wyprostowanej nogi - na mięsień czworogłowy uda.Jest lepiej.
Eryk 2 czerwiec 2007
Hej witam.
Jak na razie byłem u lekarza rodzinnego z moim bolącym kolanem. Ja myslę, że to jest chondromalacja. No panie nic nie mogła powiedziec. Powiedziała tylko, że trzeba \"by zrobić artroskopie, żeby cokolwiek wiedzieć na ten temat\\\\\\\".
Przpisała mi:
- ketospray 3 x dziennie
- witamina B 3 x dziennie
- glukozamina ( ja osobicie odciągnąłem ją od tego leku i zaproponowałem ArthronComplex 1 tabl. dziennie - zgodziła się na jedno opakowanie. Jezeli nie bedzie rezultatów poprawy to tylko artroskopia).
U rodzinnego byłem w środę, dzisiaj jest sobota. Nie wiem, co jest, ale ból wogóle minął w 3 dni! Ćwiczę codziennie 4 głowy uda i łydki, tak jak napisał @bluemen i rzeczywiście jest coraz lepiej. Ból prawie minął, \\\\\\\"strzelanie\\\\\\\" kości podczas chodzenia i zginania nogi jest coraz rzadsze, ale nadal przy kucaniu strzela tak jak zawsze (ale to dopiero 3 dni)
Dodatkowo poczytałem jeszcze na temat chondro i wzwiązku z tym, ze troche sie znam na jedzeniu i chemii, bo studiuje przetwórstwo spożywcze, to wpitalam:
- żelatynę typu B (z kości bydlęcych) - śmierdzi niemiłosiernie wiec mieszam z galaretką;)
- kwasy tłuszczowe omega3 - ja piję 2 łyżeczki oleju lnianego. Najwięcej kwasów omega3 zawierają ryby, ale dzisiaj ciężko dostać yrbkę wędzoną, ale można kupić w aptece tran rybi. Nawet jest lepszy od oleju lnianego. Można też jest siemię lniane, ale trzeba go więcej zjesc niż wypić oleju.
- wpitalam też dużo witaminy C, bo jak wiadomo jest nietrwała i szybko ulega ulotnieniu (wszelkie warzywa i owowce zielone zawieraja najwiecej wit. C, można ją dostać również jako suplement diety w aptece lub ewentualnie = rutinoscorbin;P). Ja polecam owoce i warzywa.
- witamina E - wszelkiej maści oleje roślinne - tylko nie z pierwszego tłoczenia - nie dajcie sie nabrać na ten chwyt, taki olej jak sama nazwa wskazuje jest z pierwszego wytłoku - czyli zawiera najwięcej zanieczyszczeń. Polecam rzepakowy.
- Mangan - pełnowartościowe pieczywo zbożowe (chleb zytni, razowy z dodatkami soji, słonecznika itp, fasola, herbata;P, groszek, zielone warzywa, orzechy) - mangan między innymi buduje nam kosciec:)
- miedż - ziarna pszenicy, warzywa i owoce, fasola.
To chyba wszystko co jem, oczywiście nie jest tak, ze tylko to jem:) Jem równiez mięso, jajka (gotowane), mleko etc. Ale ogolnie mówiąc po tym co jem zacząłem czuć sie lepiej. Noga nie boli podczas wchodzenia po schodach, podczas kucania, kletania itp. Czasami tylko tak \\\\\\\"przycmi\\\\\\\" podczas dłuższego siedzenia, ale unikam takich sytuacji jak tylko mogę. Ogólnie dużo ruchu, spacer, dzisiaj pracowałem na zewnątrz domu i nie czułem bulu, coś wspaniałego. Codziennie ćwiczę na nogi - tak ok.45~60 minut. Zleży jak mi sie chce, ale czworogłowy codziennie. Nogi po trenigu bolą mnie chyba z 2 godziny, ale juz w trakcie treningu widze, ze ból jest mniejszy (prawie nie wyczuwalny). Słyszałem, ze z czasem wogóle minie, a pozostanie tylko strzelanie kosci. Nie wiem na ile jest w tym prawdy. Byc może jest też tak, że nie mam chondromoalacji tylko jakies zapalenie ścięgien (oby tak było), ale ja pamiętam, ze od zawsze mi w tej lewej nodze tak strzykało podczas kucania, wiec moze to być chondromalacja.
Narazie nie mam czasu, ale po sesji wybiore sie do Bieleckiego, zobaczymy co powie. Pozdawiam wszystkich gorąco.
mariusz 2 czerwiec 2007
jestem o wypadku samochodowym, lecze sie 4 miesiace, byla rechabilitacja, glukozamina , zastrzyki dostawowe, lekka poprawa jest co bedzie dalej czas pokaze, zycze wszystkim szybkiego i bezbolesnego powrotu do zdrowia
czarna 5 czerwiec 2007
Dr.Bielecki z Rzeszowa...wybawca, uzdrowiciel, robiłem u Niego 3 operacje na kolana -artroskopia, i wiązadła WKP 2 przypadki, i kazda zakonczona powodzeniem. Chyba najlepszy w Polsce, nie licząc dr.Śmigielskiego z Warszawy, ale za operacje to on sobie już liczy dość konkretnie;)
Kosa 7 czerwiec 2007
Ja mam chondromalacje obu rzepek od 3 lat, mialam wielokrotnie wyciagana wode z kolan, chyba nie ma leku ktorego lekarze mi przypisywali, mowia ze pozostaje tylko artroskopia, jednak moja znajoma po artroskopii czuje sie znacznie gorzej i radzi mi zebym dala sobie spokoj, zacisnela zęby, nie wspomne ze za jedna noge wolaja 4000 zl :(
mania 12 czerwiec 2007
heja...jak obiecałam, tak sie odzywam...zrobiłam wszystkie badania(krew,reumatolog, 7 rtg i usg na oba kolana) i co??? NIC NIE WYKAZAŁO! a boli nadal.. narazie mam połykać 2 miesiące jakieś suplementy diety - arthron complex i zgłosić się we wrześniu.... paranoja jakaś....
pielgrzymkowa gosia 12 czerwiec 2007
ja czekam na rehabilitacje...a potm na operacje troczków.zastanawiam sie ile za nią zabule.lekarz mowi ze zabieg jest bezplatny a ja wkońcu nie wiem
ziemniak22 12 czerwiec 2007
a ja wam radzę:Ż E L A T Y N A w galaretkach(mocny koncentrat z kilku galaretek i z dodatkiem żelatyny 50g)-kilka razy dziennie,podjadać po posiłkach!

Pomogło mojej 82 letniej babci i 65 letniej mamie!Odrzuciły arthron compleks czy inne leki z glukozaminą.Nie czują bólu i są sprawniejsze!
To stary sposób dla sportowców na wzmocnienie stawów.
Eryk 12 czerwiec 2007
witam,ziemniak 22 ty nie wyrazaj zgody na podciecie troczkow rzepki, najpierw sie skonsultuj z dobrym specjalista,ja mialam w styczniu juz 3 operacje miedzy innymi trzecia to podciecie troczkow,pojechalam do warszawy do dr Świerczyńskiego i sie okazalo ze w ogole to nie bylo potrzebne i okazalo sie ze takie same efekty mozna otrzymac przez rehabilitacje.jesli chcesz sie czegos wiecej dowiedziec to napisz na maila.pozdrawiam i zycze zdrowia
kingapiechowiak@op.pl 14 czerwiec 2007
Czy ktoś z Państwa mógłby podać mi link na stronę www gdzie znajdę dokładny opis ćwiczeń które należy wykonywać przy chondromalacji rzepki? Z góry dziękuję!
Edyta 15 czerwiec 2007
@Edyta poczytaj to:
http://www.bieganie.pl/trening/wojtka_cwiczenia_silowe/index.html
http://biegajznami.pl/pokaz.php?id=1501
http://biegajznami.pl/pokaz.php?id=640
Zestaw ćwiczeń na wzmocnienie mięśni czworogłowych ud, co zapewnia prawidłowe ułożenie rzepki względem stawu. Słaby, zmęczony podczas biegu mięsień czworogłowy powoduje &#8222;dociskanie&#8221; rzepki do panewki kości udowej i w konsekwencji uszkodzenia. Regularne wykonywanie tego zestawu ćwiczeń pozwala na zabezpieczenie się przed kontuzjami.
Szczególnie Te ostatnie wykonuje i powiem, ze to duzo daje, usprawnia dynamikę stawu i poprawia 4-głowy uda, co jest najwazniejsze. Z tego co powiedział jeden lekarz przy chondromalacji \\\\\\\"mięsień czworogłowy uda powinien być twardy jak skała\\\\\\\", a wiem co piszę bo ten lek. jest ortopedą;) Głowa do góry i do treningu. Ja ćwicze codziennie godzine dziennie. Nawet jak jestem padnięty po pracy (fizycznej). Zdrowia życzę, przyjaciele.
juhass 16 czerwiec 2007
moja mama kilka dni temu poddala sie wlasnie temu zabiegowi po ponad kilkuletnim zaniedbaniu z jej strony i jak narazie mimo opuchlizny o bolo po operacji jest zadowolona :)
Aga 19 czerwiec 2007
Wiekszosc z Was pisze ze to straszna choroba, ze jest coraz gorzej. Ilu z Was wrocilo do zdrowia po zdiagnozowaniu choroby? Czy ktos uprawia czynnie sport?
Grzesiek 22 czerwiec 2007
hej artykuł jest ok.ja także cięrpię na tę chorobę już od paru lat. do tego schożenia doszło uszkodzenie więzadła krzyżowego w st I. jestem już po drugiej artroskopii i nic. także chcą leczyć tą chondromalacje zastrzykami 3ma, uwarzam że ro tylko strata pieniedzy !!!!!!!!!!!! tylko co bedzie dalej?????? pozdrawiam IZA
izjan3@wp.pl 24 czerwiec 2007
Witam,
Mam chondromolację I/II kłykci kości udowej - tak wykazło USG, czekam na rezonans, który podobno jest bardziej precyzyjny ale lekarze jakoś niechętnie mi dają to skierowanie. Korzystam z wiedzy lekarzy w CMS na Wawelskiej (tam też chodzę na rehabilitację - już trzecią). Łykam Artrostop i okładam się lodem - mam nadzieję że gorzej nie będzie
Eva 28 czerwiec 2007
mam pytanie czy ktos moze mi podac linka do strony z cwiczeniami ktore musze wykonywac?
a jeszcze jedna rzecz czy moge miec naraz chondromalacje i kolano skoczka? czy te choroby sa w jakis sposob ze soba powiazane?
dordilion 29 czerwiec 2007
Odpowiadam Grześkowi,
uprawiam czynnie sport, kilka lat po diagnozie zdobyłam brązowy medal na mistrzostwach polski Kung Fu.
Nie wróciłam do zdrowia, ale jestem optymistką.
jaaggi 3 lipiec 2007
Witam!
Dołaczam do grona osób z chondromolacją mam w obu kolanach II stopnia :( wykryte 2 lata temu) miałam zastrzyki w kolano pomogły chwilowo rehabilitacja dawała średnie efekty i rok temu miałam artroskopie i podcięcie troczków w prawym kolanie obecnie czekam na operacje na lewe kolano prawe kolano troch eprzestało bolec tzn boli cały czas i z tego co sie zorientowałam to niestety juz tak będzie ale zawsze lepszy rydz niż nic. od tego czasu cały czas jeżdże na rehabilitacje i do tego 2 -3 razy w tygodniu chodze na siłownie i pomaga jak nie cwicze to zaczyna dopiero bolec a tak jest nawet nieźle czyli im wiecej ruchu tym lepiej jak sie miesnie zastoją dopiero ciężko sie poruszać wiem że bolec będzie ale oby sie nie pogarszało no i ciesze się z tego że wogóle mogę jakis sport uprawiać:)
pozdrawiam wszystkich borykających się z tą chorobą w sumie jak sie patrzy na inne choroby to ta jesczze w sumie nie jest najgorsza a w tych czasach chyba poprostu nie mozna nie mieć rzadnej choroby :) na nas trafiła ta ;)
Aneta 4 lipiec 2007
no niestety tesh mam chondromalacje rzepek II stopnia obu kolan.Mam 17 lat.. Boli mnie przy dluzszym staniu siedzeniu w jedej pozycji a najbardziej w wychodzeniu po schodach .Tesh mialam kuracje Arthrylem... potem przez pol roku jadlam glukozamine a ostatnio lekarz wyslal mnie na krioterapie(mnie nie pomogla ale od ludzi chodzacych tam jush od kilku lat slyszlaam ze nie ktorym pomoglo) lekarz proponowal mi tesh operacje przeciecia troczkow w kolanie a najpierw artroskowpie !nie podjelam sie bo mam dopiero 17 lat a operacja mogla by sie nie udac !Wybierzcie sie na kriioterapie moze wam pomoze !odpiszcie moze ktos jush byl Buzka
Andzia 5 lipiec 2007
szakirka ja chodze do dr Kubicza do scan meda na ul armi krajowej to dobry lekarz:)
Andzia 5 lipiec 2007
Witam:) Ponoć sš tu same negatywne wypowiedzi. To może wynikać z tego, że tylko Ci co majš cały czas problemy z ta chorobš szukajš desperacko pomocy, wsparcia. Pomyœle logicznie, gdyby udało Wam się wyleczyć z tej choroby, to czy bylibyœcie na tym forum? To tak tytułem wstępu, o sobie i moich problemach może następnym razem, pozdrawiam!!!
jagoda 6 lipiec 2007
A mi jest lepiej. Ludzie ćwiczcie!!!! To naprawde dużo daje. POzdrawiam
Wiola 9 lipiec 2007
Mam problemy tak jak Wy z kolanami, rzepkami, przez lekarza stwierdzona cho..... Rok pochodizlam do lekarza, dwie rehabilitacje 4miesiace proszkow, no i skierowanie na artroskopie, ael w sumie ze bylo lepiej to nie poszlam. Pol roku zadnych wizyt u lekarza, no i bylo dobrze dosyc, teraz jest troche gorzej, tzn strzykaja mi strasznei te kolana, no i boje sie o przyszlosc:) Dobrze, ze dzis mie nie bola te nogi, pobolewaja i owszem, ale zeby bylo tak caly czas:) Czyu da sie to do konca wyleczyc?
Cwiczyc oki, ale tez trzeba odpowiednio dobrac te cwiczenia..... No i ta psychika, ni epotrzebnie człowiek się tak tym zamartwia, no ale nie potrafie nie m,yslec o tym... Dzis po calym dniu w ruchu odczowam lekkie pobolewanie i oczywiscie strzykanie, i juz si ezamartwiam.... Oc ta psychika:):) Zycze wszystkim by jak najmniej sie zamartiwali, by sie nie lamali i cieszyli si ezyciem, bo warto:):):) Pozdr
Jagoda 9 lipiec 2007
Witam, chciałam was poprosić o radę ,jakąś podpowiedź.Mam prawie 14 letnią siostrę, która ma problemy już prawie ze wszystkimi stawami(trzeszczą jej zwłaszcza kolana jak wstaje z podłogi lub robi przysiady). Ostatnio zgromadziła się jej woda w kolanie , została ściągnięta przez lekarza, przepisał jakieś leki ,ale to nie działa.Nie wim do jakiego lekarza się zwrócić, boje się że moja siostra jak dorośnie będzie miała kości jak Pani w wieku 70 lat.
Ania 10 lipiec 2007
To jeszcze raz ja ,podaje mój numer gg : 10668599,dziękuje za wszelkie informacje.
Ania 10 lipiec 2007
Gosiu pielgrzymkowa, witaj w klubie wszystkie moje badania też są w porządku, na ostatnim USG lekarz powiedział, ewidentnie Panią boli, lecz nie wiem od czego, oprócz kolana boli mnie jeszcze bardzo biodro, pozostaje nam jeszcze prześwietlić kręgosłup i nie poddawać się, do bólu też się można przyzwyczaić, pozrawiam Cię, a także wszystkich którzy zmagają się z tą chorobą.
Justyna 10 lipiec 2007
Bardzo sie ciesze,ze znalazlam ta strone i moglam poznac Wasze potyczki i boje w naszym wspolnym zakresie=kolan, ich chrzastki i mazi. Mi pomogly zastrzyki Synocrom -po 5 do kazdego kolana co tydzien. Mialam tez laser, ultradzwieki z diclofenakiem, magnetronic. Pomocne tez byly oklady z kupionych w aptece plastrów borowinowych (sa w kazdej-a jak nie, to moga zamowic) i polozonej na nich poduszce elektrycznej-przedluza dzialanie =wchalanianie aktywnych substacji p/zap i wspomagajacych ukrwienie). Mam tez konkretne zestawy cwiczen otrzymane od ortopedy,ktory , chociaz chirurg, wcale mnie nie namawial na noz, tylko (po badaniu i serii zdjec rtg pod różnym kątem nachylenia stawu) 3 m-ce cwiczen wedlug okreslonego dla mnie schemtu i czestotliwosci, by wzmocnic najwazniejsze w tej przypadlosci miesnie.Po 3 m-cach mialam miec operacje, gdyby nie bylo ZADNEJ poprawy. Nastepowala, wiec kontynuowalam cwiczenia. Mialam tez cwiczenia w basenie na kolana-tez konkretny zestaw, ktory mam kontynuowac. W sumie to taka \"praca domowa\" na cale zycie-ale lepsze to niz nóż, ktory zawsze jednak jest metodą inwazyjna. Synocrom pomogl na prawie 2 lata. Jednak bardzo ograniczalam statyczne i/lub forsowne obciazanie kolan.Teraz mam zamiar powtorzyc zastrzyki. Sa rozne z tym skladnikiem chemicznymHYALURONIC ACID produkowanym przez różne firmy,stad rozne nazwy, uzyskiwane rozmaita technologią droga- sa na bazie bialek zwierzecych (moga alergizowac lub wplywac na przejsciowy stan zapalny-info z ulotek) lub nie na bazie bialek zwierzecych. Jesli ktos jest zainteresowany cwiczeniami,jakie mam na kolana to prosze o kontakt -grostek@neostrada.pl A jeszcze dodam,ze znalazlam cos istotnego na stronie farmaceutów szukajac info o Synocromie:\" To jest wersja html pliku http://www.katowice.oia.pl/plik/kga_0020_2004_11_29.pdf.
G o o g l e automatycznie generuje wersję html dokumentu podczas indeksowania Sieci. Aby utworzyć łącze lub zakładkę do tej strony, użyj następującego adresu url: http://www.google.com/search?q=cache:CtLU4P-CDm8J:www.katowice.oia.pl/plik/kga_0020_2004_11_29.pdf+synocrom&hl=pl&ct=clnk&cd=35&lr=lang_pl&client=opera
Znalezione słowa zostały podświetlone: synocrom \"
Tu dowiedzialam sie,ze cytuje: \" Wyroby medyczne to nie leki np. Viscorneal Ortho -Proszę zwrócić uwagę, że wbrew naszym wyobrażeniom, na rynku pojawiają się preparaty, które NIE SĄ LEKAMI! Np. Viscorneal Ortho jest zarejestrowany jako WYRÓB MEDYCZNY, co skutkuje tym,że producent go sprzedaje także bezpośrednio pacjentom z pominięciem standardowego łańcucha dystrybucji. Daje to nawet 30% obniżki cen. Oczywiście apteki też mogą sprzedawać takie pozycje jednak BARDZO WAŻNE jest by pamiętać, że WYROBY MEDYCZNE NIE NALEŻĄ SIĘ INWALIDOM WOJENNYM BEZPŁATNIE na receptę, tak jak inne leki!
Inne preparaty z kwasem hialuronowym to Hyalgan, Synvisc, Ost, Go-On, Synocrom, Fermathron i właśnie Viscorneal Ortho, jednak tylko dwa pierwsze mają status leków a pozostałe to wyroby medyczne.
Gdyby więc, inwalida wojenny lub osoba represjonowana chciała otrzymać taki preparat na receptę bezpłatnie to musi to być Hyalgan lub Synvisc.
Gdyby ktoś chciał zamówić np. Viscorneal Ortho - wyrób medyczny do apteki to odsyłam na strony www.corneal.pl, gdyż na razie w hurtowniach jest niedostępny, choć jest to tworzenie kolejnego monopolu i problemów z dostępnością a pacjent sam może go zamówić u przedstawiciela znacznie taniej niż w aptece. To niespodzianki, które przyszły do nas wraz z Unią Europejską\"
Tyle cytat i \"namiary\" na inne preparaty-wymiennie stosowane o rożnych nazwach i o roznych cenach-reszte pracy to juz wykonywalam w wyszukiwarkach z tymi nazwami i... tak trafilam na to forum.
Jesli choc jednej osobie cos z tych moich informacji sie przyda, to bardzo sie bede cieszyc.Pozdrawiam serdecznie wszystkich i... cierpliwej wytrwalosci w cwiczeniach i... nadziei Wam i sobie zycze oraz trzymam modlitewne kciuki za wszystkich, szczególnie tych podłamanych.Ja tez mialam kiedys duzego \"dola\" przez to,ale jakos do przodu sie udaje- z okresowymi zabiegami fizykoterpii, zastrzykami(bralam pozyczke na nie-ale od przedstawiciela handl i w aptekach intern sa sporo tansze) i regularnymi w miare (a njlepiej scisle - a nie \"w miare\") cwiczeniami jakos sie daje rade.
grostek 10 lipiec 2007
Witam!
popeiram ćwiczenia jak najbardziej pomagają. Jednak czasami niestety trzeba sobie pomóc operacją. Ja akurat jestem juz po drugiej operacji. Jak narazie po pierwszej są jak najbardziej pozytywne efekty ból zmniejszył sie o połowe co do drugiej nogi to narazie za wczesnie na opinie (5 dni po operacji) no ale żeby stanąć na nogi to tylko ćwiczenia wiec wracam do znęcania sie nad czworogłowem :)
wszystkim życze zdrówka i przyjemnych ćwiczeń
pozdawiam :)
Aneta 12 lipiec 2007
jestem 3 dni po artroskopi choruję na chondromalacje 4 stopnia właśnie zrobili mi reonstrukcje plo ubytku chrząstki metodą mikrozłamań, i nie wiem co dalej ,boje sie czy bedę mogła pracować i funkcjonować w miarę normalnie na razie nie poddaje się tak łatwo ale ciekawe jak długo?
mario 21 lipiec 2007
jak szybko zginaliście kolano po artroskopii? chodzi mo o przypadk naciągnięcia troczków...pozdrawiam!!!
ps:jestem tydzień po artroskopii po przeczytaniu waszych postów szczerze zaczełam sie bać.... gdyby ktoś chciał pogadać :1492168
jana 24 lipiec 2007
sorry...przecięcia nie naciągnięcia...
jana 24 lipiec 2007
Kutwa! Musi być dobrze!!!! ja sie jutro dowiem czy aby nie dołącze do grona....ehhhh.............
komar 24 lipiec 2007
co do zginania kolana po przecieciu troczków. jana ja po pierwszej operacji zginalam do kata 90 stopni po ok 2 tygodniach po drugiej operacji własciwie po 4 dniach wszystko jak sie okazuje zależy od wyćwiczenia miesni bo ma to znaczenie no i od obrzeku po operacji ale warto mimo bólu strac sie pogłebiac zgiecie bo z dnia na dzień idzie wtedy lepiej ;) a na zginanie mi akurat bardzo pomogła jazda na rowerze stacjonarnym najlepiej zaczac do tylu bo szybciej sie staw rozrusza a potem do przodu i początkowo ciężko ale z minuty na minutę lepiej idzie a i należy zacząć od wysoko podniesionego siodełka. pozdrawiam
Aneta 25 lipiec 2007
dzięki:) dzisiaj byłam u lekarza...zapytaałam sieo to czy grozi mi chondro...powiedział że tak i tyle ....że musze z tym chodzić i zazywać arthryl bo z tym sie nic nie da zrobić...czy znacie jakieś sposoby żeby nie dopuścić do tej choroby? dziwny ten lekarz mój....to jeden z lepszych chirurgów ale mnie nie uspokoił i zbył jakby chondro nie byłą grożną chorobą...no ale jestem dobrej myśli ...mam słabe mięśnie nóg chciałabym je rozbudować:) zkoda ze drugie kolano też zaczyna boleć....eehhhh
jana 25 lipiec 2007
jana to nic tylko pozostaja ci ćwiczenia :) ja dostałam ciekawy zestaw ćwiczeń na rehabilitacji do samodzielnego ćwiczenia w domu proste ale za to skuteczne jedyne to zakup 2 piłek jednej małej i jednej wiekszej i systematycznośc. pomogło na mieśnie potem dołaczyłam pare ćwiczeń na silowni hehe raz ze ogólnie kondycja sie poprawia to i kolana mniej bolą. a jeżeli masz przyparcie rzepek to całkiem niezłe efekty no i ulgę daje taping rzepek :) no jak nic sport to zdrowie wiec miłego ćwiczenia :) pozdrawiam
Aneta 25 lipiec 2007
witam wszystkich z chondromolacja rzepki! szczesciem w nieszcesciu jest to ze nie jestem jedyna z ta niewdzieczna przypadloscia.moje problemy zaczely sie ponad dwa lata temu gdy zwyczajnie wywrocilam sie na nartach.prawe kolano porzadnie mi spuchło i po okolo miesiacu stwierdzono ze mam uszkodzona łąkotkę . po roku zrobiono mi artroskopie w czasie ktorej okazało sie ze łąkotka jest cała i ze to tylko przyrosniety fałd przymaziowy który mi rozcieto,zdiagnozowano przy okazji chondromolacje rzepki pierwszego stopnia. cały czas zażywam arthron complex ktory szcerze powiedziawszy nic nie daje...pol roku po zabiegu maiłam 3 zastrzyki OST i bardzo mi pomogły ponad pol roku nie miałam wiekszych problemow z kolanem,a poniewaz lekarz zalecił stabilizator podtrzymujacy rzepke bez problemu mogłam uprawiac sporty. problemem było jedynie bieganie i dłuzsze kucanie czego przy chondromolacji nie polecam. w zimie bardzo pomaga ogrzewanie kolana i o dziwo sesje w solarium po których kolano wogole nie boli bo jest dobrze wygrzane!
niestety od około miesiaca pojawiły sie u mnie bóle w kolanie lewym i po usg okazało sie ze i w tym kolanie mam chondromolacje pierwszego stopnia i cyste pod lakotka, kolno prawe znow bloli i za dwa tygodnie jestem umowiona do ortopedy. strasznie sie boje ze moze sie pogorszyc i konieczna bedzie operacja,a ja mam dopiero 18lat i za rok myslam o studiach na AWF ale obawiam sie ze studia w tym kierunku beda niemozliwe.
podobno duzo daja kąpiele w wodach sierkowych, bede probowala dostac sie na takie kąpiele i mam nadzieje ze beda dobre efekty!
mam chwile zalamania i rozpaczy,ale kiedy nie boli wszystko wydaje sie latwiejsze choc przez kilka chwil. trzeba myslec pozytywnie,w końcu nas wyleczą!! ;)
ika 31 lipiec 2007
Kochani, czy ktoś z Was słyszał o Klinice \"Artros\" w Poznaniu lub o dr Henryku Grudniewiczu? Jeśli tak bardzo proszę o info na mail: jaaggi@o2.pl Z góry dziękuję! Oczywiście jak zawsze pozdrawiam wszystkich optymistów!!!!!
jaaggi 31 lipiec 2007
Witam Moi Drodzy. Ja moją przygodę z Chondro... zaczęłam ze 2 lata temu. A kolana bolały mnie już od chyba 7 lat. Przez 5 lat było latanie po lekarzach i wymyślanie mi chorób typu zapalenie mięśni, ścięgien. Rok temu przeszłam artro..., i osobiście bardo mi pomogło. Mam chondro 2/3, naprawili mi boczne przyparcie rzepki i do tego jeszcze mi ja podgolili. Po zabiegu ćwiczyłam czworogłowa codziennie ( czasowo ile to wykonywałam - nie pamiętam) oprócz tego codziennie okłady lodowe na kolano. Raz tylko ściągali mi płyn z kolana. Po odstawieniu kul (bardzo szybko) po jakiś 2 tygodniach zaczęłam chodzić na dość długie aczkolwiek mało forsujące spacery. 3 miesiące później już sobie troszkę biegałam. Nie dużo bo po ok. 1,5 km po płaskim terenie. Teraz znowu kolano zaczyna boleć ale w moim przypadku niestety wpływ ma to (chyba) troszkę osiadły styl życia + kilka kilo do przodu :(. Jednak funduję sobie rowerek i zaczynam znowu dbac o siebie. Generalnie morał jest taki, że nie ma co lamentować tylko zażywać trochę ruchu. Wiadomo jednak, że nie każdy rodzaj jest teraz wskazany. Nie wiem jak u was ale ja np. nie uklęknę wogóle na kolana co ale skoro nie moge wypastowac podłogi w ten sposób to zastępuję to tak, że sadzam swoje 4 litery na podlodzę jak małe dziecko, przesuwam się ruchem posuwistym i jakoś idzie a jeszcze do tego moja 2 połowa ma umiar co nie miara. Także ludzie trochę optymizmu bo \"jak nie róże to bratki\".
Dolories 31 lipiec 2007
/jaagi/ jesli ktos napisze do Ciebie o tej klinice \"artros\"to jesli mozesz podziel sie wiadomosciami na forum,zawsze to jakas nowa informacja i nowa nadzieja na wyleczenie tej naszej \"kochanej\" chondromolacji ;) ! pozdrawiam wszystkich chondromolantow;)
ika 31 lipiec 2007
\"ika\" dostałam dwa maile o Klinice Artros i tym doktorze. Jeden był bardzo pozytywny, drugi z ogólnie dobrym wydźwiękiem. Ja miałam artro prawie 10 lat temu i to państwowo, więc tylko zajrzeli, stwierdzili i zamknęli. Teraz sa nowe możliwości, kontrolują cały staw, nie tylko rzepkę więc chyba byłby czas żeby się tym zająć na poważnie. Znam też osobiście osoby, którym porządna artroskopia bardzo pomogła, więc i ja mam na to nadzieję. Tylko chyba pożyczkę wezmę, bo nie jest to tania \"przyjemność\". Jak już będę po, to dam Wam znać jakie są efekty. Pozdrawiam
jaaggi 2 sierpień 2007
Witam wszystkich!
Ja mam chondromalacje 0d 4 lat prawego jak i lewego kolana:(
Przyjmowalam pelno lekow, jak sie teraz okazalo po badaniu watroby sterydowych, w tej chwili raz w tygodniu chodze na zastrzyk SUPLASYN koszt ok 100zl za zabieg, jest to maz stawowa, ktora jest wstrzyukiwana prosto pod chora rzepke. Sam zastrzyk cholernie bolesny a potem obrzek calego kolana utrzymujacy sie okolo 3 dni. Myslalam, ze pomoze (dostalam skierowanie na operacje, jednak lapie sie wszystkiego, zeby operacje ominac) niestety nie ma zadnego pozytywnego efektu po tych zastrzykach:(
Tusia 9 sierpień 2007
Jeszcze jedno oprocz chondromalacji mam tez torbiel pod kolanem, nie mam juz sil:(
Tusia 9 sierpień 2007
a jaki stopien jest grozniejszy bo ja mam 3 stopien i nie iwem czy to b.powazne....
honcia 11 sierpień 2007
Podział jest od I do IV. I to początki im dalej tym gorzej - niestety.
wioleta 11 sierpień 2007
do mariusza i tusi. wiem ze juz troszke poznomi pewnie sie sam przekonałes ale moze ktos inny bedzie miał watpliwosci podobne do twoich. zastrzyki z suplasynu nie sa bolesne o ile wykonuje je kompetentna osoba. Nie wszyscy moga wykonywac zastrzyki dostawowe jak w przypadku suplasynu. Takze zanim poddasz sie tak owym upewnij sie ze osoba wykonywujaca je ma odpowiednie uprawnienia sdo tego. nie jakas pielegniarka w przychodni. najczesciej maja je ortopedzi i chirurdzy. to czesc ich pracy. osobiscie przeszłam sporo tych zastrzyków. a co do tusi to radze ci jak najszybciej pojsc na artro bo to jest tak ze im szybciej tym wieksze prawdopodobienstwo \"wyleczenia\" zreszta im szybciej tym mniejsza ingerencja itd. ja ze zdecydowaniem sie czekałam rok. i załuje. to jest jedyna metoda <na usg nie widac elementóe chrzęstnych zwłasza pod rzepką która miejsce chondromalacji zakrywa i moj ortopeda wysmiał lekarza który mi to przypisał> na zdiagnozowanie choroby. osobiscie mam chondro obydwu kolan. 4stopnia. o mojej gimnastyce sportowej moge zapomniec. a studia awf musiałam przerwac. miałam nadzieje ze wróce do trenowania, do pływania i szkoły. ale niestety nie słyszałam jeszcze < a jak do tej pory ludzie mnie ganili za niezbity optymizm> zeby ktos sie z tego całkowicie wyleczył. a to ze jest tyle ludzi cierpiacych na tą chorobe wcale mnie nie pociesza. trzeba cwiczyc 4głowy uda tak by rzepka prawidłowo była \"ułozona\" oraz <jak w moim przypadku> zminimalizowac przeprosty. osobiscie jestem osoba wierzącą i nie trace nadzieii i wiary w cud. wiem ze chondro jest niewyleczalna <bynajmniej narazie> ale cały czas mam nadzieje. chce byc zdrowa. ze swojej strony zrobie wszystko co mozliwe..
czytam wasze wpisy.. wiem ze jestem jedną z was.. tak samo jest mi ciezko. ale wiem też <z doświadczenia> ze Bóg jest i kiedys juz mi pomógł i uniknęlam operacji i to b. powaznej. chce wierzyc ze i tym razem bedzie podobnie. i choc ciezko o optymizm nie jest on niemozliwy.
Debora 13 sierpień 2007
ostatnio nie odwiedzalam tej stronki ale czas zacząc...Jak juz wam kiedys pisalam mialam 3 operacje na kolanko ale niestety po tej ostatniej (uwolnienie boczne)zrobila mi sie blizna pooperacyjna i poraz kolejny pod skalpel,okropne. Nie załamujcie sie !!!z chondro można życ wystarczy dobra rehabilitacja ,wola walki i częste chłodzenie nogi najlepiej robic sobie masaz(wlac wode do plastikowego pojemniczka poczekac az sie zamrozi i wtedy do roboty)3 minutowy masazyk wystarczy i robcie tak kilka razy dziennie wracajac do tematu peracje mialam 13.07.2007 chodzilam o kulach tydzien a po 10 dniach od zabiegu juz na rowerku pomykalam wbrew zaleceniom ale taka juz jestem w goracej wodzie kąpana a od kilku dni nawet gram w kosza:) przede wszystkim pozytywne myslenie nas uratuje serdecznie pozdrawiam i życze zdrówka i wytrwałości:*
kingapiechowiak@op.pl 16 sierpień 2007
od czego ta blizna pooperacyjna? chodzi o to ze to sie w środku stało? hhmmm...no...od nie zginania?
janka 16 sierpień 2007
troche siue denerwuje bo jestem 3 tyg od operacji narazie zginam tylko 40 stopni.........
janka 16 sierpień 2007
Jestem 7-dni po artroskopi stwierdzono u mnie zespół fałdu przyśrodkowo-rzepkowego,chondromolacja rzepki oraz płykcia przyśrodkowego uda kolana prawego.Pierwszy raz weszłam na tą stronę i po przeczytaniu komentarzy jestem przerażona!!!Myślałam że to \'\'mała sprawa\'\' a tu małe zaskoczenie !!! Jeszcze za wcześnie rokować w moim przypadku bo jestem świeżo po zabiegu i jeszcze mam szwy w kolanie LUDZIE PODCZYMAJCIE MNIE NA DUCHU.
ASIEK 16 sierpień 2007
Przeczytałem parę komentarzy i strasznie to u Was wygląda ;/
Mnie kolano bolało ze 3 lata jak nie więcej. Najpierw byłem u jednego lekarza to mi fizykoterapie zlecił - z początku było ok ale jak sie skończyło to znowu kolano zaczęło boleć(a bolało po bieganiu). Dopiero w prywatnej klinice lekarz stwierdził że będę miał operację.

W tej chwili jestem 17 dni po artroskopii i mogę swobodnie chodzić, pływać,schodzić ze schodów, przy wchodzeniu odczuwam jeszcze mały ból, tak samo z jazdą na rowerze też mały ból do końca sierpnia zamierzam znowu grać w piłkę a wiecie jak to osiągnąłem ćWICZYłEM!!! Tyle ile lekarz kazał i trochę więcej i w taki sposób jak kazał nawet gdy bolało bo ból się nie liczy jeśli mam normalnie chodzić!!! Po tygodnniu jak poszedłem na kontrolę to były tam dwie dziewczyny które jeszcze wcale nie mogły zginać kolanem a ja już chodziłem naprzemiennie tyle ze z lekkim bólem. Lekarz mi wyraźnie powiedział wszystko zależy od Ciebie od tego jak będziesz sumiennie ćwiczył. Więc jedyna rada ode mnie to ćwiczcie według zleceń lekarza.

Mi zalecił:
1unoszenie wyprostowanej kończyny od 300 do 400 razy na dobę.
2Chodzenie na wyprostowanej kończynie, zginanie kolana wyłącznie w pozycji siedzącej.
3Ograniczenie aktywności fizycznej do czasu kontroli, unikanie wysiłku fizycznego.
4Wprzypadku wystąpienia jakichkolwiek niepokojących objawów natychmiast skontaktować się z lekarzem.
5przyjmowanie lekow: i tu pare lekow podal

PS: Mam 17 lat lekarz rozpoznał u mnie martwicę chrzęstno kostną kłykcia przyśrodkowego kości udowej lewej. Chondromoalację 3st pozostałej części kłykcia przysrodkowego kości udowej lewej. Kliniczne objawy częściowego uszkodzenia więzadła pobocznego piszczelowego kolana lewego. Nadmiernie przerośnięty fałd bliznowaty przedziału przedniego.
Jakby ktos chciał na ten temat pogadac to moje gg 5152496 czasem niewidoczny.
Kamson 17 sierpień 2007
dzis własnie dowiedziałm sie o tej dla mnie bardzo dziwnej nazwie ale i chorobie. lekarz kzal misie zapoznac z informacjami zamieszczonymi w interncie i z tego co czytam i czytam tojestem w obłedzie . czy to jest az takie straszne????????? nie wiem co mam o tym myslec i co czeka mnie za tydzien u ortopedy oraz co \\\"ten\\\" ortopeda miał na mysli sugerując zebym zapoznała sie zt a choroba poprzez internet>>>>>> Dla mnie to czarna magia-przyznaje bez bicia !!!!!! Jestem troche podłamana tym wszystkim o czym przeczytałam .Podczas wizyty nic konkretnego na ten temat sie nie doweidziałam a tylko lekarz dal mi tydzien na przygotowanie sie i zapoznanie z artykułami w internecie??? nic juz nie kapuje?????
pozdrawiam wszystkich
anita1 22 sierpień 2007
Dołączam do grona i zapewne długo się z niego nie wykruszę :) Problem z kolanem jest u mnie świeży bo 5-tygodniowy,w trakcie dołączyło solidarnie drugie kolanko.Zaczęło się od przeciążenia, na ten moment chodzę jak Robocop na szczudłach,miałam 7 zabiegów krioterapii, trochę pola magn.,zaczęłam laser,biore arthryl,jakies homeopatyczne,byly przeciwzapalne.I nic-poprawa minimalna o tyle,ze przestały tak puchnąć.Dziś lekarz definitywnie stwierdził, ze powinnam mieć artroskopię,a tak się łudziłam,że może mnie ominie.Poza tym mam zdiagnozowane kolano skoczka,chyba stad ten moj przebojowy chód;)Sama już nie wiem....tyle czytam mieszanych opinii co do artro,wydając te 2500 wolałabym mieć większą jasnośc co do rokowań.Waham się czy dać jeszcze szansę innym metodom...
Głupia sprawa z tą chondromalacją, doświadczenie mam nikłe więc może prawo narzekania mniejsze,ale fakt że w wieku 25 lat jestem skazana na dlugoterminowe siedzenie w domku z wielkim znakiem zapytania how long? mnie wkurza.
Chętnie pogadam na ten temat,bo głupio mi już bliskich nagabywać ;) GG 2241388
Pozdrawiam:)
Asia 24 sierpień 2007
Nie przeczytałam wszystkich komentarzy bo nie starczyło mi siły. Jestem bardzo zdziwiona, że jest NAS aż tyle, właściciele pluszowych kolan ŁĄCZCIE SIĘ! Można by pomyśleć o jakimś klubie :) Tak naprawdę to nie jest mi do śmiechu, sama mam pluszowe kolano, które mi dokucza każdego dnia. Tak się uparło, że dzień bez bólu to dzien stracony. I bardzo mnie zasmuca wiadomość, że w epoce lotów w kosmos, lodówek z komputerami i operacjach zmiany płci wyleczenie z głupiego kolana wydaje się być niemożliwe. Chondromalacja pozostanie ze mną na zawsze, na wieki wieków. Średnio przyjemne towarzystwo, skutecznie utrudniające życie. Mój otropeda jak mi robił atroskopie zawył z zachwytu mówiąc \"chondromalacja że hoho\", a potem wpadł na super pomysł że wytnie mi kosteczke z kości udowej, rozpiłuje piszczelową, żeby ja odsunąć od kolana. Zaproponował to z uśmiechem, mówiąc że kilka miesięcy posiedzę w gipsie i własciwie możliwe, że nic to nie da. Jeśli kiedyś znajdziecie lekarza, który nie będzie sadystą, który lubi piłować cudze kości albo takiego, który po prostu proponuje wiadro leków przeciwbólowych, NAPISZCIE. Kilkadziesiąt osób piszących przede mną sie ucieszy, ja też. Wszyscy razem się do niego wybierzemy, wesoły autobus strzelającyh kolanek. Pozdrawiam.
Iza 26 sierpień 2007
Witam wszystkich cierpiących,
zapraszam do poczytania ciekawych rzeczy na stronie: www.meomed.pl gdzie zamieściłem jeden ze swoich art nt CHONDROMALACJI i ELPS czyli przyparcia bocznego rzepki

pozdr serdecznie i piszcie lub dzwońcie jak macie problem z kolanami
Krzysiek z Warszawy
501 131 727, akris@wp.pl
Krzysztof Adamowicz 27 sierpień 2007
Witam Wszytskich! nie sšdziłam, że osób z takim schorzeniem jest aż tak dużo... Ja mam 18 lat, wczoraj usłyszałam od lekarza: \"chondromalacja rzepki i kłykci koœci udowej\", okreœlił, że moje chrzšstki pod rzepkš majš 1,3mm gruboœci a pono powinny mie lekko ponad 2mm.. Przepisał mi \"Arthryl\". Mam wszystkie typowe objawy: problemy z kucaniem, przysiadami, schody, podskoki nie wchodzš w grę. Lekarz powiedział, że jedyne co moge robic to rower i basen, zadna siatkowka a już niedajboże łyżwy.. Znajoma pielęgniarka powiedziała mi, że w problemach z chrzšstkami warto jeœc zupy na kosci cielęcej oraz gotowane galarety mięsne, ale czy to pomaga? Jeœli ktoœ z Was ma ochotę się podzielic swoimi doœwiadczeniami, to mój mail: lovelinka@op.pl
Ewelina 29 sierpień 2007
Marta,
Co to jest ten taping rzepki? Czy to chodzi o te plastry co trzeba w odpowiedni sposób przykleić i utrzymują rzepkę w odpowiedniej pozycji? Kiedyś chciałam to zamówić, ale niestety sklep internetowy nie odpowiedział.
Aha - pozwólcie że się przedstawię - III stopień, po 1 artroskopii, Synvisc, w wolnych chwilach dla zabicia czasu określanie bólu w skali od 1 do 10, lubie spacery, rower stacjonarny i wcieranie masci przeciwbólowych. Cechuje mnie również stan podgorączkowy - zwłaszcza po basenie lub dłuższym chodzeniu.
Pozdrawiam,
Chondromatyczka
Chondromatyczka 7 wrzesień 2007
na czym polega zabieg artroskopii przy chondrommalacji? czyszczą tam coś ? hmmm.....i pytanie jak określilibyście ten rodzaj bólu przy tej chorobie? pozdrawiam:))
Apsik 10 wrzesień 2007
Do Janki!!!blizna pooperacyja zrobiła się nie wiadomo od czego,lekarze stwierdzili ze spotkali sie z czyms taki pierwszy raz bo raczej po podcieciu troszków rzepki i czyms jeszcze zrobionym poprzez artroskopie to się nie zdarza,powiedzieli mi rowniez,ze jedni mają takie ciało,a inni inne,a ja mam takie ze mi się zrobilo-poza tym mój doktor ma fantastyczne poczucie humoru:)
kinga 10 wrzesień 2007
ahymmm.... ja jestem miesiąc po przecięciu troczków ..kolanum prawie zginam do końca ...narazie o przysiadach moge zapomnieć....a w tym roku zaczynam studia gdzie sprawność fizyczna jest niezmiernie ważna...troche sie boje ale wieze ze podołam...:) a jak Tobie z kolanum? wporządku teraz ? ile już jesteś po operacji? ahym...pozdrawiam ja!~:)))
Janka 11 wrzesień 2007
Ponowię pytanie - co to ten taping? Bo jeżeli to to o czym myśle to bardzo bym to chciała. I drugie pytanie: czy ktoś z Was ma przez chondromalację stan podgorączkowy - bardzo często, co najmniej raz w tygodniu. Zależy mi na tej informacji, bo w internecie nie znalazłam takiego powiązania, a niestety kilka dni w tygodniu mam podwyższoną temperaturę. Dodam, że pozostałe wyniki sa ok.
Do apsik:
Podczas artroskopii robią Ci dwa, czasami trzy nacięcia przez które wprowadzają narzędzia i czyszczą, szlifują powierzchnie rzepki, czy też kłykci - tam gdzie masz chondromalacje, nawiercają też troszeczkę chrząstkę stymulując tym samym by pokryła się blizną podobną do samej chrząstki - to tak własnymi słowami. Co do bólu..przy chodzeniu jak czasami źle stąpnę.. jakbym zamiast kości noże miała, które wbijają się w ciało, natomiast podczas spoczynku, odrętwienie, tępy ból, a czasami ostrzejszy. Ale otępienie i sztywność stawu utrzymuje się w większości przez dłuższy czas. Mam nadzieję, że przybliżyłam \"odczuwanie bólu\"
Pozdrawiam,
Chondromalatyczka 11 wrzesień 2007
taping to takie plastry przyklejane w odpowiedni sposob przez specjaliste, są skuteczne, ale dość drogie, a utrzymują się tylko 8-10 dni
magda 11 wrzesień 2007
Witam wszystkich,po przecytaniu kilku wypowiedzi to przyłańczam sie do tego grona chorujących na ta chorobę (chondromalację rzepki).Ja choruje na nią od 10 lat,jestem po 4 artroskopiach, po pierwszej miałam spokoj 2 lata potem druga i rok po niej trzecia,teraz w lipcu przszłam 4 w prywatnej klinice.( wierzcie słono sie płaci).Przeszłam wszystko co jest mozliwe,hialgan, synvisc itd, glukozamine,rehabilitacje i nic.Kolano boli i puchnie,poza woda robią sie krwiaczki,ktore sciągaja.Przed ostatnim zabiegiem,wysłano mnie na wizyte do neurologa,bo pojawił sie problem z nerwami, stopa opada.Zrobiony miałam tez rezonans,w Akademi poproszono mnie o wypisy ze szpitali bo nie wiedzieli co to jest.Teraz zostało leczenie zagranica,cudony lek w tej chorobie to przeszczem wychodowanej chrząstki,wiem ze robią to w Warszawie,moze ktos juz przeszedł i sie wypowie, jesli się myle.Teraz zostało mi leczenie zagranicą.Problem z tym ze jestem szaraczkiem i niestać mnie na ten luksus.Jest moze ktos z was kto leczył sie w Klinice we Freiburgu u dr Volke Fass?Prosze o jakies wiesci?On leczy sportowców tylko tyle wiem.Zabieg przeszczepu chrząstki w USA to koszt ok.20 tyś dolarów, o Europie wiem tyle ze też sporo.
mańka 12 wrzesień 2007
W Polsce też robią przeszczepy chrząstki, tylko jeżeli Twoja choroba to nie skurek jakiegoś urazu, tylko, że tak powiem sama masz wadliwą chrząstkę, to nie będzie cudownego uzdrowienia skoro przeszczepią Ci wychodowaną z jakiegoś Twojego kawałka chrząstkę. Na jakiś czas może byś miała spokój, ale dla mnie to chyba ostateczność.
Cena to około 30.000PLN z pobytem w klinice. Byłam już u lekarza w tej sprawie w tamtym roku, ale inny specjalsita mi to odradził. Nie wiem co zdecydować więc na razie żyję z ty, jem galaretki bo leków mam już dosyć, staram się ćwiczyć.
Nie wiecie czy na to dają jakiś stopień niepełnosprawności?
Chondromalatyczka 12 wrzesień 2007
Janko nie spodziewaj sie cudów po miesiącu... ja mialam podciecie troczkow i cos jeszcze w styczniu i do pelnej sprawnosci doszłam dopiero (ze moglam juz normalnie chodzic na w-f i robic co mi sie podoba) w lipcu a dokladnie 11lipca a 12 lipca mialam juz nastepna operacje na tą blizne ktora zrobila mi sie po podcieciu troczkow i wyszystko szlag trafil bo mieli mi przeciąc skóre 7cm naciecie i wszystko a oni jeszcze gratis artroskopie mi fundneli:) znow rehabilitacja... 7 dni po operacji juz normalnie chodzialm a 9 dni po juz na rowerku byla xDto bylo bardzo nieodpowiedzialne od 3 tygodni juz normalnie cwicze na w-f. Boli mnie jeszcze i po wiekszym wysilku puchnie ale daje rade.Zycze powodzenia Napisz jeszcze jak sie ma Twoje kolanko serdeczne pozdrowienia
Kinga 15 wrzesień 2007
Witam all, cierpie na to swinstwo jakies 7 lat a wczoraj zostalo nazwane po imieniu po rezonansie magnetyczny.
Od samego poczatku nie lezalam z zalozonymi rekami a raczej nogami na kanapie :)
Swoja droge od przychodni NFZ do prywatnych juz przeszlam. Byl czas ze brano mnie za osobe, ktora sobie wymysla choroby, poniewaz wyniki i przeswietlenia byly rewelka.
Ale kolanka byly ZAWSZE opuchniete. Nie zlicze juz nakladow finansowych przeznaczonych na prochy i iniekcje, ktorymi mnie faszerowali.
Nie tak dawno, bo miesiac temu udalam sie do pewnego lekarza oczywiscie prywatnie z polecenia mojego rodzinnego. Lekarz ten nawet nie mial ochoty ogladac moich dotychczasowych wynikow. Zobaczyl tylko jak wygladaja moje kolana. Trafil w sedno.
Wczoraj diagnoza sie potwierdzila. Lekarz ten zaproponowal mi wszczepienie weglowych pinow w miejca ubytkow tkanki, ktore maja spowodowac zarastanie a piny zostana wchloniete przez organizm.
Czytalam wszystkie Wasze posty i nie zauwazylam zeby ktos z Was pisal o tych pinach. Moze jest ktos kto ma podobne doswiadczenie. Czy warto sie temu poddac, czy ta choroba nie bedzie miala pozniej nawrotow (dodam ze NFZ nie refunduje takiej operacji).
Swoja droga, codziennie jezdze na rowerze stacjonarnym dla rozruchu oczywiscie :). No i uskuteczniam smarowanie zelami chlodzacymi. Wbrew opiniom podobno chrzastka lubi zimno. Przyznam szczerze najlepiej sie czuje w zimie przy mrozach -20 stC :)
Nie biore juz zadnych lekow NLPZPB, Glukozamine odstawilam a bralam 6 lat bez skutecznie.
Chetnie cwiczylabym pilatesa, ale czasami przepraszam za wyrazenie nie moge sie polozyc na dywanie a jak juz mi sie uda to pozniej nie moge z niego wstac :)
Moze macie jakies zestawy cwiczen wzmacniajace miesnie? Bol juz mi bardziej nie moze zaszkodzic... przyzwyczailam sie do niego.
Pozdrawiam wszystkich i zycze powrotu do zdrowia sobie i Wam.
Maria śląskie 18 wrzesień 2007
-Czy ktoś z Was stosował zastrzyki ost i go-on?Które działają lepiej? Ja zacząłem od dawki 3 razy ost
Marcin 18 wrzesień 2007
Jestem po arthrostopii prawego kolana. Mam stwierdzoną chondromalację I stopnia. Ból odczuwam od około 10 lat i jak dotąd starałem się z tym jakoś żyć. Ortopeda powiedział że sport lepiej sobie odpuścić bo może się pogorszyć (trenuję karate). Mam 19 lat. Co mogę zrobić żeby choroba nie postępowała i żebym nadal mógł prowadzić aktywne życie (uprawiać sport). Chętnie wymienię się doświadczeniami. Moje gg:5772882, e-mail:konradd5@op.pl.
Kondi 18 wrzesień 2007
Marcinie, ktory bierzesz OST - napisz prosze czy to Ci pomaga, nawet jesli nie prosze o opinie
Maria 21 wrzesień 2007
Wziąłem 2 zastrzyki, chyba lekko lepiej jest, podkreślam, że mój stan nie był zły, lekkie strzykanie w kolanie, ale zastanawiam się czy go-on czasem nie jest lepszy...I czy te dwa różnią się od hyalganu i synviscu tylko ceną...
Marcin 21 wrzesień 2007
Wziąłem 2 zastrzyki, chyba lekko lepiej jest, podkreślam, że mój stan nie był zły, lekkie strzykanie w kolanie, ale zastanawiam się czy go-on czasem nie jest lepszy...I czy te dwa różnią się od hyalganu i synviscu tylko ceną...
Marcin 21 wrzesień 2007
Synviscu nie polecam - miałam straszne efekty uboczne
Chondromalatyczka 21 wrzesień 2007
Witam!!tez mam ten problem od 7 lat,nic nie pomagalo ale zaproponowano mi ANIMAL FLEX-kompletna formula wspierajaca stawy i wiezadla cena 150zl.Ilosc porcji w jednym opakowaniu 44(jedna porcja to 8 pigulek na raz!!) i drugie to VITA GELATINE cena 50zl,(bialko kolagenowe)stosuje to 2 tygodnie i JEST POPRAWA!!!! NAWRAWDE WARTO SPROBOWAC!! Sama nie wiezylam ze tak moze byc!!! Niewiem jak bedzie dalej ale narazie jest SUPER!! A boli mialam kazdy dzien i w nocy tez!! POWODZIENIE A tak do tego dolaczam jazda na rowerku.
AGA 23 wrzesień 2007
Hmm...witajcie...dzisiaj, po miesiacu oczekiwania z bolacym kolanem dotarlem w koncu do ortopedy...krotka rozmowa, ogledziny, troche wyginania stawu kolanowego i diagnoza: chondromalacja... :/ dowiedzialem się tylko na czym to mniej wiecej polega i czego powinienem unikac; ortopeda odradzil operacje, bo \"nie ma zadnej gwarancji poprawy\", fizykoterapie określil jako odległa ewentualnosc i polecil jedynie stosowanie glukozaminy...przeczytalem troche tego, co powyzej i dochodze do wniosku, że lekarz mnie poniekad zbyl! no i nie wiem co mam poczac?! czy znacie w Warszawie jakiegos dobrego ortopede, ktory za rozsadna cene zrobi to, co każdy powinien? tzn. zleci dokladne badania i dopiero na ich podstawie postawi diagnoze...bo ciagle staram się odsunac od siebie mysl, że chondromalacja i mnie dotyczy...gdybym wiedzial, czym to pachnie jeszcze w gabinecie, nie dalbym sie tak szybko zbyc...
Bede wdzieczny za pomoc w kwestii dobrego specjalisty. rutra54@wp.pl
Artur 24 wrzesień 2007
Ja te \"choróbsko\" mam od 6 lat. Nic nie pomaga, na operacje się nie zdecydowałam (ortopeda odradził i powiedział że może nie pomóc a po za tym jeszcze pogorszyć). 2 razy w roku chodzę na rehabilitacje (podobno nie powinno się nagrzewać kolan więc sollux odpada) miałam też 2 razy serię zastrzyków i nic. Jak mnie bolało tak mnie boli nadal.
Najpierw prawe teraz również lewe. Czuję się jak stara babcia:(
PZDR dla wszyskich mających to samo:)
madzia 27 wrzesień 2007
miałam artroskopie półtora miesiąca temu...nacięcie troczków i naprawa naderwanego ścięgna...wydaje mi sie że po miesiącu powinnam czuć sie o wiele lepiej....co prawda chodze już normalnie....ale dwa dni temu wchodziłam na 4 pietro i teraz kolano nie chce przestać boleć? co ło tym sądzicie?????? pewnie ma prawo boleć jednak sie niepokoje
Ahymmm 27 wrzesień 2007
DO KINGI: ahymmm to ja:) jak sie czuje Twoje kolano? pozdrawiam Cirbi:)
Janka 27 wrzesień 2007
aha...jeszcze jedno ....mój ból przekształcił sie w kłucie i pieczenie..nie jest to taki typowy tępy bol...nie wiem co o tym sadzić...hmmmmmmmmmm
janka 27 wrzesień 2007
Liudzie dla czego mi nie sluszycie!!!! warto sprobowac ANiMAL FLEX i kolagen.NAPRAWDE DZIALA!!!!!! MIALAM BOLI OD 7 LAT I JUSZ PO 2 TYGODNIACH POCZULAM POPRAWE!!! dzisiaj bylam u super ortopeda i on to potwierdzil!!! Jest Chondro ale prognoza pozytyw!!! warto zainwestowac moj mail mango2005@wp.pl odpowiam na pytanko
AGA 27 wrzesień 2007
Do chondoromatyczki i też innych: jeśli macie problemy z tymi kolanami to pozbierajcie wszytkie papiery i złuszcie papiery na kmisje orzekającą o stopniach niepełnosprawności. Dają drugi stopień,jeśli ktoś studiuje dzieki nie mu może dostać dofinansowanie z PFRON-u więcej informacji udziele na ten temat po mailach od was.Podpowiem gdzie i co załatwić.Uwirzcie mi bo mam 2 stopień niepełnosprawności i kożystam.Jeden z lekarzy mi powiedział ze jesto choroba spowodowana szybkim wzrostem i chcrząstki nie nadążają, po drugie jeśli ktoś był operowany tak jak ja w wieku gdy kości rosną to później są te koplikacje, że chrząstka sie nie zregenuje i nie odbuduje.Wiekszości ortopedzi mowią że będzie poprawa, wierzycie w to?Jeśli ktoś męczy się z tym od 10 lat i przeszedł kilka artroskopii i nie ma ponich poprawy to co trzeba wywnioskować.A no to że trzeba z tym żyć, skończyć ze sportem tak jak ja i nie ma mowy o powrocie.Zająć sie pracą, szkołą itd.Nie poddawać się i zapomnieć że boli.Pozytywne nastawienie do tej choroby.Gdy coś robię to nie myśle ze boli i to jest najlepszy lek. O to moj mail k.klimka@interia.eu piszcie a na pewno odpowiem.Pozdrawiam wszystkich
mańka 28 wrzesień 2007
p.s. ze sportem skończyłam po 2 artoskopii, trenowałam koszykówke i oszczep.Dzis to tylko wspomnienie.Jedynie jezdze na stacjonarnym rowerku dla rozruszania kości,ale są lekarze którzy mówią że nawet to niszczy chrząstke.W całym swoim leczeniu zaliczył łącznie koło 10 ortopedów z tego 4 potwierdziło ze rowerek szkodzi.Zaś kolejni mowią że nic się przez to nie dzieje.i komu tu wierzyć...
mańka 28 wrzesień 2007
co wy na to?Jak wam mowiono?
mańka 28 wrzesień 2007
Ja licze ze rowerek jest ok,mnie to mowione!!!! sama to wyprobowalam! warto trenowac i liczyc na to ze bedzie SUPER!! To nie jest CHOROBA tylko stan chszastki.
AGA 28 wrzesień 2007
Stan chrząstki... hm.. Tylko, że chrząstka w dużym ubytku się nie odbudowuje. W najlepszym przypadku powstaje blizna, która tylko chrząstkę przypomina, ale jest o wiele mnie wytrzymała. Dla mnie ten stan chrząstki, to choroba. Niestety.
Do Mańki:
Ślicznie dziękuję za infarmacje i zaraz piszę maila
Pozdrawiam,
chondromalatyczka
Chondromalatyczka 28 wrzesień 2007
witam i pozdrawiam wszystkich 2 dni temu miałem artroskopie kolana stwierdzono umnie chondromelacje2 stopnia kłykcia przysrodkowego mam pytanie wiec dowas proszę czy jest to też tak samo straszne jak przypadki o kturych na forum piszecie nic o kłykciu niebyło mowy jest to tez zanik chrzastki wmym przypadku?
piotrek 29 wrzesień 2007
Do Piotrka,
Zwykle rzepka o coś trze. Ja mam chondro rzepki, ale równiez kłykcia przyśrodkowego kości udowej. niestety.
Pozdrawiam i trzymaj się
I ćwicz! Czworogłowy.
Chondromalatyczka 29 wrzesień 2007
dzieki za wyjaśnienie hm szkoda że mi w szpitalu nic niepowiedzieli o tej chorobie wszystkiego się dowiaduje tutaj ,musze się pożegnać z sportem i ciężką pracą pewnie -szkoda -trzymajcie się Wszyscy pozdrawiam /.
piotrek 29 wrzesień 2007
do Ahymmm, dzieki moje kolano czuje sie tak sobie,moj rehabilitant twierdzi ze wszystko jest ok ale martwi go uciekanie rzepki które w konsekwencji moze sie zle skonczyc a jade w styczniu na narty, nawet zrezygnowałam z cwczenia na w-f zeby mi sie nic nie stalo bo bardzo chce pojezdzic na nartach..serdecznie wszystkich pozdrawiam
kinga 1 październik 2007
Witam wszystkich serdecznie,jestem już 1miesiąc po artroskopi stwierdzono u mnie zespół fałdu przyśrodkowo-rzepkowego,chondromolacja rzepki oraz płykcia przyśrodkowego uda kolana prawego.Tydzień temu zaczęłam rehabilitację i na razie nic nie pomaga-kolano boli.Nadal nie mogę wyprostować ani zgiąć kolana(tak jak by coś wstrzymywało ruch)W piątek idę do swojego lekarza to zobaczę co na to powie. : )
ASIEK 1 październik 2007
Braliście ten Animal flex?, polecany tu przez kogoś, bo zastanawiam się czy to nie aby kolejny drogi bezwartościowy produkt...proszę o opinie
Marcin 6 październik 2007
witam wszystkich.dopiero dzis odkryłam tą strone.Bardzo interesujace rzeczy tutaj opisujecie.Miesiac temu sama miałam operacje,trzecia z kolei,gdyby ktos był zainteresowany rozmową moje GG 705805 niech sie odezwie.
Ale przede wszystkim chciałam wszystkich ostrzec przed klinika Artros w Poznaniu dr Henryka Grudniewicza.To on poniekad zniszczył moje kolana,które teraz próbuje naprawić przez kolejne operacje i zabiegi.to nie sa żarty.Na temat tego doktora sami lekarze u których ostatnio byłam na konsultacji,wypowiadali sie bardzo źle.Ich opinie to \"oszust,chochsztapler,wyciagajacy kase od pacjentów\".Chcecie wiedziec wiecej zadajcie pytania chetnie odpowiem.Trzymajcie sie papa
Elwa 6 październik 2007
zapomniałam dodac,ze mój lekarz polecił zastrzyki synocrom.Na jakis czas mi pomogły, z tym ze ja juz mam dość zaawansowany stan.Ale znam osoby,które przyjmują te zastrzyki systematycznie,co kilka miesięcy i sa zadowoleni,nie odczuwaja bólu.Może warto o nich pomyśleć.Z tego co mi wiadomo koszt jednego ok 130złotych,ale wszystkie tego typu zastrzyki są w tych cenach.Pozdrawiam
Elwa 6 październik 2007
Mam pytanko: Czy po wycięciu kawałka łękotki i oczyszczaniu chrząstki(II/III stopien) metoda artroskopową, możecie zginać kolano \"do oporu\". Ja jestem 1 miesiąc po i nie ma mowy. zegne troche ale to końca brakuje trocche...
łękotka 7 październik 2007
Nie zginaj na siłe, jeżeli masz uszkodzoną chrząstkę, to takie przyparcie na siłę może jej tylko zaszkodzić. Lepiej delikatnie po trochu, codziennie ciut więcej
ja 10 październik 2007
MAM PYTANKO CZY ZASTRZYKI SYNVISC POMAGAJA??? JAKIE MOGA BYC EFEKTY UBOCZNE???? ja sie nabawilam chondromalacji po urazie kolana i podobno mam chondromalacje obu kłykci kosci piszczelowej i rzepki nie wiem czy da sie cos z tym zrobic??? czy istnieje jakas metoda na wyleczenie..... chyba nie :(
patka 10 październik 2007
/Ja/ dzięki za odpowiedź. Już sama nie wiedziałam czy może jest coś nie tak. Codziennie ćwicze , a zgiąc na siłe nie próbuje bo nie da rady. takie przyblokowanie. Narazie musze wcinac ;] glukozaminke 1,5 mg. Po operacji miesiąc. Mam nadzieje że bedzie dobrze. Jak to dokładnie mam : usunięcie (kawałka) łekotki, i oczyszczenie chrząstki. A i torebka maziowa :D. Troche tego było :D.. Ale jak narazie pomału do przodu ;).
łękotka 11 październik 2007
Do łekotki- moja droga ja tez miałem artroskopie 2 tyg temu musze ćwiczyć kolanko by wyprostować czy zgiąć tak mi powiedzieli i tak robie pomału coraz lepiej idzie hm glukozaminke też spożywam ale i tak boli i podobno choć trochu boleć zawsze juz bedzie wiesz do przodu i niezamartwiajmy się tym -aha na rechabilitacje nieposzłem bo te ćwiczenia można wykonac szmemu w domku szkoda kasy i czasu
piotrek 12 październik 2007
Do patki
Brałam Synvisc po trzy zastrzyki w każde kolano. Droga rzecz, hyalgan jest tańszy, ale bałam się zastrzyków i hyalganu bym musiała wziąć więcej niż synviscu, poza tym lekarz powiedział że lepszy. Podczas wstrzykiwania czułam w kolanie straszny oprór i ból, pozniej do samochodu nawet nie mogłam dojść. Czułam się po nich fatalnie, ból głowy, podwyższona temperatura. Lekarz powiedział, że u niektórych występują właśnie takie skutki uboczne i niestety ja zaliczam się do tekiej niewielkiej liczby osób. Ale na jakiś czas pomogło. Tylko krótki czas. Drugi raz już się na to nie zdecyduję
Pozdrawiam
chondromalatyczka 13 październik 2007
Witam, mam 18 lat, na chondromalację choruję od trzech i ciągle udaje mi się uśmiechać :) W maju lekarz określił moje kolana na II/III stopień. Słuchajcie, poczytałam ten artykuł na górze... i zdzwiłam się, opisano tu kilka metod, o których nikt mi nigdy nie mówił, np. te wycinanie fragmentów chrząstki. Robił to ktoś z Was? (przepraszam, ale nie dam rady przeczytać wszystkich postów, a i znalezienie kogoś kto pisał powiedmy 2 lata temu bedzie trudne) Brałam już kilogramy glukozaminy, chodziłam na rehabilitację, a orpócz chodnromalacji (w obydwu kolanach) mam jeszcze boczne przyparcie rzepki (skorygowane w jednym kolanie 2 lata temu artroskopią- nic nie pomogło :/) i boczną guzowatość kości. A może możecie polecić mi jakiegoś lekarza z Białegostoku, który by się na tym znał? A, dodam jeszcze, że w przyszłym tygodniu zamierzam wrócić do rehabilitacji, bo zmusza mnie do tego sytuacja. Już zaczyna mnie to wszystko denerwować- mam 18 lat, nie mogę ćwiczyć na wfie, chodzenie na basen też mi odradzili (bo po każdej wizycie kolanka puchły i temperaturka skakała do 38), rower też... Ktoś ma jakieś rewolucyjne pomysły? Bo Synviscu i Hyalganu nie za bardzo chcę brać... słyszałam sporo niezbyt przychylnych opinii na ten temat, poza tym dość sporo kosztują... A z drugiej strony nie da siętak funkcjonować jak ja- nawet dłuższy spacer to koszmar powrotu do domu.
Bardzo proszę, pomóżcie jakoś bo już nie mam siły.

ps. Podrowionka dla wszystkich chondromalatyków ;)
anula 16 październik 2007
anulko tojest tak hm każde wycinanie czegokolwiek w kolanie to moim zdaniem niedobrze chyba że już naprawde trzeba musowo ćwiczyć miesien czterogłowy trzeba musowo hm pływanie powinno właśnie pomagać w ćwiczeniach glukozaminke brać i niebać się lekarzy (prywatnych) pozdro
picia 16 październik 2007
Ale ja nie chcę nic wycinać, nie chcę robić żadnych operacji, tylko szukam jakichś nowych sposobów. Do lekarzy łażę, głównie prywatnych, a co do pływania- już pisałam, że lekarze odradzili. Glukozaminę biorę, ale bardzo mało pomaga (choć wolę nie myśleć, jakby było, gdybym jej nie brała).
Pozdrowienia
anula 17 październik 2007
Hej Anulka ja z moim kolankiem walcze już 7 lat:( Kroili mnie pare razy różni lekarze robiąc sobie eksperymenty.A ja nieświadoma tego wszystkiego zgadzałam się na to.I to był nieodwracalny błąd..A le cóż musze się z tym pogodzić.Chrząstke miałam tak rozwaloną że był 3i 4 stopień..Pomogła operacja którą miałam 2 lata temu w Puszczykowie.Ustawili mi prawidłowo rzepkę bo była źle ustawiona i ścierała mi powierzchnię stawową.Pozatym miałam plastykę mozaikową powierzchni rzepkowej uda i rekonstrukcję powierzchni stawowej.Operacja była dla mnie szokiem jak się dowiedziałam co oni mi tam będą robić.No i te śrubki w kolanie..Buuu.Ale po roku miałam usunięte..I odpukać jest spoko..Wiadomo że już nigdy nie będzie to kolanko sprawne tak jak innych zdrowych osób.Ale ciesze się że nie boli, że mi się płyn nie zbiera, że nie mam stanu zapalnego, który utrzymywał mi sie przez wiele lat.Wiadomo ciężko mi z tym wszystkim bo dostałam w kość przez ostatnie lata, ale wierze że będzie ok..Szukam teraz sposobów żeby ta moja chondromalacja się nie pogłębiała.Wiem że ruch,pływanie ale nie żabką, tableteczki, i co jeszcze???????Poradźcie takie najlepsze sposoby...A Ty Anulka musisz coś z tym zrobić.Opisałam Ci mój przypadek.I poradzę Ci Tylko jedno, moim najgorszym błędem który zrobiłam to to że trafiałam do lekarzy paproków.I to prywatnie chodziłam..Także dobry lekarz, i jak będzie trzeba to porządna operacja.Bo jak inne sposoby nie działają i jakt to juz yak długo trwa to niestety trzeba coś z tym zrobić..Ja żałuje że moja młodość wyglądała tułając się po szpitalach,l sanatoriach i to bez skutku.A wystarczył jeden człowiek który mi pomógł..Jedna trafna diagnoza..Pozdrawiam
Aga 22 październik 2007
No to poprosimy o tego jedynego lekarza, albo namiary do Kliniki, na pewno zjawimy sie u niego hurtowo. Prosimy o namiary!
Chętna na operacyjkę 22 październik 2007
O tak... i ponawiam mój prywatny apel, o dobrego specjalistę w Białymstoku :)

Wam też od tego podwórkowego zimna łupie w kolankach? Bo ja po ścianach chodzę... ;)
anula 22 październik 2007
hej podaje namiary na lekarza który trafnie mnie zdjagnozował i operował prof. Trzaska nie wiem czy o nim słyszeliście..Przyjmuje prywatnie w Kręg-Klinic ul. Strzeszyńska 192, w Poznaniu..Wcześniej trzeba dzwonić i się rejestrować jest Pani która przyjmuje zapisy.Nr. tel. to (61)8204681..Nie byłam u niego już z pół roku:) Operacje miałam w Puszczykowie, udało mi się:) I to na kase chorych, ale musiałam około pół roku czekać...Pozdrawiam Aga
Aga 22 październik 2007
Witaj Ago , ja widzę ,że Ty też sporo przeszłas z tymi swoimi kolanami. Faktem jest ,że caly sukces leczenia to dostanie się do dobrego lekrza, a w ogóle to jego odszukanie bo wiadomo ,że każdy , ale to każdy mówi coś innego ,,, a my biedni pacjenci musimy sobie wybrać , która teoria jest tą własciwą ,,, i to jest cała ironia losu osoby , która stara się znalęźć jakąś pomoc w naszej służbie zdrowia,,,,, tragedia. Ja miałam zrobiona po 3 porzedających ta opeację artroskopiach kolana , osteotomię ,,, i jestem wlaśnie po kolejnej operacji tym , wyciągnięcia spojenia. A początki były wydawałoby się niewinne,,, uszkodzona lekko ... chrząstka stawowa.
ania 22 październik 2007
Jakie są ćwiczenia na uda i łydki przy tej chorobie jak je wykonywać poprawnie?????? DAJCIE ZNAć!!!!! POZDRO :)
patka 23 październik 2007
hejo. pozdrawiam wszystkich choruszkow hehe chce poinformowac ludzi ktorzy wyczynowo uprawiaj sport a choruja na chondomolacje. mimo tej choroby udalo mnie sie przebiec maraton, nawet w ciekawym czasie jak na debiutanta 3godz 45min. wiec nie upadajcie na duchu, mialem 10 zabiegow laserowych i pomoglo... a co dalej to sie okaze ale wiem jedno biegac bede.\"NIE ROBIE TEGO DLA PRZYJEMNOSCI. ROBIE TO DLA BOLU\'\' POZDRAWIAM
XXX 23 październik 2007
Hej Ania ta jak mówisz sukces leży w znalezieniu dobrego lekarza który porządnie się tym zajmie..U mnie na początku też było niewinnie, mialam uszkodzoną łąkątkę, ale wyobraź sobie że chodziłam prywatnie do ortopedy który był ordynatorem (wiadomo ordynator więc miałam do niego zaufanie) a on konował operował mnie 2 razy i łąkątki oczywiście nie widział a powycinał mi błonę maziową bo myślał że to jest przyczyna stanu zapalnego i płynu w stawie..A szkoda gadaćć..Jeszcze wcześniej leczyłam się też u reumatologa bo myśleliśmy że to sprawy reumatyczne, i sama Pani Doktor reumatolog stwierdziła że to może być łąkątka..Jak byłam u tego konowała to delikatnie zasugerowałam mu co zdjagnozowała pani Dr. a on nie mam pojęcia jak mnie operował że tego nie widział..Szkoda mówić o tym wszystkim i wspominać, u mnie błąd lekarski spowodował że rozwaliłam sobie do tego stopnia kolano..Ale przecież z nimi sie nie wygra oni zawsze są najmądrzejsi i wszystko robią dobrze.. Widze że u ciebie tak podobnie to wszystko wygląda.:( Nie wiem co Ci poradzić, jak po tej operacji nie będzie poprawy niestety musisz znaleźdz lekarza który pomorze Ci doprowadzić to kolanko do funkcjonowania..Pozdrawiam
Aga 23 październik 2007
hej ludzie,mam 19 lat i niedawno dowiedziałem się,że mam chondromalację,na szczęście tylko łagodny przebieg.co nie zmienia faktu,że bywa uciążliwa,zwłaszcza,że dotyczy 2 kolan.Dopiero prywatny ortopeda mnie oświecił,wcześniej po urazie byłem u 4 chirurgów i jednego ortopedy,którzy między innymi polecali mi opaske elastyczną.mówi samo za siebie.mam pytanko-o co chodzi z tymi stopniami?czekam na kontakt z ludźmi o tej niewdzięcznej przypadłości gg 251164
pegass 24 październik 2007
Stopniowanie - od I do IV (I najlżejszy - IV najbardziej zniszczona chrząstka). To BARDZO ogólnie. Najlepiej wpisz w wyszukiwarke \"chondromalacja\" i znajdziesz fachowe wyjaśnienia.
ja 24 październik 2007
Wiajcie. Ja kilka dni temu dowiedziałam sie, ze mam chondromalacje. W zasadzie stwierdzili to po artroskopii, bo do tej pory nie wiedzieli co mi jest. Nie wiem co mam robić, martwie sie troche, bo z tego co tutaj przeczytałam wywnioskowałam, ze choroba ta jest nieuleczalna i może być tylko gorzej, że poprawy nie widać. Już sobie to wyobrażam.... No nic... Pozostaje mi sie przygotowywac psychicznie do tego faktu. Pozdrawiam was wszystkich serdecznie i życze wam jak najwięcej dni, bez bólu. Jak coś to piszcie tutaj do mnie, ja bede zaglądala więc odpowiem napewno. Jeszcze raz pozdrawiam
tusia 26 październik 2007
Mam małe obawy....kupiłem animal flex, ale przeraża mnie to, że tam znajduje się 8 tabletek, które trzeba łyknąc na raz!Czy ktoś brał? Były jakieś skutki uboczne? proszę o rady
Marcin 27 październik 2007
Hej. Mam 20 lat i jesli chodzi o chondromalację to dwa miesiące temu lekarz stwierdził u mnie I/II stopień, ale możliwe że choroba jest juz bardziej zaawansowana, gdyż od paru dni odczuwam poważne pogorszenie stanu mojego lewego kolana. W zasadzie to nie wiem jak długo choruję na tą chorobę, ponieważ już w wieku kilkunastu lat odczuwałem ból w kolanach, ale tylko wtedy, gdy kolana były zgięte przez dłuższy okres czasu i gdy nie mogłem ich wyprostować, np podczas jazdy autobusem, na tylnym siedzeniu samochodu, czy podczas siedzenia w kinie. To był silny, bardzo nieprzyjemny ból, który ustępował natychmiast, gdy wyprostowałem nogę, co przynosiło mi wielką ulgę. Zastanawiam się, czy ktoś z Was także odczuwał kiedyś coś takiego. Oprócz tego zauważyłem że moje kolana są inne od wszystkich, gdyż są jakby \"powiększone\" powyżej rzepki, od strony wewnętrznej i pojawiły się nawet na nich rozstępy skóry! Póżniej sytuacja się poprawiła, ale kolana mnie bolały podczas zginania przy napięciu mięśni, np podczas robienia przysiądów, kucania itp. Nie było to jednak na tyle dokuczliwe, żeby iść z tym do lekarza. Następnie lewe kolano zaczęło się coraz bardziej psuć, podczas zginania okropnie trzeszczało, jednak cały czas byłem sprawny i nie odczuwałem szczególnego bólu, dlatego do lekarza wybrałem się dopiero przed dwoma miesiącami, kiedy stwierdziłem że jednak \"samo się nie naprawi\" i kiedy odgłos trzeszczenia stawał się nie do zniesienia dla mnie i osób w pobliżu. Byłem prywatnie, lekarz stwierdził chondromolację, przepisał glukozaminę, kazał kupic specjalne ortezy podtrzymujace i usztywniające rzepkę i używać ich podczas pracy fizycznej i gry w piłkę, a także zaaplikował mi zastrzyk-jakąś blokadę sterydową, żeby kolano nie bolało i planował również dać mi zastzyki z synochromu, ale wyjechałem na studia i dalsze leczenie bdę musiał rozpocząć tutaj, ale do lekarza wybrałem się dopiero po wypadku, a mianowicie podczas kucania coś bardzo mocno strzeliło mi w kolanie i poczułem okropny ból. Myślałem, że to tylko chwilowo, jednak przy następnym kucnięciu było jeszcze gorzej, więc stwierdziłem ze pójdę do lekarza z \"nagłym przypadkiem\", żebym otrzymał jakiś zastrzyk, żeby ten ból podczas kucania i wstawania już sie nie pojawił. Lekarz stwierdził jednak ze nie pomoże mi, gdyż sytuacja nie wymaga nagłego leczenia, stwierdził tez podejrzenie uszkodzenia łękotki, wypisał mi receptę na zastrzyki z suplasynu, ale powiedział też że nie jest pewne czy to mi pomoże i był zdecydowanie mniej przychylny grze w piłkę, bo mówił że całkiem mi się kolana rozlecą i chodzenia w ortezach tez zabronił, bo powodują one zanik mięśni. Zalecił mi unikanie kucania i kazał podjąć dalsze leczenie w przychodni akademickiej. Także teraz troszkę sobie poczekam na lekarza(min. miesiąc) i przez ten czas cały czas muszę unikać kucania i ruchów skrętnych tułowia tez!!! Za każdym razem gdy zginam kolano z napiętymi mięśniami, coś mi w kolanie przeskakuje, słychać trzeszczenie i jest okropny ból! Nie mam innego wyjścia, muszę się dalej leczyc prywatnie, bo naprawde ciazko jest unikac tego bólu, to mnie bardzo ogranicza fizycznie. Najgorsze jest jednak to, że nie jstem pewien po przeczytaniu Waszych opinii i tego ortopedy, czy te zastrzyki mi cos pomogą!!! Ten lekarz kazał mi tez wzmacniac miesien czworogłowy uda. Kolano ogólnie tylko lekko pobolewa, ale najgorszy bol jest przy kucaniu i wstawaniu, powiedzcie czy też macie podobne objawy jak ja. Czytając info o tej chorobie i Wasze komentarze, nie jestem nastawiony optymistycznie, tymbardziej, że mam jeszcze szereg problemów z kręgosłupem. Napiszcie, czy ktos z Was ma podobne objawy jak ja, bo zazwyczaj piszecie że bolą Was kolana, ale nie wiem czy tak jak mnie, tylko podczas zginania i czy też coś tam Wam \"przeskakuje\". Boję się, że stan mojego kolana może już wymagać artroskopii.
POzdrawiam
Marcin 27 październik 2007
Do marcina
Tak, mamy te same objawy co Ty. Ja mam III stopień i kucanie, klękanie CAŁKOWICIE wyeliminowałam ze swojego życia. Jest to możliwe. Trzaskanie w kolanie, jazda samochodem - dokładnie to samo co Ty. Zgrubienie powyżej kolana - też. Byłam na USG, czy to płyn, czy może coś innego, okazało się, że tłuszcz tam się zbiera - za mało ćwiczę miesień czworogłowy i- to bardzo ogólnie, bo jego wyjaśnienia nie przytoczę. Cwiczyć miesień czworogłowy najlepiej na wyprostowanej nodze, palce przyciągnięte i podnosić na kilka sekund, utrzymać i powoli opuścić - i taką serię np. 20 razy kilka razy dziennie. Rowerek - najlepiej stacjonarny - na najlżejszym obciążeniu na jak najwyższym siodełku.
Z tego co piszesz, o objawach, to masz wyższy stopień niż I czy II. Na pewno nie stwierdzi się tego podczas zwykłego badania.
Nie decyduj się od razu na zastrzyki czy artroskopię, poczytaj najpierw, porównaj. Wiele osób oddało się z zaufaniem w ręce lekarza, a później okazało się że to była zła decyzja, a raz zeszlifowanej chrząstki już nie odzyskasz. Ja np. drugi naz Synviscu nie pozwoliłabym sobie wstrzyknąć. Ale trudno się zastanawiać co by było gdyby.. więc czytaj i pogłębiaj wiedzę, bo z tą chorobą będziesz musiał żyć do końca życia. No i moim zdaniem powinni skierowac Cię na rezonans. Ale to tylko moje zdanie, lekarzem nie jestem.
Pozdrawiam wszystkie stryzkające kolanka, zima idzie więc bedizemy chodzić jak kaczuszki na lodzie, bo upadek byułby masakryczny dla nas
Chondromalatyczka 28 październik 2007
Cześć wszystkim
Bardzo proszę o namiary na sensownego ortopedę \"od kolan\" w Lublinie no i na dobrego rehabilitanta. Mój kontakt gg 4891134 lub agata2308@op.pl
Agata 28 październik 2007
Wielkie dzięki za odpowiedź. Od paru dni bardzo intensywnie przeszukuję internet w celu znalezienia informacji na temat tej choroby i czytając opinie na różnych forach rzeczywiście można stwierdzić, że nie każdemu pomagają zastrzyki i glukozamina, a ta choroba jest nieuleczalna! W zasadzie jedynie ćwiczenie mięśnia jest jedyną, tanią i skuteczną metodą, która na pewno nie przeszkodzi, a może pomóc. Ten lekarz u którego byłem ostatnio co prawda wypisał mi receptę na 3 zastrzyki suplasynu, ale mówił ze lepiej zebym sie jeszcze z nimi powstrzymał, jakis miesiąc, a codziennie cwiczył mięsien dokładnie w taki sposób, jaki opisałaś. Zdecydowałem że wyłożę kasę i pójdę po poradę do prywatnego centrum rehabilitacji, może tam będą ludzie, którzy dobrze pokierują moim leczeniem. Najbardziej martwi mnie jednak to, czy nie będę do końca sprawny, czy będę musiał zrezygnować z gry w piłkę na wuefie, i czy np będę mógł zimą pójść od czasu do czasu na łyżwy, mam też narciarski obóz terenowy i oczywiście moje ulubione rajdy rowerowe! Czy będę musiał z tego wszystkiego zrezygnować!? jeśli znacie jakiegoś dobrego specjalistę od tego typu spraw w Szczecinie to proszę o kontakt na gg:1971418.
Marcin 28 październik 2007
Do Marcina:
Na początek musisz mieć trafnie postawioną diagnozę: czy to na pewno tylko chrząstka, czy może jeszcze łękotka. Co do Twoich sportów..hmm.. raczej zrezygnuj, albo chociaż ogreanicz. Ale to sam dojdziesz do takiego wniosku jak będzie Ci ból dokuczał. Pływać możesz, ale tylko kraulem albo na plecach, żabka odpada, bo inaczej układają się wtedy kolana, więc jak sam widzisz, zjazdy na nartach, gdzie skręcasz nogi, albo piłka na pewno dobrze nie zrobią na chorą chrząstkę.
Życzę dużo zdrówka..i cierpliwości
Pozdrawiam wszytskich
Chondromalatyczka 28 październik 2007
Do Marcina- Ja miałem podobne objawy ale miałem może wiecej szczęścia czy może determinacji i chodziłem od lekarza do lekarza i wymusiłem rezonans tam wprawdzie cuś pokazało i natej postawie podawano mi zastrzyki chyba zel-t pomagało na kilka dni. I tak ciągle i ciagle donich chodziłem i wkoncu trafiłem na chirurga ortopedy który wziął mnie do szpitala (TAKI GOŚĆ) wykonał mi artroskopie stwierdził 2 stopien -nic wiecej nierobił wprawdzie bo to jak powiedzial nie odrazu cokolwiek dłubanie może pomuc załatwił mi rechabilitacje -cwiczenia w odciążeniu i alfarton jak narazie biore zabiegi cwicze i mniej boli oczywiscie strzelac bedzie w kolanku i juz. Z sportem czynnym mam se dac spokój i już taksamo kucanie klęczenie może tylko przyśpieszyć 3 stopień regularne ćwiczenia wydłużaja ten stan podobno do 10 - 15 lat specialiści ci są na śląsku konkretnie mikołów w szpitalu prywatnym u sióstr zakonnych mozna leczyć z kasy chorych a pobyt przyjemny i wogule oprucz bulu niestety da sie wytrzymać jak ja byłem też z polski uniego byli i chcieli by on operował.ale jak pisze nieznaczy to ze zaraz musi cus robic w kolanku czasem dobrze jest wiedzieć co sie ma i jak dotego podejśc powodzenia .
marcel 28 październik 2007
Marcin, wiesz, myślę, że każdy z nas musiał z czegoś zrezygnować- ja rzucałam dyskiem i skakałam wzwyż :) kiedyś, w pięknych czasach ;) zdrowie najważniejsze, a gwarantuję Ci, ze jak dostaniesz po grze w piłkę 39 stopni gorączki i kolano spuchnie jak bania, to sam sobie uświadomisz, że trzeba się oszczędzać. Przynajmniej do mnie tak dotarło.
Bez tego wszystkiego da się żyć, nie przesadzajmy ;) ja choruję już od 3 lat, od 2 nie uprawiam sportów (bo niestety i basen u mnie powoduje okropny ból- i to właśnie przy pływaniu żabką :/ więc lekarz powiedział, by dać sobie spokój) i żyję ;) a też robiłam to bardzo intensywnie ;)
Mógłbyś zapisać się jeszcze na jakąś rehabilitację- mi b. dobre (w porównaniu z innymi) rezultaty dawała jonoforeza i laser :)
A podstawa to znaleźć dobrego specjalistę. To niestety jest chyba najtrudniejsze ;)
Powodzenia ;)
anula 29 październik 2007
Ja też miałam podobne objawy, o klęczeniu nie było mowy, kucaie to jeszcze jeszcze, ale strzelało mi jak wstawałam. Jednak najbardziej z tego wszystkiego wkurza mnie to, że nie moge przy biurku siedziec ze zgiętymi nogami w kolanach, bo z bólu potem chce mnie trafić szlag. Wchodzenie po schodach też sprawiało mi trudność. Miesięń czworogłowy tak mi zwiodczał, że wchodząc po schodach musiałam sobie ciągnąc za nogawke od spodni, żeby podnieśc nogę do góry i stanąc na następnym stopniu, koszmar... Teraz jestem dopiero co po artroskopii, niecały tydzien i nie moge zgiąc nogi w kolanie, a o mięsniu już nie wspomne, strasznie słaby. Nie wiem czy mam chodzić o kulach czy normalnie, ale jak staje normalnie to boli mnie noga. Toretycznie nie miałam tam nic robione, bo to była tylko artroskopia diagnostyczna. Aha i jeszcze mam do was pytanie. Na karcie informacyjnej ze szpitala napisane mam:
Dgn: Chonromalacja I st. rzepki lewej (M22.4) Proc.med. 80.2
Co oznacza ten proc.med.? Z góry dzęki za odpowiedź :)
tusia 29 październik 2007
Pod procedurą medyczną 80.2 kryje się artroskopia :)
magda 29 październik 2007
aha spoko :) myślałam, że tutaj chodzi o jakiś procent I stopnia tej chondromalacji :P dziekuje za odpoweidz :)
tusia 29 październik 2007
Niestety też mam tą beznadziejną chorobę. Dowiedziałam się o tym 3 lata temu. Odziedziczyłam to po prababci. Podobno zaczyna się też już u mnie lateralizacja obu rzepek. Najpierw bolało mnie tylko jedno kolana, z bólu nie mogłam wytrzymać. Okazało się po wizycie u ortopedy, że to chondromalacja i że to samo stanie się z drugim kolanem, ale za kilka lat. Odrazu dostałam zwolnienia z WFu, zakazy innych rzeczy, typu jazda rowerem, bieganie itd. Nawet gdybym chciała, to i tak bym tego nie robiła - wystarczy, że przebiegnę kilka metrów, a dwa dni nie mogę chodzić. Przepisał mi leki - po 2 tygodniach ich przyjmowania okazało się, że jestem uczulona na glukozaminę. No to dostałam skierowanie na zabiegi: pole magnetyczne, laseroterapia, różne ćwiczenia na wzmocnienie mięśnia czterogłowego. Po tygodniu ćwiczeń nie potrafiłam stać na nogach, leżałam w łóżku i marzyłam, żeby nie mieć tych nóg... Po kolejnej wizycie u lekarza okazało się, że mam natychmiast zrezygnować z ćwiczeń, bo automatycznie pogorszyły mi drugie kolano - teraz bolą mnie już oba. Zabiegi przyspieszyły proces chondromalacji na drugim kolanie. Mój ortopeda chciał spróbować wszystkiego, co możliwe, żeby opóźnić operację. Przez chondromalację nabawiłam się koślawości kolan - noszę wkładki ortopedyczne. No i w sumie nic mi nie pomogło - kolejny krok to operacja, ale na razie nie chcę się na nią zdecydować. Mam dopiero 19 lat, zaczęłam studia... Gdy pomyślę jaki ten ból będzie za 5 lat, już teraz ciężko wytrzymać, a ciągle jest gorzej...
P.S. Anula mi właśnie lekarz totalnie zabronił pływania żabką. :)
Ania 29 październik 2007
Pegass - co do opaski, to jest to tylko minimalna ulga na chwilę.

I właśnie to jest najgorsze, że tego nie można wyleczyć, ewentualnie zaleczyć, i to o tyle, o ile operacja da jakiś rezultat... :(
Ania 29 październik 2007
Do Ani
Co to jest ta lateralizacja rzepek?
Ja 29 październik 2007
Najprościej lekarz wytłumaczył mi to tak - rzepki zaczynają przesuwać mi się w bok.
Ania 29 październik 2007
W zasadzie to ortopeda u którego byłem po raz pierwszy nie zakazał mi gry w piłkę, kazał tylko zakładać ortezy podczas gry. A po grze nie odczuwam absolutnie żadnych dolegliwości, po dłuższych pieszych wędrówkach, nawet kilkunastokilometrowych także nie bolą mnie kolana. Jazdy na rowerze również mi nie wykluczył, zresztą to bardzo dobre ćwiczenie na czworogłowy, pod warunkiem, że siedzimy na siodełku na tyle wysoko, żeby przy pedałowaniu nogi jak najmniej się zginały. Jeśli chodzi o łyżwy i narty, to po łyżwach trochę mnie bolały, ale bardziej kostki niż kolana, ale to bylo rok temu, a jak z nartami to nie wiem, bo jeszcze na nich nie zjeżdżałem;) Tak jak pisałem kolana bolą mnie tylko przy zginaniu, ale jestem jeszcze ogólnie sprawny i mam nadzieję, że jeśli teraz rozpocznę leczenie, to nie dopadnie mnie ból już po krótkim spacerze, tak jak to pisali niektórzy z Was. Myślicie że przy podnoszeniu nóg na siedząco i zatrzymywaniu i napinaniu w górze na parę sekund można sobie to ćwiczenie utrudnić poprze np. jakieś obciążniki na nogi, takie powiedzmy opaski zapinane powyżej kostki z piaskiem czy czymś takim? Wydaje mi się, że to by było w sumie wydajniejsze ćwiczenie, bo mięśnie wykonywałyby większą pracę przy mniejszej ilości powtórzeń. Ktoś z Was ćwiczy w ten sposób? I w ogóle jakie efekty dają tego typu ćwiczenia i czy widać, że masa mięśnia czworogłowego powiększa się? Pozdrawiam i życzę wszystkim zdrowia:)
Marcin 29 październik 2007
Przy prostych nogach ciężarki - TAK, przy zgiętych i do wyprostu - NIE
Jak leżysz na boku z uniesioną nogą i wyprostowaną przesuwasz w przód i w tył pod obciążeniem - ok, ale zginać pod obciążeniem - nie
ja 30 październik 2007
Własnie... wie ktoś czy mozna na to dostac jakis stopien niepełnosprawnosci lub rente?
www 31 październik 2007
Witam wszystkich ponownie!Widze że coraz częściej na forum pojawiają się młodsi wiekiem.Zwracam się do tych co mają 18 i młodszych ale nie tylko.Jesli jesteście jeszcze w fazie wzrostu czyli nadal rośnienie nie decydujcie sie na artroskopie proponowane przez lekarzy,gdyż nie dadzą dobrego wyniku tylko wam pogorsza.Ja miałam I artroskopie robioną w wkieku 18 lat, i co było potem oczywiscie kolejne.Chrzastka nie nadąża i nir rozwija się tak jak powinna a jakieś jej próby poprawiania powodują ze ona pęka dalej.Powiedział mi to młody ortopeda który był własnie w trakcie robienia specjalizacji,trafiło mu się kilka przypadków i odradzał im jaką kolwiek ingerencje w kolano.Zamiast tego polecał rehabilitacje: krioterapie,hydroterapie( wirówki najlepiej na oba kolana). Ćwiczenia na podwieszka najpier w odciążeniu potem z oporem.Do tego stymulacje mięśni by je pobudzić.Dla mnie to juz jest za późno niestety ja juz mam na końcie 4 artroskopie,przeszłam wszystko co jest możliwe, mam III/IV stopień chodromalaci,miałam też podcięte kłykcie oraz uwalniane troczki.Teraz mija 4 miesiąc od ostatniego zabiegu i co kolano nadal boli,puchnie coś tam chlupie.Pisałam wcześniej że mozecie sie starać o grupy inwalidzkie(orzeczenia o stopniach niepełnosprawności).Wiem że jedna z osób się zwróciła.Pytanko jak daleko jesteś z papierami?Ja staje teraz 16 listopada br. na kolejną i zobaczymy co będzie.Te orzeczenia dużo dają, jeśli ktoś studiuje dzięki niemu może ubiegać się o dofinansowanie nauki, turnusów rehabilitacyjnych oraz róznego rodzaju ulg podatkowych np. czy na bilety.Jeśli macie jakieś pytanka to piszczie na ten adres maila: k.klimka@interia.eu
P.S. jeśli ktoś jest z okolic Słupska, Sławna czy Koszalina to może słyszał o panu dr Andrzeju Perchel operuje w Klinice Salus w Słupsku,przed tem operował w Sławnie.Jest też lekarzem drużyny koszykarskiej Czarni Słupsk i kilku lekkoatletów.
mańka 1 listopad 2007
Podobno jest niezłym specjalistą od kolan.może mi udzieli jakiejs opini na jego temat.
mańka 1 listopad 2007
Do MArcina : mi tez tak przeskakiwało i miałam robione USG na którym wyszła chondromelacja. Poźniej miałam rezonans na którym wyszedł uraz łękotki a chrząstka nagle \"sie uspokoiła\". i artroskopie przeżyłam:)(i chondromelacjaII/III stopień, uszkodzenie łekotki i torebka maziowa. chrząstke podskropali, łekotke wycięli i torebke maziową też) jak sie okazało podczas rezonansu uszkodzenie chrząstki może sie nie ujawnic bo zależy to od położenia czy coś takiego :). Mnie na początku też bolało przy zginaniu i klękaniu, ale potem coraz gorzej i gorzej. schodzenie po schodach :(. ale teraz jest dobrze. jak na 2 miesiące po artroskopi. wiadome ze nogi nie mozna obciazać i ze pobolewa(NA ZMIANE POGODY :D ) ale idzie wytrzymac. Zgiąć do oporu-narazie nie da rady. ale bądźmy dobrej myśli.
pozdrawiam
łękotka 1 listopad 2007
cześć. Mam 14 lat i tańczę (towarzyski) od 4 roku życia. We wrześniu ni z tego ni z owego pojawiło się kłucie w kolanach. Po USG ortopeda stwierdził chondromalację
I i II stopnia. Na razie nie mogę tańczyć :(. Chodzę na basen i staram się podciągnąć w nauce. Dziwne że ta choroba ujawniła się po anginie, a nie na przykład podczas obozu letniego kiedy ćwiczyłam 6 godz dziennie. Przeczytałam wiele stron i blogów. Na razie oczekuje na wizyty u innych ortopedów. Ja chcę nadal tańczyć ;(. czy w ogóle jest jakaś sprawdzona metoda (oprócz tabletek, operacji) ????? pomóżcie! tańczę praktycznie całe życie nie chcę tego stracić.
zrozpaczona 2 listopad 2007
patela to rzepka, czyli chondromalacja rzepki, a z przeszczepem - pomyśl dobrze zamin sie zdecydujesz
ja 8 listopad 2007
Nie odradzam, ale ja jestem zdania, że co najmniej dwóch lekarzy powinno mieć taki sam pomysł na leczenie. U mnie jeden lekarz, dawał mi 95%, ze po przeszczepie będzie lepiej, a drugi, a raczej czworo pozostałych twierdziło, ze skoro moja chrząstka jest wadliwa, to co z tego jak mi rozhodują moją własną i wszczepią mi tą moją wadliwą chrząstkę. Wiem o osobach, którym trochę to pomogło, ale wiem również o osobach, które sobie pogorszyły. Tak więc nie wykluczone że pomoże, ale również nie wykluczone, że zaszkodzi. Mi o tym też mówili pare lat temu
ja 8 listopad 2007
Witam wszystkich,jestem po badaniu usg w ktorym stwierdzono mierne poszerzenie zachyłka nadrzepkowego do wym.13 mm,z niewielkim obrzękiem błony maziowej,bez obecności wolnego płynu.Chrzastka szklista w dostępnym zakresie z cechami chondromalacji II st.Dyskretnie zaznaczone cechy artozy kłykci -stan po przebytym urazie,przeciążeniu?przedziału przyśrodkowego stawu widoczne nieregularne obrysy łąkotki przyśrodkowej,jej wysokie echo w podstawie.Aparat więzadłowy prawidłowy.Dół podkolanowy lewy bez uchwytnych zmian patologicznych.Może mógłby mi ktoś wyjaśnić co jest z tą łakotką i z tym zachyłkiem??Z góry dzięki za odpowiedź.
Pozdro dla wszystkich :)
mała 10 listopad 2007
mam pytanie co to oznacza - na zdjeciu rtg - poszerzenie szpary stawu skokowo - strzałkowego??
dziekuje za odp
marcin 12 listopad 2007
mam pytanko czy na Tą chorobę można dostać odszkodowanie jeśli jest ktoś ubezpieczony np w pracy. i jak można sie oto ubiegać? PROSZĘ O JAKIEŚ RADY .-dziekuje.-
piotrek 18 listopad 2007
Odszkodowanie trudno uzyskać,możesz sprobować.Wniosek bierzesz z ubezspieczalni lub w zakładzie pracy.Ja się starałam po pierwszym zabiegu artroskopii, ale lekarz stwierdził że to nie uraz lecz choroba i dostałam 0% uszczerbku.Po kilku zabiegach i wizytach u lekarzy pytałam się czy to powstało z powodu urazu,powiedzieli że tak.Ale jest jeden zawsze człowiek na świecie który to może odrzucić.Jeśli nie sprobujesz to sie nie przekonasz sam.Pozdrawiam
mańka 22 listopad 2007
Ok. Ja też jestem w podobnej sytuacji - będę się starała o odszkodowanie. Mam w rozpoznaniu w wypisie ze szpitala - skręcenie stawu kolanowego i chondro II stopnia. Pozatym ja poszlam tam po urazie (na uczelni zresztą). Wiec jak to jest?
Fonsitos 23 listopad 2007
A przepraszam jeszcze - artroskopia byla.
Fonsitos 23 listopad 2007
A próbował ktoś z Was tapingu? Jakie wrażenia? Pomogło? Ja właśnie zaczynam :) Mam nadzieję, że za jakiś czas będę miała dla Was dobre wiadomości :)
Chondromalatyczka 23 listopad 2007
Jesli to przy skreceniu to masz szanse,tak jak pisalam wczesnie, zależy od dobrego serca lekarza.Trzymam kciuki ze uda ci sie dostac odszkodowania.Zawsze jakas drobna pomoc do leczenia.
mańka 24 listopad 2007
Kurcze, ja też chciałabym sie ubiegać o odszkodowanie, tyle że nie wiem gdzie się z tym zgłosić. Do którego zakładu ubezpieczeń, uraz miałam kilka lat temu, jak chodziłam do gimnazjum i byłam ubezpieczona w innym zakładzie ubezpieczeń niż teraz jestem. Chodzę do LO teraz i jestem ubezpieczona w zupełnie innym zakładzie ubezpieczeń i gdzie mam uderzac? Do tego z gimnazjum to chyba nie warto, bo nie ma jak... nie mam pojęcia...
tusia 24 listopad 2007
Do tusia!Musisz popytać w zakładzie ubezpieczeń w którym jesteś ubezpieczona.Ale jeśli to było kilka lat temu to wydaje mi sie ze to już jest dawno przedawnione.Ja miałam pierwsza artroskopie robiona w szkole średniej pare lat temu, potej pierwszej artroskopii lekarz powiedział mi ze to na skutek urazu i mam prawo do odszkodowania.Wiec się starałam.Trafiłam na chirurga który nie miał pojęcia co to jest i stwierdził że to choroba.Potem okazało się że ta firma która ubezpieczała w szkole splajtowała i nie miałam juz od kogo wyciągnąć odszkodowania.Mogłam szukać ludzi...Dziś jestem po 4 artroskopii lekarz twierdzi że to też na skutek urazów.Nie staram się o odszkodowanie bo z tym lekażem który przyznaje procenty uszczerbku na zdrowia jest ten sam co kilka lat temu.Więc znam jego odpowiedz ze to bedzie choroba.Jeśli jest osoba która jest w którtkim czassie po zabiegu to niech się stara, może coś się uda.Pozdrawiam.
mańka 26 listopad 2007
Dzięki bardzo za odpowiedź... Popytam może się coś uda, ale wątpie... Ja miałam taki niefortunny uraz, w sumie dostałam 200 zł za niego, ale ja dziękuje za 200 zł tyle musze teraz cierpieć :( Koleżanka podstawiła mi w szkole noge, potknęłam się i upadlam, na twardy, stary, wypastowany parkiet kolano od razu spuchło, byl krwaik, i silne potłuczenie... Potem ból, który lekarz zlekcewazyl twierdzac, ze po urazie tak musi byc, a to juz pewnie wtedy ta chondromalacja zaczela mi sie rozwijac... potem sobie odpuscilam z chodzeniem do lekarza, potem jednak poszłam, tez nic nie stwierdzil, dopiero teraz sie wybrałam znów i trafiłam nareszcie na porzadnego lekarza, przynajmniej mnie nie lekcewazy i daje mi na potrzebne badania i azbiegi. Artroskopie miałam w październiku, miesiąc temu... Pozdrawiam.
tusia 26 listopad 2007
Kochani, długo nie zaglądałam, chyba z radości, ze w końcu jest lepiej! Chcę polecić wszystkim klinikę Artros w Poznaniu i doktora Grudniewicza. Po przycięciu troczków i poprawnym ustawieniu rzepki jest o niebo lepiej! Po tygodniu już czułam poprawę, teraz mija trzeci miesiąc a ja czuję się jak nowo narodzona, znów uprawiam ukochany sport bez ograniczen, nie narzekam na nic, jest super. W przyszłym roku robie drugie kolano i mam nadzieje na spokój na najbliższe 50 lat! Bardzo polecam, zainteresowanym odpiszę na maile - jaaggi@o2.pl
Pozdrowienia z Torunia
Jaaggi 26 listopad 2007
witam i mam pytanko ? jestem po zabiegu artroskopi kolana lewego na wypisie mam napisane : urazowe uszkodzenie chrząsstki obu kłykci kości udowej i rzepki IV stopnia stawu kolanowego lewego ..i ma napisane na leczenu shaving rzepki i mikrozłąmania odu kłykci .. i mam pytanko mam 30 dni wolnego i czy jeszcze będe miał jakąś rehabilitacje bo narazie lekarz mi nic nie powiedział. może coś wiecie i czy moge sie starac o jakieś odszkodowanie ????
dani 28 listopad 2007
Witam, minęło 5 miesiecy od mojego ostatniego wpisu.Niektórzy z was pewnie pamietaja jak pisalam o moim lewym kolanie które przezylo 4 operacje. W lipcu miala operacje w Wrzesniu juz cwiczylam na w-f bylo super nic mnie nie bolalo moj ortopeda spisal sie na medal ale oczywiscie mądra ja musiałam coś zrobic...... szkoda słow wychodzac z autobusu stanełam felernie na prawa noge i nieszczescie gotowe:/ uszkodzone wiezadło poboczne piszczelowe, zapewne cos z łąkotka bo okropnie mnie boli i przy tym boczne przyparcie rzepki i czeka mnie operacje 24 stycznia ... nie wiem co będzie nie chce tego wszystkiego przezywac poraz piąty ale co zrobic.Mam propozycje zeby jechac znow na USG do wawy ale nie wiem czy to ma sens skoro ostatnim razem rozpoznanie mojego ortopedy sie potwierdzilo! jak myslicie??a poza tym jesli nie zrobią mi uwolnienia bocznego to kosc i rzepka beda ulegac niszczeniu. Jestem zmartwiona zaistniala sytuacja.serdecznie Was pozdrawiam i zrówka życze Jak ktos ma jakas rade dla mnie to piszcie!!!
Kinga 28 listopad 2007
Kinga,
A jak Ci stwierdzili boczne przyparcie rzepki? Widac to jakos gołym okiem?
ja 29 listopad 2007
Doktor podobno widzi takie rzeczy ale podczas badania kolana to napewno widac, ja mialam to samo w lewym kolanie i juz wtedy mi powiedzial ze w prawym tez mam boczne przyparcie ale wtedy to jeszcze mnie nie bolalo!! w sumie najlepiej zrobic USG ale ja ufam swojemu doktorowi.Jesli chcesz porozmawiac napiesz maila mite8@wp.pl
kinga 29 listopad 2007
czy można mieć chondromalacje kłykci kości piszczelowej???? DA SIE TO LECZYć????????????????
P) 1 grudzień 2007
Mam takie pytanko, ma ktoś może pomysl co mam zrobić? Sprawa wygląda tak, w styczniu ide na studniówke, tzn jestem zaproszona, szlag mnie trafi chyba jak będe patrzyla jak inni tańczą, a ja będe siedziała na krześle jak stara babcia. Natomiast wiem, że i tak długo nie potańcze, a nawet jeśli to potem przez kilka dni nie stane na nogi. Co ja mam robić? Mam 3 podobnego typu imprezy w styczniu. Macie jakies pomysły? Ja mysle o lekach przeciwbólowych, albo coś, chciałam też dostac od lekarza stabilizator, ale nie chca mi go przepisać, bo twierdzą, że mięśien czworogłowy uda mi jeszcze bardziej \"sflaczeje\" I co mam robić? eh... głupia choroba :(
tusia 4 grudzień 2007
A co będzie jak do Waszych opisów dodam wrodzony brak więzadła krzyzowego przedniego i chondromalację wszystkich powierzchni stawowych kolana IV st.Czy wiecie gdzie w Polsce mozna odtworzyć?zrobić? więzadło które nie istniało nigdy.
skorpionek 6 grudzień 2007
kidy tobie to wykryli?? wątpię zeby w Polsce robili cos takiego ale jak juz to w Wawie!!!
kinga 6 grudzień 2007
Witam mam chondromalacje 1 stopnia (raczej dzisiaj powiedział mi tak ortopeda) czy w tak małym zaawansowaniu choroby da się ją wyleczyć?? Trenuje od 8 lat lekką atletykę i naprawdę było by mi trudno porzucić ten sport. Od kąd tylko pamiętam trenowałem a teraz od tak mam to stracić. Załamka !!!
Załamany 11 grudzień 2007
Aby starać się o odszkodowanie należy uzasadnić związek urazu z tą chorobą. Musi być bezpośrednia przyczyna powstania urazu. Ja złożyłam wniosek o odszkodowanie, a ponieważ do tego doszła algodystrofia, więc moje leczenie nie jest zakończone, ale odszkodowanie będę miała wypłacone. Ile, jeszcze nie wiem, bo jestem dopiero po komisji - 2 lekarzy: ortopeda i neurolog.
aniamail1 11 grudzień 2007
wszystko ok bo wlasnie po 3 latach mialam tydzien temu powtorke operacji na prawe kolano. mam 20 lat pierwszy raz mialam robiona artroskopie w wieku 17 bo zaczelo sie od boli prawego kolanka wraz z opuchlizna malą bo malą ale znaczącą dla mnie.ponad dwa latka mialam zupelny spokoj az nagle okolo wakacji 2007 roku-zaczelo bolec i to byl juz bol podobny do reumatyzmu-krecilo mnie normlanie w srodku, w dodatku mialam wrazenie ze mi kolanko wyskakuje,przeskakuje,blokuje sie,nie bolalo przy chodzeniu po schodach ale dawalo wciaz znac o sobie, odczuwalam bol w trakcie jakiegos nawet truchtu, kucanie typu przysiady itp. teraz jestem tydzien po kolejnym zabiegu i wciaz mam ta chondromalacje III stopnia rzepki prawej w dodatku znow dysplazje rzepkowo-udową:( nie wiem juz czy bedzie wkoncu dobrze czy juz nie-jak wiecie cos wiecej to dajcie znac:) poczytam chetnie:0 pozdrawiam
MARTA 1987 12 grudzień 2007
Do MARTA 1987: Hej!Mialam robiona pierwsza artroskopie w podobnym wieku jak ty dzis jestem po 4-tej mineło 5 miesięcy i nic nie jest dobrze,kolano mnie bolii puchnie cały czas.Podobnie mam na drugim tylko nie dam go robic do czasu nie bedzie dobrze z tym jednym.Obecnie ma III/IV stopień chondromalacji.?Na poczaku myslałam po ostanim zabiegu ze jest dobrze ale zbyt wczesnie było, bo nic nie bolało a potem zaczeło sie wszystko odnowa.Lekarz nie powiedział ci ze moze sie nawracac, gdzies wczesniej umiesciłam notke dotyczaca młodych ziomkow bo coraz czesciej słysze ze chondromalacje maja nastolatkowie.Mam kontakt z lekarzem ktory stwierdzil ze chondromalacja wykryta w fazie wzrostu nie jest dobrze operowac gdyz chrzastka moze zaraz dalej pekac, bo organizm cały czas rosnie.Mowił zeby unikac, pomoc rehabilitacja i odpowiednimi zabiegami.Dzis juz wiem ze po tylu artroskopiach nigdy nie ukucne i nie zrobie przysiadu, a o klekaniu nie ma mowy.Musisz miec nadzieje, nie wolno sie załamac.Pewnie studiujesz, wiec podpowiem ze mozesz starac sie o grupe ktora ci umozliwi ci jakas pomoc.Turnusy reabilitacyjne, dofinansowania do nauki i sprzetu komputerowego, barir architektonicznych, znizek na dojazdy, kart parkingowych itd. Jesli masz wiecej pytan to pisz o to moj mail: k.klimka@interia.eu postaram ci odpisac i innym tez jesli bede chcieli.Pozdrawiam
mańka 14 grudzień 2007
Chciałbym sie zapytać czy chondromalacji I stopnia da sie wyleczyć i jeśli tak to na czym polega leczenie, i jak zapobiegać posuwaniu się choroby proszę odp. z góry dzięki
Kamil 14 grudzień 2007
Witam mam 18 lat przeszlam wczoraj artoskopie i dzisiaj juz leze w domu... to byla moja pierwsza operacja... a jak dalej??? niemam pojecia na razie Rozpoznano u mnie uszkodzenie więzadła krzyzowego przedniego... Chondromalacja I stopnia kłykcia bocznego piszczeli lewej oraz rzepki... wiec zbytnio nie jest fajnie... Moze ktos mi to ladnie opisze... moze bede bardziej spokojna Pozdrawiam
Milena 14 grudzień 2007
Do Kamil. A jesteś na to chory? Jeżeli uprawiasz jakiś sport, to musisz to ograniczyć lub pogadac z lekarzem. Nalezy ćwiczyć mięsień czworogłowy i odciążać rezepke, czyli jednym słowem oszczedzac sie. Tez jestem na to chora.. niestety
tusia 16 grudzień 2007
Mam pytanie, czy komuś z was na chondromalacje przepisano stabiolizator? czy można go używać? Bo mi powiedziano, że przez niego pada mięsień czworoglowy. Z gory dzięki za odpowiedz
tusia 16 grudzień 2007
dzieki za dopowiedż tylko ja nie chce sie starac o rzadne grupy bo jestem sprawna-jutro zdejmuja mi szwy ale ja nie zamierzam sie poddawac i poczac tylko na tym ze ta chotroba jest nieuleczalna
bede cwiczyc ten miesien bo wierze ze to pomoze, nie poddawajcie sie ludzie, ja wierze ze bedzie wszystko ok.i nawet mam nadzieje ze bede normalnie mogla cwiczyc-mam na mysli przysiady kucanie,klekanie i nic mi w tym nie przeszkodzi-niektorzy mysla pewnie ze jestem jakas dziwna bo tak sobie postanowilam majac III stopien ale ja uwarzam ze nic nie stoi mi na przeszkodzie-nogi mi nie zabiora a zyc dalej trzeba:) pozdrawim wszystkich i trzymam za was kciuki-nie poddawajcie sie kochani!!!!!!!!!
MARTA 1987 17 grudzień 2007
witam wszystkich chondromalację rzepki II i III stopnia oraz chondromalację kłykci kości udowej II stopnia stweirdzono u mnie podczas artroskopii 10 lat temu, w zeszłym tygodniu miałam ponowną artroskopię gdyż blokowało mi się kolano, bardzo mnie przy tym bolało i zebrała się woda pod kolanem po operacji jedyne co się dowiedziałam to, że usaunięto mi fałdy maziowe, że to one blokowały mi kolano-czy ktoś wie co to są te fałdy? skąd się biorą i na czym dokładnie polega to ich czyszczenie z kolana i z którego miejsca w kolanie? w wypisie napisali mi coś po łacinie jeżeli ktoś wie co to znaczy byłabym wdzięczna za przetłumaczenie: chondromalatio patellae et paltaeu cruris II, hypertophia plicae alaris medialis - pozdrawiam
alexa 17 grudzień 2007
Niestety jestem chory mam chondromalacji I lub II stopnia dowiedziałem się o tym około tydzień temu. Mam 16 lat trenuje lekkoatletykę i czuje sie ogólnie dobrze 1 miesiąc temu mogłem bez problemu biegać i z lekkim problemem skakać lecz niestety musiałem nadużyć niebolącego kolana i oddałem 20 skoków a na następny dzień ledwo co chodziłem. Od tamtej pory obijam sie na treningach :D nie za bardzo mogę biegać. Czy uważacie że powinienem zakończyć karierę ?? Do tusia Tak przypisano mi stabilizator on ogólnie jest dobry ale jak ktoś ma słabe mięśnie czworogłowe to nie polecam bo jeszcze bardziej opadną. A mam jeszcze jedno pytanie czy opłaca się robić artroskopię w tak małym zaawansowaniu choroby i w dość młodym wieku?? Kolejne pytanie czy ta choroba może że tak powiem przykuć do wózka. Chciałbym abyście napisali mi jaki stopień macie a obok co możecie robić a czego nie np.
Mam chondromalację I/II stopnia oprócz biegania radze sobie dobrze a jak mam dobry dzień to i biegać mogę. Z góry dzięki za zaangażowanie.
Kamil 18 grudzień 2007
do Mileny jak sie czujesz dzisiaj ?ja byłam wczoraj w zdunowie u Marcina
noge mam cala granatowa współlokatorka


julka 18 grudzień 2007
Do Kamil jestem od Ciebie nieco starsza, ale mam podobny stopnien tego. Ja jak chodze to mnie nawet boli. Miałam artroskopie diagnostyczna pod koniec pazdziernika, wczoraj bylam u lekarza i coś mi zaczął gadać że mi rzepka chodzi krzywo, tzn ze tor jej przesuwania jest krzywy i znów chcą robić mi jakiś zabieg. Narazie przepisali mi rehabilitacje, ćwiczenia mięsnia czworogłowego bez obciązania rzepki na podwieszanej nodze, na takim łózku i zabiegi, laser i magnetronik, ale na laser się nie doczekałam. Zakazali mi begać, skakać tanczyc, a kucać i klękać to już absolutnie mi nie wolno. I tak bym nie klęknęła, bo bym chyba zaczęła krzyczeć z bólu. Z tego co tutaj piszecie ze mozecie na I stopniu normalnie chodzic, to wydaje mi sie, ze mam większy stopnien, ale cóż. Drugie tez mnie zaczyna juz boleć. To jest cudowne. A z chodzeniem po schodach to tez problemik mam niezły. Chciałam stabilizator, ale mi nie dali i chyba go sobie sama kupie, zeby go zakładać na jakieś imprezy, na których jednak chciałabym potanczyć, a zdaje sobie sprawe, ze jak potancze, to nastepnego dnia, albo i dłuzej nie wstane, ale pal licho. Na studniówke ide, musze potanczyc... Pozdrawiam :) Cieszcie sie zyciem póki mozecie, tak mi lekarz ostatnio powiedział...
tusia 18 grudzień 2007
do tusia dlaczego chcesz tak usilnie nosic stabilizator?przecież z bólem kolana też można tańczyć i robić wszystkie rzeczy, które robiło się do tej pory tylko trzeba trochę oszczędzać kolano ja mam II i III stopień chondromalacji z bólu nieraz wytrzymać nie mogę ale się nie poddaję ten ból jest u mnie o d12 tego roku życia dzisiaj mam już 23 lata i wiem, że nie da się go wyeliminować trzeba poprostu z nim żyć jednocześnie dbając o swoje stawy. Oprócz chonromalacji, mam krzywo ustawione rzepki w obydwu kolanach, dopiero co miałam usuwane fałdy maziowe ale wiem, że na to nie ma lekarstwa...wspominacie o operacji nastawienia rzepki też miałam taką propozycję, jednakże lekarz powiedział mi o tym jak to może wyglądać po operacji a więc nawet już nie myślę o niej poradzcie się lekarzy, którzy się na tym znają a nie ludzi, którzy tylko to przeszli bo oni wiedzą tylko tyle co u nich jest a nie u innych...
mm 19 grudzień 2007
17 grudnia miałem robioną artroskopię u Bieleckiego w Rudnej Małej pod Rzeszowem. Pewnie ktoś z Was był u niego ale w to nie wnikam. Rozpoznał 1 stopień więc nie jest źle. Jeszcze będę grał w piłkę na wakacje. Rozmawiałem z ludźmi, którzy robili u niego zabiegi czy operacje i żadna z tych osób nie powiedziała złego słowa na tego lekarza podobnie osobniki z chondromalacją rzepy były zdumione po paru miesiącach po zabiegu. Jestem pełen nadzieji, narazie kolanko spuchniete i muszę leżeć z wyprostowaną grabą :D.
Blumen 20 grudzień 2007
Blumen, daj namiary na Twojego maila,
Saba 21 grudzień 2007
Nie mam tej przypadlosci ale bola mnie kolana. Na poczatku krotko po wysilku (rower b. intensywnie i silowo) potem przeszlo to w stan chroniczny. Bylem na rtg i nic nie wyszlo, badanie przez ortopede tez nie.
Mam zapisana rehabilitacje prady plus pole magnetyczne ale boje sie ze to nie pomoze
Marek 22 grudzień 2007
Do Marka mój pierwszy lekarz powiedział że bolą mnie kolana od przeciążenia (7 miesięcy bólu od przeciążenia :D) pomyślałem że ten lekarz jakiś nie udolny jest wiec poszedłem do innego on z samego zbadania mnie wykrył chondromalację, więc jeśli jeden lekarz wydaje ci sie nie udolny idź do drugiego, a chondromalacji nie wykryjesz przez rtg bo też miałem robione. Teraz powiem ci czym chondromalacja charakteryzuje sie u mnie: kolano wygląda jakby spuchło i ma jakieś góreczki (kolano nie jest równe ma lekkie wzniesienia \"\"miejscowe\"\"). Ból w centrum kolana podczas obciążenia kolana i po wysiłku np. robie przysiady z dużym obciążeniem boli mnie kolano ale nazajutrz też mnie boli. Mam nadzieje że pomogłem.
Kamil 23 grudzień 2007
kwietu7@interia.pl prosze bardzo.
Blumen 24 grudzień 2007
rowniez mam problemy z chondromolacją. ostatnio rozmawialem z lekarzem o tym, wiec przepisal mi rozne leki w postaci żelu i zastrzykow a a takze zabiegi fizjoterapeutyczne. leczenie dopiero zaczynam ale po przeczytaniu tylu doswiadzczen, zastanawiam sie czy cos mi to pomoze. moj oropeda wspominal tez o jakis zastrzykach ,jeden najtanszy kosztuje 125zł. a takich musi byc od 3 do 5 na jedna noge. zastanawiam sie co to jest i czy cos pomoze. tak najtanszy 125zl w promocji jeden a najdrozsz z tego co mowil to 900zl. sptkaliscie sie moze z takimi lekami? co to jest ze takie drogie?
AGENT 24 grudzień 2007
Agent sama się zastanawiam czy to zadziała jestem w polowie rehabilitacji i czasem mam chwile zwątpienia a czasem na zasadzie \\\\\\\"nie dam sie i tyle\\\\\\\" - każdy jest indywidualny i każdy inaczej reaguje. Jeśli arthryl, fizyko i fizjoterapia miałaby być tylko placebo - to i tak warto wierzyć ze się poprawi. Głowa do góry! Przy okazji życzę Wam wszystkim zdrowia!
Dagmara 24 grudzień 2007
najwazniejsze aby nastawic sie psychicznie i sie nie dac. leki to jedno a mocna psychika to drugie. razem potrafia czynic wiele dobrego.
AGENT 25 grudzień 2007
do agenta takie zastrzyki to np. hyalgan ja takie dostawałam jeden kosztował 200zł a ja musiałam dostać ich aż 5 w kolano było to 10lat temu teraz mogą być trochę tańsze lub droższe nie wiem musisz sprawdzić służą do szybszej regenaracji chrząstki
a 26 grudzień 2007
czy stos z was brał zastrzyki Euflexxaa ? takie mi przepisał mój lekarz trzeba brac 3 co tydzie n kosztuja 499zl jeden a moze kts wie gdzie mozna kupic taniej?
julka 26 grudzień 2007
Euflexxa to jeden z leków zawierający:
wysoko oczyszczony kwas hialuronowy uzyskany w procesie fermentacji bakteryjnej
wolny od białek zwierzęcych - brak ryzyka wystapienia zwiazanych z nimi reakcji alergicznych
optymalny efekt juz po 3 iniekcjach zapewnia 20 mg wysoko oczyszczonego kwasu hialuronowego w każdej strzykawce
pełna kuracja zawarta w 1 opakowaniu. Taniej nie wiadomo czy go można dostać, raczej są tańsze dopowiedniki tego kwasu.Popytaj w aptekach.Czasami da sie załatwić jakiś upust.
mańka 27 grudzień 2007
do mańki dzieki za odpowiedz jutro jade na zdiecie szwów bo jestem po rekonstrukcji ACL artroskopowo lewego kolana.Musze zabezpieczyc prawe bo mam chondro.II/III stopien i teraz przy obciążeniu zaj.boli.Czy znasz cos tanszego?A może cos innego co by pomogło?
julka 27 grudzień 2007
dobrym preparatem jest OST mi nie pomoglo ale moim znajomym owszem, dzialanie identyczne jak Euflexxa tylko ze kieszen pozniej nie boli:p jestem przed piątą artroskopią,wiec pewnie wkrorce pomysle o ktoryms z tych preparatow.Polecilabym rowniez udanie sie do kilku aptek bo ceny bardzo sie róznią!!! wracając Ost kosztuje 160 zl jak dobrze poszukasz znajdziesz za 130:) pozdrawiam i zycze zdrowia aha moglabys mi opowiadziec cos o zerawanym wiezadle ACL , sorrki ze pytam ale miesiac temu strasznie rozczaskalam sobie kolanko i chcialabym wiedziec co sie kroi.... poczta mite@wp.pl
kinga 27 grudzień 2007
aha mite8@wp.pl
kinga 27 grudzień 2007
Do Julki: Jest dużo róznych odpowiedników tego kwasu, najtańszy jest prawdopodobnie Synocrom lub Hyaluron HEXAL.Droższe to napewno Hyalgan, Euflaxxa, a najdroższy to Synvisc za trzy zastrzyki trzeba zapłacic koło 1600 zł (ja płaciłam 1300 zł ale po utargowaniu w aptece).Ja Brałam 3 z tych wymienionych czyli Hyaluron, Hyalgan i Synvisc i nie przyniosły mi żadnego efektu.Kolana bolą mnie cały czas.Pozdrawiam
mańka 28 grudzień 2007
a te strzały podawane sa w jaki sposób? podskórnie ,domiesniowo?
AGENT 28 grudzień 2007
do agenta;w kolano .Te o ktore ja pytałam Euflexxa co tydzien jeden seria 3zastrzyki.Musi to podac ortopeda nie jakas pielegniarka.Jesli je zastosuje to napisze na ile mi pomogły.
julka 28 grudzień 2007
do kingi;wiezadło zerwałam na schodach upadłam z ostatniego podniosłam sie i nic.Po około tygodniu bawilam sie na weselu w lipcu 2006r.,po weselu bolało mnie kolano puchlo nie miałam problemy z klękaniem.Poszłam do ortopedy nie rozpoznal podal 2 razy blokady. kolano jeszcze bardziej dowalo o sobie znac.Poszlam do ortopedy który leczy kolana zrobiłam usg kolana stwierdzono pękniecie łekotki wysieki .Mój ortopeda wykonał artroskopie 4.11.2006 wyczyscił bałagan który zrobiła łękotka, usunoł częsc łekotki i stwierdził zerwane wiezadlo krzyżowe chondro IIst. klykcia kości udowej przysdrodkowej.Robilam wszystko aby nie robic więzadla ale niestety .13 grudnia 2007r miałam rekonstrukcje przy okazji poszło kawałek 2 łekotki a to dlatego ,że za długo czek


ałam .
julka 28 grudzień 2007
do julki: B12 tez ci podawali w strzałach? a tak wogole to przez te problemy z kolanami to chyba do wojska juzmnie nie wezma. hmm dobrze by bylo :) zeby dali mi juz spokój
AGENT 28 grudzień 2007
do agenta; nie wiem co to jest B12.Jesli studjujesz to mozesz isc do wojska na ochotnika na 6 tygodni w czasie wakacji,i masz nawet stopien kapral
julka 28 grudzień 2007
do julki: B12 to witamina ktora wzmacnia miesnie. studia to sobie odpuscilem, ale nawet jakbym sie uczyl to do woja tez bym nie poszedl na ochotnika, a to dlatego ze wojsko zaszlo mi za skóre
AGENT 29 grudzień 2007
Te zastrzyki podawane są do środka stawu kolanowego, dobrze jest żeby ortopeda dobrze je podał, wczasie podawania można czuć ból a to nie jest dobrze.Nie wszyscy dobrze reagują na te zastrzyki.
mańka 29 grudzień 2007
Ja na Synvisc reagowałam strasznie - bolało w trakcie podawania i pozniej tez bolalo. Niektorzy podobno tak alergicznie na niego reaguja. Poprawa byla tylko na tydzien. Teraz boje sie zastrzykow w kolano, tak gleboko.
Ja 29 grudzień 2007
co jest wszyscy zdrowi po sylwestrze?życze wam w nowym roku duzo duzo zdrowia i pogody ducha.
julka 1 styczeń 2008
czy artroskopia moze byc przeprowadzona jesli pacjentka ma miesiączkę??proszę o niezwłoczna odpowiedz!!!wiem ze w niektorych szpitalach robia zastanawia mnie jednka czy w Bydgoszczy w szpitalu Biziela tez??
ciekawska 1 styczeń 2008
do ciekawskiej;Tak .do zabiegu mozesz pozostac w majtkach.
julka 2 styczeń 2008
do ciekawskiej, jak sie ma miesiączkę lepiej powiedzieć lekarzowi.Mi przesunęli termin artroskopi, lekarz absolutnie nie operuje w te dni, mogą być komplikacje..Wiec lepiej powiedzieć niech oni zadecydują.
Aga 2 styczeń 2008
Otóż u mnie wykryto to przekleństwo w wrześniu 07r. Jest to przykre bo nie mogę funkcjonować jak normalny człowiek... w szkole jestem obiektem kpin... niestety nie mogę powiedzieć jakiego ona jest stopnia...jedyne co pomaga trochę ale też nie każdemu jest termos z gorącą wodą włożona pod kolanami.... nie przyjmuję żadnej glukozaminy ani nie chodzę na rehabilitację...jednak zamirzam iść na ponowną wizytę... Jednka przeraża mnie fakt że będe miała artroskopię... czy to boli niech ktoś opisze cały przebieg i kilka dni po... z góry dziękuje...
Sekhmet 2 styczeń 2008
Do Sekhmet: tutaj sa fotki tak to wyglada http://kursy.artroskopia.org/album.php
kinga 2 styczeń 2008
znalazlam zastrzyki euflexxa za 3szt 499zl w zachodnipomorskim rozprowadza jedna apteka w Szczecinie wysyłają nawet kurierem za darmo własnie czeka powiem wam czy zadziałały.ahha mój ortopeda powiedzial ze sa dobre nie ma co stosowac zamienników.
julka 3 styczeń 2008
hej od pół roku cierpie na ból obu kolan , kazdy wysiłek fizyczny konczy sie nagłymi silnymi bólami w obrębie kolan.Miałam nadzieje, ze przejdzie bo biore glukozamine i byłam na zabiegach(ultradzwieki) ale po dzisiejszej wizycie u lekarza dowiedziałam sie ze tylko artroskopia i zastrzyki moga pomóc.Lekaz wspomniał takze ze te drozsze czyli synvisc starczaja na rok zapanowac nad bólem a pozostałe tylko półroku, przy tych kwotach to jestem juz bankrutem a po tym co czytam to widze ze nie daja w wiekszosci przypadków zadnych rezultatów.Jestem załamana i nie wiem co robic czy zaryzykowac, wydac pieniadze narazic sie na ból i modlic sie czy poprostu szukac czegos innego , jakiegos innego sposobu wyleczenia.Przeczytane opinie o tej chorobie rozczarowały mnie bo mam dopiero 27 lat przedemna jeszcze ciaza a juz narzekam na bóle przy bardzo lekkim trybie życia;((((((to moj mail gerigom@wp.pl prosze piszcie przynajmniej nie bede taka osamotniona w chorobie i zdołowana ze dopiero zaczynam a juz ani nart ani łyżew,fitness itd musze poprostu zapomniec.....
Geri 3 styczeń 2008
a mi lekarz powiedział, że synvisc jest dla starszych osób i moge go sobie wziąć za 40 lat hehehe podobno działa szybko, ale krótko...
magda 4 styczeń 2008
Witam!
Czy ktoś korzystał z usług dr Robert Świerczyńskiego?
Rok temu miałam operację i jest fatalnie. Muszę iść do jakiegoś ortopedy, ale nie do tego który mnie operował, bo wg niego spuchnięte i gorące kolano to coś zwyczajnego i normalnego nawet rok po zabiegu.

Selene 7 styczeń 2008
do Selene. Bylam u doktora Roberta Świerczyńskiego na konsultacjach mialam podobna sytuacje lekarze nie wiedzieli dokladne co mi dolega. Po wizycie wyszlam i sie wszystkoego dowiedzialam, cieszylam sie ze wiem co mi jest. Naprawde bardzo dobry specjalista!
kinga 7 styczeń 2008
Do Kingi. Dziękuję za odpowiedź. W takim razie zapisze się do niego.
Selene 8 styczeń 2008
Hej. Też mnie trafiła ta chandromalancja ale w wyniku przeciążenia kolana. Początkowo bolał mnie dół podkolanowy i okolice uda przed kolanem a zaraz po tym wyskoczył mi guz pod kolanem. Sam staw kolanowy nie bolał mnie, tylko pod kolanem. Ten guz okazał się torbielą Backera i w sumie na nią trafiłem na artroskopię, w czasie której okazało się, że jest chandromalancja. Wyrównali mi pęknięcie chrząstki - widziałem to na telewizorze w czasie operacji. Teraz jestem 3 miesiące po artroskopii, rehabilitacji i 3 zastrzykacz z Synvisc. Obecnie jest gorzej niż przed artroskopią bo mam problemy z chodzeniem po schodach, podnoszeniem nogi gdy siedzę i trochę kuleję a na dodatek boli mnie ten mięsień czterogłowy.
To co tu przeczytałem nie zapowiada się ciekawie. Przed operacją myślałem że po tygodniu będę chodził i nie będę miał guza. Guz zniknął po operacji. Ten guz to efekt uboczny zwiększenia się ciśnienia w kolanie. Mam nadzieję że nie pojawi się więcej. Teraz martwi mnie osłabienie i ból mięśnia czterogłowego.
Lekarz powiedział mi, że teraz to na to kolano może tylko pomóc czas i ćwiczenia fizykoterapełtyczne. Czas się znajdzie ale gorzej z ćwiczeniami bo ciężko mi podnieść nogę jak siedzę lub lerzę a właśnie na tym polegają ćwiczenia.
Pozdrawiam wszystkich chandromalancjowiczów. Hej.
coolgago 8 styczeń 2008
coolgago - 3 m-ce po i zero ćwiczę? Nie dziwię się, że jest gorzej niż przed artroskopią. Rehabilitację trzeba zacząc niemal po zabiegu, wtedy będą efekty.
villas 8 styczeń 2008
Kochani czy wiadomo Wam coś na temat KLINIKI KOLANA w Poznaniu i lekarza ortpedy H.Grudniewicza?? Muszę wyleczyć kiolano (ACL i łąkotkę).
Byłabym wdzięczna za każdą informację :) Pozdrawiam
pietnacha@poczta.fm 9 styczeń 2008
za 13 dni będe miała operacje kolana:( trochę się stresuję, jest to dziwne gdyż mialam juz 4 operacje na kolano,a ta będzie piąta. Mozecie mi doradzić...mialam juz 4 razy znieczulenie tak zwane w kregosłup i czy nie lepiej byloby tym razem poprosic o ogolne? jak myslicie naprawde nie wiem co sie ze mna dziej. Lekarze mowia juz na mnie weteranka (bo ile razy mozna byc operowanym )
kinga 10 styczeń 2008
Do pietnachy@poczta.fm
Tylko nie korzystaj z usług dr Grudniewicza.Strezeż sie tego lekarza.nie ja jedna mam taką opinię.ten lekarz nie powinien leczyć.Pisałam wyżej o nim.Zrobił mi spustoszenie w kolanach.To nie jest lekarz godny zaufania.6 lat temu zrobił mi operacje obydwu kolan.Jest oszustem i nie potrafi leczyć.zaufaj mi.Jednymi z najlepszych lekarzy jest dr Trzeciak i dr Piontek.Pozdrawiam
elwa 11 styczeń 2008
Kochanie pomozcie mi nie wiem co mam juz robic... jestem po 4 artroskopiach i jednej nornmanje operacji ktora polegala na rozcieciu boku kolana . Po kazdej operacji bylo coraz gorzej wiec robili kolejne...teraz jestem pol roku po ostatniej operacji i wciaz chodze o kulach..codziennie jezdzilam na rechabilitacje.. ale nic nie pomoglo.. okazalo sie ze jeszcze co do chondrosymulacji II na III stopien doszlo mi jesszcze przykurcz i zanik miesnia czteroglowego...Ortopeda twoerdzi ze mam juz tak rzepke rozwalona ze operacyjnie nawet nie da sie jej uratowac;/ ehhh Kaze mi wykupci jakies zastrzyki co kuracja ma kosztowac 1000 zl 5 zastrzykow.. ale z tego co czytam to duzo oosbom nie pomoglo.. I co ja mam teraz robic ...??
DorCia 12 styczeń 2008
yyy sorki tam zle napisalam nie chondrosymulacje a chondromolacje....
DorCia 12 styczeń 2008
do DorCia nie sugeruj się tym co mówią inni na jednych te leki działają na innych nie każdy ma inny organizm jeżeli nie spróbujesz to się nie dowiesz a może nawet będziesz żałować że nie wykupiłaś tych zastrzyków a mogły Ci pomóc, musisz wiedzieć jedno te zastrzyki są na odbudowę chrząstki, którą masz zniszczoną (czyli tzw chondromalację) mają poprawić trochę jej stan lecz do końca nigdy ona się już nie odbuduje i to będzie prawdopodobnie zawsze pobolewać ale zawsze warto dostarczyć zniszczonej chrząstce tego co est tylko możliwe żeby mogła się chociaż trochę regenerować
mm 12 styczeń 2008
do mm dziekuje bardzo za odpowiedz:) to naparwde musze dokladnie to przemyslec......:)
DorCia 12 styczeń 2008
a ja mam taki opis po usg kolan:
\"Zachy&#322;ek nadrzepkowy z p&#322;ynem bez widocznego przerostu maziówki.
Wi&#281;zad&#322;o rzepki i poboczne prawid&#322;owe. Chrz&#261;stka rowka
mi&#281;dzyk&#322;ykciowego uda o nieco zatartych obrysach i echostrukturze o
gr. 2,7 mm (N pow. 2,0). &#321;&#261;kotki prawid&#322;owe. W badaniu dynamicznym ACL
bez zmian. W obr&#281;bie do&#322;u podkolanowego zmian nie stwierdzono.

Wn. Wysi&#281;k w kolanie lewym. Cechy chondromolacji powierzchni stawowej
udowej.\"

Co o tym sadzicie, wielu z Was toczy boje z kolanami.


1. Jak zwalczyc wysi&#281;k? Wkrotce przechodze fizjoterapie popularne
\"prady i pole\" Czy to pomaga? Jakie leki bez recepty i na recepte?
2. Czy wysiek mogl powstac w skutek dlugotrwalych przeciazen?
3. Co sadzi Pan o opise chrzastki? Lekarz robiacy USG mowil, ze nie
wyglada zle, nie jest uszkodzona ale jest nieco wymeczona. Czym
powinienem ja leczyc? Czy Arthryl bylby w tym przypadku wskazany?
4. Czy powrot do sportu - przy zachowaniu ostroznosci i rozsadnym jego
uprawianiu - (jazda na rowerze) bedzie mozliwy?

Dzi&#281;kuj&#281; bardzo za ewentualn&#261; pomoc.

Oczywiscie ide do ortopedy, ale wole zasiegnac tez informacji tutaj.
Marek 13 styczeń 2008
do Marek ja osobiście biorę takie preparaty jak arthron complex i arthron chondrex są to drogie tabletki bo 60szt. kosztuje ok.50zł ale ponoć są dobre, poza tym trzeba jeść dużo galaretki i kiślu gdyż zawierają żelatynę, która wpływa na odbudowę chrząstki
mm 14 styczeń 2008
do Marek : Ja mam chondromalacje na oba kolana, o której dowiedziałam się rok temu. Na początku brałam jakies leki i jakąś masc, które nic nie pomogły. Później miałam rehabilitacje, pole magnetyczne, ultradźwięki i wirówke, które też mi nie pomogły, mało tego, boli bardziej. A co pola, ono nie zapobiega i nie przeciwdziała bezpośrednio, jego celem jest tylko zmniejszenie obrzęku i opuchlizny wokół kolana. Jeśli chodzi o sport, mi powiedziano wyraźnie, że mam sobie odpuścic. ;/ Tenis,siatkówka,taniec nic nie moge. Ale nie trace nadzieji ;) :D Moze kiedys sie wylecze hehe ;D
Natalia 16 styczeń 2008
Chondromalacje kłykcia ktoś ma?Jestem miesiąc po zabiegu i nadal noga boli!
Gapadoma 17 styczeń 2008
Witam Wszystkich!Wspolczuje,kto ma problemy z kolanami.Ja walcze z kolanem i bólem od 7lat.U różnych specjalistów byłam,aż dotarłam do dr.Ostojskiego.Naprawde zna sie na rzeczy.Bolec bedzie niestety jeszcze sie nie spotkalam z osoba,ktora miala Chondromalacje i po operacjach nie bolalo.Ja mialam juz 3 operacje na kolano.Rehabilitacjie i rozne cuda i boli nadal.Po kazdej ingerancji jest gorzej reakcja na pogode tak juz bedzie i bedzie bolec. Napewno trzeba cwiczyc,basen jest super.Po ostatniej operacji,ktora mi robil dr.Ostojski czuje sie lepiej,ale na zmiane pogody boli.Naprawde moge go polecic fachowiec super:)Pozdrawiam
Marta 18 styczeń 2008
do Marta a mozesz mi powiedziec gdzie ten doktor przyjmuje bo ja jestem juz po 5 operacjach i wciaz nie ma poprawy i z dnia na dzien coraz gorzej jest...

Pozdrawiam
DorCia 22 styczeń 2008
witam ja mam prawe kolano po artroskopii w 99 roku - stwerdzona chondro II/III a teraz w obu III/IV bez artroskopii :((
dostalam arthryl 2 razy dziennie - ktos bral taka dawke??
ktos zna jakiegos specjaliste z lodzi??
kasia 23 styczeń 2008
Witam, jutro idę do szpitala na artroskopie prawego kolana... jak wroce to wam wszystko opowiem. Zdrowka zycze :)
kinga 23 styczeń 2008
Sorka mam pytanie... skoro mam to przeklęństwo to mogę uprwiać Jazdę Konną??....
Sekhmet 24 styczeń 2008
Do Marta: Witam, polecasz dr Ostojskiego z Kościerzyny?Fajnie że jakoś ci zrobił dobrze, ja miałam robione przez niego 2 zabiegi, z roku na rok i nie jestem zadowolona,teraz jestem obecnie po 4-tym i mam dalej problemy, dotego doszło zarazenie gronkowcem o którym nie miałam pojęcia przez dwa lata.Mam nadzieje ze bedziesz cały czas zadowolona, choć mam znajomą której robił wiązadło prywatnie i co sie okazało że się śrubka urwała i uszkodziła chrząstke, miała jeden problem teraz ma dwa. Koledze robił i dzisi juz nie gra w piłke.A mi kazał szukać leczenia zagranicą, mało tego gdy już nie wiedział co robić odsyłał do innych lekarzy.Czy tak się robi...?Zreszta miałas trzy operacje, może jedna robioną przez pana doktora,a poprzednie?Nie jest ważne ale ja bym uważała co do przedwczesnej opini i chwalenia tego Fachowca.Czytałaś opinie innych i już możesz wywnioskować że nie jest tak łatwo.
kolanko4 25 styczeń 2008
P.S mówisz 7 lat z bólem, ja 11. I już ledwo co chodze, przeszłam wszystko co jest możliwe.Rózne rodzaje rehabilitacji i cały czas gdzieś chodze i jeżdze po sanatoriach.A mam ubytek w mięśniu 4 cm i ciągle nie mogę go odbudować?Do tego drugie kolano mi siada i nie wiem co będzie.A gdy widzę schody to mi się nie dobrze robi.Poczekasz trochę, może sie przekonasz.Ile czasu minęło do zabiegu, jak nie dużo to zawcześnie by coś wnioskować.Bo po tzw. czyszczeniu kolanka jest fajnie miesiąc może dwa, a po trzech i dalej zaczyna się podobny problem. Co na to inni powiedzą?Czy nie mam w jakimś stopniu racji!
kolanko4 25 styczeń 2008
Hej Kolanko4! Znam tego doktorka, tez mnie operował i schrzanił, ze musiałam jechac do prywatnej kliniki poprawiać, bo nie mógł sobie poradzic.Miałam zdarzenie ze wygonił mnie z gabinetu, bo mu sie w pracy przeszkadza jak zapytałam co mam dalej zrobić. jestem podobnie jak ty po 4 operacjach, mam chondro III/IV stopień.Dr Ostojski tak mi pomógł, że poprzecinał mi coś, że mam problem z mięśniem, noga mi tak jakoś dziwnie ucieka, momentami czuje jak bym w niej siły nie miała. Dzisiaj szukam pomocy gdzie indziej, bo boli mnie kolano mocno, ciągle puchnie, nie mogę za dużo chodzić.Mam grupe inwalidzką,tak się skończyło moje leczenie u doktorka.Myślałam, że nie ma ludzi pokrzywdzonych przez lekarzy ale się myliłam. Dzisiaj gdy gdzieś jadę na konsultacje ti nic nie mówią a jak powiedzą to mówią że nie będą się podjemować poprawy po kimś.Czyli wiesz o co chodzi.Więc jestem zdziwiona opinią dobrą o panu dr Ost...i oby tak było dalej.Ja wiem jedno nie dam mu więcej tknąć moich kolan.A czekam na zabieg w tym szpitalu już dwa lata, takie sa kolejki.
mańka 25 styczeń 2008
Koledzy i koleżanki chondromalatycy może mi podpowiecie dobrego i sprawdzonego lekrza?Czy istnieje któs taki?
... 25 styczeń 2008
Witam! Od roku moja 6-cio letnia córka ma objawy chondromalacji w prawym kolanie.Jeździłam z nią po różnych specjalistach i w końcu stwierdzono RZS chociaż wszystkie wyniki są negatywne. Doradzcie mi dobrego specjaliste najlepiej z dolnośląskiego.Dzięki i pozdrawiam.
agnieszka 25 styczeń 2008
witam. mam pytanie mial moze ktos z was artroskopie w kolobrzeskim lub koszalinskim szpitalu? jezeli tak to jak tam wasze zdrowie, jakas zmiana nastąpiła? pytam bo tez zamierzam sie wybrac
AGENT 27 styczeń 2008
ja o swojej chondromalacji w obu kolanach dowiedziałam się przypadkiem:/ kilka dni temu byłam u lekarza w sprawie skręconego przed 4 latami kolana, niedawno uraz pogłębił się, gyż mam zerwane więzadło krzyżowe przednie i pęknięcie w łąkotce przyśrodkowej. Na badaniu okazało się że mam przeprost kolan i chondromalację i za krótkie troczki. Jestem załamana, mam 20 lat (nawet niecałe) a tu aż tak pważna sprawa. Zamiast jednej operacji na jedno kolano, szykują się dwie na oba:( Czy może któś z Was miał podobną sytuację? Może mógłby ktoś powiedzieć mi troszkę o rechabilitacji po zabiegu? Bardzo sie tego wszystkiego boję:(
Asia 27 styczeń 2008
do Asi
ogolnie to nie jest zadzna rewelka ale dasz rade. niewiem jak bedzie z toba ale mni noge w gips wpakowali, to mi nie przeszkadzalo jednak i na imprezke sie wybralem. ale jak dwie nogi naraz to o imprezie zapomnij. ogolnie to niemasz co sie bac. aby chirurg byl dobry. pozdrawiam
AGENT 29 styczeń 2008
witam-miałam artroskopie robioną trzy tygodni temu w ARS MEDIKA prywatna klinika w Poznańiu na wypisie widnieje rozpoznanie głębokie uszkodzenie większej części powierzchni stawowej kłyci kości udowej prawej uszkodzenie łękotki bocznej. Nadal boli mam brać zaszczyki zeel lub ost który jest lepszy . W kolanie jest różnica 2 cm między jednym a drugim ,bo lewe czeka to samo
ela 29 styczeń 2008
CZY Z CHONDROMALNCJĄ MOŻAN UPRAWIAĆ JAZDĘ KONNĄ?? TO DLA MNIE WAŻNE.....
Sekhmet 31 styczeń 2008
witam . mam pytanko. bo po artroskopi strasznie marznie mi kolanoi strasznie mnie potem boli. nie wiecie może czy sa jakieś fajne opaski ale czysto bawełniene a nie z domieszka elestyczną. Bo mam taka elastyczna ale szczerze to ona niby utrzymuje ciepło ale pogarsza chodzenie i noga mi puchnie. a nie chce tez bandarzowac. Fajnie by było żeby ona taka froterowa była tylko szukałam po necie i nic takiego nie znalazłam :/
łękotka 1 luty 2008
słuchajcie ja się dzisiaj dowiedziałam że to mam ale drążyłam temat od razu i na ostrym dyżurze dali mi ketonal 100- pomogło na ból nie wiem co będzie jutro i dalej ale po waszych opisach się przeraziłam. pozdrawiam wszystkich
Iwona 3 luty 2008
do łękotka - Elastyczna nie bo bo osłabi ci czteroglowy i kicha. Ja obcięłam skarpetki podkolanówki i z tego mam opaski na oba kolana.... mozesz też pokombinować i kupić materiał polarowy i paski-rzepy i zabawić się w krawcową. jedno i drugie działa - cieplutko. Przetestowałam na sobie bo ja nie znosze rajstop pod spodniami. A trzeba pamietać że chondrocyty nie lubią zimna - lepiej sie czują w ciepełku...
do Sekhmet - mi ortopeda zakazał wszelkich sportów obciążających stawy - smieje sie ze nawet szachy odpadają bo tam trzeba siedzieć a na siedząco stawom tez niefajnie... U mnie odpadają ukochane kajakarstwo górskie i aikido.
do gapadoma - mam chondro kłykcia udowego i piszczeli. Dwa miesiace po artro i chodze normalnie, nawet tańczę czasem (no raz - wesele siostry) ale przy pewnym wygięciu stawu coś tam boli nadal. Bieg do tramwaju to sport wyczynowy.
Powodzenia i zdrowia wszystkim.
Dagmara 3 luty 2008
do Dagmara- dzięki za odpowiedź, też nad tym myslałam i chyba tak zrobie. zwłaszcza że teraz sa takie fajne frotkowe skarpetki podkolanówki ;)
łękotka 4 luty 2008
ja mam pytanie tego rodzaju jestem po 2 artroskopiach mam uszkodzoną rzepkę 2 stopnia czy z tym wezmą mnie do wojska?
tomek 5 luty 2008
a jakby ktoś mógł mi odpowiedzieć to podaje numer gadu dziewczyny. odpowiedzcie mi prosze was 3891885
tomek 5 luty 2008
Witam, bola mnie dwa kolana, ale jedno duzo bardziej. Na badaniu wyszlo ze rzepka duzo ciezej na nim chodzi i podobno spowodowene jest to tym ze maziowka ja trzyma i kwalifikuje sie do zabiegu? Mial ktos z Was takie cos? Ile trwa rehabilitacja po artoskopii, czy po tym zabiegu bedzie lepiej?
Marek 5 luty 2008
do tomka: jezeli masz aktualne papiery ze jestes po zabiegach< i troszku posciemniasz ze w dalszym ciagu masz problemy z poruszaniem sie i dokuczliwy ból to prawdopodobnie dostaniesz kolejne odroczenie. lub dadza ci spokój całkowicie
AGENT 7 luty 2008
W 2000 roku pojawiły sie u mnie bole kolana. Lekarz ortopeda zdiagnozowal chondropathie rzepek - przepisal Arthryl w saszetkach oraz dostawowo zastrzyki Zeel (plus tabletki i masc z tej serii). po tym pojawily sie jeszcze bole ale nie byly tak uciazliwe,po dwóch latach kuracje jednak powtorzylam. Od tego momentu o kolanach zapomnialam - nic nie bolalo, jezdzilam na rowerze, chodzilam na silownie. Ostatnio jednak znowu mnie boli (tym razem tylko prawe) - to sklonilo do drazenia tematu na temat tej choroby i to co znalazlam i tu tez przeczytalam troche mnie przeraza, bo uswiadomilam sobie ze o kolanach nie mozna zapominac... No coz trzeba bedzie znowu sie podleczyc i troche zadbac o kolanka, jeszcze przeciez beda musialy mi sluzyc.
a123 7 luty 2008
Do tomka -tomaszu spokojnie niepudziesz do wojska ja tez nato nieposzłem ale komplet dokumentacji choroby leczenia rechablitacji musisz mieć najlepiej szpitalnych mnie dali odrazu gr,D, i rezerwe.powodzenia i daj znać jak ci na komisji poszło oki.
picia 12 luty 2008
pozatym ja po artroskopi miałem lekką poprawe obecnie wstrzykują mi zellT jest mała poprawa ale hm wiem że to czasowa ,nawet mi już kilka razy lekarz powiedział że do sportu niepowróce jedynie moge pływać. a o kucaniu klenczeniu niewspomne pozdro wszystkim.
picia 12 luty 2008
Witam ponownie, pisałem tutaj jakieś 1,5 miesiąca temu uważałem w tedy, że mam CHONDROMALACJE 1 lub 2 stopnia rzepki prawej lecz dzisiaj okazało się że mam w ogóle co innego a dokładniej to mam \"kolano skoczka\" które objawia się podobnie lecz jest do wyleczenia choć bardzo ciężko ale da rade :D więc jestem w 7 niebie. Życzę powodzenia wszystkim chorym. NIE PODDAWAJCIE SIĘ !!!!!!
Kamil 13 luty 2008
mam 15 lat..... chondromolacja w obu kolanach.... od 2 miesiecy po urazie w czasie gry w koszykówke bolało mnie prawe kolano, ortopeda powiedzial że obie rzepki nie są w porządku.... teraz kolejne 6 tyg zwolnienia z wf.... co zrobic by wrocic na boisko? pomóżcie!
olka 14 luty 2008
POMOCY!
Czy może ktoś wypowiedzieć się na temat operacji stawów kolanowych? Mam wielkie obawy- czy się temu poddać? Lekarz powiedział, że to jedyne wyjście. Proszę osoby po takim zabiegu o kontakt meilowy lub telefoniczny
ju-cyr@wp.pl
Justyna 16 luty 2008
witajcie, czy znacie preparat o nazwie GO-ON? czy wiecie co daje, bo właśnie mi go przepisano i nie mogę nigdzie o nim nic się dowiedzieć, z góry dziękuję
Duda 16 luty 2008
Witam.Chciałabym sie dołączyć do rozmów, bo borykam sie z chondro już 3 lata,od roku mam diagnozę, leki doustne i zabiegi nie pomagają.A lekarze niektórzy wręcz wykańczają.(żyję w woj. lubelskim)Poradżcie co robić,jak planować przyszłość, gdy w wieku 15 lat taka diagnoza? Jak zwalczyć ten ból??? Pozdrawiam b.serdecznie.
beata2101 18 luty 2008
Witam wszystkich, jestem fizjoterapeutą z Warszawy, czytam tu o waszych problemach i widze że jak narazie nie wiele osób pisze o rozwiązaniach problemu, wszyscy piszą o samym problemie. Jest kilka rzeczy o których powinna wiedzieć każda osoba z tym problemem, po pierwsze gdzie jest i co robi mięsień czworogłowy uda? Jak wiadomo między innymi od niego zależy stabilizacja rzepki. Jest to mięsień który prostuje kolano mieszczący sie na przedniej stronie uda. Gdy siedzimy na krześle przy wyprostowaniu kolana jesteśmy w stanie ręką wyczuć jego napięcie. W stanach bólowych ostrych wskazane jest napinanie tego mięśnia, nie trzeba nim ruszać, zaczynamy od zwykłych napięć. Można sobie pomagać zdrową nogą, przez to będziemy ćwiczyć ten mięsień w odciążeniu. Ćwiczenia czynne, zaczynamy gdy ból nie będzie nam w tym za bardzo przeszkadzał, gdy będziemy mogli w pełni wyprostować kolano. Gdy nie będzie nam to sprawiał zbyt dużego problemu można zacząć ćwiczenia z lekkim oporem bardzo stopniowo, powoli go powiększając. To ćwiczenia które każdy może wykonywać w domu i są niezmiernie ważne. Jeśli chodzi o regeneracje chrząstki stawowej znane są suplemęty takie jak glutamina, które można nabyć w sklepach choćby kulturystycznych. Niezbędne jest skonsultowanie sie z lekarzem, i praca z rehabilitantem. Przypadki mogą być różnorakie, i nie można traktować wszystkich tak samo. Wiec polecam kontak z Fizoterapeutą, najlepiej wyspecjalizowanym w metodach terapii manualnej
Joszi 18 luty 2008
tak tak skonsultój się z lekarzem a on przekona cię do artroskopii.a po pół roku sie dowiesz że jest potrzebna następna.
generalnie przyczyna chondro.nie jest znana więc i leczenie nie istnieje
a wmawianie nam że to skutek mikrourazów albo przeciążenia jest jak wróżenie z fusów bo nikt mi nie wmówi że 20 latek zdążył sobie przeciążyć kolana,gdzie na wfie raz w tygodniu. tak rozumując każdy 30 letni sportowiec powinien jeżdzić na wózku.ja mogę tylko powiedzieć co umnie do tego doprowadziło a czego jeszcze nikt nie poruszył ,mianowicie pewien rodzaj bekteri wewnątrzkomurkowej który bytuje w stawach nie dając żadnych objawów i jest trudny do zdiagnozowania ale cały czas osłabiając tkanki aż do widocznego momętu np.chondro.nasi lekarze wolą się bawić w mechaników i robić artro.albo strajkować niż rozszeżać wiedzę.bo do gabinetu i tak są kolejki.
okoń 19 luty 2008
Napisz cos wiecej o tej bakterii. Pamietam, ze jakis czas temu (kilka lat) wydzwanialam po sanepidach, bo tez gdzies o tym slyszalam i czytalam na jakis anglojezycznych stronach, ze to jednak nie genetyczne tylko bierze sie z tego ze jest jakas bakteria. Nie bardzo wtedy moglam uzyskac informacje ale o ile dobrze pamietam Panstwowy Zaklad Higieny robil takie badania ale byly kosmicznie drogie. Moze to sie teraz zmienilo. Calkiem juz o tym zapomnialam. Twoj post mi to przypomnial. Wielkie dzieki, bo to moze byc przelom. Napisz cos wiecej.
czekam 19 luty 2008
Zgadzam się. Powinniśmy poszukać przyczyny a nie leczyć skutki, gdyż niewielu to pomogło. Mam chondromalacje III stopnia, ból od 1,5 roku. Dużo wizyt u lekarzy, niestety bez efektów, ale jest nadzieja bo znalazłam bakterie które mogą powodować takie zmiany w stawach. Od miesiąca sie lecze i efekty już widać. Szukajcie a znajdziecie.
ewa 20 luty 2008
Hej olka!Nie martw sie pograsz jeszcze troche w kosza.Daj kolaną odpocząć, rób sobie okłady z lodu, krioterapia jest najlepsza i najbardziej zapobiega bólą.Ćwicz mięśnie, masz rowerek w domu?Jeśli tak to rozruszaj troche stawy (jazda na nim 15 minut starczy).jesli ktos ci zaproponuje artroskopie to sie nie zgadzaj zbyt szybko bo juz pozniej mozesz zapomniec o graniu.Poki nic nie grzebia to mozna jakos to przejsc, krio, masci,opaski na kolano i daj kolana czesciej wypoczywac.jeslli mieszkasz w miejscowości gdzie jest basen to tez dobrze robi, hydroterapia, magnetronic, laser super.To powinno ci pomoc.Pozdrawiam
kolanko4 20 luty 2008
Ewa napisz cos wiecej!
czekam 22 luty 2008
do ewa: może ta info o bakterii to brzytwa, ale tonąca akurat jestem wiec sie chwytam... Tez będę chętna na info. Gdzie mozna zrobic takie badania? Jakiemu leczeniu się poddalas? Gdzie szukac informacji? Chwilowo u mnie czuję poprawę ale praktycznie oprocz rehabilitacji nie mam wysiłku a bardzo bym chciała wrócić na kajaki.
Dagmara 22 luty 2008
przy chondro.towazyszą częste stany zapalne które są spowodowane często przez typowe bakterie i wtedy użycie leków przeciw bakteryjnych daje efekt choć nie leczy samej chondro.osłabienie tkanek stawów w wielu (choć nie zawsze)przypadkach powodują bakterie które nie dają wcześniej objawów a ich wewnątrzkomórkowe działania są złożone i skomplikowane i daje różne efekty np.chondro.djagnoza jest trudna zwłaszcza gdy nie ma sie innych objawów,może polecą na mnie gromy ale dodam że na lekarzy nie ma co liczyć bo większośc z nich to ignoranci którzy wolą leczyć skutki niż dociekać przyczyn i zachwalać cudowne osiągnięcia artroskopi co do bakterji są opracowania z których wynika że ok 80 %ludzi poddanych artroskopii (wykluczając zabiegi gdzie przyczyną był uraz,nie jakieś tam przeciążenie bo przeciez jasne jest że słaba tkanka podda się przy przeciążeniu)było zakażonych atoypowymi bakteriami najczęściej z rodziny chlamydi.
nie przymujcie tego jako reguły,to jest mój przykład i jestem pewien że było to przyczyną,wiele czasu zajeło mi zdobycie miarodajnych informacji głównie na stronach zagranicznych,niewiem czy chondro.jest odwracalne ale nie chcę czekać aż kolejne stawy zaczną sie stpać.
na koniec dodam że jeśli ktoś pójdzie tym śladem będzie bardzo w tym osamotniony i trzeba zdobyć wiedzę większą od lekarzy bo ich zdanie już przecież znamy.
okoń 23 luty 2008
Czy mozna sobie jakos pomóc w przypadku chondromalacji kłykcia kosci udowej?Jakas rehabilitacja? krioterapia? basen? lekarz postawił juz na mnie krzyżyk stwierdzeniem,że nic mi nie pomoze i że młodzieńczej sprawności kolanko nie odzyska!
gapadoma 24 luty 2008
też mam chondro kłykcia kości udowej i piszczeli na dodatek
na mnie tez wlasciwie postawil kreche ze \"lepiej to juz nie bedzie\" ale generalnie po serii lasera, magnetroniku, glukozaminy i innych specyfikow jest mi lepiej o tyle ze mysle o powrocie do sportu ale juz na mniejszych obrotach. Przeszedł ból ale kolano o sobie przypomina i nie chce przeginac i przeciążać. Powodzenia
Ania 25 luty 2008
Okoń - dobrze piszesz. Dzwoniłam kiedyś do Państwowego Zakładu Higieny bo chciałam zrobić sobie badania na ta właśnie bakterię, niestetym nawet gdybym takie badania zrobiła, to nikt nie potrafi mi powiedzieć jak tych bakterii się pozbyć. Dosyć już mam pisania i czytania o tym jakie mamy objawy i użalania się nad sobą. Jeżeli już jest jakiś trop żeby to wyleczyć, to jak ktoś z Was znajdzie jakieś informacje, lub już wie coś na ten temat to niech się podzieli. Może ktoś z Waszych znajomych pracuje w jakimś instytucie i wie więcej na ten temat.
Napisze Wam tylko tyle, że mi też zaczęło się od kolan. Teraz doszły biodra i łokcie. Więc widzicie jaka perspektywa Was czeka za parę lat. Więc jeżeli ktoś ma jakieś informację to proszę - podzielcie się nimi. Pozdrawiam
czekam 26 luty 2008
do czekam----z tego co piszesz to masz wybitnie bakteryjne objawy,wygląda to bardziej na reumatoidalne zapalenie stawów ,co w efekcie może dać chondro choć w łokciu to się raczej nie zdaża.
jeśli wyeliminowałaś już reumatoidalny czynnik genetyczny i boleriozę to zrób testy na chlamydie trachomatis i chlamydię pneumonie,z krwi na antyciała w klasie igg,iga,ewentualnie uroplasma,mykoplasma.to są bakterie wewnątrzkomurkowe więc diagnoza ich nie jest łatwa i może trzeba będzie powtużyć badanie. no ale poddać się przecież nie można.
osobiście mam dość już czytania tej ściany płaczu,powrotu do zdrowia życzę tobie i wszystkim.
okoń 27 luty 2008
do okoń - dziękuję za odpowiedź. U mnie reumatoidalne zapalenia stawów odpada. Mam pytanie. Załóżmy, że zrobię te badania o których piszesz, co w przypadku gdy okaże się że mam te bakterie? Czy któryś z lekarzy wie jak się ich pozbyć? Pyta,, bo byłam u kilkunastu specjalistów, a ŻADEN nawet nie wspomniał o bakteriach. Jak to się leczy, gdzie i do kogo się zwrócić? Będę wdzięczna za odpowiedź, bo jak sam napisałeś, robi się z tejk strony ściana płaczu i czas już chyba zacząć się leczyć a nie narzekać. Dziwię się tylko że nikt więcej nie podchwycił tego tematu .. serio..tego akurat nie rozumiem. Pozdrawiam
czekam 28 luty 2008
powienm ci czemu nikt nie podjoł tego tematu,czytałem to forum i odnoszę wrażenie że piśzą tu sami młodzi ludzie któży jeszczcze wierzą lekarzom a ci którym się udało nie wchodzą tu już.ogólnie jest to mał ofachowe forum i skupione na objawach,a teraz to co jest tylko do ciebie.zdaję sobie sprawę że nie wiem nic napewno.alemyślę wiedzę którą zdobyłem i dzięki niej powiązałem wiele objawów,jest odpoeiedzią na moje pytania czy będzi na twoje nie wiem. niewiem też jaą masz wiedzę na temat chondro.jaką masz histori.ę leczenia i com już stosowałaś, podejżewam że to co wszyscy czyli glukozamin.chondroitin itp.napisz coćś jak to u ciebie było.możemy te z przejść na priv,jeśli wolisz.ale interesuje mnie ile masz lat i wypytałbym cię o inne objawy których możesz nie kojażyć.to tyle pozdro.
okoń 29 luty 2008
poza tym nie zapominaj że jesteśmy na medycznym forum a tu z punktu widzenia medycyn y to wszyscy powinniśmy być zdrowi po glukozaminie albo po atroskopii.
okoń 29 luty 2008
nobo przecierz odyńca nauczyli że po rechabilitacji wszyscy powinni być zdrowi.a jak nie są to przaecierz ich wina,a jak trzeba to z uśmiechem wszczepiom nam endo protezę.
okoń 29 luty 2008
Do okoń - wierzyć lekarzom ,to ja już dawno przestałam. Jak już kiedyś pisałam byłam u kilkunastu lekarzy. Wiek - 28 lat. 3 lata temu miałam artroskpoie, bo jakieś pół roku wcześniej od tak sobie zaczęło mi chrupać w kolanie i boleć. Stwierdzono III stopień chondro rzepki i kłykcia przyśrodkowego kości udowej. Niedługo potem drugie kolano boli. Ale żadnemu lekarzowi nie pozwoliłam już grzebać - jedyne co to zastrzyki synvisc po krórych czułam się fatalnie. Po kolanach doszły biodra i łokcie - ale to zależy od dnia. Czasami leżenie na boku odpada, a czasami mycie okien. Chodziłam na basen, ale po nim podwyższa mi się temperatura. I tak mam kilka razy w tygodniu stan podgorączkowy, ale po basenie 38 jest murowane. Czytałam wczoraj o tych bakteriach które wypisałeś, jedną z nich wykluczyłam, na temat drugiej cały czas czytam. W przyszłym tygodniu złożę wniosek o grupę. Trzymaj kciuki. Jak masz jakiś pomysł na mnie - pisz. Lekarze mieli kilka - od wycięcia rzepki do wycięcia całego stawu. Później przeszycie ścięgien, a później przeszczep chrząstki. Ale nie było choćby dwóch lekarzy, którzy mieliby takie same zdanie, więc postanowiłam czekać. Czasami wydaje mi się że pacjent jak zachoruje to nie ma innego wyjścia jak tylko zgłębiać wiedzę i być nieraz mądrzejszym od lekarza, bo jakby tak każdemu ufać to - aż strach pomyśleć w jakim stanie bym dziś była. Pozdrawiam
czekam 29 luty 2008
niewiem czy to ci się do czegoś przyda ale myśle że powinnas się skupić na chlam.i z góry dodam ze ciężko będzie ci znależć konkretne odniesienia bo w polsce,wiedza na ten temat jest niepełna.jedyne co mogę ci polecić na teraz to.badanie krwi pod kontem chlam.trachomatis i pneumonie.najprościej i najtaniej z krwi niestety lylko na antyciała.zrób tylko w klasie igg.koszt ok.150zł.jeśli chcesz mieć pełniejszy obraz zrób w obu klasach.kobiety generalnie mają mniej objawów ale poza stawami często są to objawy narządów moczowo płciowych.często mało zauważalnych.pozdro.
okoń 29 luty 2008
To nie jest tak że ludzie są młodzi i jeszcze wierzą lekarzom. Rozsądek podpowiada że po leczeniu które miało zadziałać trzeba szukać gdzie indziej. Sprawdzam u siebie możliwości różne - od genow do chlamydii. Podpowiedzcie tylko gdzie się robi takie badania - bo nie podejrzewam przeciętnego \"pierwszego z brzegu\" laboratorium żeby można takie badania zrobić (i były one wiarygodne). Jeśli możecie podajcie jakiego lab. szukać?
Anka 1 marzec 2008
do okonia;zastanowilo mnie to co napisales tak sie sklad ze nie jestem osoba młoda mam 45 lat raczej zawsze bylam osoba wysportowana ale zaczely mi sie klopoty z kolanami jestem po 2artro+rekon.ACL obecnie po zastrzykach euflexy mam obiawy bóle w kostkach stawowych oraz w nadgarstkach urak .Zastanowiło mnie czy niemam tej bakteri .Zeby wykonac to badanie to gdzie?czy trzeba miec skierowanie?
Maria 1 marzec 2008
na chlamydie.robią laboratoria w większości większych miast,z doświadczenia mojego i nie tylko,warto oddawać materiał do badań tam gdzie są robione testy,a nie w punktach poboru które przesyłają próbkę,często daleko.
okoń 2 marzec 2008
a z innej beczki,do tytch co mogą jeżdzić rowerem,poza tym że siodło wysoko co wszyscy wiedzą to polecam też noski do pedałów a jeszcze lepiej buty i pedły zatrzaskowe pozwala to poza deptaniem również ciągnięcie pedałów a więc użycie innych mięśni głownie dwógłowego który przy normalnej jeżdzie nie jest używany.zresztą znacie rowerki rechabilitacyjne one zawsze mają coś w rodzaju nosków,niestety najczęściej za lużnych.
okoń 2 marzec 2008
Do czekam. Sorry, Ze nie odpisałam, ale musiałam wyjechać i pozbierać myśli. Jakże trudno pogodzić się z tym co nas spotkało. Nie jestem młoda-mam 48 lat ibóle stawów przypisywałam wiekowi, ale gdy każdy krok sprawiał cierpienie zaczęłam się zastanawiać nad przyczyną. Najbardziej bolało mnie lewe kolano. Drugie trochę mniej, ale doszły bóle w nadgarstkach i barku. Ktoś mi zasugerował, że to może być borelioza. Nie brałam tego pod uwagę, gdyż kleszcza miałam ponad 30 lat temu, ale skontaktowałam się z lekarzem z forum o boreliozie i ten polecił zrobienie badań:PCR w Poznaniu i koinfekcji w IMW w Lublinie. Sceptycznie nastawiona wysłałam. I w tym momencie ruszyła lawina. Przyszły wyniki: Bartonella (+) Erlichia(+) Jersinia(+) wszystkie wysokie w klasie Igg Babesia(-). Są to wyniki świadczące o kontakcie z kleszczem, którego miałam tak dawno. Bez chwili wahania poddałam się trudnemu leczeniu (dużo silnych antybiotyków). Po 2 tygodniach nastąpiła szokująca poprawa-zaczęłam chodzić! Już nie zsuwam się po schodach opierając się plecami o ścianę, rano normalnie mogę wstać i poruszać się bez opierania się o stoly krzesła ściane. Czuję że zaczynam żyć. Oczywiście, że daleko jeszcze do ideału, bo chrząstki są zniszczone i pewnie nigdy się nie zregenerują, ale jeżeli jest poprawa to był to strzał w 10. Ale mimo wszystko wątpliwości nadal są i będą zawsze, ale dopóki jest światełko w tunelu dopóty jest nadzieja.
Ewa 3 marzec 2008
Do Ewa proszę o pilny kontakt prywatny. fonsitos@o2.pl
Dagmara 3 marzec 2008
do okonia. Hej, podziwiam. Masz zdroworozsądkowe podejście do zagadnienia i chciałabym aby lekarze też tak jak ty reagowali na problemy pacjentów. Powinienes studiować medycyne. Pomógłbyś wielu chorym. A może jesteś lekarzem?
Ewa 3 marzec 2008
Do Dagmara. Pilnie napisałam. I co? I nic.
Ewa 3 marzec 2008
Witam mam pytanie proponuja mi artroskopie mam popekane lłekotke srodkowa i boczna usg tak wykazala ale chcem nadnienic ze urazu nie milam moze ktos was moze jakis przepis na ten bol bo na srtoskopie boje sie pojsc proze o porade nie am spuchniete moge zgniac pozdrawiam
jola37 7 marzec 2008
jola jola masż 37 lot a tag nieskadnie pisesz ze calkiem ni wim o co ci hodzi,wyrznij te lenkotki jak tak bolo bo lekotki to maly prysc i da sie bez nih zyc.postro:-)
jolek 8 marzec 2008
powinnaś zrobic artroskopie,to nic strasznego standardowy zabieg, jesli masz uszkodzone łąkotki to mozna je uratować (czyli pozszywać jeśli nie są az tak bardzo zniszczone)bądz wyciąc gdy nie ma juz co zszywac.
...wie co pisze 8 marzec 2008
do joli 37 nie boj sie artroskopi jesli masz poknieta łekotke zrobia ci porzadek jesli jestes osoba młada arttroskopia to pryszcz pozbedziesz sie bolu
Maria 8 marzec 2008
mam chondromalacje w wieku 18 lat. lekarz zalecil mi Arthryl zastrzyki i Piroxicam tabletki i wypisał zwolnienie z zajęć wf o terningach mam nie myśleć... rzuciłam treningi - taniec na 3 miesiące. po tych kilku miesiacach poprawy zero, kolana chrupią jak przedtem ale teraz przy wchodzeniu na schody zaczynają mnie boleć... Miłość do tańca wygrała i w tym tygodniu byłam na treningu, w sumie teraz sie ograniczam i tańczę tylko 1,5 h tygodniowo. Nie wiem czy te lekarstwa od lekarza cos pomagaja, czy tylko wychudzają porfel. nie wiem czy te moje tańczenie w przyszłości nie pokaze drugiego ja.
Tigra 9 marzec 2008
ja mam 17 lat i juz mnie nie boli. tez miałam arthryl i zastrzyki
małgosia 13 marzec 2008
Witam!
Postanowilam przyłaczyć sie do Waszego grona ponieważ z ta chorobą walczę od sierpnia 2001 roku. Mam za sobą 2 artroskopie i kilka rehabilitacji oraz rowniez kilka serii zastrzyków w kolano.
A zaczeło sie od silnego stłuczenia kolana( dokładnie mówiąć huśtalam dziecko na huśtawce i owa hustawka uderzyła mnie w bok kolana)Ból paskudny, spralizowało mi noge do dziś nie wiem jak doszlam do schodów by usiąść. Potem 6 miesiecy leczenia przez konowala chirurga w przychodni rejonowej. leczenie czyli tabletki przeciwbólowe, punkcje jak sie woda pojawiala i RTG ktory nic nie wykazal. Potem kolejni ortopedzi w szpitalu co wizyta to inny i inna diagnoza tu wykonano USG które wyakazalo uszkodzonie łękotki.I dalej nikt nie wiedzial co robic. Wynioslam sie od nich do Krakowskiej Kliniki Ortopedi tam aż sie za głowe chwycili. Okazało sie, że uszkodzona jest łekotka, wiązadła i nie ma mazi w kolanie. Dostałam natychmiast skierowanie na artroskopie, usunieto część łękotki, oczyszczono kolano i wykryto chrondomelacije 1/2 stopnia.Potem zastrzyki, rehabilitacja i duzo mniejszy ból na 2 lata. Niestety wszystko wrociło po urodzeniu dziecka w 2005 roku z tym, że wysiadło tez drugie kolano( podejrzenie jak narazie rozmiekanie rzepki i niedobor mazi). Robilam rezonans który wykazał rozmiekanie 2 stopnia, łykalam 6 miesiecy glukozamine i kolejna artroskopia która wykazala chrondomelacje 1/2 stopnia rzepki i kłykcia kości udowej, a wiązadla zachowane ale pokryte maziówka. Znowu rehabilitacja i czekam na wizyte na której zapadnie decyzja jakie zastrzyki.
Przyznam sie, że staram sie o stopień niepełnosprawności bo boli jak cholera i nie pracuje siedząc z dzieckiem w domu. Przyznano mi stopień lekki i zamierzam sie odwolać. stąd moje pytanie czy ktoś dostał jakis stopień z powodu tej choroby?
I drugie pytanie: czy nadczynność tarczycy na która choruje od wielu lat ma wplyw na stan stawow?Bo spotkałam sie z opinią że tak i że nie, nie ma wpływu. Jak to więc jest z ta tarczyca?
zmęczona 13 marzec 2008
Też mam to podłe cholerstwo obustronnie I /II stopień ... mam dopiero 19 lat, mocno mnie to wszystko frustruje bo ciągnie sie juz ponad 2 lata bez poprawy... chodze na rehabilitacje ( krio i ćwiczenia i pole magnetyczne) na razie jest gorzej. Zapewne niedługo wyśla mnie na artroskopie... boje się trochę że tego wszystkiego się nie da naprawić... strasznie mie denerwuje że musze ograniczać aktywnośc fizyczną np. moge jeździć na rowerze ale mogę już zapomnieć o długich trasach takich do 100km dziennie ... strasznie mi tego brakuje... nie mogę też chodzic po górach... ech... no i w sumie z normalnymi czynnościami też jest ciężko, najgorsze są schody, dlugie siedzeniena krześle i długie chodzenie, chociaz ostatnio zaczęłam chodzić z kijaszkami do nordic walking to odciąża kolana na prawdę polecam bo odczułam różnicę, do tego też opaski na kolana i końskie dawki glukozaminy .
może jeszcze będzie dobrze :) chciałabym to wyleczyć i wam wszystkim też tego życzę!!! Nie można się poddawać :)
Agunkowa istotka 15 marzec 2008
witam ja mam w lewym kolanie II/III, a w prawym III stopień chondromolacji jestem po 5 artroskopiach i przed szóstą, mam 17 lat, kłopoty z kolanami zaczęły się w wieku 14 lat,trenowałam siatkówke,jeździłam na rowerze,biegałam.
...ja 16 marzec 2008
Witam!
Przegladam i oczom nie wierzę jak wiele osób ma ten sam problem co ja?!
Walczę z tą chorobą od...1996 roku, czyli 12 lat( musiałam się zastanowić, już dawno przestałam odliczać czas i liczyć na to, że będzie lepiej) :/ Nie oznacza to jednak, że nie walczę! Diagnoza: chondromalacja rzepki... na początku myślałam, co tam przytrafiło się i napewno minie. Guzik prawda... Jak wspomniałam męczę się już od 12 lat, mam chondromalację III/IV stopnia prawego stawu kolanowego. Jestem po 5 arteoskopiach i wiele rzeczu już przerabiałam... rehabilitacja, zastrzyki dostawowe( te skutkują w przypadku schorzenia max II stopnia, informacja potwierdzona przez kilku specjalistów w kraju i za granicą). Zostałam nazwana\"zmorą polskich ortopedów\" :) Z lewym kolanem jest coraz gorzej, ale dopóki jest to możliwe nie pozwolę go sobie operować.
WALCZĘ! I wam radzę robić to samo:)) To nierówna walka i niejednokrotnie brakuje sił, ale takie jest życie, a żyć przecież warto:)
Najlepszy efekt w moim leczeniu, było zastosowanie specjalnych wkladek ortopedycznych...pewnie zapytacie co one mają to tego, zapewniam,że wiele. NAJWAŻNIEJSZA jednak w tym wszystkim jest prawidlowa rehabilitacja od samego początku leczenia...bez niej nie ma sensu się leczyć. Niestety w moim przypadku była ona od samego początku nieodpowiednia i co gorsza doprowadziła do większego uszkodzenia. Traktowanie wszystkich pacjentów jednakowo powoduje, że można im więcej zaszkodzić niż pomóc. Zmieniłam lekarza i sposób leczenia i mam nadzieję, że w końcu coś drgnie:)
Jest wiele możliwości leczenia, ktore sprawdzałam, ale o tym może kiedyś?!
Pozdrawiam!
Nie dajcie się... :)
Magda 16 marzec 2008
Hej Magda!Mozesz powiedziec gdzie mozna znalesc odpowiedniego ortopede.Taki ktory nie patry na kase, nie zaszkodzi a wrecz przeciwnie pomoze.Bo nie wieze taki istnieje.Pozdrawiam
mańka 16 marzec 2008
Wita Lekarz zalecił mi zastrzyki w kolano Euflexxa. Napiszcei czy to boli, a może są takie które w ogólen nie bolą. Nie jestem zalogowany. Piszcie na majewskia@vp.pl
Pozdrawiam i życzę wszystkim zdrowia
Andrzej 17 marzec 2008
Sorry jakoś się zalogowałem
Andrzej 17 marzec 2008
do Andrzeja zastrzyki robi ortopeda w kolano nie bola gwarantuje .bralam je w styczniu narazie pomogły 3zastrzyki kosztuja 500zł
Maria 17 marzec 2008
Do okoń, gdyby nie mechanika w medycynie wielu ludzi w ogóle by nie chodziło. Co do Twoich bakterii, to i owszem, ale to może być jedna z wielu przyczyn chondro., jedna z mało znanych i mało spotykanych, dlatego nikt się nią odpowiednio nie zajął. A w zależności od przyczyny, pojawia się leczenie, czasami wiele pomaga porostu wstawienie korygujących wkładek, tak jak tu wspomniała Magda.
Taki jeden 18 marzec 2008
Witaj Julka... Przepraszam ze tak długo nie odpisywałam ale nie zaglądałam tutaj, ah... Rodzice załatwili mi prywatnego rehabilitanta, wiec nigdzie nie będę musiała dojeżdżać:) chociaż jedna dobra wiadomość... Ufff dzisiaj mi tak dokucza kolano, ze już nie moge... Zostaje mi jedynie oczekiwać... :) A jak ty sie czujesz?:) Wesołych Świąt:)
Milena 23 marzec 2008
Cześć :) ja rowniez mam to swinstwo mecze sie z tym prawie 3 lata. Mialam juz jedna artroskopie na prawe kolano tam byl I/II st chondromalacji rzepki i w czerwcu bede miala robiona druga artroskopie na lewe kolano i tam jest zdecydowanie gorzej :/ bralam juz chyba wszystkie mozliwe leki i fizykoterapie lecz to nic nie pomaga i dlatego lekarz stwierdzil ze trzeba tam zajrzec. Po pierwszej artroskopii przestalo mnie kolano bolec ale niestety poszlam w ferie na lyzwy, wywalilam sie spuchlo kolano i znowu zaczelo bolec na szczescie nie tak bardzo i nie tak czesto ale jednak znowu boli... :/ Tez cwicze miesnie czworoglowe ale to tez nic nie daje... a lekarz mnie nimi ciagle meczy karze robic 1000 dziennie na kazda noga ;o :P:) kilka razy tyle zrobilam ale nie mam czasu bo to duzo czasu zajmuje jedynie w wakacje tyle robilam :)
Kacha 23 marzec 2008
do mileny/dziekuje za zyczenia ja na rehabilitacje jezdze teraz co tydzien a pozostale dni cwicze w domu .pare dni przed swietam nie mialam sily (przygotowania swiąteczne)w drugi dzien swiat wieczorm wróciłam do treningu ruszyło mnie sumienie .Gdyby nie trening bylo by kiepsko 13 marca minoło 3 miesiace od ACL .tobie radze zrób toszybko bo ja zadlugo czekałam co spowodowało uszkodzenie 2łekotki na 2kolano wziełam euflexxe jakos sie trzymam .pozdrawiam pa
Julka 25 marzec 2008
Do Julki: Ojej... nie fajnie... bardzo sie boje... tym bardziej ze bede miala zaraz po maturze... i strace wakacje...:( no trudno jesli trzeba to trzeba... Szybkiego powrotu do zdrowia:) Pozdrawiam
Milena 27 marzec 2008
A ja mam jeszcze pytanie do was :) W jakim czasie wam sie stworzyl stopien ktory macie ?? i czy was tez kolano boli nawet jak siedzicie czy nawet lezycie ??
Kacha 28 marzec 2008
Czytam te Wasze artykuły i jestem przerażona. Nie miałam pojęcia, że aż tyle osób cierpi na tę chorobę. Może będę mogła pomóc opisując walkę z tą chorobą mojego syna. U mojego (obecnie 17 letniego) syna stwierdzono chondromalację rzepki ponad 3 lata temu. Lekarz na początku zalecił mu zażywanie leków na odbudowę chrząstki i przepisywał rehabilitację za rehabilitacją. Niestety to wszystko na długo nie wystarczało. W grudniu 2007r miał kolejną rehabilitację, po której nie było już żadnej poprawy. Nie mógł wstawać bo stale kolana się blokowały i odczuwał ciągły ból. Gdy przy następnej rehabilitacji końcem stycznia tego roku syn z wielkim trudem powrócił do domu ze szkoły, byłam załamana. Wiedzieliśmy, że ta rehabilitacja nic nie daje, a nawet miałam wrażenie, że szkodzi. Jeszcze tego samego dnia zapisałam syna na akupunkturę do lekarza med. chińskiej. Po 10 zabiegach syn nie odczuwa już żadnego bólu, może nareszcie klękać i nawet myśli już o powrocie do ćwiczeń. Teraz wiem, że niektórych schorzeń nasi lekarze nie umieją wyleczyć.
Muszę dodać,że ostatnie leczenie trwało niecałe 2 miesiące. Gdybym wiedziała o tym wcześniej syn nie cierpiałby tyle lat. Pozdrawiam wszystkich i życzę wytrwałości w walce z tą chorobą.
Gosia 28 marzec 2008
U mnie ortopeda zdiagnozował chondromalację jakiś miesiąc temu.Zlecił zabiegi: diadynamik, magnetronic i komorę kriogeniczną.Przepisane leki: calcenato, colafit, przeciwbólowo - olfen i ketospray.Do tej pory dia i magnet już \"wybrałem\".Zostało jeszcze 7 \"wejść\" do komory.Zazwyczaj strasznie bolało mnie kolano w czasie jazdy samochodem, do tego stopnia, że musiałem się zatrzymywać i wysiadać, żeby wyprostować nogę.Od 15 lat gram w siatkówkę i do tej pory nic mi się z kolanami nie dzieło.Rok temu na treningu spadłem koledze z przciwnej drużyny na stopę i wylądowałem na miesiąc w gipsie z lewym stawem skokowym.Miałem prawie rok przerwy w graniu.Po powrocie do gry, prawdopodobnie przez niezbyt dokładną rozgrzewkę, zaczęło mnie pobolewać kolano, zwłaszcza przy atakowaniu.A potem to już poszło szybciutko, aż do wizyty u ortopedy, która postawiła diagnozę po ok. 5 minutowym badaniu usg.Czy ktoś z Was dostał zalecenia podobne do moich?Ciekawy jestem, jakie są efekty takiego \"leczenia\"?Pozdrawiam
Paweł 29 marzec 2008
Ja Ci napisze co ja bralam na to \"cos\". Najpierw ultradzwieki i cos jeszcze (nie pamietam co), Arthryl (domiesniowo) i tabletki homeopatyczne pod jezyk Traumeel S, Diprophos dostawowo (sterydy ale tylko dwa zastrzyki), Artroskopia, Glukozamina, znowu Arthryl w zastrzykach i Movalis tez w zastrzykach domiesniowo, naproxen (tabletki), laser i jonoforeza z lekiem Butapirazol, zastrzyki Zeel T dostawowo i tabletki Movalis no i sie skonczylo to kolejna artroskopia ktora bede miala w czerwcu...
Ogolnie mi nic z tego co wymienilam nie pomoglo jedynie sterydy pomogly ale tylko na ten dzien co je dostalam i po Zeel T mnie mniej bolalo kolano np. przy lezeniu ale jak juz skonczylam brac te zastrzyki to spowrotem bol minal... :/ A kiedys trenowalam pilke nozna
Kacha 29 marzec 2008
wrócił* zamiast minal :)
i ciagle odkad sie lecze cwicze miesnie czworoglowe uda...
Kacha 29 marzec 2008
załamujące :( ale ja juz dni totalnego doła przezyłem, raz jest gorzej raz lepiej, raz boli bardzo raz wcale, ale jak juz boli to ........./ mam to od niewiem ile, ale boli od 2 lat, wykryte rok temu, biore arthrostop rapid, piascledine oraz multisan jako zestaw witamin czy costam. widze ze jakims rodzynkiem jestem, bo wiekszosc z was bierze zupelnie inne leki a moich nie zauwazylem, zastanawiam sie nad sprawdzeniem innego lekarza, choc tego polecil mi znajomy lekarz mojej rodziny , tez ortopeda tylko ze dzieciecy. Niewiem od czego mi sie to zrobilo, kiedys mialem kontuzje podczas grania w noge, bylaby złamana jakbym nie mial jej akurat w górze, a tak skonczylo sie na bólu przez miesiac, potem 3 lata mialem spokój i trenowalem BJJ. Owszem pobolewalo kolano w zimie i musialem przerwac treningi ale potem wrócilem i bylo ok, az podczas grania w noge z kumplami zabolalo, i tak zostalo ehh. Niewiem czy kurde jest poprawa, czasem mi sie wydaje ze tak, czasem ze nie, ale wasze posty są załamujące, poprostu załamujące :/
daniel 2 kwiecień 2008
to forum jes żałosne w kółko piszecie o tym co bierzecie i co kogo boli,
poza kilkoma listami cała reszta jest głosem smutku i rozpaczy,to też jest potrzebne ,ale niczego nie rozwiązuje,przyczyny chondro są nieznane więc nie może istnieć leczenie,można spowalniać jedynie skutki choroby.
ja 2 kwiecień 2008
przepraszam, ale nie przeczytalam wszystkich postow, jest ich zbyt wiele!! wiec nie wiem do konca co w nich napisaliscie, moge sie powiedzic swoja wiedza:
- choroba caly czas ma miano nieuleczalnej, jeden lekarz powiedzial mi cos inego niz pan mgr z artykulu, to choroba mlodych dziewczyn i jesli przestanie sie kolana obciazac(czyli cwiczyc, uprawiac sporty, ktore w iekszosci kochamy: taniec, plywanie zabka, bieganie, skoki spadochronowe itp.), a wzmacniac miesnie czworoglowe to moze po kilku latach sie cofnac - jesli to CHONDROMALACJA pierwszego stopnia
- ponoc glukozamina pomaga, ale tylko w postaci siarczanu glukozaminy - mimo wszytsko wiekszosc lekarzy uwaza, ze dziala ale tylko na zasadzie placebo, wiec mozna probowac, ale gwarancji nie ma (tez slyszalam glosy, ze dziala ale trzeba brac ja ciagle, jesli sie przestanie bol wraca)
- opaski uciskowe, nasze zbawienie - zdecydowanie pomagaja
- leki przeciwbolowe rowniez
- ponoc wkladki do butow, tez moga miec wplyw na ustawienie stopy przez to na odpowiednia prace miesci
- caly czas cwiczyc basen na grzbienie i kraulem, rower z wykskoko ustawionym siodelkiem, mi osobiscie bardzo pomogly cwiczenia na silowni - trzeba zaznaczyc trenerowi, ze ma sie rozmiekanie rzepki i dostosuje cwiczenia, przez pierwsze dwa tyg bol sie nasila, ale jak miesnie sie troche wzmocnia jest LEPIEJ
karolina 2 kwiecień 2008
aaaaa kolezanka ost powiedziala mi, ze skuteczny jest odnovit, przymierzam sie do jego kupna - to glukozamina i witamina c
pozdrawiam
karolina 2 kwiecień 2008
nie chce ci się forum przeczytać a przytaczasz jakieś oceny.choroba młodych dziewczyn he he i to skaczących na spadochronach,no dobre sam bym nie wymyślił do takich ocen potrzebny jest dobry lekarz:-)
a jak ktoś nie tańczy i nie skacze to co,to może po schodach za dużo chodzi bo na 3 piętrze mieszka,zawsze można wmówić nadmiar przeciążeń albo mikrourazy,ale czy coś z tego wynika poza wielką niewiadomą.
ja 4 kwiecień 2008
Karolina - większość chondromalatykow to chlopcy 17-25 lat. Statystyka.
Moja teoria na temat chondro - predzej bieze sie od naszego siedzacego trybu zycia (komputer, tv, praca) niz od ruchu. Wydaje mi sie ze trzeba niezle sobie zapracowac na taka chorobe skoro wielu zawodowcow tego po prostu nie ma tak po 2-3 latach treningow. Fakt, oni maja czesto lepszy dostep do specjalistow.
A mlode dziewczyny chore na chondro - no coz... Predzej od szpilek na dyskotece niz od spadochronow. Ile by trzeba takich skokow (i lądowań) dokonac zeby sie \"dorobic\' 2 stopnia chondro?Zresztat, przy lądowaniu to mozna wiezadla zerwac.
Ania 5 kwiecień 2008
Mi jeden lekarz tez tak powiedzial ze to jest choroba mlodych dziewczyn i przez ciwczenia moze przestac bolec, jeden powiedzial mi wprost ze nie wie skad to sie bierze i ze nikt tego nie wie a jeden stwierdzil ze to moze byc od mikrourazow... A gdyby to byla choroba mlodych dziewczat to polowa moich znajomych by to miala bo akurat mam 16 lat wiec to jest taki mlody wiek. a jestem jedyna z ta choroba i w ogole nie chodze w szpilkach, nie chodze na dyskoteki bo nie lubie tanczyc ani tez nie siedze przy kompie calymi dniami... kiedys gralam w pilke nozna lubie chodzi, jezdzic na rowerze itp. czyli raczej aktywnie spedzam czas i akurat do mnie sie przyczepilo... Ostatnio tez mi jeszcze jeden lekarz powiedzial ze to od przeciazenia moglo mnie jedno kolano zaczac bolec i w nim sie pojawila chondromalacja a w tym drugim ktore mnie najpierw zaczelo bolec moglo cos sie tam rozwalic i dlatego ciagle boli... Najwazniejsze ze to kolano co niby od przeciazenia mnie bolalo juz nie boli :)
Kacha 5 kwiecień 2008
Witam, po jednym skoku z wysoka, cos mi poszło w kolanie, opuchlizna, punkcja, podejrzenie naderwania wiezadła ale MRI wykazało chondrolomacje. Wiem że w drugim kolanie też to mam kiedys USG to pokazało. Jestem istruktorem boksu tajskiego, kopanie się po nogach i kolanami to moja praca. lekarz powiedział ze za 5 lat moge nie chodzić ale nie zamierzam się poddawać.mam samodzielnie ułożona rehabilitacje , jak znajde dobrego fizjoterapeute to z nim skonsultuje, biorę codziennie animal flex(jest w nim kwas hialuronowy), olej z wiesiołka, ogórecznika, z pestek dyni, kolagen- oczywiście żaden lekarz mi tego nie zapisał. Nie zamierzam przestawac ćwiczyć wyczynowo, nie będe tylko skakac (trenuje tez taekwondo), ani biegac na zbyt długie dystanse sprinty co najwyzej) za kilka miesięcy napisze czy jest dobrze, zle, czy choróbsko postępuje czy tez nie. Pozdro dla wszystkich nie zamierzających się poddawac
gość 8 kwiecień 2008
Witam... 10 kwietnia przeszedlem artroskopie prawego stawu kolanowego ktora wykazala chondlomaracje rzepki II* i naderwanie ACL.. ACL sie nie dalo zszyc ( nietypowo zerwane).. a chondlomaracja wiadomo.. w tym wypadku nabyta przy okazju skrecenia rzepki w grudniu.. ( i do teraz sie z tym bujam..) wlasnie wrocilem do domu ze szpitala.. po artroskopii zrobil sie krwiak.. ktorego trzeba bylo spunktowac.. :/ oczywiscie stosuje kompresy zimno cieplne zelowe.. i tyle.. trzbea z tym zyc
Kacper 13 kwiecień 2008
do gość - czy jestes pewien swoich założen dot. treningów? przy chondro każdy uraz w kolano jest zły (nawet jak się z biurkiem spotkasz). A gdzie tu tak kontaktowe sporty jak sztuki walki? Przed walką/sparingiem \"sorry koleś, możesz mnie nie kopać po nodze? ja też nie bede wszystkich technik wykonywał bo nie moge przeciążać\". Sprint? Jak część chondromalatyków nawet chodzić nie może normalnie. Wiem że tak naprawdę kazą ci sie z zawodem pozegnac ale cóż. Samodzielenie ułożona rehabilitacja a potem konultacje z fizjoterapeuta? TO SIĘ ROBI W ODWROTNEJ KOLEJNOSCI. Poczytaj jeszcze o tej chorobie.
Ania 13 kwiecień 2008
witam ja tez TO mam stwierdzono u mnie po urazie kolana w pracy ,jestem już po komisji lekarskiej i 5% uszczerbku dostałam
katia 14 kwiecień 2008
Ja jestem ciekaw ile ja % dostane.. hmm czesciowe zerwanie ACL skrecenie rzepki i chondromalacja II*... ehh na szczescie mnie nie bola te kolana.. praktycznie minimalnie.. choc od grudnia ich porzadnie nie obciazalem.. caly czas tylko lewa noge obciazam.. tylko czasem cos tam sobie strzeli strzyknie i tyle.. a jaki piekny zanik czworoglowego mam od tego mmm.. tak ze 2kg na prawym udzie...lewe pieknie wyrzezbione przypakowane jak bylo.. a prawe.. jak u etiopskiej wrozki..
Kacper 14 kwiecień 2008
Obiecałem, że się odezwę. (odnośnie CHONDROMALACJI RZEPKI W LEWYM KOLANIE) Nie wiem czy ktoś z Was czytał moje komentarze ale przypomnę - 15 grudnia ubiegłego roku miałem przeprowadzaną artroskopię w Rudnej Małej u Dr Bieleckiego. Około 10 dni leżenia z wyprostowaną girą, potem mogłem chodzić, ale musiałem uważać aby nie zginać kolana powyżej 90 stopni. 3 stycznia widziałem ukochanego doktorka mam nadzieję po raz ostatni: powiedział mi wtedy, że po około 6 tygodniach odpowiednich ćwiczeń będzie już wszystko ok. Ja nie ćwiczyłem po wizycie jeszcze jakieś 2 tygodnie po czym zabrałem się do roboty. Kolano jak i noga były w takim stanie po zabiegu, że myślałem, iż jakiekolwiek sporty uprawiał będę na wakacje. Przykro mi... Bardzo ale śmigam teraz na pełnych obrotach nie tylko na boisku trawiastym za gałą ale także na betonie!!!! Po uporczywych dolegliwościach nie ma śladu (a rozumiem cierpienia Was wszystkich) noo czasami zakłuje, poboli lekutko jak jest zmiana pogody albo w coś przywalę ;) co najmniej 3 razy w tygodniu uczęszczam na siłownię - czterogłowe ud, brzuchate łydek, jak mam siły to dwugłowe ud, rozciąganie wszystkich partii mięśni od pępka w dół, do tego trochu dołączam bieganie - dobrze robi na mięśnie brzucha, poza tym kolano lepiej pracuje i nie bolą mnie więzadła. I nie zamierzam przestać ćwiczyć tylko dlatego, że okolice rzepki już nie bolą, trzeba się pogodzić z tym, że te ćwiczenia wykonywać będę prawdopodobnie do końca moich dni jak tylko będę miał taki zapał i siły jak teraz. Dodam także, że duża w tym zasługa Bieleckiego, naprawdę polecam go najgoręcej tym osobom, które mają ogromne problemy z kolanami. Operacje to nie wszystko, jeśli ktoś nie zaprze się w sobie, przestanie w pewnym momencie wierzyć, że można wygrać z chorobą, nie jest konsekwentny i zdyscyplinowany to będzie cierpiał przez kolejne lata. Unikam, klękania, mocnego zginania, siedząc staram się prostować nogi, a potem kolano odwdzięcza mi się podczas gry w piłkę. Na wakacje dojdzie rowerek i mam nadzieję, że będzie tak jak kiedyś. Poszukajcie dobrego lekarza i róbcie potem to co ja. ćWICZENIA ćWICZENIA I JESZCZE RAZ ćWICZENIA. Gdybym zrobił przerwę na tydzień lub dwa to pewnie zaczęłoby się to wszystko odzywać i byłoby nieprzyjemnie, ale jest jak jest
i to mnie bardzo cieszy. Pozdrawiam wszystkich chondromalatyków i życzę udanej walki w wojnie z tą paskudną chorobą. Kto ma niedaleko do Rzeszowa to niech odwiedzi Bieleckiego!! Cudotwórca.
Blumen 15 kwiecień 2008
Aha gdyby ktoś miał taką możliwość to można zrobić sobie badanie na biomechanikę ruchu, sprawdzając czy wszystko w aparacie ruchu dobrze gra. Czytałem, że nawet nieprawidłowo ustawiona stopa ma duży wpływ na prawidłową mechanikę ruchu łokcia. Przykurcze mięśni, zaniki niektórych partii czy słabo rozciągnięte mieśnie mogą mieć wpływ na ustawienie rzepki w kolanie. Dziewczyna z tej strony mi o tym opowiadała, prawdopodobnie mam problemy z lewą stopą, nie skorzystałem jeszcze z takiego badania bo rezultaty artro przeszły moje oczekiwania :D. Ona była
w jakiejś klinice w Warszawie ale na terenie całej Polski takich ośrodków pewnie jest pełno.
Blumen 15 kwiecień 2008
Blumen a mozesz napisac co miales robione podczas artroskopii i ktory masz stopien chondromalacji ?
kacha 16 kwiecień 2008
\"skrobanie\" czy \"szlifowanie\" rzepki, nie no ogólnie czyszczenie, a stopień 1/2
Blumen 16 kwiecień 2008
bardzo dobrze ze miales zrobione tak szybko, ja mam zaawansowany III stopien tydzien temu mialam cięte kolano wtedy skrobali a pozniej szlifowali mi rzepke , teraz wiadomo jest nieziemska opuchlizna,plyn sie zbiera jestem juz po 5 punkcjach w ciagu kilku dni ale odczuwam poprawe,przynajmnie nie slysze i nie odczuwam tego koszmarnego strzelanie i przeskakiwania
niewazne kto 17 kwiecień 2008
o fuck to wspolczuje tych punkcji.. ja mialem 3 od grudnia i do tej pory sie wzdrygam na sama mysl.. poprostu n-i-e-n-a-w-i-d-z-e tego !!!
Kacper 17 kwiecień 2008
Blumen, sorry. Ale 1/2 to ja też nie czułam. Poczekaj na 2/3 i wyżej. Przy 4 alternatywą jest endoproteza. Wtedy też będę śmigać. ;)
Ania 18 kwiecień 2008
Nie czułaś kochana bo może, ja tego nie wiem nie eksploatowałaś kolana bardzo. Na 2/3 nie będę czekał, mogę założyć taki scenariusz ale po co?? Mam nadzieję, że ćwiczenia nie dopuszczą do takiego zniszczenia kolana. 1/2 nie boli jak się chodzi, 1/2 nie boli jak się siedzi, Ja przez ok 4 miesiące wakacji jeśli pozawalała na to pogoda dzień w dzień grałem w piłkę po parę godzin, do tego dochodziły przeciążenia związane z jazdą na rowerze, wcześniej nie bolało, po paru meczach robiłem przerwę i ta 1/2 przestawała boleć co z tego jak wracałem na boisko i po mocnym kopnięciu czy niefortunnym lądowaniu po wyskoku składałem się z bólu?? Gdyby nie taka forma aktywności, ja nie wiem czy ta forma była intensywna bardzo czy nie, prawdopodobnie nie wiedziałbym o chorobie, gdyby nie moje zamiłowanie olałbym to wszystko, usiadłbym sobie przed kompem a kolano potem by dało o sobie znać, najpierw niewyczuwalne 1/2 (tak, jak ktoś nic nie robi) zamienia się na 2/3 i 3/4 ale wtedy już jest za późno. Współczuję tym którzy mają bardziej rozcharataną rzepkę, ale ja nie zamierzam doprowadzać swojego kolana do takiego stanu. Żebym miał tylko siły i chęci na trening to powinno być dobrze. Ja też czułem się tak jak te osoby, które mają bardziej zaawansowane stadium choroby...
Blumen 18 kwiecień 2008
Blumen to ciesz sie ze masz (miales) I/II st. i dobrze ze dbasz zeby bardziej sboie tego nie rozwalic...
Podobno I i II st. nie powinien bolec ale boli bo czesto przy chondro robi sie stan zapalny... za to III i IV st. moze bolec bo juz sa ubytki w chrzastce...
Kacha 18 kwiecień 2008
dzisiaj punkcja jutro nastepna... zostawie to lepiej bez komentarza. Chcialam dodac ze jesli ma sie 1/2 stopien chondro czesto powstaja stany zapalne a jak sie ma juz 2/3 badz 3/4 to boli czasami w moim przypadku a jestem po 6 artroskopiach na lewe kolano 4 i na prawe 2 lewe kolano mam juz wyleczone ma się super moge normalnie biegac skakac jezdzic na rowerze prawe jak wyzej napisalam operowane bylo ponad tydzien temu wiec trudno mi narazie powiedziec ale jesli chodzi o chondromolacje to jestem zdania ze mozna z tym normalnie funkcjonowac ja wracam do uprawiania siatkowki!!! ale obowiazkowa jest rehabilitacja z dobrym rehabilitantem.Poza tym mozna pomoc sobie roznymi lekami bogatyumi w glukozamine ,a takze zastrzyki dostawowe w sumie wszystko co potrzebne jest napisane wyzej w
niewazne kto 18 kwiecień 2008
no wlasnie ja tez sadze ze z chondromalacja mozna normalnie funkcjonowac jezeli oczywiscie sie nie przegina i sie cwiczy. Ja mam zamiar po kolejnej artroskopii (mam ja w czerwcu) wrocic do pilki noznej... Wiele osob mi to odradza ale mysle ze warto sprobowac zaczac znowu trenowac... :) Mam nadzieje ze bedzie wszystko ok :)
Kacha 18 kwiecień 2008
Mam chondromalacje nie wiadomo z kad przyszla rok temu i kolana bola i bola jestem strasznie zdolowana mysla ze kiedys moge nie chodzic Jak se pomysle ze mam tak zyc caly czas z tym bolem to odechciewa sie wszytskiego . prosze niech ktos sie do mnie odezwie i napisze czy da sie zyc z ta choroba jak funkcjonowac itd ? i czy ktos ma nadzieje ze moze kiedys wynajda na to jakis lek ? wiem ze kazdy tu praktycznie narzeka ale moze sa wsrod was jakies osoby ktorym pomogly jakeis zabiegi lub leki?to moje gg 8946438 kasiamalibu@o2.pl zawsze to razniej wymienic sie doswiadczeniami :)
Kasia 20 kwiecień 2008
no u mnie sie jakos trzyma, juz 3 lata sie z tym bujam i tak raz jest gorzej raz lepiej, ze sportu nie zrezygnowałam, wróciłam juz po 4 tyg na treningi i w zaleznosci od intensywnosci boli mnie raz bardziej raz mniej, po sezonie miesiac przerwy zazwyczaj mi starcza zeby wrócić do siebie jako tako ;] lekarz też na początku stwierdził że dużo ryzykuje bo w sumie już nie taka młoda jestem (16 lat wtedy miałam) i już nie rosne więc pewnie rzepka też nie bedzie chciała współpracować, a tu prosze do tej pory jak ją troche podrasuje zastrzykami i tabletami to chondro mi sie praktycznie cofa do I stopnia :))
gagaga 21 kwiecień 2008
gaga a ktory masz ogolnie stopien ? ja tez nie mam zamiaru zrezygnowac ze sportu :) a teraz mam 16 lat i po artro mam zamiar wrocic do noznej jak juz wczesniej pisalam :)
Kacha 21 kwiecień 2008
Siemka! Mam 15 lat i 1,5 roku temu mialam zlamana wynioslosc miedzy klykciowa piszczela prawego potem 2 rehabilitacje artroskopia kolana [usunieta lakota odsrodkowa i kawalek wiazadla przedniego prawego(nie wiadomo skad)] potem ciagle bole. zaczelam miec problemy z chodzniem. moglam jezdzic na rowerze (nie za szybko i nie za dlugie dystansy) z jazda konna, ktora uwielbiam zaczelam miec problemy. przestalam moc jezdzic dlugimi galopami, skakac przez przeszkody(kolano mi sie meczylo tzn. bolalo i trzeslo sie) lekarz zalecil mi glukozaminy. Bol dalej nie ustepywal. Kolejna wizyta to kolejne prochy (Arthryl to siarczan glukozaminy w 1500mg) i rehabilitacja. Dowiedzilam sie ze to chondromalakacja rzepki i ze to normalne u dorastajacych dziwczyn i ze jak przestane rosnac to mi przejdzie. Jakos nie che mi sie w to wierzyc ale to inny szczegol. Wlsnie zaraz wychodze an rehabilitacje (ultra dzwieki laser i pole magnetyczne). nie mam zamiaru rezygnowac z roweru i jazdy konnej nawet z najwiekszym bolem. nie dostalam zw z wf i nie wiem czy nie powinnam sie po nie zglosic do ortopedy ktory mnie prowadzi. nie moge kucac robic przysiadow klekac i czasami biegac.
omka 22 kwiecień 2008
mi jeden lekarz tez tak powiedzial... moze i w tym troche prawdy jest ale mysle ze takto bym znala wiele wiecej osob z ta choroba a narazie znam tylko jedna ktora w dodatku ma to od urazu... ja tez nie mam zwolnienia z w-fu bo ogolnie nie chcialam bo musze miec ocene wystawiona na koniec roku bo do szkoly do ktorej ide biora do rekrutacji w-f ale ogolnie mam z babka od w-fu taki dobry uklad ze tak naprawde cwicze kiedy chce... i jak mnie cos boli to nie cwicze i babka to rozumie... sama nawet mi gada ze mnie wywali z w-fu jak np. robie jakies cwiczenia na zaliczenie ktorych ona mi zabrania robic :)
A co do tego ze chondromalacje maja dziewczyny w okresie dorastania to bym sie nad tym troche zastanowila bo tutaj i na innych forach sa ludzie ktorzy maja to bardzo dlugo i juz sa dorosli i sa tacy ktorym to powstalo dopiero a tez sa juz dojrzali...
Mi lekarz na pierwszej wizycie jak u niego bylam odrazu zabronil mi klekac i kucac... ale czasem sa takie sytuacje ze trzeba ukucnac...
Kacha 22 kwiecień 2008
Jak na poczatku uslyszalam od lekarza ze to u dziewczyn normale to stwierdzilam no dobra jakos to bedize. po przeczytaniu forow swierdzilam ze lekarz albo jest nie kompetentny albo specilnie mi tak powiedzial. nie iwem w kazdym badz razie widze ze to cos gorszego i po 1 dniu rehabilitacjii kolano mi odpada. boli jeszcze bardizej i nic raktycznie procz lezenia z wyprostowana noga nie moge robic ;/;/ . mi niczego nie zabronil. kacha zazdroszcze takiej pani od wf. moj facet jak mi koolano peka z bolu kaze cwiczyc a ja siadam uparcie i potem dostaje ale to szczegol.
oma 22 kwiecień 2008
znaczy oma to omka jedn i to samo .... moj blad sorki
omka 22 kwiecień 2008
Mysle ze dlatego jest taka bo wie co czuje bo sama ma rozwalone kolana i juz miala od cholery i jeszcze troche wiecej roznych operacji na kolana... Nawet na jednej stronie internetowej czytalam ze to czesto wystepuje u dziewczat... ale naprawde mi sie w to nie chce zabardzo wierzyc... byc moze ze tez wystepuje u dziewczat w wieku dojrzewania ale podejrzewam ze ja nie jestem w tym gronie... :/ u mnie chyba powstalo przez trenowanie pilki i przez mikrourazy... przynajmniej tak twierdzi moj lekarz prowadzacy :) tzn. on twierdzi ze mozliwe ze przez mikrourazy bo on nie wie o tym ze kiedys trenowalam nozna.. :) pytal sie tylko czy trenuje cos a nie czy trenowałam xD ale chyba mu to powiem jak bede w szpitalu na artroskopii :D chociaz nie wiem po co :D ale bede i tak musiala mu powiedziec bo chce sie go zapytac czy moge wrocic do noznej :) wiec sie takto dowie :D juz sobie wyobrazam jego mine jak to uslyszy :P ja go zawsze gasze jakims tekstem to teraz juz w ogole zostanie zgaszony chyba na zawsze :D pewnie mnie wysmieje z tym pomyslem grania w nozna ale chce sprobowac... moze nie bedzie gorzej :)
Kacha 23 kwiecień 2008
Pewnie powie ze jestes dziwczyna i wogule ze en mozesz a jak pomysli to stwiedzi ze to kochasz(tak pewnie jest) i ze mozesz. ja chyba nie powinnam jezdzic konno ale lekarz moj stwierdizl ze skoro kocham to moge :pp. lepiej mu powiedz takto bedize wiedzial z kim i z jakimi kolanami ma doczynienia:p. nawet jak ci zabroni to i tak wroc do nogi. tez lubie pilke nozna nie wiem czy umiem ale lubie:pp. Zastanawim sie czy powinnam jezdzic na motorze(kolega ma) babcia kiedys z dziadkiem jezdzila i teraz caly czas chodiz po lekarzach z kolanami. jak ja juz tak naprawde mam rozwalone to co bedize pozniej. chcialam sie zapytac pana rehabilitanta ale byla jakas babka dzisiaj a u niej nie mam szans, on mnie chociaz zrozumie :pp. lekarza nie bede sie pytac bo mama takto by uslyszala a ona nie musi o tym wiedizec:pp.
omka 24 kwiecień 2008
Hehe... no oczywiscie ze kocham pilke :) i tak pewnie jak nawet sie nie zgodzi to i tak bede grala :) moze nie zapisze sie do klubu ale napewno bede grala przynajmniej tak na podworku :) Ja sobie chce zrobic karte motorowerowa i kupic skuter :) heh... masz racje, powiem mu to :) moze zastosuje jakies inne leczenie :) w co watpie...
kacha 24 kwiecień 2008
ja właśnie skończyłam 10 dniowa rechabilitacje pole, laser, ultra dzwieki i krio biore arthron complex i zastanawiam sie nad ost-em czy ktoś brał te zastrzyki- jak po nich było kolano nadal szoruje i puchnie
katia 25 kwiecień 2008
ja nie bralam tych zastrzykow ? a co to za zastrzyki ? gdzie sie je dostaje ? powiedz cos wiecej o nich :)
kacha 25 kwiecień 2008
OST to preparat ktory podaje sie dostawowo, http://www.fabrykazdrowia.pl/go/_info/?id=14044 wszystkie info o tym leku ...wystarczy kliknąc w link:)
znająca się na rzeczy 25 kwiecień 2008
Ahaaa to taki zastrzyk :) hmm... mysle ze warto sprobowac bo wielu ludzi sobie chwali te zastrzyki ze tego kwasu:) one pomagaja tak na jakies pol roku :) sa dosyc drogie ale podobno wiekszosci pomaga :)
Kacha 25 kwiecień 2008
został poruszony temat zastrzykow dostawowych z kwasu hialuronowego, jestem po operacji kolana-rekonstrukcji rzepki i chciałabym sie zapytac ktore z tych leków sa najlepsze ?
mucha 26 kwiecień 2008
z tego co czytalam to ludzie wlasnie polecaja Synvisc (czy jakos tak sie nazywa) o OST nawet nie slyszalam i dlatego nie wiedzialam co to za zastrzyk i tez jeszcze jedne polecaja ale nie pamietam nazwy... ale mysle ze te zastrzyki tylko sie nazwa roznia i producentem bo sklad pewnie maja taki sam (chociaz nie wiem nie czytalam skladu) ale napewno warto kupic takie zastrzyki :)
Mucha, jak to Ci robili rekonstrukcje rzepki? co Ci dokladnie zrobili?
Kacha 26 kwiecień 2008
Po przeczytaniu tych wszystkich komentarzy zrobiło mi się jeszcze bardziej smutno. Mam zaledwie 16 lat, a czuje sie jak staruszka. Mój chód pozbawiony jest gibkości, każdy kolejny krok boli bardziej niż poprzedni. Są dni, kiedy nie boli nic, ale są tez takie, gdy nie mogę wstać rano z łóżka. Tak bardzo chciałam trenować piłkę nożną, ale co tu dużo mówić - nie ma szans. Codziennie biorę Arthryl (pomaga?) , jestem po 5 zabiegach rehabilitacyjnych (laser + prądy) i nie mam pojęcia, czy mi się po tym poprawi....
Madzia 26 kwiecień 2008
Madzia jestem w takiej samej sytuacji co Ty... Fajnie ze jest jakas dziewczyna ktora tez lubi grac w pilke :) Ja mialam zastrzyki dwie serie z Arthrylu i nic mi nie pomoglo... I mi po laserze i pradach (mialam jonoforeze) nic sie nie poprawilo... a jestem w Twoim wieku...
Kacha 26 kwiecień 2008
dokladnie rekonstrukcje aparatu wyprostnego rzepki przez uwolnienie boczne, a takze naprawiali mi rzepke metodą mikrozłamań, jestem dopiero 3 tygodnie po operacji ale odczuwam poprawe,teraz chcę zastosowac terapie-zastrzyki z kwasu hialuronowego typu Synvisc, GO-ON, OST,Viscoseal ,Syncrom,Hyalgan tylko nie wiem który z tych preparatów wybrać,wiem ze synvisc jest stosunkowo drogi ,a te inne preparaty maja taki sam sklad ale roznią sie cena. Kto mi doradzi?
mucha 26 kwiecień 2008
Hyalgan tez z tego co wiem to ludzie polecaja i cos slyszalam o GO-ON i troszke tez slyszalam o Syncrom ale mysle ze najlepiej zrobisz jak zapytasz lekarza ktory on Ci radzi kupic :)
To troche przeszlas... a ktory masz stopien chondromalacji? i gdzie sie leczysz ? a masz tylko na rzepce czy na klykciach tez ? jak sie w ogole czujesz po operacji ?
Kacha 26 kwiecień 2008
a jakie znieczulenie mialas do operacji ?
Kacha 26 kwiecień 2008
znieczulenie w kregosłup, mam zaawansowany IIIstopien na prawym kolanie i II stopien na lewym na rzepce i troszke na klykciach ale na klykciach Istopien ale to ze wzgledu na to ze mialam boczne przyparcie rzepki, rzepka tarła o kosci ,mialam juz 7 operacji w tym 2 na otwartym kolanie dotyczy to obu kolan dla jasności...przeszlam bardzo wiele po ostatniej operacji czulam się beznadziejnie.ale jesli chodzi o samą artroskopie to nie jest tak zle ,powiedzialabym ze jest nawet dobrze!!! takze jesli jestes przed artroskopia to sie nie ,martw.
mucha 26 kwiecień 2008
Ja jestem przed artroskopia ale sie nie martwie bo to druga bedzie na drugie kolano :)
az 7 operacji w tak mlodym wieku ? masakra...
Na otwartym kolanie Ci to boczne przyparcie robili ?
ale chyba te operacje w jakis odstepach wiekszych ? jak radzisz sobie w szkole? bo trzeba przyznac ze duzo przezylas i napewno dlugie rehabilitacje mialas...
sorki ze sie tak wypytuje ale mnie takie rzeczy interesuja :)
Kacha 26 kwiecień 2008
ok spoko jak chcesz to pytaj wolalabym zebys podala mi swojego maila to moglybysmy swobodniej popisac lub gg zeby tu nie zasmiecac forum bo będą krzyczec hehe
mucha 26 kwiecień 2008
hehe... to napisz do mnie na gg 7313287 :)
Kacha 26 kwiecień 2008
Najlepszy lek dostawowy to podobno Synvisc.
Euflexa to preparat wykorzystywany w kosmetologii(tzw.kwas hialuronowy
otrzymywany jest w inny sposób)Czy warto więc oszczędzać?
Iwa 27 kwiecień 2008
hmm... mysle ze powinnas sie zapytac lekarza... a jak np. on Ci zaproponuje Synvisc to zapytaj sie o te zastrzyki Euflexa i co on o tych zastrzykach sadzi to moze Ci te tansze przepisze bo moze to nie ma roznicy jakie sie bierze... :)
Kacha 27 kwiecień 2008
im wiecej czytam o chondro tym wiecej sie spotykam z opinia \"zastrzyki i ingerencje chirurgiczne zostawcie sobie na starosc albo jak juz nie bedzie innych mozliwosci\" oraz \"zastrzyki - pomogly wsrod grupy pacjentow tylko o pare procent wiekszej niz u pacjentow ktorzy stwierdzili ze pomogly a ktorym podawano placebo czyli sole fizjologiczne\" moja wypowiedz nie ma charakteru porady medycznej. pisze tylko to co przeczytalam. zanim zgodzicie sie na zastrzyk oraz inne tego typu poczytajcie. drogie to to a gwarancji miec nie masz. zreszta glukozamina tez przez wiekszosc medykow uwazana jest za placebo.
anka 28 kwiecień 2008
moj lekarz zawsze na koncu zostawia zastrzyki dostawowe i ingerencje chirurgiczne ale jezeli na mnie żadne leki nie dzialaja to nie ma innego wyjscia... :/ bo jeszcze zaden srodek na mnie nie zadzialal a lecze sie juz 3 lata i duzo roznych srodkow biore...
Mysle ze masz racje z tym zeby interwencje chirurgiczne jak najdluzej odkladac bo nic nie bedzie takie jak przed operacja obojetne co to by bylo... ale niektorzy nie maja wyjscia chyba ze lubia cierpiec albo dobrze znosza bol...
Kacha 28 kwiecień 2008
zalezy, jesli ktos bardzo cierpi, tak jak w moim wypadku to interwencja chirurgiczna byla konieczna i w wielu przypadkach tak jest,ze jest ostatnią deską ratunku,a po nich ludzie czuja sie zdecydowanie lepiej niz przed nimi,wiec wybaczcie ale sie z wami nie zgodze. Popatrzcie sobie na swiatowej slawy pilkarzy,siatkarzy itd. zaliczają powazne kontuzje, wracaja do sportu po roznego rodzaju operacjach...cala prawda
rose 28 kwiecień 2008
rose... ja sie z Toba zgadzam... bo moj przypadek nawet swiadczy o tym ze niektorym ludziom tylko interwencja chirurgiczna pomaga... ale zawsze lepiej jest odstawiac takie decyzje i probowac lekow czy innych metod... ale wiadomo sportowiec (pilkarz czy siatkarz czy inny...) chce jak najszybciej wrocic do sportu bo na tym zarabia wiec odrazu sie poddaje operacji... i jest mu lepiej... ale tez oczywiste jest to ze jak ktos ma uszkodzona lakotke czy wiezadla to najlepiej jest sie odrazu poddac operacji bo takie uszkodzenia powoduja dalsze uszkodzenia... ale np. przy chondromalacji to mysle ze nie trzeba sie z taka decyzja bardzo spieszyc chyba ze bol jest nie do zniesienia i leki nie dzialaja... ale jak lekarz proponuje odrazu krojenie przy chondromalacji i bez zastosowania innych metod leczenia to mysle ze lepiej sprobowac innych metod niz sie odrazu kroic...
pewnie tak to napisalam ze nie zrozumiecie o co mi chodzi.. ale trudno :P jestem zmeczona wiec sorki za bledy :)
Kacha 28 kwiecień 2008
Kaczan jest dobry w Łodzi na te historie. Polecam
antoine 29 kwiecień 2008
Kaczan ? rozumiem ze to lekarz? gdzie on przyjmuje ? mozesz do mnie napisac na gg 7313287 albo na maila kasiaignaczak@wp.pl ?
Kacha 29 kwiecień 2008
Jestem przed zabiegiem artroskopii , który ma swoją przyczynę w chondromalacji. Zabieg ma być wykonany w klinice Artros w Poznaniu.Proszę o komentarze osób po identycznym zabiegu. Jak dotąd nigdy nie leczyłem kolana środkami farmakologicznymi, czy odłożyć zabieg i przyjąć \"chemię\"?
Kris 30 kwiecień 2008
Do Kris: mysle ze lepiej jest odkładac jak najdłuzej zabieg, bo po pierwszym nastpuje kolejny.Jesli przynosi ulge to na krótko.Ja czekam na 5 artroskopie,ale gdyby było mozliwe cofniecie czasu nie zgodziłabym sie na bank na artroskopie.Zalezy tez jaki stopien masz tej chondromalacji.Jesli I/II to lepiej poczekaj.
mańka 1 maj 2008
lepiej nie czekaj bo zrobi ci sie II/III stopien a pozniej III/IV wiem co mowie ja tez to odkladalam teraz mam III stopien i jest za pozno na cokolwiek.... rob jak uwazasz lepiej idz jeszcze do dwoch dr ortopedii i wtedy zobacz co oni powiedza,wtedy podejmij doecyzje zebys pozniej nie zalowal
tak to ja 1 maj 2008
Arto można zawsze odłożyć, lecz na chemię bym nie liczyła. Niektórym pomagają zastrzyki, mnie akurat nie (choć przyjęłam ich naprawdę sporo). Pozostaje jeszcze rehabilitacja (nie mam na myśli zabiegów typu krio, lasery itp) - tylko ukierunkowana na problem fachowa rehabilitacja.
villas 1 maj 2008
Chondro ma to do siebie ,że jeżeli nie będziesz nic z tym robił to będzie się \"rozwijać\".Ja jestem po pierwszej artro i jest dobrze! Chociaż zaraz po sklinałam \"po co zgodziłam się na zabieg\". ! Teraz śmigam po schodach a \"przed\" zejście i wejście na 4 piętro przysparzało nie lada problem! to, w jakim czasie dojdziesz do sprawności po artro, zależy od organizmu osoby, która jest w ten sposób leczona.Mi akutat zajeło dużo ,bo 4 miesiace. Ale ja taka kontuzjogenna jestem:)
gapadoma 1 maj 2008
witam wszystkich jako nowicjuszka!jestem po powaznej artro z naprawianiem rzepki zpilowywaniem i szlifowaniem ze zwzgledu na chondromolacje, jestem miesiac po zabiegu kolano mi puchnie i jest w nim mnostwo plynu,wczoraj mialam sciagany a juz dzisiaj kolano wyglada identyczniej jak wczoraj przed punkcja!czy spotkal sie ktos z czyms takim?jestem przerazona
mala 1 maj 2008
decyzja o artro nalezy do kazdego, ja miałam pierwsza robiona jeszcze w fazie wzrostu, gdzie sie nie powinno wykonywac i była robiona przy II stopniu.Obecnie mam IV w prawym i III/IV stopien w lewym.Kazda kolejna artroskopia była robiona z roku na rok.Mam za soba 4 na prawe kolano, tak jak pisałam wczesniej czekam na piata na prawe i pierwsza na lewe.Wiec chyba nie jest dobrze.Przez chondro mam II grupe inwalidzka.Byłam aktywnie uprawiającą sport, dzis w wieku dwudziestu pare lat emeryturka.Co raz mniej wierze ze jest jakis lek i ze kolejne artroskopie pomoga.NO chyba ze znacie jakies panaceum lub lekarza ktory bardzo dobrze operuje, ktory pomogł by mi to wyleczyc.Bo ja juz i tak ledwo chodze a mieszkam na I pietrze, a na czwarte to juz wogole nie wejde.Pozdrawiam
mańka 1 maj 2008
mańka a gdzie sie leczysz? ja jestem po 4 artro na lewe kolano i IIstopień chondro natomiast 2artro na prawe kolanko i okazalo sie ze prawe jest w gorszej formie bo mam IIIstopien. zdecydowalam sie na zastrzyki typu ost badz synvisc ale narazie musi zejsc obrzek.Ja lecze sie w bydgoszczy i jestem zadowolona gdyz lewe kolano wrocilo do pelnej sprawnosci nie slysze strzelania gdy wchodze po schodach np. takze polecam
rose 1 maj 2008
mańka. Grupe inwalidzka Ci przyznali? w jaki sposob? mialas jakis uraz czy cos ?
Ja czekam teraz tez na druga artroskopie i w tym kolanie jest znacznie gorzej... mam nadzieje ze po artro bedzie dobrze :)
Kacha 2 maj 2008
Dzięjuję za komentarze , rzeczywiście chyba muszę problem skonsultować z kilkoma lekarzami. Pytanie do Rose : u kogo się leczysz ?a jestem z okolicy to może się tam skonsultuję.
Kris 4 maj 2008
Szpital Biziela! jesli chcesz cos wiecej sie dowiedziec napisz na mojego maila mite876@wp.pl ,a skąd jestes?
rose 4 maj 2008
wiecie co nie wierze ze na to nie ma sposobu , przeciez ludzie wychodza z gorszych chorob , na bank w stanach lub innych bogatszych krajach ten problem z chondromalacja jest rozwiazywany calkiem inaczej tylko u nas w polsce kaza pic jakas glukozaminke i czekac az minie bol , wydaje mi sie ze polska jest zacofana jesli chodzi o medycyne jak ktos nie wierzy to niech pomysli logicznie dlaczego nasz byly prezydent Lech Walęsa wolal zrobic operacje na serce w stanach? a nie w polsce? odpowiedz jest tylko jdna .........
malwina 5 maj 2008
Czy ktoś zna bardzo dobrego ORTOPEDE z woj. kuj-pom ? prosze o pomoc?
jaro 5 maj 2008
Witam Rose, słyszałam od Bydgoszczy ze maja całkiem niezłe wyniki.Czy to prawda,odezwe sie napewno na maila którego podałas.Jestem z okolic Słuspka.Na chondro lecze się 11 lat, jak widać z niezbyt dobrymi skutkami.Pozdrawiam
mańka 7 maj 2008
Do Kacha: grupe dostałam po wszystkich przejsciach, niby uraz a niby sport jaki uprawiałam, a było go trochę.Grałam w kosza, siatke oraz uprawiał lekką atletykę (oszczep), do tego dużo siłowni.Gdzieś w młodości wypadek.A gruope tez przyznaja po ktoryms stopniu chondromalacji.Ja mam jak wiesz, juz IV stop. prawe i III/IV w lewym.Wczoraj dostałam skierowanie na MRI zeby upewnić się przed za nim zdecyzduje sie na kolejna artroskopie.Wiec jesli chcesz to poprobuj i złóż papiery na komisje.To nic nie kosztuje, jedynie ksero wipisów ze szpitala, wniosek oraz zaswiadczenie od lekarza o stanie zdrowia.Pozdrawiam
mańka 7 maj 2008
mańka a jak ma sie taki stopien inwalidztwa to mozna uprawiac sporty ? czy jest to zabronione ? czy cos z tego stopnia ma sie ? i czy jest jakis kryterium wiekowe... ? i czy mozna tez dostac taki stopien mimo tego ze sie nie mialo rzadnego wypadku ?
Kacha 7 maj 2008
Kacha, tak mozesz uprawiać sport to nie przeszkadza.To moze pomc poza, co mozesz miec z tej grupy, hm to zalezy jaki ci stopoien przyznaja.Jak lekki to mozesz liczyc na dofinansowanie do sprzetu rehabilitacyjnego, turnusówJesli umiarkowany czyli nr 2 to te dwie opcje, jakas mała kaske na leki, dofinansowanie na bariery architektoniczne w mieszkanku, dofinansowanie do szkoły czy studiow, jesli nie masz prawka to mozesz sie tez starac na to aby otrzymac jakas mała pomoc.Na 1 grupe nie ma co liczyc bo tej raczej nie przyznaja.Ale na 2 mysle ze jest szansa.Lekarz wypisuje zaswiadczenie, mozesz jakies wydobyc od ortopedy i złozyc do Sowiatowego Zespołu do Spraw o Orzekaniu Stopnia niepełnosprawności odpowiedniego dla twojego miejsca zamieszkania.
mańka 8 maj 2008
Jeszcze zapomniała o jednym, dofinansuja tez sprzet komputerowy.Ja mam 2 grupe i korzystam z dofinansowan.I jestem zadowolona.Jak to mowią zawsze cos.Pozdrawiam
mańka 8 maj 2008
jestem po Arthroskop i prawego kolany ,czesciowe usuniecie i wygladzenie.Po 2tyg. od zabiego i co dalej boli nie moge sie poruszac kto wie bedzie dobrze?
Anka 10 maj 2008
przedwczoraj wziełam pierwszy zastrzy synvisc ....boje sie każdej ingerencji w kolano lepiej sprawuje sie to ktore jest rownie chore a jednak zdrowsze od tego po artroskopii i zastrzyku(narazie dostałam 1)...piszecie że macie powiokłania po synvisc jakie? pozdrawiam wszystkich cyttt
jana 10 maj 2008
a ja polecam to http://familydoctor.org/online/famdocen/home/healthy/physical/injuries/479.html 20 minut rano i wieczorem na pewno nie zaszkodzi a moze pomoc!
Marek 12 maj 2008
Marek dzieki za stronke :) napewno sie przyda :)
kacha 13 maj 2008
do jana-y ja jestem po pierwszym OST-cie po podaniu było gorzej, ledwo mogłam chodzić, choć jak ruszałam nogą to nie czułam tarcia dziś jest lepiej :) a w czwartek idę na kolejny zastrzyk brrrrr zobaczymy jak będzie Pozdr.
katia 13 maj 2008
katia a odczuwasz jakas poprawe ?
kacha 13 maj 2008
kto ma bocznie podparta rzepke? wiem ze to jest przyczyna chondro ale czy ktos moze wie jak mozna zlikwidowac te bocznie przyparcie rzepki? czy da sie to zrobic popzrez jakies cwiczenia? wszystkich co cos na ten temat wiedza prosze o kontakt 8946438
kasia 13 maj 2008
jest trochę lepiej juz tak nie boli więcej napiszę po ostatnim zastrzyku ale chyba idzie ku lepszemu
katia 14 maj 2008
rok temu tez sie tu wpisalam. bylam po artoskopii i stwierdzeniu chondro 4st w prawym, kolanie na powierzchni rzepki. klykci nie zbadano. dostalam zastrzyki. jak wiekszosc z was. i to rowniez nie pomoglo. bo trzeba znalezc przycyne. chondromalacja ma przyczyne. wiekszosc chirurgów leczy objawy <chondromalacje> bo tak jest nbajlatwiej. usuwaja laserowo zmienioną chrząstke. podaja synvisc i to wszystko. czasem co rok sie powtarza artroskopie. ale HALO HALO!! ja po roku powiedzialam ze sie nie dam i poszlam do najlepszego lekarza w polsce <ortopedzi opiekujacy sie nasza kadra olimpijska. koles operowal m.in. golote otylie,pudziana itp. > i co? okazalo sie ze moj problem lezy gdzie indziej. zlokalixzowano mi PRZYCZYNE powstawania chondromalacji. wlasnie jestem po dosc powaznej operacji ale mam 90%pewnosc powrotu do sportu wyczynowego. nie dajcie sie tak ciac za kazdym rolkiem. znajdzcie przyczyne odnawiania sie chondro!!! i jeszcze jedno. moja operacja kosztowala 20tys zl. ale w momencie gdy w gre wchodzi zdrowie to tak naprawde pieniadze nie powinny byc wazne. zapamietajcie o tym zeby ktos kompetentny<!!> znalazl wam przyczyne. i przyczyne wyleczyl. bo inaczej rzeczywiscie, samej chondromalacji nie da sie wyleczyc. jesli ktos by chcial wiecej informacji kto co gdzie i za ile poradzic sie lub pogadac o tym niech pisze na priv : d.a.jakoniuk@wp.pl
debora 15 maj 2008
kogo stac na taka operacje:/ kadre olimpijska tylko i wylacznie, jesli chcesz to podziel sie z wszystkimi informacją kto gdzie i za ile!!! może komus pomozesz.pozdrawiam
marta 15 maj 2008
marta. tych info jest dosc sporo wiec tak jak pisalam jesli ktos chce pogadac niech napisze. podalam maila.
a co do kasy..
tez myslalam ze mnie nie stac. jestem studentka. gimnastyczką. kiedy uslyszalam cene 15tys za sam zabieg poplakałam sie w gabinecie. myslalam ze juz nogdy nie bede cwiczyc. ale jesli ktos tego nie przezył nie zrozumie. ma sie dwa wyjscia. albo sie zalamac i do konca zycia pluc sobie w brode ale postawic sie i powiedziec ze sie tak latwo nie poddasz. w takim momencie uruchamiasz wszystkjie kontakty. przyjaciele znajomi rodzina. szukasz wszedzie. ja mialam nawet wyjechacc na pol roku. stawiasz sobie cel. i nie ma dla ciebie odpowiedzi ze nie dasz rady. towje zycie. ja zeby zoperowac drugie kolano bo to mnie tez czeka musze zarobic 30tys zł. i co? albo sie poddam albo sprobuje. a tak szczerze.. to czy mamy cos do stracenia?
debora 16 maj 2008
debora ma racje wszyscy ludzie co maja chondro szukajcie przyczyny a nie tylko zaleczanie objawow , nie wolno sie poddawac i i sluchac niekompetentnych lekarzy trzeba robic wszytsko zadbac o nasze zdrowie
kasia 17 maj 2008
debora chce wcisnąć nam że jeden lekarz wie coś czego nie wiedzą inni
jeśli tylko pieniądze były by przeszkodą to nie byłoby chorych bo prędzej czy póżniej każdy by nazbierał,przyczyny jak narazie nikt nie zna wszyscy myślą nad tym co zrobić ze stanem obecnym czyli co przeciąć,zeszlifować,wymienić i do tego prześcigają się z wymyślaniem cen za swoje rzemieślnicze usługi,a przyczyna niech jest lepiej tajemnicą bo artroskopia to żyła złota.
klon 20 maj 2008
Owszem przyczyny są, tylko wielu lekarzom nie chce się wgłębiać w to, np. jedną z przyczyn są wrodzone wady postawy gdzie wynikiem będzie np. nieprawidłowe ułożenie rzepki, nieprawidłowy tor jej ruchu, tylko nie chcą o tym poinformować ....
xxx 21 maj 2008
debora
Hmmm gówno jak jesteś bogata i stać Cie na Takie zagiegi to Ci Tylko zazdroszcze bo mnie nie stać żeby wykupić sobie pierdolone zaszczyki a co dopiero mówić o takiej kwocie żeby zrobić sobie przeszczep chrząstki w Carollinie Pozdro nacelowniku dosłownie każdy casem i kesz nie pomoże jak ktoś coś ma zapisane na górze! Elo a ja tej choroby nabyłem rok temu dwóch kolan tanczyłem od 10 roku życia i napierdalają mnie tak te kolana że czasem w domu same zły mi lecą z Bólu! ale i co z tego ale powtarzam sobie że Bóg namnie patrzy i kiedys mi przejdzie
Ireczek 21 maj 2008
Witam a ja powiem tak kolano rok temu gips na 3 tyg i puźniej kolano dalej zablokowane atro zerwana łekota boczna zeszyli rech 3 po rech znów wizyta u ort myślał ze łekote mam zerwana i znów atro łekotka zrosnięta wyrównanie przedniej łeotki już prawie rok rechabilituje i co głowno zrobiłem rezo to prawie zedlałem taki ubtek chrząstki że to szok jak byłem z tym we Wrocku u profesora to papatrzył się i zdziwił się że jeszcze chodze w jaki sposób bo mó odpowiedział tramal po 3 dzien i moge powiedział że endo protez kolana tu tylko mi pomoże ale bede czekał z rok a ja już nawet kawy nie mogę się napić bo tak rząłodek mam zajechany i co mam zrobic musze czekac bo nie stać mnie na taki zabieg a tu wyżej wypowiedz że zapłaciła 20 tys za zabiek napeno przeszczep chrząstki tylko można pozazdrościć takim ludziom co mają tylke kasy jak by nie było to jest pier Polska jak nie masz kasy to umierasz :(
kulawy 21 maj 2008
witam jestem po drugim OST cie po podaniu dostałam jakiejś zapaści i teraz nie wiem czy dostanę ostatnią dawkę dowiem się 26.05 jak coś to mam jeden zastrzyk jakby ktoś był zainteresowany
katia 22 maj 2008
ale głupoty wypisujecie typowo polskie,dziewczynie się udało to cieszyć się trzeba a wy jad lejecie ,czrześcijańskie społeczeństwo brawo brawo ,ludzią na operację brakuje a kościuł złotem obcieka tak trzymać i radi maryja słuchać tam nienawiść to norma. zdrowia życzę .
angol 22 maj 2008
kuzwa co Wy odwalacie na tym forum, jak dziewczyna ma sie z czego cieszyc niech sie cieszy przynajmniej ona moze normalnie zyc, a my Ci ktorych nie stac na tego typu zabieg musismy sie z tym meczyc nie ma co zazdroscic. Powinniśmy się wspierać, tak jak robilismy to do tej pory! Zycze WSZYSTKIM zdrowia
ja 24 maj 2008
A czy ktos zapytal sie tej dziewczyny czy ona sie przypadkiem tez nie meczy jak wy? pomimo drogiego zabiegu?? .Widze ze zaraz tu wybuchnie klotnia ludzie to nie jest niczyja wina jak tego chorego polskiego systemu.Taka u nas sluzba zdrowia ze bagatelizuja wazne sprawy .Szukanie przyczyny nie jest dla nich oplacalne jak tu ludzie mlodzi maja nie wyjezdzac za granice jak widza co sie dzieje w polsce moj przyklad : dostalam ataku rwy kulszowej to na pogotowiu pozalowali mi zastrzyku i wyslali mnie do domu z niczym , i wiele innych sytuacjii ale za duzo by pisac jednym slowem taki mamy kraj
malwina 26 maj 2008
Witam! Niestety ja też tu zawitałem (35lat), mam lekkie wrażenie że na takie stronki częściej zaglądają ci co mają złe doświadczenia zbyt mało jest ludzi którzy wyszli z tego bo mają spokój. I dlatego nie chce narzekać, mam kolano do artroskopi (rozp.Chondropatia stawu udowo-rzepokowego) mam dwa pytania do Was:
1. robić zabieg czy nie?
2. jakie ćwiczenia robic na uda (konkretne przykłady) i czy one wystarczą z dietą glukozaminowo-żelatynowa) by ból zmniejszyc lub wyeliminować?
interesuje mnie coś w takiej formie jak opisał BLUMEN
Pozdrawiam
Piotr 26 maj 2008
Ćwicze narazie ok 2-mcy jedynie to co dowiedziałem sie od znajomego, który ćwiczy joge polecił mi patrz link Tadasana, bardzo czasochłonne na razie jest ok ale czuje ze to za mało bo nie wszystkie mięsnie sie tu budują . Oczywiście zero ćwiczeń z jogi na ugietych kolanach
http://joga-joga.pl/index.php?art=1&dzial=585&dzial2=486
Piotr 26 maj 2008
Cwiczenia czynia cuda! ALE MUSZA BYC KONSEKWENTNE!!! Nie przez 2 tygodnie, lub do poprawy i potem juz sie nie chce cwiczyc.
Streching, wzmanianie, czwroglowego, VMO, ITB, naciaganie sciegien codziennie rano i wieczorem (czasowo wyjdzie jakies 30 minut) Polecam robic to przez przynajmniej 2 miesiace. Trudno wytrwac ale wielu pomoze. Wtedy trzeba sie jeszcze przemoc zeby dalej cwiczyc zeby problemy nie powracaly PozdrawiAM
Andrzej K 27 maj 2008
witam rok temu skręciłem kolanko 2 tyg gipsu i dopiero atro bo miałem zerwaną łekote i chod 4 stopnia lecze się już rok i nic zaszczyki codzienie rechabilitacja pola lasery utra dzwięki itp i nic ból aż w koncu postanowiłem że endo proteze sobie wstawie bo ja juz nie potrafie z tym zyć bóle na maxa łzy same mi ciekną z bóly nawet kawy już nie mogę się napić bo obrazy paw i koncu jak poszłem do jednego z lekarzy który podejmie się operacji rozmowa z nim godzina uświadomił sobie że jestem już wrakiem i za 2 tyg bede miał operacje i co z tego że po 12 latach bede mósiał znów prześć zabieg ten sam ale 12 lat to jest dużo żeby żyć normalnie rechabilitacja trwa około 4 miechów to pakim czasie można soebie wrócic po pracy i normalnego życie pozdrawiam wszystkich
Dka 28 maj 2008
Nieźle mnie pocieszyłeś Andrzeju K. chyba wszyscy mamy przesrane czyli artro nic nie pomogło wg ciebie?
Ja mam kolege w moim wieku i mnie namawia na czyszczenie kolana bo u niego pomogło z tym że on miał rekonstrukcje wiązadeł a chrząstke ok. stąd normalnie gra w piłe na kazdej nawierzchni
Piotr 28 maj 2008
Pomyliłem komentarz to była odp. do Dka
Piotr 28 maj 2008
Mi artroskopia na jedno kolano pomogla. Co prawda przez pewien czas bolalo mnie to kolano ale po jakis 2 miesiacach przestalo i teraz juz nie boli... :) Teraz czekam na druga artroskopie na drugie kolano ktora bede miala robiona za 2 tygodnie :)
Kacha 28 maj 2008
Rozmawiałem z jeszcze jednym kolegą z problemami kolanowymi troche starszy ode mnie (48 lat), robili mu kolano konkretnie łąkotki chyba miał uszkodzone, ale proble wygląda tak: miał znieczulenie od pasa i słyszał co gadają lekarze tak sobie lerzy na wpół przytomny i słucha ich gadki \"jeden do drugiego mówi:
-Ty co to k..jest?, widziałes coś takiego ?
-nie nigdy\" po czym później jeden z nich informuje mojego kolege nie chce pana martwic ale ma pan w kolanie \"2 dziury\" wielkosci kapsla brak chrząski trzeba by zrobic przeszczep, kolega pobladł.
Teraz funkcjonuje bez przeszczepu jakoś gra w tenisa rekreacyjnie i walczy z bólem po grze. poprostu jest twardy, trzymajcie sie nie dajcie sie unieruchomić bólowi bo to on wygrywa, pozdrawiam
Piot 28 maj 2008
Piotr
Piotr 28 maj 2008
Piotr ma racje. Nie poddawajcie sie... :)
kacha 28 maj 2008
witam wszystkich, mam chondromalację rzepki II stopnia. dokładnie miesiąc temu miałam robioną artroskopię. Kolano nadal jest spuchnięte i ciągle chodzę o dwóch kulach!!!! kończą mi się zabiegi i nie wiem co z tym kolanem dalej będzie. Być może czeka mnie druga operacja ale na razie o tym nie myślę. Wiem tylko że ta choroba jest bardzo dokuczliwa:(
majka 29 maj 2008
witam wszystkich.jestem po drugeij artroskopii kolana lewego juz pol roku temu.mam przykurcz miesniowy i noga niechce mi sie wyprostowac.mam bardzo intensywna rehabilitacje po kilaka godzin dziennie urywaja mi prawie noge i nie ma przez tyle miesiecy prawie zadnej poprawy.
bardzo prosze o porade co mam dalej robic

pozdrawiam
monika 29 maj 2008
do Majki: ja mam podobna sytuacje jestem dwa miesiace po zabiegu kolano jest opuchniete i ma w sobie b. duzo plynu, boli jeszcze bardziej niz przed operacja nie moge normalnie funkcjonowac, mam chondro IIIst. :/ odezwij sie na mojego maila mite876@wp.pl
mite 29 maj 2008
Do Ada hmmm to tym masz jeszcze nie tak żle jak ja dwa kolana dwa biodra łokiec i kostka i co ty nato????? a to przez młodziencze warjacje 20 lat sportu i co się zemną stało masakra
raper 30 maj 2008
Do monika
Wiem że na przykurcze podają botuline (botox zastrzyk domięśniowy) np. dla dzieci z dpm, ta toksyna ogłupia mięsień i on \"puszcza\" idealne przy rehabilitacji. Dość drogi nie wiem czy kasa refunduje dorosłym ale w twoim przypadku warto sie dowiedzieć, a jesli nie to kupic. Większą dawkę można podzielić dogadać się i wziąc np po 1/2 z kimś kto tez ma zastrzyk w tym dniu, pozdrawiam
Piotr 1 czerwiec 2008
Debora
Piszesz, że zlokalizowali Ci przyczynę choroby - jaką. I jakimi badaniami poprzedzili diagnozę? Pytam, bo miałam kilka sprzecznych i nie wiem czy bym zaufała. Może będzie jakieś podobieństwo? Pozdrawiam
chondromalatyczka 2 czerwiec 2008
Trafiłem w końcu do fachowca. Słuchajcie,
1. Żadna artro na to schorzenie!, jeżeli nie ma uszkodzenia łąkotek itp \"luzów\",
2.http://www.polki.pl/synocrom_artykul,10005490.html,
taki środek mi polecił i powiedział że mnie uruchomi :) jestem po 1 zastrzyku, troche boli przy wciskaniu ale co to do naszych bóli
Pozdrawiam Piotr
Piotr 8 czerwiec 2008
Czyli cos podobnego do Synviscu - a jaka cena?
chondromalatyczka 8 czerwiec 2008
Mi pierwsza artroskopia pomogla. Jutro ide na druga mam nadzieje ze tez pomoze :)
Kacha 9 czerwiec 2008
witam, ja już miesiąc i tydzień po artroskopii kolana:) od dwóch dni chodzę bez kul chociaż moje kolano jest potem nie do życia ale w końcu trzeba zacząc. Mam pytanie: na jakie zabiegi chodziliście i jakie wg was wam pomogły. Ja miałam pole magnetyczne i krioterapie ale nie odczuwam po nich żadnej poprawy, jedyne co przyniosło jakiś efekt to ćwiczenia (odciązanie bez oporu)
Majka 9 czerwiec 2008
mi nic narazie nie pomoglo... oprocz artroskopii...
Kacha 9 czerwiec 2008
a u mnie artro chyba jednak też nie pomogło bo najprawdopodobniej czeka mnie kolejna.... ale do tego czasu nadal sie musze męczyć dlatego sobie pomyślałam o jakichś dobrych zabiegach
Majka 9 czerwiec 2008
wiesz moze jeszcze pomoze... bo u mnie jakies 2 miechy po artro jeszcze kolano bolalo ale potem jak juz sie wszystko zagoilo przestalo bolec...
Ja dzisiaj ide do szpitala... odezwe sie w czwartek :) (przynajmniej tak mi sie wydaje:) )
kacha 10 czerwiec 2008
Opis synocrom forte jest na tej stronce co podałem, cena 1 zastrzyk 249zł trzeba 3szt. Nie znam sie na nich ale jezeli polecił mi go znajomy lekarz to nie jest zły
Pozdrawiam
Piotr 10 czerwiec 2008
Kacha no to powodzenia, będzie dobrze:)
Majka 10 czerwiec 2008
ja brałam OST cena ok 140 zł za jedem trzeba 3 szt przy wstrzykiwaniu boli i potem jakieś dwa dni ale teraz po 3 szt jest ok polecam
katia 10 czerwiec 2008
Mam chondromalację stawów kolanowych od prawie dwóch lat...mój lekarz jest jednym z najlepszych (podobno), ale i tak jestem załamana. Nie radzę sobie z bólem, mimo, że przyjmowałam zastrzyki go-on (w sumie 10 po 200zł-po 5 do każdego kolana). w dodatku nie miałam pojęcia, że są jakieś stopnie zaawansowania choroby. Lekarz nie potrafił też określić, czy da się to wyleczyć całkowicie. Powiedział, że jest to bardzo upierdliwa choroba i że trudno się ją leczy. Podobno też nie ma badania, które jednoznacznie okreśłi, czy to na bank chondromalacja!?!?Nie wiem, co dalej, bo właśnie skończyłam liceum i jak narazie, to nawet normalnej pracy podjąć nie mogę, bo nie wyrabiam fizycznie. Mam już tego powoli dość i zastanawim sięczy nie poprosić o jakieś proszki przeciwbulowe, ale boję się uzależnić, bo od ketonalu już o mału włos a bym się uzależniła...
Natalia 10 czerwiec 2008
Natalia a te zastrzyki Go-On nie pomogly? bo ja wlasnie dzisiaj wrocilam ze szpitala i jestem po drugiej artroskopii i wlasnie dostalam recepte na te zastrzyki... tylko ze na 3 i tylko do jednego kolana
Kacha 12 czerwiec 2008
ja mam chondromalacje oby dwóch rzepek. Męcze sie juz rok podchodziłam juz raz do artroskopii ale zrezygnowalam bo sie naogladałam za dużo wiem że bez zabiegu sie nie obędzie tak mi powiedzieli!!! Moja koleżanka mniała artroskopie i wogle nieodczuwa bólu jest zadowolona. Mam nadzieje że niedługo będe już po chociaż pierwszej artroskopii. Nie ma sęsu cierpiec pozdrowienia
lika 12 czerwiec 2008
no mi tez pierwsza artroskopia pomogla i mam nadzieje ze druga tez pomogla :)
kacha 12 czerwiec 2008
strasznie sie boje poniewaz mam takie same objawy jak sa wymienione w artykule.dwa lata juz chodze do ortopedy i zawsze tylko dawali masci i bandaz elastyczny i kazali nie obciazac nogi,teraz tak mnie bolalo ze pojechalam na pogotowie i przeswietlenie wykazalo:STAW KOLANOWY PRAWY BEZ UCHWYTNEJ PATOLOGII KOSTNEJ...prosze o rade:(
Milcia19 13 czerwiec 2008
idz do porzadnego ortopedy... w ogole co to za lekarze jezeli Cie lecza przez 2 lata masciami samymi i bandazami elastycznemi...
kacha 14 czerwiec 2008
Jak pomóc kolanom?
http://www.fit.pl/zdrowie/szkola_kolan,168,16,16,891,3964,0,0,0.html
Piotr 18 czerwiec 2008
Czy leczył się ktoś może suplasynem . czy jest faktycznie gorszy od synvicsu,
na pewno tańszy i to trzykrotnie. Poszukuję taniej apteki aby kupic synvics, lekarz stwierdził że to najlepszy lek.
wojtek 20 czerwiec 2008
chondromalacja to swego rodzaju zniszczenie często bezpowrotne chrząstki.artroskopia to zwykła operacja za pomocą której można coś usunąć
przerobić,wszczepić itp.ale niestety nie stworzyć więc zniszczonej chrząstki już nie odtworzymy ,jedyny sposób to usunąć przyczynę która jest niestety nieznana i nie dajcie sobie wmawiać że przyczyną jest to że gracie w piłkę lub w coś innego bo są ludzie którzy mają to a nigdy nie uprawiali sportu a z drugiej strony są tacy co w wieku 60 lat nadal grają i nic im nie dolega. najnowsze badania coraz częściej wskazują na to że przyczyną chondro.(jak i innych chorób stawów co od dawna wiadomo) są trudne do zdiagnozowania i jak narazie bardzo trudne w leczeniu bakterie.lekarze wolą na ten temat milczeć bo artroskopia to bardzo dochodowy interes kliniki rosną jedna za drugą no i trzeba dodać że nielicznym pomogła artro.
chwast 22 czerwiec 2008
mam pytanie może mi ktoś pomoże jestem po artro juz pół roku miałem spokój nawet nawet z kolankiem a tu nagle 3 dni temu kolanko spuchło jest czerwone i swedzi strasznie co to może być miał to ktoś z Was?
piotrek 26 czerwiec 2008
piotrek idz szybko do ortopedy rozwiejesz swoje wątpliwości!
kaśka 27 czerwiec 2008
wojtek ja brałam synwisc, pomógł ale na krótko, proponuję inny tańszy lek o podobnym składzie. Ale jeżeli się już zdecydowałeś to porównaj ceny w aptekach bo czasami jest różnica ponad 100 zł. pozdrawiam
chondromalatyczka 28 czerwiec 2008
ja w srode ide na pierwszy zastrzyk go-on. chondromalatyczka ma racje porownaj ceny... w jednej aptece mi powiedzieli 180zl za jeden zastrzyk a w innej 150zl...
kacha 30 czerwiec 2008
Witam a ja mam takie pytanko czy ktoś z was miał propozycje wymianie stawu ???? przez chodro?????
Darek 3 lipiec 2008
Do Darek: dostałam propozycje wymiany stawu ale cały czas zwlekam z jej podjęciem.Do póki nie zrobie badania MRI i nie dowiem w jakim stanie sa kosci nie zdecuzduje sie zbyt szybko.Z tego co mi wiadomo endoprotezy stawu kolanowego w naszym cudownym kraju sa płatne, mają wprowadzic nie odpłatnie ale kiedy nie wiadomo.W pisz w google czy inna wyszukiwarke porteza stawukolanowego dwuprzedziałowa(endoprotezy stawu kolanowego typu Journey Deuce), poczytac mozesz w tym artykule:http://miasta.gazeta.pl/torun/1,48723,5081873.html, koszt: Proteza kolana, 6 368,00. Endoproteza całkowita bezcementowa, 6 751,00. Zespolenie rzepki, 585,00 cena podana w PLN,
mańka 3 lipiec 2008
Eendoprotezy stawu kolanowego typu Journey Deuce kosztuje od 8 do 13 tys. zł. Zabieg będzie refundowany przez Narodowy Fundusz Zdrowia ale keidy? .....Tamte wczesneijsze to sa typowki i pewnie zwykłe ktore, wstawiaja ludzia starszym, dla nas to pozostały te drozsze.Ale kogo stac? Pozdrawiam
mańka 3 lipiec 2008
Do mańka a ile masz lat jak można wiedzieć???? bo ja mam 20 i jestem zdesperowany tym ciągłym bylem i nie wiem co dalej prawde mówiąc to moje kolana są w tragiczmym stanie dziury juz mam w kolanach a na kłykciach goła kość:(
Darek 3 lipiec 2008
mam 20 lat dziś byłam u ortopedy bo od jakiegoś czasu bolało mnie kolano...diagnoza chondromalacja 1 stopnia,lekarz skierował mnie na rehabilitacje...jak czytam wasze komentarze to jestem przerazona:(co to znaczy ze 1 stopnia?da sie to wyleczyć?
monia 3 lipiec 2008
Do Darka: mam 25 lat, 4 stopien chodnro w prawym i 3/4 stopień w lewym.Wierze ci ze bol jest nie samowity, ja zyje z nim od ponad 11 lat.Leki to prawie non stop,ale poza nimi robie sobie okłądy z lodu 3 razy dziennie.Przed wyjsciem do pracy, po pracy i na noc (po 15-20 min).Sprawdz czy przyniesie ci ulge.Pozdrawiam
mańka 4 lipiec 2008
monia, jak masz pierwszy stopien to znaczy ze masz rozmiekczona chrzastke moze rehabilitacja Ci pomoze :)
Darek i Mańka mam pytanie do Was. Z jakiego powodu Wam sie chondromalacja zrobila? tak sama z siebie czy mieliscie uraz? Trenowaliscie cos?
Kacha111 4 lipiec 2008
dzięki Kacha111 za podniesienie na duchu:)
monia 4 lipiec 2008
Do Kacha111: trenowałam lekka atletyke i grałam w kosza.Do tego wypadek, zostałam potracona.Wiec sie na gromadziło, no i lekarz nieudacznik, ktory za miast cos poprawic to jeszcze bardziej z chrzanił.Jedno co moge powiedziec, co nauczyło mnie zycie, najpierw wszystkie badania, rozmowa z kilkoma lekarzami a potem dopiero podjecie decyzji co do kolejnego zabiegu.
mańka 4 lipiec 2008
Do Kacha111 obejrzyj filmik ten blondyn to ja http://youtube.com/watch?v=dERfF6js-8A&feature=related i ty wyjasnia sprawe jak skreciłem kolano prawe i jakiś głupek włorzył mnie w gips na 2 tyg a powinienem obrazu znaleśc sie na stole poniewarz łekotki i wiązadło wi doszło a w drugim chodoro zatakowało bo rok obciąrzałem jedną nogę no i do tego na siłem chodziłem i przesadzałem no to tera mam:(
Darek 5 lipiec 2008
to forum jest zupełnie bezowocne bleble
chwast 5 lipiec 2008
Dołączam do Was. Chondro II stopnia obustronna. Jak szybko postepuje ta paskuda? Pozdrawiam.
Agnieszka 5 lipiec 2008
http://pacjent-info.pl/index.html poczytacje fajna stronaka i tak się zastanawiam że wybore się gdzieś do jakiegoś dobrego fachowca od kolan i porozmawiam z nim o endo dwu przedziałowej
Darek 6 lipiec 2008
Ludzie protezy są dla starców wy poprostu walczcie z bólem i tyle, zrobić co sie da żeby nie rozszczelnic kolana, moim zdaniem operacja przy tym schorzeniu -to tylko po urazach. mam chndro od 14 roku życia teraz mam 35 i dopiero teraz zaczeło boleć
Piotr 7 lipiec 2008
Do Piotr nie wiem jak u Ciebie to było ale umnie to jest masakra mam zniszczony kłykieć boczny brak chrzastki na nim chodro rzepki 4 stopień i dziury na bocznej scanie stawu to chyba jest powód żeby coś z tym zrobić? jak myslisz????aha a moje pole działania to dom i ewentualnie park od domu ok 800 m
Darek 7 lipiec 2008
Do piotra aha i noga mi sie wygina i to nie z powodu mieśni czytałem inne worum i chłopak miał 16 lat i walneło go auto w kolanie i wiesz co nic mu się nie zerwało żadne wiązadło ani łekotki tylko chrżastka stawowa odczepiła się i się zniszczyła i co musieli mu załorzyć edo po 3 miechach norlanie żyje niec go nie boli gra sobie nawet w Tennisa to chyba jest powód żeby norlanie żyć i nie cierpiec przecierz nikt tego nie che cierpieć wieć daje to do myslenia
Darek 7 lipiec 2008
Nie wiem co ci doradzic, najlepiej odwiedz kilku konowałów może trafisz na sensownego co weźmie odpowiedzialność i podejmie decyzje co dalej, młody jesteś wiem że protezy mają swoją żywotność napewno nie wystarczą ci do końca życia
Piotr 7 lipiec 2008
to wyzej Do Darek
Piotr 7 lipiec 2008
Do piotra Byłem u jednego co chiał mi zrobić przeciecie kości i prostowanie kolana i wałorzyć izarowa to odrazu zwątpiłem poszłem do innego to powiedział że tamten oszalał wytumaczył mi jak jest zniszczony kłykieć boczny noga może się wyginać w takim przy padku stosuje sie endo jedno p[rzedziałową żeby noga miała dobre podpacie i nie bola ale powiedział że chodro 4 stopnia ubutek chrżastki na scianie bocznej to też nie jest rozwiązanie powiedział endo całkowita tytanowa koszt 20 tys żywotność takiej endo to ok 25 lat nie refundowana przez narodowy ablo nauczyć się z tym żyć z bolem i to jest właśnie ta piedrolona Polska jak to by był prezydent to odrazu by go postawili na nogi a piedniejszy człowiek może czekać nie wiadomo na co i cierpieć co za KRAJ!!! kórwa mać szlak człowieka trafia
Darek 7 lipiec 2008
Do Darek - ja miałam propozycję protezy dwa lata temu. Nic o tym nie wiedziałam, byłam u około 10 lekarzy, ale nie znalazło się dwóch, którzy by mieli taki sam pomysł więc nic z tym nie zrobiłam. Inni mówili, ze protezy wymienia się po około 10-15 latach i na to zawsze przyjdzie czas. Więc na razie żyję z tym. Dostałam lekki stopień niepełnosprawności, mogę parkować na miejscach dla niepełnosprawnych, co ocnacza mniej chodzenia, bo to również sprawia ból. Boję sie jesieni i zimy, wtedy bardziej boli. Masz rację, gdyby to zachorowała jakas ważna osoba, to sympozjum by zwołali, a tak, mają tysiące ludzi, którzy włóczą się od lekarza do lekarza i nabijają kasę bo trudno to wyleczyć. Lekarz też człowiek, może któryś uczony na to zachoruje i wreszcię coś się zmieni, może coś wynajdą?
chondromalatyczka 11 lipiec 2008
Witam wszystkch cierciących na to chorubsko ja mam 40 lat 12 lat żyłem z tą pierdoloną guwnianą chorobą a 5 miechów jestem po operacj endo dwu dzrzeciałowej wiece jak macie taka możlwość to nie wzlekajcie z tym ponewarz po 2 tygo dniach nc praktycznie nie bolało a tera to śmiagam na pełnych obrotach w tom i tamtą to sę nazywa znowu poczuć się dobrze a nie wykać karsciami piguły i tylko żeby troche mniej bolało
Patryk 12 lipiec 2008
Do chondromalatyczka a masz gg może
Darek 12 lipiec 2008
Do Darek - niestety nie mam gg. Jak chcesz to podaj maila - napiszę.
Do Patryk - napisz coś więcej o tej protezie, z czego jest zrobiona, co to znaczy, że dwuprzedziałowa, czy ma również coś takiego jak rzepka, czy jak się wymienia na protezę, to już rzepki nie trzeba. Gdzie miałes operację, czy była refundowana, jeżeli nie to ile kosztuje. Oświeć nas trochę. Pozdrawiam
chondromalatyczka 12 lipiec 2008
Do chondromalatyczka są różne endo protezy stawu kolanowego jedno przedziałowa dwu przedzałowa asymetryczny impant kłycia i całkowite ja mam typy JOURNEY JOURNEY&#8482; DEUCE&#8482; Bi-Compartmental Knee System

JOURNEY&#8482; DEUCE&#8482; to unikalna i jedyna jak dotychczas na rynku endoproteza stawu kolanowego zaprojektowana, by leczyć zmiany zwyrodnieniowe przedziału przyśrodkowego kolana i stawu rzepkowoudowego. Niektóre źródła podają, iż dzięki JOURNEY&#8482; DEUCE&#8482; może być leczonych do 70% pacjentów, u których należy zastosować wczesną endoprotezoplastykę pierwotną stawu kolanowego.

Cechy charakterystyczne:

* równoczesne zaopatrywanie zmian w stawie rzepkowo-udowym oraz w przedziale przyśrodkowym stawu kolanowego
* zoptymalizowany tor ruchu rzepki (lateralizacja i pogłębienie powierzchni stawowej dołu międzykłykciowego poprawia tor pracy rzepki i zwiększa zakres ruchomości)
* współpracuje z różnymi typami komponentu rzepki i implantem przyśrodkowym Genesis&#8482; UNI&#8482;
* JOURNEY&#8482; DEUCE&#8482; pozwala na zachowanie więzadeł ACL i PCL
* instrumentarium JOURNEY&#8482; DEUCE&#8482; jest zaprojektowane podobnie jak instrumentarium do endoprotezoplastyki całkowitej

Dlaczego JOURNEY&#8482; DEUCE&#8482; a nie totalna endoprotezoplastyka stawu kolanowego?

* Oszczędność resekcji kości
* Zachowanie więzadeł ACL i PCL
* Mała utrata krwi
* Szybszy czas rehabilitacji w porównaniu do endoprotezoplastyki całkowitej stawu kolanowego
* Zabieg małoinwazyjny
* Możliwość zastosowania w przyszłości całkowitej endoprotezoplastyki
* Wykonany z najnowocześniejszego materiału OXINIUM&#8482;jak narazie rtego typu endo protezy nie są refundowany przez jebany NFZ prywatnie robiłem sobie koszt 10 tyksiaków miałem robione to w klinice Informacje o Sport Klinice Sport Klinika Klinika Chirurgii Endoskopowej Sp. z o.o.
ul. Bankowa 2
44-240 Żory
tel. +48 32 475 93 15 fax. +48 32 475 93 30
info@sport-klinika.pl
http://www.sport-klinika.pl/ i poweim wiem że to jest spora kwota ale się opłaca ja musiałem wziąść kredyt że take cudenko sobie wmontować ale opłacało się tu masz linka zobacz sobie tą stronkę http://pacjent-info.pl/
Patryk 14 lipiec 2008
Do chondromalatyczka no podaj juak możesz to się wymienimy doświatczeniami serdecznie Cie pozdrawiam
Darek 14 lipiec 2008
Do Patryka - bardzo dziękuję za te wszystkie informacje. Musze przyznać, ze wiele mi to wyjaśniło i rozjaśniło. Do tej pory na samo słowo \"proteza\" stawu kolanowego w myślach krzyczałam \"nie\", ale teraz widzę, że jest wiele odmian protez, różne części i trochę mi lżej na duchu. Mam nadzieję, że będę mogła to jeszcze kilka lat odsunąć od siebie, ale już nie odtrącam od siebie tak tej myśli. Jeszcze raz wielkie dzięki za wszytskie szczegóły.
Do Darka - pytaj tu. W końcu to właśnie m.in. to forum służy wymianie doświadczeń i jeżeli nasze spostrzeżenia mogą się komuś przydać to warto tu pisać.
Pozdrawiam
chondromalatyczka 14 lipiec 2008
Endoproteza to ostatecznosc. Nigdy nie wiadomo jak dany organizm zareaguje na obce cialo. Moja mama poddala sie takiej operacji. Jej organizm odrzuca proteze. Miala juz 10 operacji a kolejna grozi amputacja. Jezdzi na wozku i gdyby cofnela czas nie pozwolilaby sie dotknac. 100x pomysl zanim sie zdecydujesz.
ewa 15 lipiec 2008
do ewy bardzo mi przykro z tego powodu a gdzie jej robili te kolano jak można wiedziedz????? i jaką?????
Patryk 15 lipiec 2008
do Patryk. Nie chce robic antyreklamy ani szpitala ani lekarza, pragne tylko przestrzec przed zbyt pochopna decyzja, poniewaz komplikacje sie zdarzaja a po wymianie stawu nie ma odwrotu. Ja sama mam problemy ze stawami-chondro III stopnia i nie dam sobie zrobic nawet artroskopii. Kazda ingerencja w kolanie to ryzyko. Poza tym niewielu to pomoglo. Czytajac posty widac ze problemy stawowe, bez wzgledu na to co bylo robione i tak wracaja. Jedyne na co sobie pozwolilam to Synvisc-niestety bez efektu i na tym poprzestane, bo i tak nic nie pomoze:(((((
ewa 15 lipiec 2008
Do ewy przyrko mi też z tego powodu ja powiem tak ja mam 45 lat i mam 2 kolana sztuczne jedno mialem bardzo zniszczone i nie mogłem czekać z NFZ i zrobiłem prywatnie w Klinice na drugie kolano czekałem z NFZ i się doczekałem i to był dlamnie koszmar przez jednego psełdo chirurga stracił bym noge żle mnie zoperował i musiałem z własnej kieszenie zapłacić 30 tys i zrobili mnie tam gdzie miałem pierszą operacje wstawienia endo i dzięki Bogu chodze wieć jak macie podjąć taką decyzje to powie wam tak nie róbcie tego byle gdzie to muśi być chirurg co zna się za fachu i przynajmniej muśimieć przeprowadzonych takich operaci z 50 to jest podstawa
Paweł 15 lipiec 2008
Do Pawel. Ciesze sie ze uratowales noge. Czy moge wiedziec jaka byla przyczyna, ze lekarz zalecil operacje? Jaka byla diagnoza? Czy juz nie mogles wogole chodzic? Czy bol utrudnial chodzenie? Jesli mozesz to opisz swoj przypadek. Interesuje mnie ile mozna wytrzymac?
ewa 16 lipiec 2008
miałem duży ubytek chrząstki zniszczony kłykieć boczny co powodowało wyginiania nogi się na boki mogłem chodzić ale ból był nie ziemski moje pole działania to dom i podwórko jechałem na ketonalu i też nie pomagało każdy ruch był nie samowity aha i przez to miałem kłopoty z biodrami bolały mnie każdy ruch to był dlamnie koszmarem ponieważ kłykieć boczny idzie po przez basmo biodrowe nie moglem tak dłużej tego ciągnać byłem zdesperowany tym ciogłym bólem że poprostu miałem dośc tego ciągłewo bólu. zrobili mi najpierw jedno kolano co pisałem prywatnie koszt 13 tysików i w 3 miechy doszłem do siebie tam miałem robione EuroMediCare Szpital Specjalistyczny z Przychodnią
ul. Pilczycka 144-148, 54-144 Wrocław
Informacja i Recepcja Szpitala czynna całą dobę
tel. (48 71) 35 66 400
e-mail: wroclaw@emc-sa.pl
http://www.emc-sa.pl/ a na drugie czekałem rok i miałem robione w Czadrowie w Kamiennej Górze przez Doktora Wiśnieskiego Jebanego cepa co przez niego kórwa własnie on mnie popsół co mósiałem sporą kwote za to zapłacić 30 tys i zrobili mnie tam gdzie miałem piersze kolanko poprostu żle mnie zmontował żle ją zaworzył lukę miałem 2cm pomiedzy gością udową i ta endo nie pasowała a dopuszczalana luka może wynosić od 1 do 5 mm ale na szczeście ten chirurg co mnie robił pierszym razem podją dezyzje chodz z początku nie chiał bo powiedział z prosto z mostu to bendzie dardzo trudna operacja i jak by się nie udała to żebym nie miał do niego żalu musiałem podpisać nawet dekralacje że jak by się nie udalo to żeby nie było afery! ale naszczeście udało się po drugiej endo moja rechabilitacja się wydużyła zajło mi to 6 miechów tera jest dobrze gram w tenisa pływam aha i też Dodać jak lerzałem w szpitalu to był jeden chłopak co miałem 16 lat miał wypadek samochodowy wyniku tym jego siostra siostra zgnieła niestety:(:(:(:( matka złamaną noge miała ojciec Żebra połamane a on miał szyjkę udową złamaną w kolanie co nie było możliwości na zrośniecie i muszieli załorzyć mu endo kolana i Ci powiem że chłopak był tak twardy że po operacji wieczorem zaczoł chodzić poprostu był w szoku że nawet nie odczuwał bólu po mieściącu spodkałem tego chłopaka w przychodni z jedną kulą po wizycie złamał kule i chodził bez niej rozmawiałem z nim i powiedział że nawet nogi mu mogł nie mieć ale że by jego siostra zyła twardy chłopak Ewa może napiszesz jak to było z twoją Mamą i gdzie ją robili i w jakim szpitalu żeby ostrzeć innych ludzi!
Paweł 16 lipiec 2008
Patryk,nie wysilaj się, na kilometr czuć że to co piszesz to czysta reklama
takich ściemniaczy jak ty było już kilku wcześniej,ale w życiu nikt nie spotkał nikogo z endo.zadowolonego.czemu ,bo w domach siedzą i cierpią a nie grają w tenisa.
pat 20 lipiec 2008
Do pat a ja nie sądze żeby on ściemniał poniewarz ja Chodruje na chodro już 5 lat mój ojciec też chorował na to coś i miał już zwyrodniony staw i jako pierszy w polsce miał wszczępionę 2 przedziałową endo proteze stawu leciało to nawet w telewizji po 4 miechach wrócił do pracy i gra w Tennisa! jeżdzi na rowerze i nic mu nie dolega ja też zmiłą chcencią bym się poddał tej opercji ale jestem za młody niestety bo mam i jak to lekarz powieddział za mało jeszcze staw zniszczony :( 21 lata
Malina 21 lipiec 2008
czy rezonans magnetyczny może wykazać chondromalacje i czy tzw \"zmiany przeciążeniowe w obrębie struktur miękkotkankowych oraz w rogu tylnim łękotki przyśrodkowej\" mogą oznaczać chondromalacje? zastanawiam się czy nie ubrali tego w inne słowa...?
jana 23 lipiec 2008
nawet dobre usg moze wykazac ze masz chondromolacje, szczerze watpie zeby to była chondromolacja , raczej te słowa świadczą o uszkodzeniu łękotki
ja... 23 lipiec 2008
do jana:MRI czyli rezonans magnetyczny może wykazać chondromalacje i to lepeij niż USG kolana.Wiem bo miałam robiony.Pozdrawiam
mańka 23 lipiec 2008
Miałam robione USG i MRI tymi metodami można wykryć chondromolacje, MRI jest jednak bardziej precyzyjnym badaniem, które może stwierdzić w jakim stopniu uszkodzona jest chrząstka stawowa.
kinga 25 lipiec 2008
ja miałam mri tylko nie napisałi nic o chondromalacji ...zastanawiam sie poprostu czy w opisie można inaczej nazwać chondromalacje czy konkretnie piszą że to chondro (wcześniej napisałam co dokładnie zawiera opis) dopiero za dwa tyg wybieram sie do lekaza więc dziękuje za każdą odpowiedż.pozdrawiam
jana 26 lipiec 2008
właśnie odebrałem rezonans bo miałem dwie atroskopie piersza jak się znalazłem to było skręcenie stwu kolanowego wynik zeszyta łekotka boczna 6 miechów pużniej znowu atroskopia łetoktak boczna prawidła zrośnieta i wygładzenie przedziej łekotki rogówrki a teraz szok 4 stopień chodro rzepki i kłykcia zwyrodnienie stawu dość liczny ubytek chrząstki stawowej! ale jaj a kolano mnie tak napierdala że nie wiem co mam zrobić? może ktoś mi coś tu doradzi?
Black 26 lipiec 2008
Witam wszystkich Cierpioncych na chodropacje rzepek mam niewsamowitą wiadomość dla was właśnie naukowcy zrobili sztuczną sieć chrząstki chrzęstej o bardzo grubej warstwie i wytrzymałości co za tym o 10% bardziej wytrzymalem niż ludzka na razie robione są testy więcej szczegółów nie posiadam więc moze jest nadzieja!
Mleko 30 lipiec 2008
Poszukuję opinii na temat dwuprzedziałowej endoprotezy stawu kolanowego typu Journey Deuce. Pierwszą taką operację w Polsce przeprowadzono na wiosnę w 10. Wojskowym Szpitalu Klinicznym w Bydgoszczy. W doniesieniach prasowych i na stronie producenta jest chwalona, ale ile w tym prawdy, a ile marketingu? Czy Ktoś ma jakieś bliższe informacje?
Magda 30 lipiec 2008
Mleko, skąd to wiesz? mozesz cos wiecej na ten temat powiedziec?
kacha 31 lipiec 2008
Do Kacha Cześć od kupla miał operacje wstawienia implantu wieżadeł acl stycznych w stanach po w polce miał 2 rekonstrukcje i mu zjebali i wrocił i gadał z Profesorem jakimś tam bo jego młodszy brat cierpi na chodro kolana i mówił że w Polsce nie umią tego leczyć to mu odpowiedział że właśnie zrobili naukowcy tą stuczną sieć chrząstki ale dopiero przeprowadzają badania jak to się im uda wszczepić człowiekowi to będzie niesamowity cud ale nie sądzę żeby kogoś była na to stać! a po zatym Polska medycyna jest zacofana zanim dojdzie to jak im się uda minie z 50 lat
Mleko 31 lipiec 2008
Tak samo było z dwuprzedziałową endo protezą stawu kolanowego za granicą już dawno robili takie operacje od ponad 2 lat a w Polce popiero tera zaczynaja operować tą techniką!
Mleko 31 lipiec 2008
Do Magda nie wiem jak byc Ci to wytumaczć ja miałem wstawioną endo proteze biodra Małoinwazyjna całkowita endoprotezoplastyka stawu biodrowego z Firmy JOURNEY i jestem zadowolony z tego zabiegu musiałem za niego zapłacić bo tym sie nie doczekał z NFZ nawet na zwykłą:( i teraz mam zamiar sobie soperować kolanko tą metodą bo cierpie na zwyrodninie stawu kolanowego jak będe po operacji to Ci powiem jak jest a to bedzię nie bawem jakieś 2 miechy :)
Kajo 31 lipiec 2008
Do Kajo, dzięki za odzew. Interesują mnie wszelkie rzetelne opinie na ten temat. A w jakim jesteś wieku, jeśli można zapytać, bo sprawa dotyczy mojej Mamy (też zwyrodnienie kolan) - ma już umówioną konsultację w Bydgoszczy, więc nie wiadomo jeszcze, czy się kwalifikuje. A w jakim mieście będziesz miał operację? Życzę powodzenia :)
Magda 31 lipiec 2008
Do Magdy ja miałem we Wrocławiu mam 30 tal a stawu zniszczyłem sobie od sportu pyłem zawodowym bokserem ale nie stety karięre zakonczyłem w wieku 25 lat :( dzięki
Kajo 1 sierpień 2008
do Magdy a miała tywoja mama atroskopie kolana? bo ja miałem 4 czyszczenie stawu ścięcie chrząstki stawoej rokonstrukcje więzadła i przeszczep nawet chrząstki ale nic nie pomogło:(
Kajo 1 sierpień 2008
Kajo, przeszczep chrzastki miales na NFZ czy prywatnie? jakim sposobem miales? jak wygladalo to po? w jakim czasie po przeszczepie wrociles do siebie?
kacha 1 sierpień 2008
Do kacha własnej chrząstki wychodowali ją i zrobiły przeszep prywatnie NFZ nie robią takich zagiegów:( bo to Polska niestety w Niemczech robią takie zabiegi na NFZ rormalnie miałem przecięte kolano z 7 cm i wmontowali mi ją ale przeszczep się udał ale niestety nie pomogło poprostu mam lipną chrząstke swoją no itera bede robił endo plastyka kolana 2 przedziałową bo innego wybory nie mam a chce żyć jak człowiek bez piepszonego bólu!
Kajo 1 sierpień 2008
Do Kajo, a w jakim ośrodku będziesz sobie robił kolano ?
Magda 4 sierpień 2008
w Carrolinie w Warszawa koszt 12 tys
Kajo 4 sierpień 2008
Do Kajo, to tam też to robią? Myślałam, że tylko w Bydgoszczy
Magda 4 sierpień 2008
Do Kajo
Czy dobrze widzę koszt zabiegu w Carolinie?
Tylko 12 tys. (wiem, że to mimo wszystko dużo), znajoma miała tam artro kolana i poszło na to 7 tys.
Nie pomyliłeś się ?
villas 5 sierpień 2008
villas nie pomyliłem sie 12 tyś za dwu przedziałową proteze koszt samej protezki 8 tys a zabieg 4 tys
kajo 6 sierpień 2008
kiedy to bedziesz miał? pisz do nas po zabiegu!
ja 11 sierpień 2008
Witam wszystkich
Mam 38 lat, siedzącą pracę i nogi mocne \"jak u konia\". Jeszcze miesiąc temu spacerowałem godzinami nad morzem, nosiłem córkę \"na barana\", uwielbiałem rodzinne przejażdżki na rowerze, nogi były w idealnym stanie - dbałem o nie. Żadnego sportu wyczynowego, żadnego przeciążania kolan. Aż tu nagle... CHRUP w jednym kolanie i CHRUP w drugim kolanie - jakby moje kolana marchewkę jadły, znienacka. A że wcześniej miałem problemy z barkami udałem się do rodzinnego a ten skierwał na komplet morfologii i tak :
- wykluczona dna moczanowa
-wykluczone RZS
-wykluczona borelioza
I do ortopedy
Już na RTG widać rozwarstwiającą się chrząstkę rzepki - skierowanie na rezonans. Najbliszy termin za 3 miesiące a więc pod koniec października.
wstępna diagnoza - chondromalacja rzepki
Na razie zbronił ćwiczyć , kazał zmniejszyć aktywność fizyczną do minimum i brać glukozaminę przez 2 miesiące potem do kontroli. Jeśli się nie poprawi to kwas do kolana a jeśli to nie pomoze to artroskopia.
Do tej pory byłem aktywnym fizycznie facetem, teraz siedzę z wyprostowanymi nogami i patrzę jak mi brzuch rośnie - siłownia jest z daleko na piechotę a jeżdżenie samochodem powoduje ból kolan.
Kolana nie są spuchnięte ale chrupią i przeskakują przy wchodzeniu i schodzeniu ze schodów,ból w spoczynku nie wstępuje tylko np. godzinny spacer powoduje ból kolan, podobnie ćwiczenia (wbrew zaleceniom lekarza) na wzmocnienie mięśni czworogłowego i dwugłowego. Siedzę i czekam na zbawienie. Ale czy słusznie ? Proszę o porady na forum lub maila zuzin@op.pl
ps. próbowałem jazdy na rowerze - na drugi dzień nie mogłem wyprostować nogi po wstaniu z łóżka - a dziecko chce znowu na barana !

pozdrawiam wszystkich chondromalatyków zasilając to pechowe grono
Robert 12 sierpień 2008
Do ja już będę miał za tydzień poniewasz szybciej skręciłem kasę już moje kolanko jest przygotowane wieć za tydzień bede na stole :( jak wróce to napisze co i jak pozdrawiam
kajo 13 sierpień 2008
Do kajo: no to czekamy z niecierpliwością i życzymy powodzenia! Trzymam kciuki!
Do Roberta: możesz ćwiczyć, ale bez obciążania stawów, czyli np. przysiady odpadają, rowerek - tak, ale najlepiej stacjonarny, na najlżejszym obciążeniu i jak najwyższym siodełku i po 10, 15 minut dziennie. Zaprzyjaźnij się z tą myślą że to chondromalacja, to może jeszcze przez jakiś czas będą Twoje kolana wytrzymywać i będziesz mógł żyć jak człowiek. Jak masz jakieś pytania - to pisz na forum. I pamiętaj - staraj się wyeliminować: kucanie i klękanie. Pozdrawiam
chondromalatyczka 13 sierpień 2008
chondromalatyczka mam prożbe odetniesz mi nogę ja ja już mam dosć 1 roczasu z tym czymś i już jestem wrakiem moje wyśia to park 5oo m od domu kolano zniszczone na maxa brak chrząstki zwężone szpary stawowe chyba szczele sobie kulke w głowe :(:(:(:(
Bartek 13 sierpień 2008
Do Bartek - mnie również dopadają takie doły, że mam wszystkiego dość i potrafię popłakać się w miejscu publicznym np. idąc ulicą. Ale to zdarza sie głównie jesienią i wiosną, kiedy jest zmiana pogody i ból się nasila. Wtedy nawet ćwiczyć mi się nie chce, mało tego, nawet nogami staram się nie ruszać. Wiem, ze tak nie powinno być, ale niestety tak właśnie jest. Jedyno, to przeczekać, aż ciutkę się poprawi i wtedy nabrać sił, rozpocząć nowe opakowanie leków które wzmocnią chrząstkę, zapisać się na masaże wzmacniające mięśnie nóg i byle do przodu. Pozdrawiam
Aha! I jeszcze jedno! Pozytywna rzecz jaka mnie spotkała - dostałam lekki stopień niepełnosprawności i kartę parkingową, co oznacza, że mogę parkować bliżej miejsc do których jadę i się tyle nie nachodzę :) Wiem, że dla niektórych to nie powód do radości, ale lepsze to niż wózek
chondromalatyczka 13 sierpień 2008
Dochondromalatyczki:jednak cos ci przyznali, wazny jest początek, potem moga ci podwyższyc do umiarkowanego.Karta parkingowa dobra rzecz i przydatna.Szczególnie w centrach miast i przy duzych sklepach.Ale mozesz chyba tez korzystac z turnusow rehabilitacyjnych jak sie nie myle.?
mańka 14 sierpień 2008
Tego nie wiem, bo szczerze powiem, że jeszcze się nie orientowałam - świeża sprawa:) Ale bardzo możliwe.
chondromalatyczka 14 sierpień 2008
do mańki: To jeszcze raz ja. Chciałam Ci podziękować, bo w sumie to Ty mnie pchnęłaś do tego żeby się starać o jakiś stopień. Dzięki!
chondromalatyczka 14 sierpień 2008
Witajcie (w nawiązaniu do poprzedniego postu)
przypomniałem sobie, że lekarz mówił o ewentualnym podcięciu troczków bocznych i zabronił ćwiczyć, żeby rzepka zeszła niżej. Wygląda mi to więc (mój wniosek) na boczne wysokie przyparcie rzepki. Wydaje mi się, że w tym przypadku raczej niezbędne są ćwiczenia, (choć nie wiem jakie) wzmacniające troczek przyśrodkowy i mięsień czworogłowy przyśrodkowy.Szkoda czasu siedząc bezczynnie w fotelu myśleć o kalectwie i artroskopii
proszę o zweryfikowanie moich przemyśleń
pozdrawiam
Robert 14 sierpień 2008
PROŚBA !!!
uprzejmie proszę o zestaw ćwiczeń na wysokie boczne przyparcie rzepki kogoś, komu te metody rehabilitacji pomogły
pozdrawiam
Robert 14 sierpień 2008
Siemka mam takie pytanko jak Macie chodro kolana czy one wam puchnie???? bo ja też mam chodro kolana ale nie puchnie tylko boli chodro zrobiło mi się od bioder bo mam przykurcze stawów biodrowych na które będę miał operacje
Pałamany 15 sierpień 2008
mnie nie puchnie tylko boli i chrupie.Świadomość, że ta chrząstka się ciągle wyciera jest nie do zniesienia
pozdrawiam
Robert 15 sierpień 2008
mnie tez nie puchnie... tylko mam takie objawy jak wyzej napisal Robert.
Kacha 15 sierpień 2008
Witam ponownie !
moje przemyślenia na temat własnej chondromalacji są następujące :
z nieznanego powodu (np.dysproporcja w sile poszczególnych mięśni)rzepka została odciągnięte w bok i do góry - przyczyny tego musi wyjaśnić ortopeda oraz potwierdzić w/w diagnozę. Rzepka pracuje w tym przypadku nie całą powierzchnią ale tylko częścią i wskutek tego ta część właśnie wyciera się nadmiernie powodując chondromalację.
Tak więc
- ocenić dokładnie powody nieprawidłowego ułożenia rzepki (zadanie dla ortopedy)
- ocenić nieprawidłowości w ułożeniu rzepki (zadanie dla ortopedy)
- fizykoterapią przywrócić rzepkę we właściwe miejsce (zadanie dla rehabilitanta)
krok pierwszy - muszę znaleźć dobrego ortopedę (no i mamy problem)
A propo
nikt jeszcze nie wymyślił dowcipów o chondromalatykach np jak u mawiają się na dłuuuugi, romantyczny spacer. Ja na szczęście jestem żonaty
pozdrawiam
Robert 15 sierpień 2008
Siemka niechto zaledwie 20 lat i mnie też to się spodkało :( to to juz sobie nie pociumciam no bo jak kolana bolą ani kucną alni kląknać :( to co to za Życie orzesz w morce jedynie mogę się cieszczyć z tego że przynajmiej wczesniej poznałem smak seksu w fajnymi dupciami a tera to płakac mi sie chce zaledwie 20 lat i takie coś mnie spodkało no i was to jest nie sprawiedliwe! jak są Ty jakieś dziewczyny w moim przedziale wiekowym to zmiłą cencią się spodkał:)poniewarz bendzie wiedziała że jak ma sie chodro to .............. Pozdawiam wysztkich cierpiącychc na tą lipną chorobą ale jedno co pi powiedział ortopeda i tak kiedyś mnie czeka endo jak i wszystkich co mają chodro:(
Radeczek 16 sierpień 2008
http://katowice.naszemiasto.pl/na_zdrowie/specjalna_artykul/537532.html
koleś 16 sierpień 2008
do chondromalatyczki: nie ma za co dziekować, wazne ze cos sie dało załatwić.Na jak długo ci przyznali lekki stopień?Jesli sie bedzie pogarszało to składaj ponownie,szanse sa na podwyższenie stopnia.Ale z tego co wiem to turnusy rehabilitacyjne ci przysługuja.Dokładnie popytaj w PCPR w miejscowosci ktorej mieszasz.Moze jeszcze na cos, zalezy co ci wpisali w orzeczeniu.Do reszty tez sprobujcie złozyc na komisje, moze sie wam uda, jest to drobna pomoc ale jakas pomoc.Pozdrawiam
mańka 16 sierpień 2008
Do mańki: dostałam na trzy lata. Teraz jestem w ciąży i wydaje mi się, że to zasługa hormonów, bo ból jest o wiele, ale to o wiele mniejszy. Niestety później dodatkowy ciężar też zrobi swoje, no i po ciąży znów wszystko wróci, niestety. Pozdrawiam
chondromalatyczka 16 sierpień 2008
Witam wszystkich starych i nowych narzekających :), dawno mnie tu nie było bo i po co, mam dla was trochę ulgi którą można zdobyć za niewielkie pieniądze przetestowane na sobie i działa. To niemiecki żel stosowany dla koni (nie mylić z maścią lub balsamem końskim dla ludzi to co innego), jest o kilka razy mocniejszy od balsamu końskiego. Powiem tyle nie potrafię sie rozstać ze sportem a dzieki temu gram, pozdrawiam.
http://internet.hovet.pl/index.php?ramka=opis-towaru&id_smb=14380
Piotr 18 sierpień 2008
Piotr Ale ta maść rozgrzewa a nie chłodzi i tak nie wierze że grasz w pikłe z chodro chyba że masz 1 stopień pozdrowko
mańka 18 sierpień 2008
Siemka wszystkm jestem juz po operacji wszczepienia 2 przedziałowej protezki narazie sobie leże i kminie sobie że troche boli ale można przerzyć za dwa dni wychodze do domu i zaczne rechabilitacje odezwe sie jutro pozdrawiam
Kajo 19 sierpień 2008
ja tez czekam z niecierpliwoscia na twoje samopoczucie z nowa protezka.
donia 20 sierpień 2008
O mnie nie bylo jeszcze mowy,ale przyznaje ze od dluzszego czasu czytam was wszystkich kolanowcow.Wasze historie sa niesamowite i tak naprawde uswiadamiam sobie,ze jest wielu dotknietych tym chorobstwem osob wlaczajac rowniez i mnie.U mnie zyczelo sie od zwyklego skrecenia kolana w 1991 i od tamtej pory mialam ciagle problemy z kolanem.Najpierw poszlo wiazadlo, pozniej lekotka az doszlo do nieuniknionej chondromalacjii.Mialam pecha ze trafialam na lekarzy idiotow,ktorzy wkladali mnie po kolejnych skreceniach w gips.Nigdy nie wpadli na genialny pomysl,ze powodem niestabilnosci kolana moze byc zerwane wiazadlo.Dopiero po latach(kiedy chrzastka byla juz nadmiernie zniszczona)po MRI okazalo sie co bylo pierwodnym powodem moich wzmagan z kolanem.No ale teraz to juz za pozno.Musze zyc z wiecznym bolem i jak wy wszyscy ciagnac dalej jak najdluzej.Dlatego interesuje mnie opinie osob po wszczepieniu endoprotezy bo to wlasnie czeka mnie za pare lat.
donia 20 sierpień 2008
siemka do Donia heh dobrze jest zgięcie mam 80 po trzech dniach i powiem tak tera jest mniejszy ból niż jak miałem robione więzadła chodze o kulach jak dobrze pujdzie to za miech może dwa maximum wróce do roboty aha nawet dużej opuchlizny nie mam sciagana wode miałem 1 raz po operacji na drugi dzień:) prawde mówiąc nie ma czego sie bać takeij operacji to jest cud pozdrawiam czasem piniądze nie maja znacze jeżeli chodzi o zdrowie i o żeby rzyć jak człowiek
Kajo 20 sierpień 2008
Dzieki Kajo za odpowiedz.jesli mozna zapytac ile masz lat?Bo o tym zapomnialam.Nie dlatego,ze mnie to interesuje ale jak wiem zywotnosc protezy to tylko jakies 15 lat i kolejne wymiany sa niebezpieczne.dlatego tez lekarze odwlekaja jak najdalej tegoz rodzaju operacje jesli jest sie zbyt mlodym
donia 20 sierpień 2008
Mańka to żel nie maść i zajebiście chłodzi, mój kolega ma brak chrząstki (dziury wielkości kapsli) i gra 3 razy w tygodniu w tenisa, a nie używa zadnych żeli przeciwbólowych i nie płacze, pozdr
Piotr 21 sierpień 2008
Do Piotr ta akurat chyba nie wiesz co mówisz! jak by miał dziury w kolanie to ledwo by chodził a nie grał w tenisa ! ale walisz ścieme!
mańka 21 sierpień 2008
Manka jak chcesz se pogadac to zmień forum, za stary jestem na jakieś głupie uwagi
Piotr 21 sierpień 2008
Do Piotr nie o to chodzi przecież no nie jest logiczne jak twój znajomy ma dziury w kolanie to raczej żadna osoby by nie grała w tenisa a pozatym to nie są głupie uwagi! a po za tym jak ma się chodro to miesnie słabna to twój kolega musi mieć mięśnie jak Pudziań
mańka 21 sierpień 2008
Śmiechu warte co tu wypisujesz jeszcze powiedz że robi przysiady że sztanką na kolana:):):):):):):):) dobra koncze i Pozdrawiam Ciebie!
mańka 21 sierpień 2008
Aha jescze jedno Piotr znam jedną dziewczynę co choruje na RSZ moze wiesz co to i wiesz co dziewczyna ma 18 lat i muszą jej wstwaić edno dwoch kolań i co ty nato! dziewczyna ledwo co chodzi a jej kolan to byś nie chciał widzić jakie zpuchnięte :(:(:(:(:(:(:(:(:(:(:(:(:(
mańka 21 sierpień 2008
Co Ty się dzieje chyba mała kutnia:( Piotr i mańka nie ładnie tak ! to opisze swój problem rok temu skręciłem koano na treningu no i miałem duzego pecha pojechałem na pogotowie i koles włorzym mnie w gips na miecha pużniej po miesiącu znalazłem się na atroskopi z mega zanikiem mieśnia i wogule z zabkokowaną nogą wynik atroskopi łekota mi poszła boczna i srodkowa to to nic jagorsze jest zo że chrząstka poszła mi cakłowicie na kłykci nie mam nic gołą kośc tak sam jak w przedziale środkowym i mega zanik mieśnia ledwo co chodze a endo protezy nie chcą mi wmotowac poniewarz mam zanik mieśnia i co wy na to przez jednego lekarza jestem kaleką takie zycie:(:(:(:(:(:(:(:(:
Wiśnia 21 sierpień 2008
do mańki: moze jak piszesz to pisz ze mańka 2, bo nie ktorym sie moze pomylić.Jeśli chodzi o RSZ to moze kolejność liter nie ta chyba powinno byc tak RZS czyli rematoidalne zapalenie stawów.I sa tacy co wiedza co to jest.A nie trudno sie dowiedziec.Kazdy na forum ma prawo wypowiedziec co go gryzie prawda.Po to ono jest.
mańka 21 sierpień 2008
Każdy z nas cierpi, i zagląda tu po to by napisac pare słów.Co słyszał, jakie nowości.Nikt z nikogo sie nie nabija.Bo wie ze łączy go to samo BÓL i jeszcze raz BÓL.
mańka 21 sierpień 2008
do manka.masz raje.przerypane nasze zycie.nowosci jak narazie nie ma jesli chodzi o ta pieprzona chorobe.
donia 21 sierpień 2008
Do Kajo, cieszę się, że już jesteś po operacji i życzę zdrowia. Ile musiałeś zapłacić?
Magda 21 sierpień 2008
mam chondromalacje IIw obu kolanach, na stale mieszkam w Anglii, wakacje spedzam w Polsce i w kazdym kraju sa zupelnei inne podejscia do problemu. Mylse ze oba cenne!W Anglii uwaza sie chondromalacje za uleczalna! w przecwienstwie od zwyrodnienia, tam chodze na fizjoterapie, i cwicze w domu codziennie, dokladnie wyjasniono mi czemu mam chondromalacje(budowa nog, sklepienie lukowe jest splaszczone, stopy stawiam do srodka, przez co i kolana-rzepka idzie do srodka i sie ocieraja o siebie stawy). Nie dostalam tam zadnych lekow oprocz przeciwblowych. Nie pomagaly cwiczenia, pomogla sporo wkaldka do butow wyrownujaca sklepienie lukowe, ucze sie chodzic na nowo w tym-dostepne sa te wkladki wsklepach ortopedycznychw Polsce tez.W Polsce z kolei wyjasniono mi, co sie dzieje w srodku kolana-z chrzastka-bez podania przyczyny, mialam pole magnetyczne, jakies prady-pomogly, biore glukozamine a msn i chondroityna, jest lepiej, dostalam inne cwiczenia-na miesien czteroglowy,w Anglii na miesien wewnetrzny uda , na zewnetrzne biodro i na posladki. Caly czas mysle jak chodzic, zeby stawiac nogi poprawnie, zeby kolano nie \"lecialo\" do srodka, zeby pracowaly uda, kupuje buty sportowe tylko albo takie w ktorych moge zlozyc wkladke-pomaga, jesli zaloze inne buty bez wkladki, boli bardzo nastepne trzy dni. Mam nadzije,ze te info komus pomoze.
podrózniczka 22 sierpień 2008
Do Mady płaciłem 12 tys aha chce dodać że ta endo plastyka kolana to jest dla ludzi młodzszych gdzie przeba zastosowac wcześniejszą endo plastyke stawu kolanoweho do 50 r życia ja jestem zadowolony z tego zabiegu w domu smigam o jedej kuli a na miasto wybieram się z dwoma bliznę mam jakieś 10-12 cm więkzą mam na piszczelu jak kiedyś spadłem z murku na murek 20 cm bo tak mi sie rozwaliło mieśiwo :( naszczesie nie było pękniecia kości jak narazie jest gicio ból minimalny po wysiłku maxymalnym jak chodze dużo po mieście najlepsze jest w tym że trzeba dużo chodzić zeby kośc nie zanikła kiedyś było tak ze dużo się kładło żeby nie obciążać protezy teraz to nie ma znaczenia dla protezy a kule są po to żeby pacjent czuł się pewnie wiem że jest to dużo 12 tys jak by nie było dobre autko za to by miał ale jeżeli chodzi o zdrowie to się opłca przynajmiej można żyć jak człowiek na rechabiltacje nawet nie chodze bo wiem jak mam cwiczyć :) aha chce jeszcze dodać teraz jak budze sie rano przynajmiej nie mam sztywnej nogi jak przedtem budziłem sie i noga sztywna była jak głaz zanim się rozruszałem to zdeka bolało a tera wstaje idę normalnie do kibelka:) Pozdrawiam wszystkich jak ktoś chce sie jeszcze czegoś dowiedzieć to niech pisze
Kajo 23 sierpień 2008
Aha chce jeszcze dodać jak rozmawiałem z lekarzem czy bede mógł jakiś sporcik uprawiać to powiedział mi extremalne sporty oddpadaja ale najczesciej pacjentów których operował tą metodą to graja w tennisa :) wieć jestem dobrej myśli
kajo 23 sierpień 2008
Sory kajo ze nalegam ale ile masz lat bo 35 i jaj narazie o protezie musze zapomniec.Aha cieszy mnie to ze sie dobrze czujesz.pozdrowionka
donia 23 sierpień 2008
Do Donia ja mam 30 lat a to czemu musisz zapomnieć??? nie rozumię tego????
kajo 23 sierpień 2008
Do kajo.Napisalam ci juz wczesnie,ale widocznie nie przeczytales.Lekarz uswiadomil mi ze w tak mlodym wieku nie wykonuje sie endoprotez.
donia 23 sierpień 2008
do Donia 2 lata skręciłem kolano temu miałem atroskopia i wynik usunietą łekotka przyśrodkowa i boczna zeszyta zniszczony kłykieć boczny i ordynator szpitala jak byłem u niego na rozmowie powiedział mi że w przeciągu 10 lat bede musiał miec wczepioną endo proteze stawu tera mam 22 lata a kolano coraz bardziej mnie boli i sie wykina idzie w jedna stronę wiec donia wiek nie ma znaczenia do takich zabiegów zalerzy od sytłacji to jak ma zniszczony staw więc ja bede skadał papiery do NFZ na endo kolana czyli jak bede miał z 25 -26 już bede miał endo też mi sie to nie widzi ale no co takie życie:( bo nawet jak bym chciał sobie zrobic przeszcze chrząstki nie ma takiej opcji za duże zniszczenie chrząstki byłem z tym kolanem u doc. Jerzy Widuchowski to samo mi powiedział zaproponwał przecięcie kośći i prostowanie kolana ale się nie zgodziłem na taki zabieg. wiec wiek nie ma nic praktycznie do żeczy wszystko zalezy od zniszczenia i od szczęśia ja go nie miałem niestey :( i też mi sie do nie widzi ale no co takei życie jeden całe życie moze grać w piłkę i nic mu nie jest drugi pogra pare lat i kolana zniszczone w życiu jak w sporcie wtedy nie miałem wiedzy na temat stawów to wiesz tu się walnełem tak sie przewruciłem a jak bolało to smarowałem maścia wówiłem co tam kolano rzepka nic więcej ale niestety ja za dużo kontuzji dużo mikor urazów no i tamKolano jedno zniszczone a drugie też zaczyna smutne to jest ale prawdziwe :(
Maciek 24 sierpień 2008
Wiec donia nie wiem co tam masz w kolanie ale moje zniszczone i na tą chwile co mogę nic muszę się pogodzić i większoaśc czasu spendzić w domu a jak napierdala mnie to tabletek nawet nie biorę bo nic nie pomagają tylko wątrobe psuja wiec ide na 3 bronki i w tedy już nie boli
Maciek 24 sierpień 2008
Dzieki Macieju!jak juz wspomnialam ja tez trafilam na durni lekarzy 12 lat temu,kiedy to pierwszy raz skrecilam kolano.U mnie przeszczep tez nie whodzi w rachube.Za duze zniszczenie chrzastki.Ostatnia operacje tzn.Jakies 4 miesiace temu robilam w Wiedniu.Zrobili mi shaving i nawiercenia jeszcze istniejacj gdzie niegdzie chrzatki aby wydostajace sie krwinki spelnialy podobna funkcje co chrzastka.Ale wiadomo oczywiscie ze juz nic nie zastapi tego czego juz nie ma.Jak narazie budze sie ze sztywnym stawem,o wchodzeniu po schodach to juz nie wspomne.
Bol jak cholera.U mnie tez brak lekotki nawet w wiekszosci i mialam tez transplantacje wiazadla krzyzowego.I wiadomo tez ze po wplywem braku lekotki zuzycie chrzastki przebiega szybciej.Wielka szkoda ze i mi to musialo sie przytrafic,bo jestem osoba bardzo ruchliwa i siedzenie w domu doprowadza mnie do szalu.Mam nadzieje,ze z endoproteza mozna normalnie zyc.
donia 25 sierpień 2008
też mam problemy z kolanem.właściwie z dwoma. mam19 lat i choruje od wypadku na w-f mając ok.12 lat. od tego czasu mam problemy z kolanami. 4 tygodnie temu miałam operacje kolana w Poznaniu. o ile dobrze pamiętam to się gliding rzepki nazywa. i jeszcze uwolnienie boczne rzepki w artroskopii. teraz się rehabilituję i czekam na poprawę. narazie mam strasznie napuchnięte... byłam przytomna na operacji i widziałam co robili. podobnie co zostało napisane w artykule.
marli 25 sierpień 2008
do donia ja m bym miał piniądze to nawet już bym sobie endo proze wmontował jak byłem na turnusie rechabilitacyjnym właśnie odemnie kobieta z miasta też była z kolanem męczyła sie 2 lata z tym kolankiem aż w końcu zrobiła sobie endo plastyke kolala połówkę i spodkałem ją 3 miechy pużniej w sklepie i rozmawiałem znia jak to jest to powiedziała mi że nie ma czego się bać przynajmiej teraz paracuje normalnie chodzi i wszystko robi spoji z barem jest barmanką codzienie 8 godz na chodzie robiła tez sobie prywatnie bo by sie nie doczekała z nfz mówiła mi prędzej z bólu by umara niż fundósz coś by jej zrobił jak pisze Kajo to jest poprostu cud ja tam chyba nie bede wzkękał postaram sie jak najszybciej sobie zrobić aha i tez kobieta nie jest stara bo ma 38 lat
Maciek 25 sierpień 2008
hej Macieju!Nie wiem czy dobrze zrozumilam ale co to znazy polowke kolanka?Czy to chodzi o rodzaj enoprotezy?Jak wiem to z tym tez nie jest tak.To zalezy od wielkosci zniszczen.I nawet nie wiem kiedy tak naprawde sie zdecydowac aby nie bylo za pozno
donia 25 sierpień 2008
Połowka kolna to jest tam gdzie najbardziej masz zawansowane zwyrodnienie czyli zniszczenie w miejsce robia plastykę dlatego ja nie chce wzlekać aż całe całkowicie mi walnie czyli dwa przedziały!
Maciek 26 sierpień 2008
Siemka wszystkim już nie mam szwów i jest pozytywnie chodzę już o jednej kuli już nawet mogę powiedzieć że jest super z chodzenie ze schodów to dla mnie przyjemność minimali wysięk i to wszystko Do Macka widze że jesteś jeszcze młodszy oddemnie i tez masz spory problem i chce ci przekazać że na NFZ nie masz co liczyć chłopaku bo nie dosyć że będziesz czekał na ten zabieg to napewno dadzą Ci zwykła endo proteze kolana dla starych Ludzi:( ja ma wmontowaną JOURNEY DEUCE Bi-Compartmental Knee System i one nie są refundowane przez głupi NFZ a to unikalna endo protez stawu kolanowego dla młodszych leczy zmiany zwyrodnioniowe przedziały środkowego i udowego rzepkowego a w przyszłości po tej endo protezie można zamontować tradycyjną endo proteze statu kolanowego czyli jak bede miał z 50 to moze będzie całe kolanko ja na razie nie narzekam co bedzię za 20 lat to będzie narazie cieszę sie i znów żyje normalnie i chwytam dzień i nie bawem wracam do roboty nadrobić koszty jakie musiał wyłorzyć i się naprawić! najlepsze jest to że jak wstaje rano to nic mnie nie boli wstaje i uderzam do WC a przed tem uuuuuuu zanim sie rozruszałem to masakra dlamnie była wieć Macku uruchom kontakty i uzbieraj na JOURNEY
Kajo 31 sierpień 2008
aha zapomniałem dodac wypije kawę i na rower wskakuje muskuły wyrabiać
Kajo 31 sierpień 2008
mam problemy z kolanami ...więzadłami rzepkami itd...ale do tego się juz przyzwyczaiłam najgorsze jest to ze dwa dni temu uderzyłam kolanem w szafke niby nic ale boli i piecze stosuje traumon i doustny lek przeciw zapalny ...może macie jakąś podpowiedż co do leków? i czy takie rzeczy przechodzą bo ogromnie się boje zginam noge ale boli.pozdrawiam
Julka 1 wrzesień 2008
Kajo - no to super! Bardzo się cieszę, że wszytsko dobrze, ale również dlatego, ze skoro Tobie się udało, to jest to jakaś alternatywa również dla mnie jak juz nie bedę mogła z bólu wyrobić.
Do Julki - rozumiem, Cie doskonale, bo każde, nawet najdrobniejsze puknięcie w kolano powoduje potworny ból, a po przywaleniu w szafkę albo biurko, ja dorosła kobieta potrafiłam się popłakać. Ale mi zwykle po kilku dniach przechodził ból. Jeżeli Tobie nie przejdzie, to niestety, ale chyba czeka Cię wizyta u ortopedy :(
chondromalatyczka 2 wrzesień 2008
hej:) dzisiaj robie sobie okład z cebuli ...strasznie śmierdzi....ból mija kolano jednak troszke mniej stabilne...ehhhh....jeszcze dzien dwa zobacze ...biore tabletki przeciw zapalne....pozdrawiam chondromalatyczke:)
julka 3 wrzesień 2008
Julka - a na co ta cebula? Ja na gorączkę w kolanie i ból przykładałam rozbite liście kapusty wyjęte z lodówki, ale o cebuli nie słyszałam.
chondromalatyczka 3 wrzesień 2008
kobieta która mnie uczy w szkole zna sie na medeycynie bacinej i powiedziała że to wyciągnie co ma wyciągnąć....trzeba jednak przed położeniem cebuli posmarować noge oliwą potem razem z cebulą owinąć noge folią kuchenną i trzymać całą noc ...mój kolega zastosował jak skręcił kolano i mu pomogło....ja chyba wole kapuste cebula okropnie śmirdzi ...chyba że dobrze zawiniesz:]
julka 4 wrzesień 2008
czey ktoś z was wybrał sie może (w związku z tą chorobą )do psychologa? mi problemy z kolanami bardzo wpływaja na życie....nie mówie tu o niedogodnieniach technicznych ale raczej o tym jak one wpływaja na psychike.....myśle zeby się wybracć do dobrego psychologa.....
julka 4 wrzesień 2008
Julka jeżeli tak czujesz to idź! To na serio jest dołująca choroba..
chondromalatyczka 4 wrzesień 2008
julka ja byłem u psychologa i powiem tak nie wart iśc co on Ci pomoze no praktycznie nic lepiej poszukaj sobie dobrego ortopedę o własnie pada wqieć zwijam sie z bólui do budy nie ide! co za zycie:(:(:(:(:(
ziomek 5 wrzesień 2008
do julki: psycholog moze i dobry pomysł,ale ziomek ma tez racje.Masz silną wole?nie ma duzo sposbow na tą chorobe.jedynie co mozesz zrobic, jesli jestes młoda zając sie czyms, znalesc jakies hobby, cokolwiek co lubisz,wtedy nie myslisz o tym co sie dzieje z kolanami.Naucz sie zyc z bólem, ja staram sie tak robic,nie poddaje sie we wtorek mam wizyte u ortopedy kolejna, wtedy tez podejme decyzje czy poddac sie kolejnej artroskopii.Wazne jest to by nauczyc sie z tym zyc.Nie warto załamywac sie.Pozdrawiam
mańka 6 wrzesień 2008
mańka jedynie co można zrobic to wymiec sobie staw i tyle jeszcze zalezy który stopien jak 4 to wymiana nio nie stety
ziomek 6 wrzesień 2008
moja babcia ma endo kolana i mormalnie funcionuje już 5 lat opd operacji tylko że ona na 70 a ja ponad 20 i tu jest róznica heh
ziomek 6 wrzesień 2008
hej! byłam na rezonansie i wykazało że mam chondromalacje 4 stopnia rzepki kolana,czy ktoś ma to samo co ja????? a może mógłby mi powiedziec cos wiecej na ten temat?????teraz we wtorek mam wizyte u ortopedy .... gg898132
olenkamisia 6 wrzesień 2008
dodam że mam dopiero 18lat
olenkamisia 6 wrzesień 2008
jejku mi już nie starcza tramal wiecie moze czy można kupić Vikodyn w Polsce???? podobno 2 razy silniejszy od morfiny!
kolanko12 7 wrzesień 2008
do ziomek, 4 sopień chondro mam w prawej i jestem juz po 4 artroskopiach, wiem ze musze wymienic, tylko problem z kaska,a pierwsze artroskopie mam na lewe kolanko miec.I nad tym sie zastanawiam czy dobrze zrobie, jesli zdecyduje i czy nie bedzie powtorki z rozrywki jak z prawym.Potem powstają pytania co bedzie?
mańka 7 wrzesień 2008
przed uderzeniem w prawe kolano miałam robiony rezonans magnetyczny który wykazał uszkodzenie ACL(jakieś podrubienie) zmiany przeciążeniowe w obrębie struktur miekkotkankowych oraz w rogu tylnym łękotki przyśrodkowej....jak narazie nie chciałam artroskopii...było w miare ok ...wakacje odpoczynek rehabilitacja...ale niestety uderzyłam sie w to kolano ...i teraz boli choć z każdym dniem mniej. Czy ktoś z Was miał taki opis po rezonansie czy to moize byc chondromalacja? miałam już robioną artroskopie na lewe kolano ...boczne podwichniecie rzepki i naderwane acl....nie wiem o co w końcu chodzi każdy lekarz mówi co innego...juz nie wiem jak się za to zabrać...ehhhhhh pozdrawiam wszystkich:) Ps: jak narazie do psychologa się nie wybieram....smaruje noge traumonem i odpoczywam w domu choć czuje że bezruch też nie wpływa najlepiej....
julka 7 wrzesień 2008
do mańka ja jestem już po 5 atro kolan i dostałem skierowanie na wymiane stawu podczas zabiegu byłem przytomny i jak mi robili atro to lekarz złapał sie zagłowę i pytał sie co ja robiłem że tak zniszczony staw to powiedziałem mu wystarczyło grać w piłę przez 10 lat wogule brak chrząstki w kolanie zdzwiił się po poraz pierszy zobaczył tak zniszczony staw w tym wieku a chce dodać że mam 26 lat mówił mi że robił kobiecie atro co miała 50 lat i tylko łetoke miła rozwaloną powiedziałem mu że grałem codzinnie po 2 godz a problem z kolanem zaczeło sie jak miałem 20 lat powiedził że szybko mi załatwi mi nowe kolanko żebym nie cierpiał dużo
Radek 12 8 wrzesień 2008
domRadek 12: to masz szczescie, jestesmy w podobnym wieku, jak przez 10 lat drałam w kosza i uprawiałam lekkaatletyke, do tego mały wypadek.I tak sie to zaczeło.Dzis nic, bo nie jestem w stanie.Jak narazie chce uratowac drugą nogę ale czy mi sie to uda.Proteze kolanka bedziesz miał załatwioną przez NFZ czy za kaskę?Pzodrawiam
mańka 8 wrzesień 2008
Ja miałem atro 1,5 tygodnia temu. Diagnoza: zespół wzmożonego przyczepu bocznego rzepki, uszkodzenie rogu tylnego łątkotki przyśrodkowej, chondro II stopnia. Wszystko było ok. Ale dopiero od wczoraj kolano strasznie zaczęło mi puchnąć. Może je nadwyrężyłem ? alob jakieś zapalenie ?
jacek 8 wrzesień 2008
do mańka z NFZ LEKARZ U KTÓREGO SIE LECZYŁEM JEST WPORZO I ZAŁATWI MI SZYBKO POSCIEMNMNA TAK JAK CZRZEBA I JEST GIT:) SPORT TO ZDROWIE RACZEJ NIE!
Radek12 9 wrzesień 2008
do radek 12: to super, gratuluje lekarza, bo mało kiedy sie zdarzaja tacy ktorzy od siebie pomoga.Pozdrawiam i czekam wraz z innymi na wiesci jak juz bedzie powszystkim.
mańka 10 wrzesień 2008
no manka masz racje żadko gośc jest spoko a to dlatego że 2 lat chodziłęm co miecha do niego prywatnie a wizyta 7 dych to wiesz koleś mnie zna ! corasz wiecej jest ludzi co maja endo kolan młodszych
Radek 12 11 wrzesień 2008
Siemka wszystkim ostatni raz wchodzę na tą stronę ja juz jestem mega na chodach wróciłem do pracy pracuje i jest super to sie nazywa z powrotem zyć jak czwowiek pozdrawiam wszystkich trzymajcie się a endo to nic strasznego !
Kajo 13 wrzesień 2008
hej wszystkim ożecie mi polecić dobrego ortopede prywatnie w poznaniu z góry dzięki
julia 18 wrzesień 2008
hajka tez mam ta fantastyczna chorobe na ktora w XXI w nie ma lekarstwa , ja chce tyko powiedziec ze jestem obecnie w norwegii i powinniscie byc szczesliwi ze polscy lekarze cokolwiek robia, mi w norwegii kaza pracowac poniewaz nie ma na to lekarstwa nie beda tez operowac bo po co gdyz to i tak nie pomoze nawet nie wiem ktorego stopnia jest ta choroba najzabawniejsze jest to ze nie zaplaca mi za leczenie w Polsce a chetnie zrobilaby artroskopie- ja nie mam sily chodzic mam wrazenie ze moje kolano nie ma sily mnie utrzymac wiec PROSZE SZANUJCIE LEKARZY KTORYCH MACIE W KRAJU i doceniajcie ich starania. ze wzgledu na chorobe i bezczynnosci lekarzy norweskich mysle o powrocie do Polski
Ania 24 wrzesień 2008
Aniu (z 24 września 2008r)!
gdziekolwiek jesteś: czy w cudownej Polsce, czy w cudownej Norwegii, czy na biegunie, czy na bezludnej wyspie.
Jeśli pacjent chce byc zdrowy to medycyna jest bezsilna.
Możesz wiele zrobic we własnym zakresie, by poprawić swój stan zdrowia.
Przede wszystkim polecam wizualizacje wg geralda Epsteina \\\\\\\"Uzdrowienie przez wizualizację\\\\\\\"
Poza tym okłady na kolana: z mielonej kozieradki, z miodu, z rycyny - organizm wchłania przez skórę substancje leczące
automasaż kolana - codziennie najlepiej 3xdziennie po 15 minut, można połączyć z wizualizacją lub modlitwą
można stosować dźwięk alfa z odległości 2-5milimetrów (uderzać fala dźwiękową) - jest to technika terapeutyczna wymyślona przez Jose Silve i polecana na kursach metody Silvy
należy zmienić sposób odżywiania, najlepiej zastosować przez 6-7 tygodni makrobiotykę lub dietę warzywno - owocową lub monodietę - kasza jaglana
Nie wiem, czy będę zaglądała na to forum, więc podaję adres, gdybyś chciała podyskutować: iskierka10@o2.pl
Marta 25 wrzesień 2008
Mi kilka dni temu lekarz dotykajac kolano w Polsce powiedzial ze mam chondropatie, norweg rowniez przez dotyk to potwierdzil. Ale ja mysle ze to nie konec diagnostyki nawet nie wiedza czy kolano jest mocniej juz uszkodzone, ja mam dziwne wrazenie ze cos mi w tym kolanie przeszkadza czegos jest za duzo ale w przeciwienstwie do tamtych lekarzy nie mam rentgena w oku i nie moge zajzec sama do srodka. Zeby leczyc jakakolwiek chorobe trzeba pierw ja dobrze zdjagnozowac. Ja mam dodatkowy problem- mam przepukline miedzykregowa L4-L5 i byc moze dlatego mam wrazenie ze czasami nie czuje swojego kolana. Nigdy nie bylam zadnym spartowcem jedyne zajecie spartowe moje byly na w-f, i nie mam 20 lat. wiec jest to choroba nie tylko sportowcow i mlodych ludzi. TO samo mam ze stawem barkowym po lewej stronie i zaczyna sie po malutku bol prawego stawu i prwego kolana. Wiec tak sobie mysle ze moze to jest bardziej rozlegle schozenie, moze to cos innego ale nikt nie chce mnie diagnozowac dalej w tej chorej norwegii. A moze ktos z Was ma rowniez bole w innych stawach? Czasami zastanawiam sie co jest gorsze bol czy niemoc chodzenia i problem z utrzymaniem reki w gorze przez 5 minut........ A lekarze milcza
Ania 25 wrzesień 2008
Aniu, mi tez dokuczają barki i łokcie, oprócz bioder i kolan. Mycie szyb i luster powoduje ból i chrupanie w stawach. Uczucie, że czegos jest za duzo - to moze byc przerost błony maziowej - częsty przy ty, tez to miałam. Ale nie ma to jak rezonans żeby zdiagnozować. Pozdrawiam
chondromalatyczka 25 wrzesień 2008
Ja tez mam bole w innych stawach... tzn. oba kolana z chondromalacja, w prawym barku cos mi rok temu strzelilo i do tej pory boli (nie moge tez tak wysoko podniesc prawej reki jak lewej tak jakby mi sie bark blokowal) lokcie mi strzelaja i czasem prawy boli ale rzadko... nadgarstek prawy boli dluzej niz kolana a lewy nadgarstek od czasu do czasu ale rzadko. Kostki strzelaja i czasem bola np. przy skakaniu... a biodra tez czasem jakos bola i kluja ale rzadko bardzo...
No i oczywiscie wszystko strasznie strzela...
Kacha 25 wrzesień 2008
Wiec moze ta chondropatia ma jakis inne podloze chorobowe skoro wczesniej czy pozniej inne stawy siadaja, ja mam generalnie juz cala lewa strone \"do wymiany\" lacznie z biodrem a prawa zaczyna chorowac. I nie wierze ze nie ma na to lekarstwa moze niepotrzebnie wszyscy uparli sie na to kolano. Mi pierwszy siadl lewy staw barkowy i pamietaj jak gdzis gdy ortopeda powiedzial ze to zwykle przemieszczenie kosci i trudno tak musi byc, a teraz juz jest fatalnie. Musze wiecej o tym poczytac przyczyna choroby nie lezy w nadmiernym uprwianiu sportu lub urazie stawu ja nie mialam nic poprostu ktoregos dnia zaczelo bolec. A kolano z dnia na dzien odmowilo mi posluszenstwa a wczesnie tylko strzelalo, po podaniu zastrzykow go one dopiero wiem co to bol kolana, wczesniej naprawde nie bolalo, w polowie sierpnia mialam wrazenie ze nie ma sily mnie nosic i robilo sie dziwnie ciezki zadnego bolu. Boli teraz a miesnie podczas chodzenia dretwieja mi. Wczoraj kolega z tajlandii zrobil mi masarz nog metoda uciskowa rewelacja kolano boli ale miesnie sa mieciutkie ach super jezeli ktos ma wiecej informacji o tej chorobie prosze o kontakt gwiazdka29@poczta.fm
Ania 26 wrzesień 2008
Ania, a pomogly Ci cos te zastrzyki GO-ON ? bo ja je dostalam i nie widze zadnej poprawy...
kacha 26 wrzesień 2008
Hej wam wiecie skad sie bierze chodro???? to ja wam powiem od klęczenia w kościele :) zalerzy który stpien choro ja mam w 2 klacha zawansowane 4 syopien czyli dziury w chrząsce jedyna metoda leczenia to przeszczep chrzastki ale nie swojej najlepiej od kogoś kto ma zdrowe kolana albo endo protezy kolan i to wszystko
Dariooooooo 29 wrzesień 2008
Hej. Mam chondromalację już od dobrych paru lat (nie pamiętam nawet od ilu). Pierwszy lekarz leczył mnie Arthrylem, ale za bardzo mi to nie pomogło. Potem była seria zabiegów z gatunku medycyny alternatywnej (wstyd się przyznać). Tydzień temu znowu byłam u ortopedy i chciał mnie zbyć stwierdzeniem, że tego nie da się wyleczyć, trzeba oszczędzać kolana i jeść glukozaminę (na to sama wpadłam). Nic nie mówił o ćwiczeniach, co mnie dziwi w świetle tego, co Wy tu piszecie. Aha, no i zlecił zdjęcie rentgenowskie, mino, że nic na nim nie powinno wyjść. Dziś idę na kolejną wizytę i mam zamiar nie ruszać się z gabinetu dopóki nie zaproponuje mi jakichś konkretów. Nie mówię, że od razu wydam mnóstwo pieniędzy na zabiegi, które najprawdopodobniej zbytnio mi nie pomogą, ale chyba ORTOPEDA powinien orientować się jakie są obecnie dostępne metody i zalecenia. Dam Wam znać czego się dowiem.
Aśka 29 wrzesień 2008
Proponuję klinikę Medical-Magnus w Łodzi.Wszystkie pytania znajdą odpowiedzi,mam taką nadzieję.Pozdrawiam Wszystkich
amsti 29 wrzesień 2008
najlepsze zastrzyki zawierajace kwas chialuronowy to eufflexa/eufflaxa
caro 29 wrzesień 2008
Euflexxa -dokładnie i nie jest to jedyny kwas na rynku.Jest synocrom,s.forte Jointex synvisc go-on suplasyn,hialux.Moim i nie tylko moim zdaniem szczególnie warty jest uwagi synocrom forte-duża masa cząsteczkowa,40mg kwasu w ampułce i wiele innych parametrów.
amsti 29 wrzesień 2008
Połowiczny sukces. Dobra wiadomość jest taka, że wiem skąd mi się ta choroba wzięła - mam lekko nieprawidłową budowę stawu kolanowego i dlatego rzepka ściera się u mnie bardziej niż u innych. Zła wiadomość jest taka, że (według lekarza) za sukces powinniśmy uznać fakt, że choroba nie będzie się posuwać. Szans na pełne wyleczenie nie ma.
Na razie - fizykoterapia. Dostałam skierowanie na zabiegi z wykorzystaniem pola magnetycznego. Zobaczymy czy dadzą efekt.
Aśka 30 wrzesień 2008
Jeżeli jest nieprawidłowa budowa stawu kolanowego (nawet lekka), to raczej fizykoterapia tu nie pomoże, większe możliwości daje jednak prawidłowo dobrana rehabilitacja. Na końcu ingerencja chirurgiczna.
villas 30 wrzesień 2008
heja wam ja jetmem juz po 6 atro i decyzje jest taka wymiana stawu kolanowego paoery juz mam złorzyłem wniosek i na 3 miechy bede miał nowe kolanko przyspieszony termin mam poniewarz jestem młody 25 la boje sie tej operaji ale to jest juz ostatecznośc dlamnie niestety:(
Poberto 4 październik 2008
Do Poberto.przykro mi ze w tak mlodym wieku musisz miec wymiane stawu.ale trzymam za ciebie kciuki.opisz jak masz teraz bolesci i w jakim stopni masz rozwalona chrzastke.Donia
donia 7 październik 2008
donia hej no cóż takie zycie snicznone kłykieć boczny przedziła przysrodkowy a boleści mam takie że nawet Tramal nie pomaga
Roberto 8 październik 2008
Odpowiedz dla \"kacha\" przepraszam ale musze stwierdzic ze po tych zastrzykach jest jeszcze gorze, dopiero teraz wiem co to bol kolana. Lekarz w Norwegii nawet nei chcial romawiac o tych zatrzykach powiedzial tylko ze nie jest udowodnione naukowo ze te zastrzyki pomagaja i jest nawet przekonany ze mi tez nie pomoga.Z perspektywy czasu - kasa wywalona w bloto.
Ania 8 październik 2008
wlasnie znalazlam ta prace w necie przeczytajcie bo jest to nadzieja dla nas wszystkich http://www.cm.umk.pl/~oizbip/Medical/Medical_21_4.pdf
a teraz poszukam czegos wiecej na ten temat
Ania 8 październik 2008
witajcie ja jestem prawie 6 lat po endo leweg biodra i w tym tygodniu w poniedziałek zdecydowałam sie na arto prawego kolana bo juz go miałam dosyc. Tak z grubsza przeleciała wasze wypowiedzi i się przeraziłam faktycznie mało jest pozytywnych a ja jeszcze dzis byłam do kontroli i lekarz mnie totalnie olał z prostej przyczyny - nie on mnie operował kazał mi sie zgłosic po niedzieli jak bedzie mój prowadzący. wiec zrobiłam sobie sama opatrunek juz w domu a na wyciagniecie szwów chyba nie mamco isc bo mi juz jeden puscił a do poniedzialku jeszcze daleko :)wiec juz beda znajac moje ciało fajne blizny. na całe szczęscie ten zabieg narazie mnie jeszcze nic nie kosztował w porównaniu do biodra (ok 20 tys.) ale tez mi zapowiedziono ze muszę wybrać serie drogich zastrzyków. czy one fatycznie pomagają jak ma sie chondr II/III st. i wykonane były nawiercenia i shaving? powiem wam ze juz mam dośc moich stawów
ilona 10 październik 2008
Ja 9 miesięcy temu miałam rekonstrukcję więzadeł w kolanie..po urazie po operacji nic nie było lepiej...ból..trzeszczenie..blokada w kolanie...8 tygodni temu miałam robioną artrozę stawu rzepkowo-udowego z przyszyciem kaletki nadal nici.... z tego ani rehabilitacja nic nie pomaga żadne środki przeciw-bólowe kupiłam w aptece okład żelowy (schładza się go w lodówce i przykłada na bolące miejsce)też nic nie daje.Bułam u ortopedy stwierdził stan zapalny...noga gorąca..puchnie straszny ból przy chodzeniu..a w dodatku rana w jednym miejscu jeszcze nie zagojona...jestem wykończona psychicznie..w nocy boli..w dzień boli .Lekarz napomniał mi o wstrzykiwaniu do stawu kolanowego leku.. ale po wygojeniu rany.Rozmawiałam z wieloma osobami które miały podawany lek do stawu to nikomu nie pomogły.A 1 wstrzyknięcie kosztuje !105zł.jak u nas..a trzeba 5 zrobić ...to ładna suma. Proszę o kontakt może miał ktoś podobną sytuację..co tak naprawdę pomogło?Dziękuję pozdrawiam mój e-mail ag205@wp.pl
Anka 11 październik 2008
synvisc - mi nie pomógł, co do bólu i gorączki - to dobrze wyciągają liście schłodzonej w lodówce kapusty, rozbite młotkiem do mięsa i potem obwiązane folią. Zmieniać później te liście jak już zrobią się ciepłe (tak z dwa, trzy razy)
chondromalatyczka 13 październik 2008
Moja żona 4 tygodnie temu przeszła zabieg artroskopi prawego kolana, po prywatnej wizycie i wypowiedzi lekarza prowadzącego miał to być rutynowy zabieg po którym kolano będzie sprawne. Dzień po artroskopii odebrałem żonę z szpitala, mogła iść o jednej kuli, następnego dnia wchodziła już po schodach, niestety wieczorem zaczęła odczuwać ból i dostała gorączkę, każdy biadolił, że za dużo chodziła ja sam tak uważałem. Po kolejnych dwóch dniach przestało działać pyralginum, widziałem, że mój skarb cierpi, kolano zaczęło puchnąć. Po telefonicznej konsultacji z lekarzem prowadzącym, udaliśmy się na izbę przyjęć, dokonano tam punkcji kolana, a marmoł który to robił stwierdził, że tak musi być i jest to normalne i do domu. Po kolejnym dniu i nie przespanych przez moją żonę dwóch nocach kolano zrobiło się ciemne, robiło wrażenie, że zaraz pęknie. Pojechaliśmy ponownie, przyjęto żonę na oddział, zrobiono posiew - gronkowiec złocisty. Ponowna artroskopia, antybiotyki, opuchlizna powoli zaczęła schodzić, niestety kolano nie chciało się zginać, nawet przełożenie nogi powodowało silny ból,dostawała znieczulenie w kręgosłup na stałe co 4 godziny, aby mogła ćwiczyć, pomogło tylko na 25 stopni zgięcia. Swoją dezaprobatę lekarz wyraził, stwierdzając, że ,,jak ktoś już zbliża się do jej łóżka to ona krzyczy\". Wątpię, czy takie stwierdzenia pomagają pacjentom. Moja żona to młoda osoba przed 30-stką, urodziła dwójkę dzieci i na pewno nie krzyczy bez powodu!!! Po dwóch tygodniach wezwano specjalistę od ,,bólu\". To pierwsza osoba, która mojej żonie pomogła, stwierdziła, że nerw strzałkowy nie tak pracuje i to jest przyczyną bólu. Po zabiegu to już 4-ty tydzień, zgięcie 55 stopni i zmiana antybiotyku, nie mam pojęcia co będzie dalej. Z perspektywy czasu widzę, że nie należy podejmować decyzji zbyt pochopnie na podstawie 10 minutowej diagnozy, to, że diagnozuje ,,wybitny\" specjalista nie oznacza, że nie można tego skonsultować z innymi specjalistami.Dodam, że żona trafiła do szpitala bez bólu(ból odczuwała przy wytężonej pracy) , bez opuchlizny, przyszła na własnych nogach.Lekarze są u nas mało rozmowni, zaproponowałem, że w przypadku potrzeby dodatkowej rehabilitacji czy innego leku ja pokryję koszty. Stwierdzili,że nie ma takiej potrzeby. Nie mam pojęcia co robić, o co pytać, szukam kontaktów z zagranicznymi dobrymi klinikami, proszę o pomoc kontakt agnieszkak88@wp.pl
darek 14 październik 2008
Do darek: jeśli interesuje cie kontakt z dobrymi klinikami zagranica, to jedna z nich.Nazywa sie FONTANA KLINIK FREIBURGU- Niemcy.Zajmują się przeważnie sportowcami, nie należą do tanich. O to strona internetowa: www.kreuzbandruptur.com, jest tam coś po polsku i jest tez osoba która moze udzielic informacji wiecej.Pozdrawiam
mańka 15 październik 2008
Moja żona 4 tygodnie temu przeszła zabieg artroskopi prawego kolana, po wizycie i wypowiedzi lekarza prowadzącego miał to być rutynowy zabieg po którym kolano będzie sprawne. Dzień po artroskopii odebrałem żonę z szpitala, mogła iść o jednej kuli, następnego dnia wchodziła już po schodach, niestety wieczorem zaczęła odczuwać ból i dostała gorączkę, każdy biadolił, że za dużo chodziła. Po kolejnych dwóch dniach przestało działać pyralginum, widziałem, że mój skarb cierpi, kolano zaczęło puchnąć. Po telefonicznej konsultacji z lekarzem prowadzącym, udaliśmy się na izbę przyjęć, dokonano tam punkcji kolana, a marmoł który to robił stwierdził, że tak musi być i jest to normalne i do domu. Po kolejnym dniu i nie przespanych przez moją żonę dwóch nocach kolano zrobiło się ciemne, robiło wrażenie, że zaraz pęknie. Pojechaliśmy ponownie, przyjęto żonę na oddział, zrobiono posiew - gronkowiec złocisty. Ponowna artroskopia, antybiotyki, opuchlizna powoli zaczęła schodzić, niestety kolano nie chciało się zginać, nawet przełożenie nogi powodowało silny ból,dostawała znieczulenie w kręgosłup na stałe co 4 godziny, aby mogła ćwiczyć, pomogło tylko na 25 stopni zgięcia. Swoją dezaprobatę lekarz wyraził, stwierdzając, że ,,jak ktoś już zbliża się do jej łóżka to ona krzyczy\". Wątpię, czy takie stwierdzenia pomagają pacjentom. Moja żona to młoda osoba przed 30-stką, urodziła dwójkę dzieci i na pewno nie krzyczy bez powodu!!! Po dwóch tygodniach wezwano specjalistę od ,,bólu\". To pierwsza osoba, która mojej żonie pomogła, stwierdziła, że nerw strzałkowy nie tak pracuje i to jest przyczyną bólu. Po zabiegu to już 4-ty tydzień, zgięcie 55 stopni i zmiana antybiotyku, nie mam pojęcia co będzie dalej. Z perspektywy czasu widzę, że nie należy podejmować decyzji zbyt pochopnie na podstawie 10 minutowej diagnozy, to, że diagnozuje ,,wybitny\" specjalista nie oznacza, że nie można tego skonsultować z innymi specjalistami.Dodam, że żona trafiła do szpitala bez bólu(ból odczuwała przy wytężonej pracy) , bez opuchlizny, przyszła na własnych nogach.Lekarze są u nas mało rozmowni, zaproponowałem, że w przypadku potrzeby dodatkowej rehabilitacji czy innego leku ja pokryję koszty. Stwierdzili,że nie ma takiej potrzeby. Szukam podpowiedzi od osób, które miały podobne kłopoty, porady co w danej sytuacji postanowić o co pytać jak również kontaktów z polskimi i zagranicznymi dobrymi klinikami, dziękuję za pomoc kontakt agnieszkak88@wp.pl
dad 16 październik 2008
DO DARKA.!! Ja pisałam o mojej chorobie komentarz z 11 października 2008r
Zmieniłam kolejnego lekarza.. już 3-ego z kolei bo ten który mi robił drugą operacje...gdy noga była opuchnięta..ból nie pozwalał stanąć na nodze..noce moje były nie przespane..w dodatku rana nie zagojona..pomimo że po operacji było 8 tygodni..nie miał pomysłu..co dalej robić. Udałam się do lekarz ,którego poleciła mi moja znajoma.jest to lekarz klubowy...który leczy kontuzje sportowców w Krakowie..mnie na wstępie powiedział...że po co taka operacja i w jakim celu była robiona...kto to wymyślił? (zaufałam przecież lekarzowi !!)że tak ma być .Stwierdził.. silny stan zapalny stawu ..ranę wyczyścił ..przepisał leki przeciw bólowe... i czekałam na drugą wizytę .Po tygodniu noga była w lepszym stanie..mogłam stąpać na nią.. oczywiście o jednej kuli..Na drugiej wizycie ponownie robil mi lekarz USG kolana..okazało się że stan zapalny zmniejszył się..rana która była dość głęboka.. ładnie się podgoiła.
Zrobił mi wstrzykiwanie do stawu kolanowego..dopisał leki i czekam do następnej trzeciej wizyty.W tej chwili noga zupełnie zrobiła się inna..ja nie mogłam jej w ogóle zginać..taki był ból..nawet przy siedzeniu.Nie miałam już siły.. byłam załamana psychicznie..przekonałam się... warto konsultować się z kilkoma lekarzami..Darku koleżanka podała mi lekarza
który bardzo pomógł jej mężowi też na kolano ..on jest z Lublina..bardzo dobry specjalista...chirurg-ortopeda ..jeżeli mogłabym Ci w czymś pomóc..to proszę napisz na m-maila podany wyżej w moim artykule.
Pozdrawiam Cię Darku i Twoją małżonkę;życzę wytrwałości i wiary... w lepsze jutro...! Anka!
Anka 17 październik 2008
sprawa jest taka po artroskopi kolana powinno sie przynajmniej 2 dni niechodzić zalecane jest leżenie w łóżku- standart i nawet jest to nazwane gdzieniegdzie klinika 3 dnia wienc sami sobie czasem szkodzimy a lekarze panie Darku dobrze mówią wydaje mi sie ,potrzeba czasu i nadzieji -pozdrawiam piotr-
piotr 20 październik 2008
hej wam... Widze wszyscy tutaj same neiciekawe przemyslenia na temat tej badziewnej dolegliwości. Tez dopadło mnie chondro... mam 23 lata 8 lat trenowałem lekkoatletyke... 3 tyg temu przebiegłem półmaraton i pod koniec podczas zbiegania (cały bieg po asfalcie) zaczeło bolec lewe kolano... po tyg udałem się do lekarza stwierdził chondro... a wczesniej nigdy nie miałem problemu z kolanami... prawe w super stanie a lewe ani nie jest spuchniete a strzela i boli cała rzepka... zadnego urazu wiezadała bo kolano stabilne i torebka stawowa cała... Diagnoza Przeciązenie stawu rzepkowo udowego, stan zaplany rzepki i chondromalacja... i teraz moje pytania Wg was spejalistów któy moze to być stopień jesli kolano wcześniej nie bolało?? lekarz powiedzał ze albo 2 albo 3 bo 1 stopień nei daje objawów... biore nimesil(zawiesina) smaruje otrholanem na zmiane z dolgitem do tego glukozamina 3 x dziennie... jestem tez po dwóch zastrzykach z OST-u... na razie za bardzo poprawy nie widze... Nie wiem czy to juz koniec SPORTU?? czekam na wasze opinie i pozdrawiam wszystkich z ta dolegliwością... :((
Michał 21 październik 2008
Do Michała- po zapoznaniu sięz twoim opisem powiem tak,zastrzyk OST dobra decyzja lekarska ale minimum 5zastrzyków daje poprawe ,polecam zapoznać sie z opisem działania leku jest załączony w ulotce co do stopnia również trafna diagnoza 1stopien jest mało widoczny, dokuczliwy przebiega hm powiedzmy łagodnie ,ostry ból kolana i przeważnie ciągły to zazwyczaj może być już 2 stopień.Polecam poszperać w internecie na temat chondro i stopnie jesto dosyć pięknie opisane nawet z zdjęciami polecam udać się do ortopedy i poprośić najlepiej o badanie rezonansem ,glukozamina również dobry tok leczenia i tak jak wcześniej napisałem darkowi potrzeba czasu i nadzieji ale napewno dajmy takiemu typowi leczenia czasu na efekty -pozdrawiam Piotr=
piotr 21 październik 2008
Dzieki Piotr za odpowiedz... tylko wiesz u mnie nie ma ciagłego bólu kolana raz jest raz go nie ma... najczesniej sie pojawia jak noga jest długo zgieta... jak chodze to nic mnie nie boli... strasznie dziwna jest ta dolegliwosć... :/// dzieki w kazdym razie i pozdrawiam...
Michał 22 październik 2008
Do Michała proponuje ponownie wymuc badanie rezonansem inm wcześniej diagnoza tym lepiej ,prosze mi uwierzyć.To badanie w tych przypadkach najbardzie skuteczne do diagnoz-pozdrawiam piotr
piotr 22 październik 2008
Byłam dziś u ortopedy...mam odkilku lat bóle w obu kolanach,jakby to określić...pozewnętrznej górnej stronie kolana,przy zginaniu i prostowaniu boli i słychać trzeszczenie...lekarz powiedział mi\"co Panią tam moze bolec??Przecież tam nic niema\" Szukałam różnych artykułów i natknęłam sie na ta stronkę...w zwiazku z tym mam pytanie czy możliwe,żebym miała spluszowacenie jeśli boli mnie właśnie w tym miejscu??(napisałam wyżej) W jakim miejscu osoby dotknięte tą chorobą odczuwają ból??
Z góry dziekuje za odpowiedz.czekam z niecierpliwością...
Honorata 23 październik 2008
Ja też od kilku lat mam ból w kolanach. Usg pokazało że mam chondromalacje III stopnia. Teraz doszedł ból kostki , nadgarstków oraz barku. Czy ktoś z was też ma bóle innych stawów ?!? Co się ze mną dzieje? Czy ktoś mi powie?
ja 24 październik 2008
Do honoraty... Własnie tacy sa ortopedzi... jedynei oc umieja robic to diagnozować złamania na podstawei zdjecia rtg i Wsadzać do gipsu taki standard... musisz udać się do orotpedy prywatnie jak zobaczy kase to odrazu zdiagnozuje... no i najlepiej zeby zoribł usg ALBO reznonans... no najprawdopodbnije masz chondromalację ALE niech to lekarz zdiagnozuje... powodzenia życze i daj znac co tam wyszło... DO ja : mnie inne stawy nie bolą tylko jedno kolano... ALE moze dopada Cie coś bardziej poważnego szybko udaj się do ortopedy najlepiej prywatnie powodzenia i zdrowia zycze wam obojgu MICHAŁ
Michał 25 październik 2008
do ja: mnie bolą inne stawy, ale to różnie, nieraz biodra, a nieraz barki, albo łokcie. W jeden dzień jest tak, że nic mi nie dolega,a w inny dzień nie mogę się na łokciu podeprzeć. Jeżeli chondro wystąpiła w kolanie po jakimś urazie, to inne stawy masz ok, ale jeżeli chondro jest przez to, że masz wadliwą chrząstkę, to niestety ale tą chrząstkę masz w całym organizmie i następna pójdzie ta, która jest najbardziej przeciążana.
Zbliża się zima, a dla nas (dla mnie) oznacza to jedynie coraz gorsze odczuwanie bólu, a nie daj Boże jak kolana zmarzną. Termoforek i wygrzewanko. Pozdrawiam
chondromalatyczka 26 październik 2008
Do chondromalatyczka.Dzięki za odp. Zadnego urazu nie miałam. Zaczęło się od spuchnięcia, zesztywnienia i bólu kolana bez powodu. Zrobiłam usg 2 kolan dla porównania i okazało się, że to niebolące też jest zniszczone (III st). Czy jakikolwiek lekarz powiedział ci jaka jest przyczyna wyniszczenia chrząstek? Bo mnie nie. Nie znają odpowiedzi... i nie wiedzą jak leczyć. Wysyłają na artroskopie jakby to miało pomóc. Z forum wiem, że mało jest osób którym to coś zmieniło. Pacjencie lecz się sam. Masz racje, że wygrzewanie pomaga. Jak mnie b. boli robię sobie gorący prysznic na stawy i jest jakby lepiej. Czy tobie jakiś lekarz pomógł? Jeżeli taki jest to już do nigo jade. Proszę o namiary.
ja 27 październik 2008
do ja: no i z tym lekarzem jest mały problem. Bo u mnie rzecywiście największym problemem był ból i ten ból po artroskopii jest wyeliminowany, a minęły już 4 lata, ale za to kolano chrupie bardziej i częściej się blokuje. Dlatego m.in. zwlekam z artroskopią drugiego kolana,a le boli coraz bardziej i wiem, że to kwestia czasu, ale mam nadzieję, że paru lat. Byle przeczekać zimę, a w lecie jakoś się przeżyje. Oczywiście o kucaniu, klękaniu i zginaniu nóg zapomnij! Całkowicie! To na pewno zwiększy żywotność chrząstki, która nie jest taka jak powinna być, ale to podobno wina genetyki.
chondromalatyczka 27 październik 2008
Michał, thx. Państwowi mnie lekceważą i szkoda mi czasu i zdrowia, bo z moich wizyt nic nie wynika,ale prywatnie też nie jest lepiej, bo jak narazie przybywa dolegliwości. Dlatego szukam tu pomocy. Również zdrowia życzę
ja 27 październik 2008
Witam. Kolano boli od 3 tygodni. Wczoraj usłyszałam od ortopedy \"chondromalacja rzepki\". Kazałam sobie zapisać, bo nigdy o takim schorzeniu nie słyszałam. Wpisałam w neta i aż mnie zmroziło. Myślałam, że mnie poboli, ale w końcu zejdzie jakiś stan zapalny i będzie dobrze. Ze łzami w oczach czytam to forum. Nie mam pojęcia o ćwiczeniach mięśnia. Mam dostać 3 zastrzyki HIALUX-a (masa cząsteczkowa 3 mln daltonów), ale aptekarka nie zna tego leku. Słyszała tylko o SYNOCROM-ie. Czy ktoś z Was może doradzić, które zastrzyki są lepsze? Proszę też o podpowiedź, jak ćwiczyć? A wszystkim forumowiczom życzę zdrowia i siły.
Ewa J. 29 październik 2008
Do Ewa. Mam ta dolegliwość tak samo jak ty... mnie tez własnei boli kolano 4 tydzien i tez jak wpisałem chondromalacja rzepki w wyszukiwarce sie załamałem... wiesz co do zastrzyków ja biore OSTy wziałem juz 3 lekarz mi kazał jeszcze 2... jedne kosztuje 120zł ;/ wiec troche tego jest do tego masc ortholan i glukozamina... i nimesil na stan zapalny generealnie powiedział ze na to trzeba czasu zeby sie podleczyło i moze sie nawracać... ALE powiem Ci ze po tych 3 zastryzkach jakichs poprawy nei widze wielkiej... ewentulanie mzoesz poprosić o zastrzyk z glikokortykosterodiu diprophos albo cos w tym stylu one sa tanie ALE ból Ci minie przynjamnije tak mi sie wydaje... i najlepiej lecz sie prywatnie bo jak lekarz zobaczy kase to odrazu sie bardziej stara... mi pani na izbie przyjec powiedziała ze mi nic nie jest... ;)) tryzmaj sie i POWODZENIA w leczeniu tego badziewia...
Michał 29 październik 2008
Do Michała -pisze ponownie na temat zastrzyków np .ost. iż poprawa widoczna może być dopiero po podaniu seri minimum 5 a poprawa jest wyrazna za kilka tygodni niema na świecie cudu leku który działa natychmiast zrozumcie i prosze was przy tej dolegliwości potrzeba czasu i dobrego rozeznania powtarzam -Badanie rezonansem-glukozamina oraz kwas hialuronowy(to tak w uproszczeniu) np ww leku typu OST -powiem tak uzupełnienie płynu stawowego poprzez zastrzyk kwasem hialuronowym poprawia właściwości chrząstki a ta poprawia właściwosci smarującei zmniejsza przeciążenia stawu i ból ale efekt przynosi leczenie
piotrek 29 październik 2008
Do piotrek: w jaki sposób leczysz stawy?
ja 31 październik 2008
Do ewa
Ja brałem euflexxa w prawe i pomogło. Teraz jestem po tym samym w lewe ale za wcześnie na na ocenę czy poprawa jest stała( nie boli ).Polecam Centrum Medycyny Sportowej w W-wie
Harper 1 listopad 2008
Do ja-witam jeśli jesteś z śląska polecam sport klinike w żorach można odwiedzić stronke internet prywatna.ale piekary śląskie to jusz naprawde z nfz.ispecjaliści oki .Wrazie czego pomoge.
piotrek 1 listopad 2008
Michał,dziękuję za odpowiedź...naprawdę wybiorę sie prywatnie do lekarza,tym bardziej,ze na następną wizytę miałabym czekać do 20-ego:/
Jestem przerażona tym wszytkim,nie wiedziałam,ze ta choroba jest aż taka straszna...najgorsze jest to,ze jak narzie nie mam zwolnienia z WF-u...:(Nie zna ktos jakiegoś dobrego ortopedy z okolic Bydgoszczy??Z góry dzięki za odp.Pozdrawiam;)
Honorata 3 listopad 2008
witam!!!mam problemy z kolanami i ortopeda zaproponował mi serię zastrzyków-czy one naprawdę działają?może ktos z Was mi doradzi czy warto i podzieli się swoim doswiadczeniem?pozdrawiam i z góry dzięki!
wiolka 4 listopad 2008
witam mam problem z chondromalacja od kilku lat jezdzilam dosanatorium lezalam miesiacami i nic ale na poeracje jak tu czytam raczej nie pojde kolana strasznie bola ale nie pojde a teraz 17 list znowudo ortopedy :(
elka 4 listopad 2008
Witam, ja miałam artroskopię kolana półtora roku temu,przy czym przebyłam uszkodzenie łękotki bocznej i usunięto mi część przyśrodkowej, czasem mam wrażenie że już mi tam nic nie zostało i wtedy nikt nie powiedział mi że istnieje taka choroba jak chondromalacja.Teraz niestety okazało się,że ją mam i niestety jest to 3 i 4 stopień kłykcia bocznego kości piszczelowej oraz 2 st kłykcia przyśrodkowego kości piszczelowej i rzepki. Lekarz teraz też niestety nie określił czy będę mogła wrócić do swojej pracy ,sama czasem mam wątpliwości i to coraz większe, ale może mi się uda. Na razie jestem po serii 3 zastrzyków i czeka mnie rehabilitacja zobaczymy.Pije galaretki biorę glukozaminę,staram się ćwiczyć bo niestety mięsień mi po prostu zanikł .Ale powiedziałam sobie że do pracy wrócę . Pozdrawiam wszystkich .
Ania 5 listopad 2008
Aniu. Z tego wynika, że lekarze niesłusznie zlecili artroskopie, bo nie znali przyczyny twojego problemu. Jak w takim razie zaufać lekarzom? Wnioskuję na twoim przykładzie, że chondromalacji nie pomoże pomóc żaden zabieg chirurgiczny, bo mimo tego choroba postępuje dalej. Co więc mamy robić? Cierpieć dalej i czekać aż ktoś coś wymyśli? Czy sie pochlastać? Jestem załamana bezradnością wobec tego badziewia. Owszem-gimnastyka na mięśnie podtrzymujące stawy jest ok, ale choroba postępuje. Jak długo wytrzymają stawy w takim stanie? Czy stanie się cud?
ja 6 listopad 2008
Ten pierwszy zabieg to najprawdopodobniej zrobił więcej złego niż dobrego.Niestety to chyba bardzo smutna prawda, ale nie mogę sobie wyobrazić,że kiedyś usiądę i nie wstanę przynajmniej narazie. Staram się nie myśleć i nie wybiegać bardzo w przyszłość. Zresztą są gorsze choroby które naprawdę uniemożliwiają poruszanie i to w bardzo młodym wieku chyba na moją rodzinę padło jakieś fatum.Ja też jestem ledwie po 30 i naprawdę mam ochotę jeszcze trochę może nie biegać, ale przynajmniej pochodzić.Jeszcze mam nadzieje, ale i świadomość chyba coraz większą,że niestety cudu chyba nie będzie.
Ania 6 listopad 2008
UWAGA LUDZIE - JEST SZANSA DLA CHONDROMALATYKÓW!!!!
W ubiegłym roku zaczełam leczenie od rezonansu. Wyszło: uszkodzenie więzadeł krzyżowych przednich i chondropatia 2 st.
Najpierw poddałam sie rekonstrukcji ACL + Synocrom Forte w jedny.
teraz poddałam sie naciągnięciu więzadła + Synocrom Forte w drugim. Było podejrzenie chondropatii i w planach wszczepienie w chorą chrząstkę pinów węglowych, ktore mają za zadanie narastanie chrząstki - wszczepiają je przy 3st. Polecam prywatna firma ANIMA Mikołów. Moja przyjaciółka (4st chondropatii) w tym samym dniu co ja miała naklejaną siatke pod rzepkę w celu tym samym co piny. Nie wiem jak sie to skonczy, czy jest to skuteczne poniewz kolezanka dopiero dochodzi do siebie po oper. (3 miesiace o kulach bez obciązenia).
Nie załamywać rąk tylko oszczędzać na zabieg! Pamietajcie ze 4 st kwalifikuje do endo a tego młodym ludziom nie robią. Popytajcie ortopedów a jak nie to przyjezdzajcie na Śląsk do Mikołowa.
Polecam. moj mail adore@o2.pl
adore 6 listopad 2008
DO ANI.!komentarz z 6 listopada 2008r,
Aniu ja też jestem po 3-ech wstrzykiwaniach..chciałam zapytać jakie galaretki pijesz? i kto Ci zalecił..glukozaminę?co to w ogóle jest takiego?pozdrawiam serdecznie.Ania.!
Ania. 7 listopad 2008
Jesień to fatalny czas dla nas......ale z drugiej strony mniej ruchu daje odpoczynek stawom
pozdr
Piotr 7 listopad 2008
Witam Was wszystkich!
Dobrze wiedzieć, że w swoim schorzeniu (nie lubię tego nazywać chorobą) nie jest sama:)
Ja o moim rozmiękaniu rzepki dowiedziałam się w 2004roku po 8miesiącach chodzenia do jednego niby \"lekarza\". Gdyby nie to, że dostałam się do innego to pewnie do dzisiaj nie wiedziałabym co mi jest...
Wracając do rzeczy, w tym 2004 roku miałam zrobioną pierwszą artroskopię, która potwierdziła przypuszczenia o chondromalacji rzepki. Później był Artryl i jakoś wróciłam do formy:) Niestety sielanka trwała tylko (albo aż) 3 lata...
Kolano dało o sobie znać pod koniec zeszłego roku. Zgłosiłam się ponownie do mojego lekarza, tabletki, zastrzyki OST (swoją drogą ktoś pisał, że za 3sztuki zapłacił ok. 600zł... mnie 3 wyszły niecałe 300zł!) i czekanie na drugą artroskopię, którą przeszłam w sierpniu.
Niestety mimo moich ogromnych nadziei nie pomogła...:(
Noga boli dalej, do tego doszły jakieś dziwne skurcze (nawet stopy i nawet w nocy), ale najgorsze jest to, że nie umiem jeździć za długo autem i na przykład klęknąć żeby chociażby umyć podłogę...
No więc znowu zgłosiłam się do lekarza. Jestem w trakcie brania Artrylu (fuj:() oraz kolejnej serii OST.
Ostatnio usłyszałam, że mojego schorzenia nie da się wyleczyć i że w ogóle prawdopodobnie wzięło się z tego, że ta moja rzepka jest za nisko (albo za wysoko) i ociera się o jakąś tam inną kość!
Chcę skonsultować całą tą moją \"przygodę\":) z innym lekarzem i dlatego zapisałam się do dr Podżorskiego do Ustronia.
Jeżeli ktoś coś o nim słyszał bardzo proszę o opinie!
I mam jeszcze jedno pytanie!
Czy powinno mnie niepokoić, że przy pierwszej artroskopii wyszło tylko rozmiękanie rzepki, a przy drugiej już rozmiękanie rzepki+kłykcia uda?
Pozdrawiam Was serdecznie i liczę na odpowiedź:)
Monika 7 listopad 2008
Witam Was wszystkich!
Dobrze wiedzieć, że w swoim schorzeniu (nie lubię tego nazywać chorobą) nie jest sama:)
Ja o moim rozmiękaniu rzepki dowiedziałam się w 2004roku po 8miesiącach chodzenia do jednego niby \"lekarza\". Gdyby nie to, że dostałam się do innego to pewnie do dzisiaj nie wiedziałabym co mi jest...
Wracając do rzeczy, w tym 2004 roku miałam zrobioną pierwszą artroskopię, która potwierdziła przypuszczenia o chondromalacji rzepki. Później był Artryl i jakoś wróciłam do formy:) Niestety sielanka trwała tylko (albo aż) 3 lata...
Kolano dało o sobie znać pod koniec zeszłego roku. Zgłosiłam się ponownie do mojego lekarza, tabletki, zastrzyki OST (swoją drogą ktoś pisał, że za 3sztuki zapłacił ok. 600zł... mnie 3 wyszły niecałe 300zł!) i czekanie na drugą artroskopię, którą przeszłam w sierpniu.
Niestety mimo moich ogromnych nadziei nie pomogła...:(
Noga boli dalej, do tego doszły jakieś dziwne skurcze (nawet stopy i nawet w nocy), ale najgorsze jest to, że nie umiem jeździć za długo autem i na przykład klęknąć żeby chociażby umyć podłogę...
No więc znowu zgłosiłam się do lekarza. Jestem w trakcie brania Artrylu (fuj:() oraz kolejnej serii OST.
Ostatnio usłyszałam, że mojego schorzenia nie da się wyleczyć i że w ogóle prawdopodobnie wzięło się z tego, że ta moja rzepka jest za nisko (albo za wysoko) i ociera się o jakąś tam inną kość!
Chcę skonsultować całą tą moją \"przygodę\":) z innym lekarzem i dlatego zapisałam się do dr Podżorskiego do Ustronia.
Jeżeli ktoś coś o nim słyszał bardzo proszę o opinie!
I mam jeszcze jedno pytanie!
Czy powinno mnie niepokoić, że przy pierwszej artroskopii wyszło tylko rozmiękanie rzepki, a przy drugiej już rozmiękanie rzepki+kłykcia uda?
Pozdrawiam Was serdecznie i liczę na odpowiedź:)
Monika 7 listopad 2008
Witam Was wszystkich!
Dobrze wiedzieć, że w swoim schorzeniu (nie lubię tego nazywać chorobą) nie jest sama:)
Ja o moim rozmiękaniu rzepki dowiedziałam się w 2004roku po 8miesiącach chodzenia do jednego niby \"lekarza\". Gdyby nie to, że dostałam się do innego to pewnie do dzisiaj nie wiedziałabym co mi jest...
Wracając do rzeczy, w tym 2004 roku miałam zrobioną pierwszą artroskopię, która potwierdziła przypuszczenia o chondromalacji rzepki. Później był Artryl i jakoś wróciłam do formy:) Niestety sielanka trwała tylko (albo aż) 3 lata...
Kolano dało o sobie znać pod koniec zeszłego roku. Zgłosiłam się ponownie do mojego lekarza, tabletki, zastrzyki OST (swoją drogą ktoś pisał, że za 3sztuki zapłacił ok. 600zł... mnie 3 wyszły niecałe 300zł!) i czekanie na drugą artroskopię, którą przeszłam w sierpniu.
Niestety mimo moich ogromnych nadziei nie pomogła...:(
Noga boli dalej, do tego doszły jakieś dziwne skurcze (nawet stopy i nawet w nocy), ale najgorsze jest to, że nie umiem jeździć za długo autem i na przykład klęknąć żeby chociażby umyć podłogę...
No więc znowu zgłosiłam się do lekarza. Jestem w trakcie brania Artrylu (fuj:() oraz kolejnej serii OST.
Ostatnio usłyszałam, że mojego schorzenia nie da się wyleczyć i że w ogóle prawdopodobnie wzięło się z tego, że ta moja rzepka jest za nisko (albo za wysoko) i ociera się o jakąś tam inną kość!
Chcę skonsultować całą tą moją \"przygodę\":) z innym lekarzem i dlatego zapisałam się do dr Podżorskiego do Ustronia.
Jeżeli ktoś coś o nim słyszał bardzo proszę o opinie!
I mam jeszcze jedno pytanie!
Czy powinno mnie niepokoić, że przy pierwszej artroskopii wyszło tylko rozmiękanie rzepki, a przy drugiej już rozmiękanie rzepki+kłykcia uda?
Pozdrawiam Was serdecznie i liczę na odpowiedź:)
Monika 7 listopad 2008
Witam Was wszystkich!
Dobrze wiedzieć, że w swoim schorzeniu (nie lubię tego nazywać chorobą) nie jest sama:)
Ja o moim rozmiękaniu rzepki dowiedziałam się w 2004roku po 8miesiącach chodzenia do jednego niby \"lekarza\". Gdyby nie to, że dostałam się do innego to pewnie do dzisiaj nie wiedziałabym co mi jest...
Wracając do rzeczy, w tym 2004 roku miałam zrobioną pierwszą artroskopię, która potwierdziła przypuszczenia o chondromalacji rzepki. Później był Artryl i jakoś wróciłam do formy:) Niestety sielanka trwała tylko (albo aż) 3 lata...
Kolano dało o sobie znać pod koniec zeszłego roku. Zgłosiłam się ponownie do mojego lekarza, tabletki, zastrzyki OST (swoją drogą ktoś pisał, że za 3sztuki zapłacił ok. 600zł... mnie 3 wyszły niecałe 300zł!) i czekanie na drugą artroskopię, którą przeszłam w sierpniu.
Niestety mimo moich ogromnych nadziei nie pomogła...:(
Noga boli dalej, do tego doszły jakieś dziwne skurcze (nawet stopy i nawet w nocy), ale najgorsze jest to, że nie umiem jeździć za długo autem i na przykład klęknąć żeby chociażby umyć podłogę...
No więc znowu zgłosiłam się do lekarza. Jestem w trakcie brania Artrylu (fuj:() oraz kolejnej serii OST.
Ostatnio usłyszałam, że mojego schorzenia nie da się wyleczyć i że w ogóle prawdopodobnie wzięło się z tego, że ta moja rzepka jest za nisko (albo za wysoko) i ociera się o jakąś tam inną kość!
Chcę skonsultować całą tą moją \"przygodę\":) z innym lekarzem i dlatego zapisałam się do dr Podżorskiego do Ustronia.
Jeżeli ktoś coś o nim słyszał bardzo proszę o opinie!
I mam jeszcze jedno pytanie!
Czy powinno mnie niepokoić, że przy pierwszej artroskopii wyszło tylko rozmiękanie rzepki, a przy drugiej już rozmiękanie rzepki+kłykcia uda?
Pozdrawiam Was serdecznie i liczę na odpowiedź:)
Monika 7 listopad 2008
Do Ani galaretki to sama sobie aplikuje i to te najzwyklejsze podobnież robią to desperaci, ale co mi tam może akurat, a co do glukozaminy to sory nie glukozaminę tylko Chondrex na chrząstkę i też sama kupiłam w aptece, bo jak się zapytałam swojego lekarza to reakcja była praktycznie żadna, czyli \"no jak pani chce\".Można było wywnioskować,że to nie pomoże ale od czegoś trzeba zacząć.Pozdrawiam
Ania 8 listopad 2008
Monika, jeżeli masz za wysoko ustawioną rzepkę i rzepka trze o druga kość to możliwe że trze właśnie o kłykieć uda i dlatego możesz mieć rozmiękczony też ten kłykieć... ale nie jestem lekarz... tak mi sie tylko wydaje...
Kacha 8 listopad 2008
ANIU.!! dziękuję za odpowiedź.Ja biorę na chrząstkę stawową Recalcin i też mi jeden lekarz zalecił te tabletki...a drugi był zdziwiony...po co ja to zażywam skoro miałam 3 wstrzykiwania..i bądź człowieku mądry..i pisz wiersze...każdy co innego mówi...Pozdrawiam.!
ANIA 8 listopad 2008
Ania do Ani,ale również do wszystkich czasem mam wrażenie,że idąc do lekarza wiem o swojej chorobie więcej niż on.Wiem że to złudzenie, ale oni są tacy wylewni wobec swoich pacjentów,że szlak człowieka bierze.Ale dość o tym.Aniu te tabletki też brałam, teraz czuje się nawet dobrze po tych zastrzykach i po serii tabletek, jeszcze czeka mnie rehabilitacja i mam nadzieję, że będzie jeszcze lepiej przy moim stopniu tej choroby narazie nie jest źle.Zobaczymy co dalej jak dłużej postoję i pochodzę.Mam nadzieje,że niedługo wrócę do pracy i chociaż trochę popracuję.Pozdrawiam.
Ania 10 listopad 2008
Witam wszystkich ja mam na imię mateusz i też mam ta chorobę.
Wyrazy szacunku dla wszystkich co maja tą chorobę ja mam 14 lat i choroba zaatakowała 2 kolana nie wiem co mam z tym z robić jeżęli ktoś wie na ten temat wiecej to prosze o napisanie do mnie : mati10_10@tlen.pl Pozdro
MAteusz 13 listopad 2008
Do Mateusza- po pierwsze nie załamywać się to podstawa po drugie tak jak wcześniej tutaj już pisałem leczenie to proces który musi trwać dobry specjalista wysyła na rezonans i od wyniku diagnozy zaczyna się leczenie naprawdę pomaga zastrzyk OST niezbyt drogie trzeba minimum 5 szt starcza to na około pół roku ,poprawe odczuć można zależnie od organizmu po około 3 tygodni kupić sobie glukozamine w tabl oraz ćwiczyć kolano w odciążeniu -kolano ćwiczone wymusza produkcje płynu stawowego który ma własności smarujące i łagodzi ból sprawdzone i najtańsze metody leczenia -proszę poczytać moje wcześniejsze rady -pozdrawiam piotr-
piotr 15 listopad 2008
Panie piotrze... mam wyniki rezonansu magnetycznego swojego kolana... wynikach z nich: Obie łakotki nieuszkodzone, wiezadła krzyżowe i poboczne prawidłowe, chrzastki stawowe oraz struktury kostne uwidocznione w badaniu niezmienione. Chrząstka rzepki prawidłowej grubośc, dużych ubytków w jej obrębie nie uwidocznio. Taki jest mój rezonans. Urazu (kontuzji tej) chondormalacji nabaiwłem się 5 pazdziernika podczas biegu połmaratonskiego. wziałem 5 OST-ów na razie jest fajnie... ALE czy z tym bedzie mozna jeszcze trenowac...?? Bo po rezonansie widze ze kolano zdrowe nic mu nie ma... NIE wiem... czekam na odp z góry dziekuje
Michał 15 listopad 2008
Do Michała-który stopień chondro podjrzewam że napewno 1 inaczej wynik rezonansu byłby inny hm mam pytanie a kto stwierdził że to jest chondro. . . ? Jeśli chodzi o sport jezeli jesto bieganie owszem można natomiast sporty typu koszykówka ,podnoszenie ciężarów nie.-(niemożna tutaj na forum dać jednoznacznej diagnozy wynikajoncej jedynie z twego opisu pewnie to rozumiesz) .Mam przeczucie iż jesteś pod okiem dobrego ortopedy- sugestia zawsze można poprośić innego lekarza a nawet to sie powinno robić do upewnienia sie o słuszności leczenia powodzenia -piotr-
piotr 16 listopad 2008
No własnie lekarz stwierdził ze 2 stopień chondro bo 1 nie daje objawów pdoobno... wybrałem 5 ostów co tydzień jeden i zrobiłem przed 5 zastrzykiem rezonans i wyszło wszystko jak opsałem wyżej... no ja własnie sie nabaiwłem tego podczas biegania... mimo iż trenowałem 8 lat lekka atletyke (biegi spritnerskie) i nigdy na kolana nie narzekałem... w tym trening siłowy tez był... no ALE rezonans mówi ze niby w porzadku... lekarz znowu pwoeidział ze moga to byc tylko punktowe uszkodzenia chrzastki któych na rezonansie po porstu nie widac... jesli pan sie zna to moge panu wysłac zdjecia z rezonansu bo mam to na komputerze... a co do drugiego lekarza to umówie sie dla potwierdzenia... Dziękuje bardzo za pomoc
Michał 16 listopad 2008
Jeśli to nie kłopot prosze po konsultacji 2 lekarza dać mi znać o wyniku badania hm 2 stopień powinien uwidocznić jakieś zmiany w badaniu rezonansu co do 1 stop sie zgadza tak jak pisałem nie daje objawów -a jeśli punktowe skąt odrazu ten 2 stopień hm. a co do sportu ja myśle smiało uprawiać biegi tylko ostrożnie (jeśli zaczyna boleć kolano nie przeciążać)
piotr 18 listopad 2008
I stopień daje objawy. Przynajmniej mi dał i to całkiem nieprzyjemne... Nawet gorsze niż w II stopniu. PS. płukanie na IIst. mi pomogło a na Ist. nie :/ teraz czeka mnie kolejna seria fizykoterapii... a później nie wiadomo... :/
kacha 19 listopad 2008
Hej mam pytanie czy ktoś z Was stosował blokady HIALUX i czy jest to dobry środek ,dodam że koszt jednego astrzyku to 165 żł ,ale mam ich zażyć 3 ,mam chondromalację I/II chrzastki
Horus 20 listopad 2008
Dziękuje Panie Piotrze za odpowiedz... Kacha może Ty tez miałaś inne przycyzny niż chondromalacja bo ja nci o żadnym pluakniu nei słyszalem... ;// może jakies skrecenie miałas albo wode w kolanie... w każdym razie poworotu do zdrowia... co do Horusa... to Hialux to nei sa blokady tylko leki przeciwko Chondromalacji tego typu co ja brałem jak OST... i sa chyba droższe i torche lepsze... blokady sa sterydowe i sa tanie jak barszcz 3 zł za zastrzyk tylko robia wiecej szkody niż pożytku dlatego nie polecam trzyamj sie równiez i zdrowia życze...
Michał 24 listopad 2008
Hej mam pytanie czy brał ktoś z Was może HIALUX bo w aptece o nim nie słyszeli. Z góry dziękuje
Horus 24 listopad 2008
płukanie stawu robi się w czasie artroskopii ... Żadnego skręcenia ani wody, żadnego urazu nie miałam... Po prostu samo przyszło... :/ tzn. nie znam przyczyny chondromalacji i lekarz również jej nie zna... chociaż zmieniłam lekarza i on coś podejrzewa z bokiem rzepki ale to nie jest boczne przyparcie, to jeszcze coś innego... ale to podejrzewa w jednej nodze...
kacha 27 listopad 2008
Witajcie! Chondromalację lekarz stwrdził u mnie wlaściwie na 1 wizycie, od razu przepisał Arthryl domięśniowo przez 6 tyg., 5 zabiegów pola magnetycznego i 5 zabiegów krioterapii na kolana. Efekt po zakończonym leczeniu jest taki, że kolana ciągle bolą, ja mam kilka stów mniej w potfrlu, ale... dowiedziałam się jednej cennej rzeczy. Chrząstka w lewym kolanie jest przyciśnięta do kości, ściera się i dlatego czuję ból. Powinnam rozważyć zastrzyki dostawowe, ale to nie zlikwiduje przyczyny. Lekarz zaproponował zabieg osteotomii podkolanowej, aby zmniejszyć ucisk na rząstkę. Ryzyko niepowodzenia tego zabiegu istnieje, ponadto jeśli się uda to czeka mnie 2 m-ce zwolnienia lekarskiego i nie wiadomo ile rehabilitacji, a potem nie będzie już możliwości jak to określil lekarz \"kopnąć się pietą w pośladek\". Jest to szansa na zachowanie stawu. Czy ktoś z Was miał wykonany ten zabieg i może coś więcej napisać na jego temat? mój mail: sofib@op.pl
sofib 5 grudzień 2008
proszę o opinie o Klinice Artros H. Grudniewicza w Poznaniu !!! może ktos z was korzystał z usług w/w kliniki ?? Pilne
piszcie najlepiej na maila : ewa_kucharska@interia.pl
ewa 8 grudzień 2008
Witam!
Polecam dzisiejszy ciekawy artykuł w wyborczej \"Implantem w kolano\"

http://wyborcza.pl/1,91002,6044663,Implantem_w_kolano.html





małgośka 10 grudzień 2008
Implantem w kolano
Wojciech Moskal 2008-12-09, ostatnia aktualizacja 2008-12-10 09:09:41.0

Pionierski zabieg w polskiej ortopedii. Dzięki nowatorskiej technice i specjalnemu implantowi lekarze z Warszawy prawdopodobnie uchronili swoją pacjentkę od wymiany całego stawu kolanowego

Operację przeprowadził wczoraj w warszawskim Centrum Medycyny Sportowej zespół kierowany przez dr. Konrada Słynarskiego. Dotychczas tego typu zabiegi wykonywano tylko w Norwegii, Kanadzie i Australii. Twórcami metody (zwanej fachowo AKR - Axial Knee Realignment) są naukowcy z firmy iBalance Medical z USA.

Nowa jest zarówno sama technika przeprowadzania zabiegu, jak i użyty podczas go implant, który naprawia zniszczone przez chorobę zwyrodnieniową kolano i przywraca pacjentowi pełną sprawność.

Choroba zwyrodnieniowa stawu kolanowego polega na uszkodzeniu i stopniowym zaniku znajdującej się w nim chrząstki. Najczęściej atakuje osoby w wieku 40-70 lat. Początkowo chorzy skarżą się na poranną sztywność stawu, ból przy schodzeniu po schodach czy w czasie noszenia ciężkich przedmiotów. Z czasem dolegliwości się nasilają. Wraz z wiekiem ryzyko zachorowania rośnie, co biorąc pod uwagę starzenie się naszego społeczeństwa, sprawia, że rosnąć będzie również liczba pacjentów. W wielu przypadkach leki nie są w stanie pomóc, a gdy choroba dojdzie do bardzo zaawansowanego stadium, jedynym wyjściem jest zastąpienie zniszczonego stawu sztuczną protezą.

To właśnie groziło zoperowanej wczoraj 70-letniej pacjentce. Aby do tego nie dopuścić, dr Słynarski zdecydował się na wykorzystanie opracowanej w Kolorado techniki.

Specjalnie dla niej opracowano całkiem nowy w ortopedii system narzędzi umożliwiających przeprowadzenie zabiegu bardzo dokładnie, a przede wszystkim ze znacznie mniejszym ryzykiem powikłań i komplikacji. Służą do tego m.in. specjalne osłonki chroniące naczynia i nerwy w operowanej części.

Na czym polega sam zabieg?

- Tuż poniżej kolana przecinamy kość piszczelową. Potem odginamy ją i wkładamy do środka implant w kształcie klina - tłumaczy \"Gazecie\" dr Słynarski. To właśnie ów implant stanowi drugi - kluczowy atut metody AKR.

- Wszczepiając go w kość piszczelową poniżej kolana, zmieniamy oś ciężaru ciała biegnącą przez staw. Mówiąc prościej, odciążamy jego chorą część i przenosimy ciężar na zdrową stronę - mówi Słynarski. Z czasem odciążenie chorej części stawu powoduje, że ból ustępuje, a chory powoli odzyskuje sprawność.

Od dawna sądzono, że raz zniszczona chrząstka stawowa nie jest w stanie się zregenerować. Jednak doświadczenia ostatnich kilku lat powoli podważają tę tezę. Z obserwacji zarówno klinicznych, jak i eksperymentów na zwierzętach wynika, że samo odciążenie chorego stawu może sprawić, że chrząstka się odbuduje.

Implant jest wykonany z plastiku przypominającego budową ludzką kość. Dzięki temu jest niemal tak samo jak ona elastyczny i doskonale z nią współpracuje podczas wykonywania wszelkich ruchów. Ogromnym plusem jest to, że implant ulega prawie całkowitej integracji z kością, do której został wszczepiony. To duża zaleta w porównaniu z innymi materiałami stosowanymi w ortopedii, np. z tytanem. - Tu, jak i w przypadku innych substancji, w miejscu styku kości i implantu, ten drugi z czasem się zużywa. Z nowym implantem tego problemu nie ma - nie trzeba go więc wymieniać i raz wszczepiony wystarcza do końca życia.

- Dzięki zastosowanej przez nas technice jesteśmy w stanie co najmniej odsunąć moment, w którym ewentualnie trzeba będzie założyć endoprotezę, o 5-10 lat. To jednak plan minimum. Mamy nadzieję, że w ogóle nie będzie takiej potrzeby - mówi Słynarski.

Wojciech Moskal

Tekst pochodzi z serwisu Wyborcza.pl - www.wyborcza.pl &#169; Agora SA
małgośka 10 grudzień 2008
Witam, implant o którym mowa nie jest refundowawny przez NFZ, koszt jego to 8 tyś. zl.Jest tam jakas szansa ale jesli sie nie sprawdzi to i tak czeka wymina stawu.Wiec trzeba dokładnie przemyslec cała sprawe.Wydan 8 tyś teraz na implant a potem drugie tyle na proteze, bo wszyscy wiedza ze sa kolejki i jak nam sie spieszy to zapłacimy.Zreszta endoprotezy wszczepiane w mlodym wieku nie sa refundowane przez NFZ i tesz kosztują.Cała sprawa do przemysle.Czekac troche i endoproteze czy ryzykowac z implanetem?Zna ktos odpowiedz?Pozdrawiam
mańka 11 grudzień 2008
Witam Ponownie was... Z moim kolanem juz lepiej zdecydowanie nie boli chociaz ból czasem czuje... :// byłem dzisiaj u lekarza drugiego (Doktor Krzysztof Ficek) lekarz ortopeda I sportowy kadry narodowej z pekinu i w ogole wielu leczył sportowców... okazało się ze nie mam chondormlacji tylko jakies przeciażenia wynikajace ze zmian unkcjonlanych w obrebie miesni... i dlatego po biegu pólmaratosnkim bolało mnie kolano... w ogole lekarz jest bardzo kompetenty zrobił mi cąły wykład o koalnie itd... POLECAM... przyjmuje w Bieruniu (woj Slaskie) osrodek GALEN... www.galen.pl może na wasze dolegliwosci poradzi tez cos innego... poowdzenia wam zycze i zdrowiejcie z tego Badziewia... PANIE piotrze czekam na odpowiedz...
Michał 11 grudzień 2008
A propos endoprotez. Usłyszałam ostatnio od doktora zdecydowanie same negatywne opinie na temat ewentualnych endoprotez, głównie z uwagi na fakt, iż taka endoproteza po jakimś czasie się jednak \"luzuje\", gdyż może być nawet dobrze założona, ale jednak ciało człowieka też się zmienia. Zawsze istnieje ryzyko okołoperacyjne, możliwość \"odrzucenia\".
Nie wiem, co na ten temat sądzić.
Wiem jedno: chciałabym, aby pewnego dnia ból kolan ustąpił.
Na razie czekam na efekt wstrzyknięć Synocromu (po 5 do obu kolan).
Pozdrawiam wszystkich cierpiących!

małgośka 11 grudzień 2008
do małgośka: przeszłam różne zastrzyki jestem po czterech operacjach na prawe kolano i pierwszej na lewe.Ból jak dotąd nie zniknął i wątpie zeby znikł.Zastrzyki bardziej wpływały na pogorszenie niz na polepszenie.Z bólem zyje juz 11 lat, uprawiałam sport do 2003 roku, teraz juz nie ma sznasy na powrót.Chondromalacja w obu kolanach to 3/4 stopień. Teraz juz nauczyłam sie zyc, zajmuje sie studiami i praca by nie myslec o bolu.Polecam wszystkim aby sie nie poddawali.Pozdrawiam
mańka 12 grudzień 2008
do Mańka: u mnie też chondromalacja 3/4 stopień w obu kolanach. Napisałam, że czekam na efekt \"zadziałania\" zastrzyków, ale może powinnam raczej napisać, ze łudzę się, że to jednak jeszcze nastąpi, bo tak naprawdę to mija już 3 tydzień od ostatniego wstrzykiwania, a poprawy choćby niewielkiej niestety nie odczuwam. Zgodziłam się na zastrzyki, bo tak naprawdę niczego lepszego mi nie zaproponowano. Powiedziano, że żaden zabieg na razie nie wchodzi w grę, bo tam nie ma za bardzo czego wycinać, czyścic itp...A ponieważ chciałam jakiejkolwiek ulgi w bólu, to wstrzykiwania przyjęłam z nadzieją (choć 4 lata temu też brałam Hyalgan-bez spektakularnego sukcesu).
Natomiast nie potrafię sobie wyobrazić jednego: jeżeli teraz ten ból jest tak silny, tak b. poważnie wpływa na życie codzienne niezwykle je uprzykrzając i utrudniając, to co będzie za te kilka lat?!? :-(
Pozdrawiam! :-)
małgośka 12 grudzień 2008
Jestem po czterech artroskopiach prawego kolana. Aktualnie w grę wchodzi albo przeszczep komórek macierzystych, albo użycie membrany.
Czy ktoś z was miał lub słyszał coś o efektach użycia membrany?
szek93@neostrada.pl
villsa 13 grudzień 2008
witam
miałem wyciętą częsć łąkotki ( rogi tylne) i synowektomie kolana , jestem 2 tyg po zabiegu i ciagle zbiera mi sie krew w kolanie. miałem juz 3 punkcje. miał ktos podobnie ??
adam 14 grudzień 2008
wal się
2 17 grudzień 2008
Witam.Mam 3 i 4 stopień w prawym kolanie i usuniętą łękotkę przyśrodkową.Jestem teraz na zwolnieniu chorobowym 2 miesiąc.Przeczytałem wiele czasopism o tej chorobie i postanowiłem coś z tym zrobić.a)jem jedną owocową galaretkę dziennie,b)kupiłem zestaw na stawy Animal Flex(starcza na 44dni-80zł) c)gotuję rosół na piersi z kurczaka wsypuję żelatynę i robię taką galaretkę mięsną,d)jem 2 makrele w tygodniu e)wykonuję ćwiczenia izometryczne na czworogłowy.Pomimo dużego zaawansowania choroby nie odczuwam większych dolegliwości.Lekarz stwierdził że preparaty na stawy nie działają i że żadne badania naukowe nie potwierdzają działania glukozaminy.Wydaje mi się jednak że dieta mająca na celu wzmocnienie stawów i pozytywne podejście to coś na czym warto się oprzeć.Kto wie,czy za kilka lat ktoś nie odkryje....że galaretki,żelatyna i tłuszcze nie zapobiegają chorobie?Zdobywajcie wszystkie informacje z zakresu żywienia i roli suplementacji .Ja dodatkowo co wieczór kładę się do łóżka i powtarzam sobie w myślach,że moja choroba się cofa a ciało jest coraz silniejsze.Siła podświadomości podobno sprawia cuda.Nikt nie wie co mu przyniesie los za kilka lat...ale lepiej do tego czasu przeżyć z optymizmem niż się zamartwiać i marudzić.Jest takie coś w życiu jak...DARY LOSU(w sensie negatywnym) i każdy coś prędzej czy później otrzyma.Wierzcie mi,że mogliśmy trafić gorzej.Pozdrawiam gorąco i głowa do góry:)
Przemek 32 21 grudzień 2008
buhehe ja wrocilem wczoraj od lekarza tylko mega xwkorwiony ja mam 4 stopien 2 kolanach i nadodatek zwyrodnienia juz bioder szczeze mowia mam taki bole ze uhuhuhu lzy same leca po policzkach no oczywiscie miesnien poszedl sobie na bardzo dlugi wypoczynek zmiejszyl sie zdeka a te xkutas wymysla mi choroby normalna kpina dal mi na badaia konczyn ale zapomnialem jaki napisze pozniej ja wiem jedo jak by byla taka mozliwosc to odrazu bym sobie wmontowal nowe kolako i to bez gadania wiadomo ze ono sie zurzywa ale zyc np 15 lat bez bulu to chyba sie oplaca ja tez jestem mlodym czlowiekiem zaledwie 21 no i jestem po 4 atro :( a oni dalej chca mi wymyslac choroby masakra no praczej na wozku sie znajde niz beda mieli odp co mi tak naprawde jest ! POZDRO! PEACE END LOVE
Anonim 23 grudzień 2008
jestem po 8 operacjach 5 artro i 3 z otwieraniem stawu:/ na oba kolana chondromolacja 3/4 stopien z tego jedno kolano wyleczone nieodczuwalne, z drugim wiele klopotow lekarze nie wiedzieli co z mna zrobic wiec zaczeli mnie odsylac do reumatologow i innych \"lekarzy\" duzo latania i straconego czasu, ZEro pomocy!
rose 26 grudzień 2008
Jestem po trzech operacjach kolana nie mogę znależc pomocy w woj Olsztyńskim Moja noga jest w złym stanie Pomocy.
Maria 27 grudzień 2008
ojj .. mam 13 lat . silne bóle zacząłęm odczuwać niedawno . kiedyś mnie to bolało ale nie aż tak . jeszcze przed wakacjami jak jeździłem na rowerze nie miałem żadnego problemu, a teraz za każdym razem przy przyciągnięciu do siebie napieprza mnie to że mam ochote ryczeć . lekarz powiedział mi że leczy się to od półtora do 5 lat aż wszystko sie rozrośnie czy coś takiego . przepisał mi lekarstwa : Zinaxin Rebuild . a teeraz Zinaxin Forte - biokompleks z kłącza imbiru, soi i awokado . powiem wam że to naprawde może pomóc . a żeby was tak nie bolało teraz to bierzcie Nimesil - to jest lek przeciwbólowy . stosujcie go raz na dwa dni i patrzcie czy w te dni w których go nie bierzecie nie boli was to bardziej . trenuje piłke nożną już jakieś 6 lat . boli mnie tylko prawe kolano . a tak zapytam tych którzy mieli operacje yy przeszło wam to ? jeżeli coś trenujecie tak jak ja to radze nie robić tej operacji w tak młodym wieku bo już nie zagracie, a jak już przestanie boleć to będzie za późno . miałem też propozycje od lekarza na zastrzyki tzw. <czytajcie> synwisk . nie wiem jak sie pisze ; ) ale w takim wieku jakim ja jestem to raczej też nie są stosowane bo mogą uszkodzić chrząstke stawową .
Dawid 28 grudzień 2008
Witam
Czy przy lateralizacji rzepek mozna cwiczyc na orbitreku ??
XKris 28 grudzień 2008
witam bardzo serdecznie. na wstępie chciałbym wszystkim życzyc szybkiego powrotu do zdrowia.
Mój problem jak i Wasz jest dośc skomplikowany, cierpię na chonromalacje rzepek oraz kłykcia przysrodkowego uda. Mam 16 lat, jestem z tarnowa. Leczę się już 3,5roku. Mialem artroskopię kolana prawego - chondromalacja rzepki - 1 stopien; chondromalacja kłykcia przyśrodkowego uda- 3/4 stopień. Zabieg został wykonany przez dr. Bieleckiego z Rzeszowa. Wykonana zostala termoabrazja. Wczesniej przed zabiegiem bralem doustnie arthryl ale nie pomagal. Rok po artroskopii(listopopad 2008) dostalem po 3 zastrzyki Hyalganu. Obecnie chodzę na rehabilitacje, ktora nie pomaga(mialem juz ponad 350zabiegów).

Piszę teraz z prośbą do Was- co moge jeszcze zrobic? w jaki sposob się moge leczyc. Mam dopiero 16 lat a juz cale zycie spieprzone.

gg:4545444
Pozdrawiam
Bibus 28 grudzień 2008
Dawid, mnie kolano lewe boli od 3 lat, prawe od 2. Zaczeły mnie boleć w wieku 13 lat. Jestem po dwóch operacjach, każda na jedno kolano. I powiem tak. Najpierw miałam operacje na prawe kolano (mimo tego że dłużej mnie lewe bolalo ale poprostu prawe bardziej bolalo) operacje pierwsza mialam 18 kwietnia 2007 i po operacji do tej pory to kolano mnie nie boli tylko czasem się odzywa (chociaż mogę powiedzieć że coraz częściej) ale ogolnie operacja pomogla. Druga operacje mialam 11 czerwca 2008 i mi nie pomogła. Zastrzyki GO-ON (również jest to kwas hialuronowy [czy jak go się tam pisze ;D] tak jak \"synvisc\") i tez nie pomogły.
No i ja też trenowałam piłkę nożną ... ale do czego zmierzam... Nie powinienes mowic żeby w tak młodym wieku nie robić operacji, ponieważ czasem tylko operacja może pomóc (tak jak w moim przypadku) i też nie można mówić że jak się coś trenuje to po operacji kończy się \"keriere\" bo właśnie operacja daje możliwość dojścia do sprawności oczywiście z odpowiednią rehabilitacją.
No i te zastrzyki... Dobrze wykonany zastrzyk nie powinien uszkodzić chrząstki stawowej tym bardziej chyba te które mają działać pozytywnie na chrząstkę stawową...
kacha 29 grudzień 2008
To jest paranoja naszego choróbska i co najlepsze nic nie pomaga wszystko juz mialem w kupe zabiegow zaszczyki tabletki 2 atroskopie i co nic jest coraz gorzej brak slow i sil :(:(:(:(
Radi 30 grudzień 2008
do kacha ahhahahaha o sporcie z kozacka chrzastko mozna sobie pomazyc no chyba ze mialas cos innego robione np wycicie latotki czy naprawa wiazadlem a chrzasta to wiesz nic na nia nie ma prawie jest przeszczep wlasej ale kogo na to stac i nie zawsze gwarantoje poprawe ja mam 4 stopien uszkodzenia wiec powiem krotko bol do nie wytrzymania czasem nawet Tramal nie pomaga i wiesz co robie ? kupoje wtedy cwiartke i ide spac :) aha moj kumpel nie ma 2 lekotek a mial je wyciete w wieku 17 lat i gra w pile jeszcze tera ma 24 i boli go tylko na zmiane pogody ie kazdy ma szczescie 4 stopien golwa kosc proste i bolesne :)
Radi 30 grudzień 2008
Chcialem napisac cos optymistycznego w tym temacie bo widze tutaj sam placz i zgrzytanie zebow.
Rzeczywiscie na chondromalacje nie ma latwego lekarstwa. Wiem bo tez mam to chorobsko. Nie uchronilo mnie przed artroskopia nic: glukozamina, galaretki, kinezyterapia, krio (nie probowalem kwasu hiarunowego). Chondromalacja na szczescie 2 stopien i miesiac temu mialem artroskopie. Wykonali :uwolnienie boczne troczkow rzepki i usuniecie zmiekczonej czesci rzepki. Po miesiacu czuje sie lepiej niz przed operacja. Chodze juz teraz prawie normalnie, konieczna codzienna rehabilitacja, wzmacnianie miesni, domowa krioterapia. Mam nadzieje, ze za dwa miesiace Wam napisze, ze moge juz grac w pilke - jezeli tak bedzie to znaczy ze chondro jest do wyleczenia, wymaga jednak duzo samozaparcia, cwiczen i dobrego ortopedy
il48 30 grudzień 2008
Witam. ja dwa dni temu dowiedziałam się, że mam chondropatię rzepki kolana prawego. Dostałam skierowanie na rehabilitację i lekarz przepisał mi Arthron Complex. Jakie ćwiczenia powinnam wykonywać w domu?? Dzielcie się ze mną informacjami o tej okropnej chorobie. Moje gg:2307280
Patrycja 1 styczeń 2009
Mam pytanie, jest możliwe aby lekarz wykrył chondromalacje w badaniu fizykalnym ? czy konieczne są inne badania?
bibus 2 styczeń 2009
do bibus: badanie fizykalne \"wykryje\" chondromalację rzepki, bo czasem już samo obejrzenie kolana (obductio) pozwoli na postawienie takiej diagnozy, gdyż gołym okiem widać, że np. rzepka nie wraca swoim prawidłowym torem, nie mówiąc już o (palpatio) czyli \"obmacaniu\" na wszelkie możliwe strony tego kolanka. Natomiast to badanie fizykalne nie pozwoli na ocenę, który to stopień chondromalacji. Tak przynajmniej mówili lekarze.
małgośka 2 styczeń 2009
Bidne nasze zycie jest :(:(:(:(:(:(:( ja juz o kulach chodze przez kolana a mam lat 20 4 klykcia bocznego w prawym kolanie i lewym 3 stopien i zanik miesnia nie bawem ide na line bo juz mam dosc tego jeszcze 3 miechy temy chodzilem bez kul pomagal ketonal dzisiaj tramal 2 razy dzienie no i kule a co dalej nie wiem wozek? :(:(:(:(:(
Daniel 3 styczeń 2009
Witam ja mam problem z kolanem od 14-stu lat i dalej walcze zeby bylo dobrze.Mieszkam w Irlandi i pół roku temu walnelam sie sama rzepka i wyskoczylam mi ze swojego miejsca chodze juz tak od 6 miesiecy i nic lepiej.Poleciałąm do Polski na badania bo tutaj lekarze nie wiedzieli jak mi pomoc.Bylam u chirurga i ortopedy mialam robiony rezonans magnetyczny.Mam zanik miesnia czterogłowego i kazali mi cwiczyc by uniknac operacji.Problem w tym ze musialam wracac do Irlandii i zupelnie nie wiem jak mam cwiczyc zeby ten miesien wzmocnic.Ttutaj lekarze sa beznadziejni i nie wiedza co zrobic. Prosze napiszcie mi jak moge cwiczyc w domu bo juz nie wiem co robic a noge juz mam tak wychudzona ze nie wiem jak dlugo dam rade chodzic o wlsnych siłach. Jesli wiecie to prosze o informacje mozecie tez pisac na moje gg4930122 z
Sylwia 3 styczeń 2009
do kacha . ej soryy ale jeżeli twierdzisz że sie odzywa to znaczy że to nie przeszło . a drugie Cie boli mimo operacji czy co było na Tobie robione .
Dawid 3 styczeń 2009
http://pacjent-info.pl/index.html dla tych tylko o mocnych nerwach xD aha Dawid no wspulczoje Ci kiepsko to widze zrob sobie rezo zdj usg i co najwazniejsze jak bys mial miec operacje to nie w byle jakim szpitalu najlepiej w klinice jakies bo Ci ze zwyklych szpitali to nadaja sie nie na lekarzy tylko na politykow ja swojego byleko lekarza zgasilem swoja wiedza na temat stawow az mu bylo glupio jak bym sie dalej ich wszystkich slochal to bym nie wiem za wozku wylodowal tak mi leczyli kolana ze az w koncu mam w 2 kolanach 2 entoprotezki oczywiscie za wlasna kase i powiem Ci ze tera jak juz odzyskalem sile miesi normalnie chodze nie kuleje nic boli mnie ale tylko na zmiane pogody ale sie nie dziwie bo ja jestem dopiero 2 miechy od operacji mialem w 2 kolanach 4 stopien uszkodzenia chrzastki przedzial przysrodkowy i mialem 2 na raz operowane kolana ciezko bylo ale to juz przeszlosc tera liczy sie przyszlosc i wiem ze za jakies 15 lat bedzie mnie to samo czekalo ale 15 lat to jest kupe czasu tera zyje i ciesze sie zyciem jak kiedys aha mam 32 lata wiec wiek nie ma znaczenia do takich operacji moj kolega mial wypadek samochodowy i biodro mu peklo i ma tez endo proteze a jest mlodszy 24 lata
Robert 5 styczeń 2009
Ojjj jezdzilam od lekarza do lekarz i wkoncu okazalo sie ze mam naderwane wiazadlo boczne!!!!!!!! tak tak zadnej chondromolacji i slady jakiejs wydzieliny moze ktos napisze mi co dalej powinnam zrobic jeszcze trzy dni bede w polsce, juz nie pojade do norwegii bez diagnozy o nie, ale co najciekawsze pierwsza diagnoza okazala sie bledna i dziekuje samej sobie ze jestem strasznie uparta i nie zawsze wierze lekarza ktorzy badaja \"na oko\" dodam tylko ze w norwegii tomografia wykazala ze kolano mam zdrowe :)
Ania 5 styczeń 2009
Cześć. Trafiłam do ortopedy z bólem w kolanie. Tylko na podstawie jego oględzin orzekł chondromalację rzepki. Nic więcej nie powiedział. Piszecie o różnych stopniach tego choróbska. Na jakiej podstawie te stopnie zostały określone? Skąd wiecie, jaki to stopnień?
Dostałam już 3 zastrzyki DIPROPHOS. Trochę jednak się dziwię, bo tu na forum nikt o takich nie pisze. Po płaskim jakoś chodzę, ale schody pokonuję dostawiając chorą nogę do zdrowej, a nie normalnie naprzemiennie. Dużo gorzej na płaszczyznach nierównych na dworze. Wtedy boli. Zresztą chodzę bardzo wolno nie dlatego, że chcę, ale że szycciej po prostu nie mogę. Leków żadnych nie dostaję, rehabilitacja też nie, tylko te zastrzyki. Czy powinnam się martwić podejściem lekarza? Wy wszyscy znacie jakieś konkrety, łykacie tabletki, macie inne zastrzyki.
Ja nic, jestem jak dziecko we mgle.
Zmartwiona 19 styczeń 2009
Zmartwiona. Ja dostawałam Diprophos ale tylko dwa zastrzyki bo jak sie dowiedzial ze pierwszy nie pomogl to wstrzyknal drugi bo juz mial przygotowany i dal skierowanie na artroskopie. Stopien ja mialam okreslony przez artroskopie. A takto mozna go okreslic prze MRI lub USG (chociaz nie zawsze sa to prawdziwe informacje poniewaz najdokladniej mozna zobaczyc stopien prze artroskopie). Diprophos jest to steryd a sterydy raczej z tego co wiem nie sa na chondromalacje tylko na stany zapalne itp. A pomogly te zastrzyki?? Może warto pojsc jeszce do innego lekarza, moze by poradzil cos innego.
kasika ... 19 styczeń 2009
Kasika. Zawsze od razu po Diprophosie jest lepiej. Noga jakoś sprawniejsza i tak przez kilka dni. Ale potem znowu jest gorzej, choć zdecydowanie po tych trzech wbiciach jest poprawa dużo większa niż po pierwszym zastrzyku. Teraz mam mieć czwarty. Ale wciąż to tylko Diprophos, do tego nic więcej lekarz nie zaleca, żadnych tabletek, ani ćwiczeń. Boję się, że to postępuje, a mi wbijają zastrzyk zupełnie nie na to. Ktoś jeszcze brał Diprophos?
Zmartwiona 20 styczeń 2009
Diprophos dostawalem ale na rozbicie krwiaka wewnetrznego. Z tego co wiem dziala jako blokada bolu. W moim przypadku pol roku mialem problem z bolem rozwiazany. Na chondromalacje nie slyszalem zeby zapisywali diprophos, ale zadna z metod nie jest do konca skuteczna wiec lekarze probuja. Ja po uwolnieniu bocznym rzepki i shavingu (podczas artroskopii) jestem juz 1,5 miesiaca i jak na razie nie ma rewelacji. Nie wiem kiedy wroce do sportu
il48 22 styczeń 2009
Diprophos ja miałam cztery razy w kolanko po diagnozie chondromalacja kłykcia kości udowej ( potwierdzone artroskopią ). Poprawę poczułam dopiero po trzecim wstrzyknieciu . Poza tym jeszcze arthryl . Krioterapię robilam we wlasym zakresie. Na troche to pomogło ale do tej pory nie potrafię chodzić normalnie. Schody są dla mnie katorgą tak samo jak nierówna nawierzchnia chodnika. Wystarczy krzywo postawiona stopa i pojawia sie ból . Czasem i bez ruchu kolano boli , że bez środka p/bólowego sie nie obędzie. Ale podobno muszę się do tego przyzwyczaić bo lepiej nie będzie....
dorcia 25 styczeń 2009
jestem po trzecim zastrzyku HIALUX. no iz obaczymy czy będzie poprawa
jak ktos jest ciekawy lub wie cos więcej i tym leku to ma emaila prosze
madziaza@onet.eu 28 styczeń 2009
Witam. ja mam przepisany Arthron Complex i Nimesil. Chodzę na rehabilitację. Mam jonoforezę wapniową, magnetotron i ćwiczenia w basenie. Do lekarza na kontrol jadę 24 lutego. Czy istnieje duża możliwość, że lekarz skieruje mnie na artroskopię. Proszę piszcie na gg: 2307280
Patrycja 31 styczeń 2009
Witam. Cieszę się, że trafiłam na tę stronkę. I mam parę pytań. Ale od początku. Mam 17 lat, 2 lata temu tak po prostu zaczęły mnie boleć kolana. W końcu ortopeda stwierdził chondromalację, ale czy idzie to stwierdzić tylko po badaniu polegającym na uciśnięciu kolan? Przepisał mi arthryl (pomaga?) oraz fizjoterapię (laser, pole magnetyczne oraz prądy). Niestety, nic mi to nie pomogło, a lekarz, delikatnie mówiąc, chyba sobie mnie olewa (na moje słowa, że mnie boli przy wchodzeniu po schodach powiedział \"dziwne\" - i tyle...). Mam jeszcze łykać aulin. Ja już nie wiem, co robić. Od dwóch lat męczy mnie koszmarny ból. Dostałam całkowite zwolnienie z wfu, a tak bardzo chciałam grać w piłkę nożną ;( Niestety, to tylko marzenia. Zwykłe chodzenie sprawia mi ból. Cieszę się, że mieszkam na parterze, gdyż nawet sama myśl o wejściu wyżej po schodach to dla mnie meczarnia ;(. Czy to się kiedyś zmieni? Lekarz powiedział mi, że to z racji mojego młodego wieku i że z tego wyrosnę, ale czytałam opinie, że to nieuleczalne. Chce mi się płakać na myśl, że jestem prawie jak staruszka - bez lekkości ruchu itp. ;(
Magda 7 luty 2009
Magda, u mnie na początku lekarz też stwierdził chondromalacje po uciśnięciu kolan. Jeżeli możesz to napisz do mnie na gg 7313287 bo mam kilka pytań :)
Kacha 8 luty 2009
Witam.Mam 21 lat. od jakiegoś roku narzekam na ból lewego kolana,najbardziej boli mnie od wewnętrznej strony kolan. Moim największym problemem jest to że kolana idą mi coraz bardziej do środka. Nie wiem co mam robić. U lekarza jeszcze nie byłam. czy to może być chondromalacja. PROSZĘ NAPISZCIE DO MNIE.
Syla 17 luty 2009
Zglos sie do ortopedy!!!

Jesli czlowiek nie widzi Twojego kolana to nie moze niczego konkretnego powiedziec,gdyz kazdy przypadek jest inny. Przyczyn tego, ze Twoje kolana \\\"uciekaja\\\" do srodka moze byc wiele.
.... 19 luty 2009
Witam
Niedawno dowiedzialam sie ze mam chondromalację w prawym kolanie - nie uprawiam zadnych sportow - raczej spokojny tryb zycia. Czy to mozliwe ze mam to przez chodzenie na wysokich obcasach ? (to chyba jedyne co obciaza moje stawy - nie wiem) czy to schorzenie wyklucza wyzszy obcas ? Proszę o podpowiedz !
Ps znacie może dobrego specjalistę w Krakowie ?
pozdrawiam
Monika
Monika 20 luty 2009
witam . dowiedziałam się o chondromalacji rzepki w dwóch kolanach . słyszałam że ta choroba nie jest nie uleczalna . mam 15 lat i uprawiałam szczypiorniaka . ale muszę się pożegnać z byciem sportowcem. Nie wiem jak to przeboleje ale trzeba .. wiecie jak to leczyć może .? Żeby dało jakiś efekt .. i czy znacie dobrego ortopedę w Gdańsku . ewentualnie trójmieście .
Proszę o odpowiedź
Pozdrawiam Ela
Ela 21 luty 2009
Gdzie można kupić jeszcze : MSM Forte kaps z Olimpa , który ma działanie przeciwzapalne i korzystnie na stawy i ścięgna a także odtruwające wątrobę, neutralizujące toksyny , antybakteryjne i przeciwgrzybicze i od leków na receptę bezpieczniejszy , bo podobno słyszałem ,że w Polsce jest zabroniony ,więc być może dostępny jest za granicą a dlaczego w kraju zabroniony to zapewne ten zabraniający sam nie wie dlaczego ?
kacper 21 luty 2009
oo to może być coś co pomoże . ;D
spróbuj sprawdzić w internecie może będzie i zamówić ..
Ela 22 luty 2009
Ela, rozumiem Cię... ale myślę że zawsze jakoś na w-fie czy na jakimś sksie w szkole będziesz mogła zagrać chyba że ból na to Ci nie pozwoli. Hmm... co do leczenia... to jest różne... Na nie ktorych \"działa\" zwykła glukozamina a na nie których zupełnie nic... :/ Myślę że to chyba zależy od stopnia i od przyczyny chondromalacji. Chociaż w moim przypadku to nie wiadomo dlaczego mi nic nie pomaga... :P a... i najważniejsze żeby wierzyć w to że pomoże .. :D
A czy lekarz stwierdził u Ciebie jakiś stopień .. ?
kasika 22 luty 2009
Do ELa: jednym z dobrych lekarzy w trójmieście jest dr Paweł Cieśla,on zajmuje sie typowo sportowcami.Przyjmuje w szpitalu Miejskim w Gdyni gdzie jest ordynatork oraz ma gabinet prywatny w Gdańsku.Wporzadku lekarz,powinien ci cos doradzic.Pozdrawiam
mańka 23 luty 2009
P.S do Ela:jesli jakis lekarz zaproponuje ci artroskopie to ie nie zgadzaj, gdzy nie płynie to dobrze na twoje stawy, a to dlatego, ze jest jezcze w fazie wzrostu kości.Jaki ma to wpły, bardzo duży, bo jesli ci cos po naprawiają, to moze sie zdarzyc tak ze te nowe blizny któr si mają wytworzyc po operacji to moga puscic i chrzastka bedzie dalej pekac.Ja popełniłam ten bład, pierwsza artro miałam wieku niespełna 18 lat a jeszcz rosłam.Dzis za pare dni bede miec operowane kolanko poraz 5 i prawdopodobnie nie ostatni.5 mieiecy miałam operowane lewe, gdzie chondro było II/III stopień.W prawym mam juz IV stopień.Wiec juz blisko wymiany stawu.Ale wiekowo jestem za młoda na protezke.
mańka 23 luty 2009
uuu .. nie no na artroskopie się nie dam ..
zobaczymy co mi lekarz powie . który stopień i wg. bo narazie to stwierdzili na pogotowiu .. ale oby przeszło .
Ela 23 luty 2009
Do Ela:
Jeśli naprawdę masz chondro, to to Ci nigdy nie przejdzie. Choroba jest nieuleczalna... Ja też jestem chora na chondro, ale jakoś trzeba z tym żyć.
Patrycja 26 luty 2009
Witam,
Lekarz przepisał mi zastrzki Hialux - z tego co się orientowałam to firma Orion nie posiada pozwolenia na ich dystrybucję dlatego nie można ich kupić w aptekach. Czy ktoś z Was brał te zastrzyki? Czy możecie coś napisać o ich skuteczności? A może są jakieś skutki uboczne?
Ula 28 luty 2009
no wiem ze nie przejdzie bo nie uleczalne ale żeby można było to jakoś złagodzić . jakieś ćwiczenia cokolwiek .
a stabilizatory pomagają czy nie za bardzo .? orientujecie się .?
Ela 1 marzec 2009
Mi z ćwiczeń lekarz karze wzmacniać mięsień czworogłowy uda. A co do stabilizator to chyba zalezy... Bo one osłabiają mięsień ale np jak ja gdzieś idę (przede wszystkim zimą) to sie zdecydowanie lepiej czuje... tak samo często jak mnie boli kolano to w szkole zakładam bo to troszkę pomaga ale minimalnie jedynie lepiej mi sie po schodach w szkole w niej chodzi a wiadomo ze w szkole duuzo trzeba czasem chodzic po schodach :) :P
kasika 1 marzec 2009
no w szkole po schodach to tak . i w domu mam mnóstwo schodów i tez . właśnie zależy mi na tym stabilizatorze tylko nie wiem czy oby napewno pomoże ..
Ela 2 marzec 2009
no w szkole po schodach to tak . i w domu mam mnóstwo schodów i tez . właśnie zależy mi na tym stabilizatorze tylko nie wiem czy oby napewno pomoże ..
Ela 2 marzec 2009
Z tego co wiem to raczej jak nie jest konieczny to lepiej nie stosować. Ja tak jak piszę często nie zakładam go bo nie chcę sobie mięśni osłabić które i tak mam słabe od ostatniej artroskopii.
kasika 2 marzec 2009
ja nie noszę stabilizatora, bo go nie potrzebuję. Mimo, że też chodze do szkoły jakos sobie radzę. Choć łatwo nie jest. Ale musimy być silni i próbować żyć normalnie. ja też przez chondro nie mogę grać w piłkę, tańczyć i robić wielu innych rzeczy, które od zawsze robiłam. Pozdrawiam wszystkich z chondro :)
Patrycja 3 marzec 2009
witam ponownie ..
byłam u lekarza . stwierdził koślawość kolan i chrondo i ze rzepki mi uciekają . zlecił jazdę na rowerze obojętnie jakim minimalnie 4h w tygodniu i basen .. zapisał mi lek ArthroStop i kazał łykać 2x1 ale farmaceuta z apteki powiedział że 2x1 nie pomaga i kazał łykać 3x1 więc tak robię ..
narazie nie odczuwam poprawy . ale i tak nie można jej odczuć po tak krótkim czasie ..
Ela 5 marzec 2009
Witajcie
Mam 3/4 stopien chondro, 10 lat temu mialem artoskopie, uwolnienie troczkow bocznych rzepki, wyrownanie gladzi chrzastki. Po zabiegu kilka tygodni rehabilitacji. Od tamtej pory jezdze na nartach ( oczywiscie ostroznie, bez niepotrzebnych szalenstw), rower, chodze po gorach. Regularne kuracje Arthrylem, niedlugo ide na artoskopie, poniewaz trzoszke chrzastka sie znowu odzywa. Ale patrzac z perspektywy czasu, 10 lat normalnego funkjonowania po zabiegu to gra warta zachodu. Obecnie lekarz zaleca operacje Hausera, po artoskopii, nie bardzo tylko wiem, jak dlugo bede dochodzil do sprawnosci. Wiem jedno, jestem zdeterminowany, odpowiednie podejscie i wiara czyni cuda. Jesli ktos mial zabieg hausera, to prosze napiszcie pare slow.
Aha, przed pierwszym zabiegiem bol byl spory,kawal odkruszonej chrzastki w stawie, problemy z kucaniem, spuchniete kolano itp. Wiec z mojej perspektywy warto isc do dobrego lekarza i powalczyc.
Pozdrawiam
Jaco 6 marzec 2009
Ja jak na razie byłam na dwóch wizytach u lekarza. Mam stwierdzone chondro, ale nie wiem którego stopnia. Nie miałam robionych żadnych badań, tylko nie wiem dlaczego. Obecnie mam przepisaną glukozaminę i Apo-Naproxen 250. Wcześniej Arthron Complex i Nimesil. Też mi lekarz zalecił jazdę na rowerze. Czy są jakieś inne sposoby sprawdzenia stopnia chondro prócz artroskopia???
Patrycja 7 marzec 2009
TAK, dobre USG a lepiej rezonans magnetyczny, chociaz najdokładniej widać zniszczenie chrząski w trakcie artroskopii
Ciekawi mnie co Jaco napisales, operacja Hausera? Ja tez jestem po uwolnieniu bocznym troczkow i dopiero dochodze do siebie(juz minelo 3 i pol miesiaca), pzdr.
il48 9 marzec 2009
oj to na temat tej artroskopii widzę że nie którym to się udaje niektórym nie ..
ojejku . ja po tym jeżdżeniu na rowerku 20 km dziennie i po glukozaminie widzę niewielką poprawę kolana mniej mnie bolą ale bolą ..
Ela 11 marzec 2009
witam
Ja Jestem 6.5mies po rekonstrukcji ACL, od 2tyg juz trenuja(piłka nożna) ale nei robie wszystkiego na maksa i unikam ostrych starć. Noga mnie troche boli po tych treningach, ale najbardziej mnie zastanawia- jak napisam czwórkę w operowanej nodze to mi cos w kolanie przeskakuje jakby jest takie dzwięk jakby cos strzeliło, to niby nie boli...
macko 23 marzec 2009
hej:)ja ma chondromalacje II st.właśnie jestem w trakcie brania zastrzyków ale mam wrażenie ze jest coraz gorzej wczoraj dostałam skierowanie na rezonans magnetyczny czy ktoś z was miał robiony:(a i czy ktoś z was miał robione badania ASO:)pozdrawiam:)
berni 26 marzec 2009
A oto i moja historia.
Prawdopodobnie choroba wystąpiła po ciągnięciu kolegi rowerem przez 20 kilometrów. Od tego momentu bagatelizowałem lekkie bóle przez trzy lata. w Lutym zaś dopiero poszedłem do lekarza (tego roku) i diagnoza po USG brzmi - chondromalacja II/III stopnia. Przez ten czas dużo czytałem, również mój ortopeda doradził sposoby leczenia:
Jeść dużo golonek,Nóżek w galarecie - ogólnie rzeczy kleiste (ja sam osobiście nigdy golonki nawet nie jadłem, więc to może również być przyczyna)
Do tego nie spożywać glukozy
Śmigać na basen (nie pływać żabką)
Rowerek też nie zaszkodzi
Trenować czworogłowy
Oraz nie przeciążać kolan

Mimo tej wiedzy jaką uzyskałem, oraz zalecenia rehabilitacji chciał bym również skonsultować się z innym specjalistą i tutaj moje pytanie -

CZY ZNACIE JAKIEGOŚ SPECJALISTĘ W WARSZAWIE GODNEGO POLECANIA?
Paweł 26 marzec 2009
Mam pytanko czy z chondromalacji można się całkowicie wyleczyć?proszę o odpowiedz:)
benia 27 marzec 2009
Do benia:
Niestety nie można, to choroba nieuleczalna :(
Patrycja 28 marzec 2009
witam:)Mam 20 lat i trzy miesiące temu dowiedziałam się ze mam chondromalacje II st. Lekarz przepisał mi tabletki na od budowę chrząstki przeciw bólowe i oczywiście serie zabiegów:(niestety to nie przyniosło żadnej poprawy wiec lekarz zaproponował mi zastrzyki ZELL HELL i kolejna serie zabiegów(pole magnetyczne krioterapie i laser) niestety nic do dalej nie pomogło a nawet mam wrażenie ze jest coraz gorzej:(niestety:( wiec lekarz dal mi skierowanie na rezonans magnetyczny tylko ze najbliższy termin to koniec lipca :( wiec mam pytanie czy będę musiał mieć artroskopie i czy to coś pomaga bo ja już mam dość swojego kolana które mnie ciągle boli a już nawet nie chce mówić o tym ze już 3 miesiące utykam na nie:( czuje się ja kaleka :( a mam jeszcze jedno pytanie czy was tez tak bolą wasze kolana bo ja to nie mogę prawie wogulę chodzić ani zgiąć nogę :(( proszę o dopowiedz :)pozdrawiam:)
20:(:( 28 marzec 2009
Ja ostatnio mam tak, że mnie strasznie boli kolano. Oczywiście powodem może być to, że od tygodnia nie brałam żadnej tabletki przeciwbólowej dla dobra wątroby). Mam takie bóle co pewien czas, które mnie paraliżują i nie mogę się ruszać. O tym, że mam chondromalację też wiem od 3 miesięcy. Najbardziej boję się artroskopii. Wiem, że każdego kiedyś to czeka, ale czytając na innych forach wypowiedzi osób, które miały artroskopie i im sie pogorszył przez nią, to boję się, że mnie też może spotkać taki los :(
Patrycja 28 marzec 2009
mam pytanko czy ktoś z was miał badanie na ASO:)
20:(:( 30 marzec 2009
Ja miałam. To jest zwykłe badanie z krwi. Po prostu pobiorą Ci krew.
kasika 1 kwiecień 2009
Czy ktoś ma orzeczony stopień niepełnosprawności w związku z chondromalacją rzepek???
małgośka 2 kwiecień 2009
witam wszystkich jestem już po artroskopii nawet jest dobrze nie ma sie co bać to tylko mały zabieg który trwa ok 30minut mam nadzieje ze teraz to juz będzie ok pozdrawiam:)jesli macie pytania na temat artroskopii możecie pytać:)pozdrawiam
20:(:( 3 kwiecień 2009
20:(:( - i co stwierdzono u Ciebie po artroskopii ?
kasika 3 kwiecień 2009
ja miałam guzy w kolanie które zostały osunięte i chondromalacja II st i do tego bardzo dużo płynów kolano mam nadal spuchnięte i obolałe ale to normalne za 10 dni sciągniecie szwów i rehabilitacja.
20:(:( 3 kwiecień 2009
A jeszcze do tego miałam uszkodzoną łękotkę i ciało Hoffa
20:(:( 4 kwiecień 2009
ojj moja historia z kolanem jest bardzo długa 2 lata temu skrecilem sobie kolnko mialem 2 astroskopie i oby 2 byly zle zrobione poniewaz mialem zeszyta lekotke boczna przy 1 atroskopi po 2 astroskopi bo juz jest parodia zeszyta lekota wygoila sie prawidlowo usuneli mi lekotke srodkowa i nic nie napisali o mojej pieknej uszkodzonej chrzasce mam przy parcie rzepki do klykcia bocznego naderwane wiezadlo pobocze no i 4 stopien chodropacji czyli jest juz gola kosc miesiej mi zanikna bardzo kolano nie stabile jak jasna ******* i co najlepsze zaden szpital nie chce sie podjac nastepnej operacji chcialem zrobic sobie przeszczep wlasnej chrzastki ale po konsultacji w Warszawie w Carollinie raczej mam tylko 20 % na poprawe a nawet nie chca mi zrobic endo protezy poniewaz jestem za mlody 2 lata walcze z bule i ze soba tramal prawie codzienie no i oczywsicie chodze o kulach bo nie daje rady a mam 20 lat :( nie wiem jak dlugo jeszcze to bedzie trwalo predzej skoncze na linie niz moj koszmar sie skonczy aha co do tabletek zaszczykow to jest nic nie warte poniewaz nic nie mam na chrzastke stawowa nie regeneruje sie wiec nie dajcie sobie mydlic oczy gadka polskich lekarzy!
kulawy 9 kwiecień 2009
Nienawidzę, nienawidzę tej choroby...
A mam pytanie: czy wie ktoś, czy za chondromalację dają jakiś stopień inwalidztwa?
Magda 10 kwiecień 2009
Magda mi osobiscie nie dali frajer na komisji stwierdzil ze z tym da sie zyc i pracowac debil jebany z takim rozwalonym kolanem normalnie wysmialem go i wyszłem ! Polska pierdolony dziwny KRAJ! a sluzba zdrowia to jest tragedia jak by go cos takiego spodkalo to by wiedzial co zo znaczy! pozdro
kulawy 10 kwiecień 2009
kulawy, ja Ci proponuje znalezc jakiegos dobrego ortopede (i nie patrz na to czy on jest u Ciebie w miescie czy nie, wiem ze to sa koszta ale gdybym byla na Twoim miejscu to bym na pewno szukala pomocy w calej Polsce). Jeżeli masz zanik mięśnia jest to oczywiste że lekarze nie będą się podejmować operacji bo jak to zrobią to może bym gorzej. Najpierw powinieneś odbudować mięsięń. Wybierz się do jakiegoś rehabilitanta żeby dał Ci skierowanie na rehabilitację bo mocny mięsień to podstawa sam też ćwicz w domu. Wiem że to łatwo powiedzieć ale po jakimś czasie ćwiczeń na prawdę zobaczysz efekty. (przynajmniej powinieneś zobaczyć:P )
I myślę że jak trafisz na bardzo dobrego lekarza to Ci pomoże.
kasika 10 kwiecień 2009
Nie dali za to żadnego stopnia? ;| No nie, jak to nie utrudnia życia, pracy, to oni chyba zwariowali ;|
Ona 10 kwiecień 2009
1 Diagnoza - Dobry lekarz, polecam -
carolin
ortoreh
żory
i inne - najczesciej niestety prywatne.
2 Leczenie -
Co do glukozaminy dzialanie sporne. Ja osobiście biorę Arthron Complex siarczan glukozaminy, hondroityny i L-cysteina - podobno najlepsza \'glukozamina\'. cena za 30 dni leczenia 90 zł (może jak dolar stanieje będzie lepiej)
Na stawy dobry jest również pisacledine300 (40 zł 15 dni) oraz jakiś suplement diety z witaminami, mi zalecono Acerolle (17 zł 50 dni).

Co do zastrzyków - nie zdecydowałem się. OST - I gen. Hyalgan synvisc - II gen. z tego co wiem ten ostatni najlepszy tylko cena niebotyczna... Czy zastrzyki pomagają?
Z tego co sie naczytałem + moj ortopeda szepnal - pomagaja. ale tylko na srednio 6 miesiecy. jednak jezeli przez te dwa kwartaly ma sie poprawic i zabliznic - chyba warto. choc mi osobiscie sie poprawilo i bez tego.

Co do wzmocnienia 4-głowego, polecam - ćwiczenia kledzika. :)
choc osobiscie dla mnie za ciezkie w prawej nodze II/III stopien. ale na lewą akurat.
A jeżeli chodzi o stopę - to wkładki ale nie w CCC czy innym szajsie. tylko w sklepie ortopedycznym - najlepiej niestety na zamówienie sobie zrobić ;/

Mam nadzieje że moje rady coś pomogą (przynajmniej na te lżejsze stany). Zauważyłem że jeżeli dużo się przemieszczam, co dzień chodzę na spacery oraz nie przeciążam nogi - to przestaje boleć. Jednym słowem należy się ruszać i ćwiczyć czworogłowy. Wiem że to dość trudne jeżeli nie można przejść kilometra bo się kuśtyka.
Sam osobiście tak miałem... Jednak przyszedł dzień bez bólu i tak trwa do dziś od momentu aktywizacji kolana :)
Głowa do góry - to nie koniec świata.

aha. o rehabilitacji nie wspomniałem - czekam od trzech miesięcy :)
KK 11 kwiecień 2009
Jeszcze o jednym zapomniałem -

MOŻE BYŚMY SIĘ JAKOŚ ZAKTYWIZOWALI I ZAŁOŻYLI FORUM O CHONDROMALACJI Z PRAWDZIWEGO ZDARZENIA??
czekam na propozycje :G
KK 11 kwiecień 2009
To bardzo dobry pomysł z tym forum:)
Patrycja 11 kwiecień 2009
No to jezeli jest tu ktos kto bylby w stanie zalozyc takie forum i odpowiednio sie nim opiekowac oraz oglosic na innych stronach ze istnieje takie forum to niech zalozy :) (bo wiecie, zalozyc forum to nie problem, gorzej z \"opiekowaniem\" sie nim i z \"reklamą\" :D ) :P
kasika 11 kwiecień 2009
Mam prośbę, jeżeli ktoś już się zdecyduje na założenia takiego forum to niech napisze że założy, bo potem się okaże że będzie 8 różnych for na jeden temat :) Niech będzie jedno, ale solidne ;D
kasika 11 kwiecień 2009
KK-masz rację. Podzielam Twoją opinię - mam na myśli rady. jednak jeżeli chodzi o Synvisc to mi pomógł na tydzień, a wydałam na niego 2.200 bo po trzy zastrzyki w każde kolano.
Jednak powiem Wam, że ja jestem dobrej myśli i wierzę, że w końcu coś wynajdą. Bardzo dużo ludzi narzeka na kolana. A ostatnio w dzien dobry tvn mowili o leczeniu plytkami z wlasnej krwi, pomaga na wiazadla i sciegna wiec moze za chrzastke tez sie niedlugo wezma.
Pozdrawiam
aha, ktos pytal o niepelnosprawnosc, ja mam lekka
chondromalatyczka 12 kwiecień 2009
Wiecie że istnieje forum o chondromalacji.. ? Chcialam zalozyc a mi wyskakuje ze istnienie juz takie forum tylko ze stare i nic sie na nim nie dzieje. Adres do niego to chondromalacja.fora.pl. I pytanie teraz do Was. Założyć nowe czy może uda nam się ożywić tam to forum?
kasika 12 kwiecień 2009
Bardzo fajnie że pomysł z forum się spodobał :)

Co do ożywienia - nie mamy tam admina, wiec był by duży problem.
Postanowiłem więc założyć forum na forumowisko.net - zapraszam.
http://chondromalacja.forumowisko.net/

Proszę o sugestie co do grafiki, treści, działów itp. Wszystko wspólnie jakoś stworzymy, byle by byli chętni.
Posty proszę zakładać na \'Testowe forum\'

ps, czy ktoś był by chętny zostać Adminem?


KK 12 kwiecień 2009
Ja już się zalogowałam :P Ja proponuję założyć oczywiście Dział Chondromalacja i drugi dział Kolano (lub może inne stawy). w dziale chondromalacja to wiadomo temat o chondro bedzie a w dziale kolano rozne inne tematy np o lakotkach, wiezadlach (bo jak wiadomo urazy tych struktur powodują chondromalację) No i może też dział typu Hyde Park że się gada o wszystkim :)
kasika 12 kwiecień 2009
hej mam pytanko czy ktoś z was mail robiony rezonans magnetyczny i czy podawano wan Kontrast?
20:(:( 13 kwiecień 2009
raczej sporo osob stad mialo rezonans. Ja akurat nie .. :P a po co Ci rezonans skoro jestes juz po artroskopii ?
kasika 13 kwiecień 2009
a rezonans może zastąpić artroskopie???
Patrycja 14 kwiecień 2009
raczej ciezko jest zastapic artroskopie rezonansem, chyba ze artroskopia jest w celu postawienia diagnozy. Rezonans moze pokazac co jest nie tak ale i tak najlepiej mozna wszystko zobaczyc podczas artroskopii i odrazu to naprawic tylko tyle ze artroskopia to juz nie jest zwykle badanie tylko zabieg operacyjny. (i niech nikt sie ze mna nie kloci ze to jest badanie bo mi tak juz 3 lekarzy powiedzialo :P :P ) Ale jednak jestem zdania ze najlepiej zamiast artroskopii najpierw zrobic rezonans bo moze uszkodzenia nie sa takie ze trzeba tam zagladac i wystarczy leczenie zachowawcze. Artroskopia to ostatecznosc ! Czasem tez jest tak ze mimo artroskopii kolano dalej boli.

Przepraszam jeżeli jakoś dziwnie to wszystko napisałam ale dzisiaj się jakoś słabo czuję ;P
kasika 14 kwiecień 2009
Szczerze mówiąc to nie wiem po co mam robić rezonans ale po mojej artroskopii przyszedł lekarz i mi powiedział ze w moim przypadku to konieczność go zrobić:(
20:(:( 14 kwiecień 2009
Dziwne, ale jezeli dadzą Ci skierowanie to isc nie zaszkodzi :P hehe .. ale nie wiem po co.. Może zeby sprawdzic czy wszystko ok juz z ta lakotka i moze chca zobaczyc czy Ci sie cos nie robi... :P
kasika 14 kwiecień 2009
Już dostał skierowanie i na rezonans idę 11 maja zobaczymy co wyjdzie na ty badaniu ale jak byłam na kontroli i ściągnięciu szwów to lekarz stwierdził ze jest nie dobrze i możne dlatego dal mi to skierowanie
20:(:( 14 kwiecień 2009
no to pewnie dlatego. A co Ci się dzieje z kolanem że według lekarza jest nie dobrze ??
kasika 14 kwiecień 2009
po artroskopii mineło już 2 tygodnie a ja nadal mam bardzo spuchnięte kolano i boli mnie ja chodzę porostu koszmar w sumie to nie ma żadnej poprawy po artroskopii
20:(:( 15 kwiecień 2009
aha :/ Wiesz opuchlizna to normalne chociaż dwa tygodnie to może i trochę długo..
kasika 15 kwiecień 2009
ZAPRASZAM NA FORUM O CHONDROMALACJI!

http://chondromalacja.forumowisko.net/chondromalacja-cat1.htm

Do zobaczenia na forum
Arthas 19 kwiecień 2009
byłem dzisiaj u lekaza i kazal mi kupic zastrzyki na kolano HIALUX bral ktos?pomagaja?
młody 23 kwiecień 2009
http://chondromalacja.forumowisko.net/
na forum postaramy się pomóc
Arthas 23 kwiecień 2009
hej ja tez brałam zastrzyki tylko ze ja Zell hell i powiem ci szczerze ze żadne te zastrzyki nie działają o tych tez słyszałam ze nie działają a moim zdanie to te zastrzyki pogarszają cala sprawę wiec się zastanów czy warto kuc kolano tak jak ja . a ile masz tych zastrzyków
agatatata 23 kwiecień 2009
mam pytanko czy przy chondromalacji czeba powtarzać artroskopie
20:(:( 23 kwiecień 2009
do 20:(:(
Zależy jak się goi, ja jestem po 5 na prawą i po pierwszej na lewą.jesli chodzi o prawą to miałam robioną 2 miesiące temu i zadnej różnicy nie widze czy jest lepiejczy gorzej.Jest tak samo jak było.Jeśli chodzi o lewe kolano to mija 6 miesiecy, i znow jak chodze czuję chrupanie i przy tym bolesność.Najgorsze gdy trzeba po schodach i jak długo stoję.Chondromalacje mam w lewym III stopnia a prawym III/IV stopien.Jestem po przeszczepie chrząstki w prawym, przesunięto mi rzepkę inny tor, niby ma mi pomóc.Sama cwicze, rehabilitacji prawie nic, jedynie co biorę to pole magnetyczne i krio.Krio zeby mniej bolało i na opuchlizne.A jakie ty masz objawy co sie dzieje, ze pytasz czy trzeba powtarzać.A co lekarz mówi?
mańka 24 kwiecień 2009
ja jestem 3 tygodnie po artroskopi na prawe kolano mam w nim chondromalacje II st kolano jest nadal opuchnieta i boli czase tak ze sie nie da wyczymac rowniez mam rehabilitacje ale to tez zbytnio nie pomaga:( 11 maja mam rezonas magnetyczny bo lekarz na ostaniej wizycie stwierdzil ze jest nie dobrze i czeba koniecznie zrobic to badanie i dlatego pytam czy artroskopie czeba powtarzac przy chondromalcji:(sorki za bledy:(
20:(:( 24 kwiecień 2009
Albo nie jest pewny czy dobrze zrobił. Ja miałam powtarzane zabiegi artroskopi w rok w rok, jak w zegarku.Jak wiadomo kolejki oczekiwania na zabieg,w wiekszości i tak robiłam prywatnie.W rezonansie powinno wykazać co jest nie tak.Czy masz juz zagojone blizny, nic z nich nie wycieka?Moze jest jakis płyn do sciagniecia?Wszystko tez zależy od lekarz, czy tak naprawde zna sie na rzeczy.Ja od od 3 lat lecze sie u ortopedy który typowo zajmuje sie sportowcami.Robi wszystko bu mnie z tego wyciągnąć.
mańka 24 kwiecień 2009
mam już zagojone blizny i nic mi z nich nie wycieka tylko mam spuchnięte kolano i mnie boli. od poniedziałku zaczynam kolejna serie rehabilitacji może coś to pomoże.
20:(:( 25 kwiecień 2009
do mańka
jestem po 4 operacjach na prawe kolano chondromolacjaIII/IV i po 4 na lewe chondromolacja IIIst. , a teraz czeka mnie wlasnie przesuniecie miesnia czworoglowego a zarazem rzepki w inna strone. Ta operacja nazywa sie chyba plastyka rzepki w niestabilnosci!!! Czy ty mialas to samo na czym to polega mialas noge w szynie gispowej po operacji i mialas sruby ?? jesli mialas to co ja bede miala robione to opisz mi to jesli mozesz bardzo prosze!!!
po przejsciach 25 kwiecień 2009
do po przejściach:masz racje, to się nazywa plastyka rzepki, miałam wyciętą chrząstke która peka i nie wiadomo czemu dalej, teraz przesunięto mi mięsnie czworogłowe w obu by nie nacisakały na rzepke.Nie miałam wstawianych śrub, jedynie to szwy wewnętrzne, które sie rozpuszczają po jakims czasie.Chodziłam po 4 tygodnie w Stabilizatorze, nie było możliwości w niej zginania kolan.Potem jak juz mogłam sciągnąć to takie smieszne uczucie przy chodzeniu sie odczuwa.Teraz czasami zdarza mi sie ze niby kolano leci w bok ale po rozmowie z lekarzem, ktory mi wyjasnił ze to normalnie bo rzepka innym torem chodzi i ze miesien zaczyna działać.Minęło 6miesiecy na po operacji lewego a ja juz słysze głośne chrupanie i boli często, tak jak przed operacją.A na prawą minęły 2 miesiące, i narazie jest ok, boli jak za duzo chodze.
mańka 27 kwiecień 2009
do mańka:
W moimwypadku bede miala wycinany kawalek glowy kosci piszczelowej i przeszczep z innego miejsca , przesowany mieien czworoglowy i cos jeszcze ale u mnie mocowanie kosci bedzie 3 srubami a pozniej w szynie gipsowej 6 tygodni podobno ma pomoc na niestabilnosc rzepki i chondromolacja niebedzie sie poglębiac! oby tak bylo. Zapewne operacje robilas prywatnie? termin operacji mam na koniec pierwszego tygodnia maja, wiec po powrocie do domu odezwe sie. Jeszcze jedno pytanko jak dlugo lezalas w szpitalu???
po przejsciach 27 kwiecień 2009
do po przejsciacha: zgadza sie, opareacje robiłam w prywatnej klinice, wiec lezałam jeden dzień, bo za kazdy dzień sie płaci.A jak moj doktorek stwierdził ze lezec mozna w domu tez i po co płacic.W domu lezałam az do sciągnięcia szwów.Najważniejsze mieć nadzieje, ze moze bedzie poprawa.Piersze kroki jak chciałam zrobić to nie mogła stanąc na stope, tak bolało,ale z kazdym dniem było juz lepiej.Bede czekac wiesci od ciebie.Jak cos wiecej to napisz na maila: k.klimka@interia.eu postaram sie odpisać szybciej.Pozdrawiam
mańka 27 kwiecień 2009
do po przejsc...: zapytaj się lekarza czy nie mozesz miec stabilizatora, lżejszy a sa takie ktore nie zginają się w kolanach.Będzie ci lżej na nodze i wygodniej.Może ci lekarz wypisac wniosek do NFZ i ten stabilizator nie bedzie taki drogi jak jest.Bo jest dofinansowanie do niego.Cena wtedy jego może zamknąć sie w ok 100 zł, a nawet mniej.Wszystko zależy jaki przepisze ci lekarz.Ja miałam taki który zaczynał się na udzie a kończył przy stopie.Bo 6 tygodni z tym gipsem to masakra!!! Tym bardziej jak jest ciepło.
mańka 27 kwiecień 2009
witam was wszystkich mam podobne problemy z kolanami jestem po artroskopi i przeszczepie więzadła i wszystko o kant to wział teraz miałam usg kolana i doszła mi chondromolacja kolana narazie jeszcze niewiem czy bendę operowana natomiast chcę wam wszystkim nadmienić że ja po rekonstrukcji wiezadła wyczerpałam okres zasiłkowy i sawałam na komisję o rentę i ja dostałam teraz po rozpoznaniu następnej choroby kolana złożyłam następny wniosek o przedłużenie renty czy ją dostane to niewiem bo komisja za tydzień czy jest ktoś na tym forum kto otrzymuje rentę z powodu choroby chondromalacji proszę napiszcie bo ja nie wyobrazam sobie powrotu do pracy bo ja poprostu ledwo sie poruszam a nadmieniam że mam 35 lat to przykre co choroba zrobi z człowieka pozdrawiam wszystkich
anna 27 kwiecień 2009
A ja się zastanawiam - po co robić rezonans, i określać w sumie ten st chondro? W końcu nieważne który mamy, jak i tak leczenie jest do niczego :/ Patrzcie, część z ns ma II, część III, niektórzy IV - i co? różni sie jakoś leczenie? nie.
Maria 7 maj 2009
anna lol ja mam 4 stopien brak lektoki tez sie starałem o rente ale no coz nadaje sie do kazdej pracy kurwa zal i jeszcze raz zal a mam lat 21!!!!!!!
A co do leczenia to pff chuja nic nie pomaga rano jak wstaje to kurwa łzy same mi leca z bolu noga sztywna jak by była z betonu a zabiegow juz miałem o ho ho krio terapia pole magnetyczne laser prądy i nic nie działa zaszczyki tapletki i nic nie pomogło najlepiej jak by mi noge odjebali bym miał swiety spokuj Pozdro dla wszystkich z rozjebana chrzastka stawowa
Paweł 12 maj 2009
witam wszystkich ja miałam robiony rezonans magnetyczny samo badanie nie jest straszne ale bardzo głośne wyniki tez już odebrał i podobno jest ok tylko ze kolana mnie wciąż boli i po dłuższym spacerze muszę dość długo sobie poleżeć żeby normalnie funkcjonować a tak szczerze mówiąc to tabletki nic nie pomagają wiec i je przestałam brać
20:(:( 13 maj 2009
Ja chciałam dostać skierowanie na rezonans, ale lekarz mi nie chciał dać :(
Patrycja 17 maj 2009
no właśnie słyszałam ze nie chcą za bardzo dawać skierowania na to badanie bo jest bardzo drogie ale ja przyznam ze mi lekarz sam dal skierowanie na rezonans. możne spróbuj udać się do innego lekarza i poproś o skierowanie.
20:(:( 18 maj 2009
wykopać korzeń zywokostu lekarskiego, zetrzeć na tarku drobnym dac kroszkę spirytusu i po nałożeniu na kolano owinąć folią,radzę spróbować a stanie się cud jak u mnie
cierpiąca 22 maj 2009
ja mam chondromolację rzepki i kłykci boczcznych IV stopnia jestem po artroskopii i na komisji lekarskiej powiedziano mi, że nadaję się do kazdej pracy, mam 0 uszczerpku na zdrowiu, zyczę szanownej kimisji żeby też przydazyła się im ta dolegliwość, z całego serca
wsciekła 22 maj 2009

u mnie w pracy facet ma II stopień chondromalacji rzepki (jest w wieku ok. 50 lat) i ma orzeczony stopień niepełnosprawności (dzięki temu korzysta z wielu ulg)
ja mam III (w jednym kolanie) i IV (w drugim) i ostatnio powiedziano mi, że nie mam większych szans na takie orzeczenie, bo ... jestem za młoda.
tymczasem wiem,że ludzie mają stwierdzony w podobnych przypadkach ubytek od 10 do nawet 25 %.
Jak to jest możliwe, że przy takim zniszczeniu kolana (jak u wsciekłej) dają 0%?
Może i nadaję się do każdej pracy, ale ja odczuwam przeszywający ból nawet podczas tak prozaicznych czynności jak odkurzanie dywanu.
Ale co tu dużo mówić: dla mnie udręką są schody, siadanie, wstawanie, dłuższy spacer. A nawet odczuwam ból kiedy patrzę na tańczących, czy ćwiczących ludzi etc. To chyba nie jest normalne.
małgośka 27 maj 2009
lol chciał bym mieć 2 stopień uszkodzenia chrząstki w wieku 50 ja mam 21 i mam w 1 jednym 3 i w drugim 4 praktycznie ból cały dzień nawet jak sobie leże to jest TRAGEDIA tym bardziej że nic na mnie nie działa Tramal niby silny wjebałem cała pakę którą mi lekarz przepisał myślałem że coś pomoże a tu nic tylko ból głowy na 2 dzień więc odpuściłem sobie żadnych przeciw bólowych nie biorę bo tak nie działa nawet pytałem się o endoprotezy stawu kolanowego tym bardziej że mam kłykieć boczny zniszczony 4 stopień co powoduje że kolano jest nie stabilne i noga się wygina.Przestudiowałem wszystkie informacie o stawie kolanowych no i w takich przypadkach albo przecina się kość piszczelową i prostuje się kolano albo w te miejsce wszczepia się symetryczny implant kłykcia żeby noga się nie wyginała i miała dobre podparcie. No i 2 potwierdziło że to jest faktycznie prawda a 3 z tekstem do mnie że co ja mu opowiadam za bzdury więc z tego pana od razu zrezygnowałem. Ale co z tego zdecydowanie za młody jestem na taką operacje nawet implantu powiedział jak bym miał już z 30 -35 w tedy taka opcia wchodzi w (grę) tak to mi pozostaje jeszcze przeszczep chrząstki własnej ale to też takie sobie ponieważ da się to zrobić ale w tym rzecz że jak się ma chodropacie to 60% że chrząstka będzie trefna chyba że np mogli by wychodować chrząstkę od np brata siostry ojca matki. Ale po za tym mogę pomarzyć sobie bo nie stać mnie na to i nie będzie (i to jest przykr ) szkoda że np ludzią młodym nie refundują takich operacji z NFZ<--- a powinni moim zdaniem ! Bo nie każdego stać na leczenie cze Karol goś czego nie da się wyleczyć a jedynie zaleczyć.
Karol 27 maj 2009
Ostatnio słyszałam o jeszcze bardziej nowatorskiej metodzie leczenia (podleczania?)chondromalacji. Otóż pobiera się chrząstkę ze stawu, namnaża się chondrocyty, a następnie z tych wyhodowanych chondrocytów robi się zastrzyk w kolano. Metoda podobno już stosowana na świecie. Nie wiem, cz już dotarła do Polski. Ale chciałabym być tą pacjentką, na której będą eksperymentować z tym zastrzykiem, potem mogą nawet opisać w gazecie ten zabieg.
małgośka 4 czerwiec 2009
Zapomniałam dodać, że taki zastrzyk sporo kosztuje. Nie wiem nawet, czy jest już dostępny w Polsce.
małgośka 4 czerwiec 2009
hej czy ktoś z was zastrzyki SYNOCROM i czy komus z was pomogly
20:(:( 4 czerwiec 2009
http://chondromalacja.forumowisko.net/

zapraszamy na forum o chondromalacji
Arthas 4 czerwiec 2009
Do małgośka

Metoda dotarła, ale nie w 100%. Nadal rozmnożenie wykonuje się za granicą. Jest to metoda która całkowicie leczy chondromalację. Na naszym forum jest jedna osoba która właśnie przeszła taki \'zabieg\'. Do tego mamy artykuł o tej operacji z Newsweeka.
Po dalsze info zapraszam na Forum.

POSTARAJMY SIĘ RAZEM SOBIE POMÓC - WSZYSCY.

http://chondromalacja.forumowisko.net/

Serdecznie zapraszam wszystkich.
Arthas 4 czerwiec 2009
do Arthas - Dziękuję za info :-)

A co do skuteczności Synocromu - miałam 10 zastrzyków i mi akurat nie pomogły w ogóle. Uczciwie muszę jednak przyznać, że spotkałam się też z przychylnymi, pozytywnymi opiniami pacjentek czekających razem ze mną w przychodni.
małgośka 5 czerwiec 2009
No witam was wszytkich , moja historia wyglada tak . dwa lata temu mialem skrecone lekko kolano , nie mosialem miec artroskopi wiec przestalem na jakis czas trenowac (kick-boxing) po jakims czasie wrucilem na treniningi i intensywnie trenowalem okolo 1,5 roku , podczas jednego treningu mosilem przeciazyc kolano bo ju nastempnego dnia bylo cale spuchniete i potrzebna byla punkcja tam ortopeda bazujac na USG stwierdzil ze mam rozwalone dwie lekotki i potrzebna jest operacja , ja sie na nie nie zgodzilem i trenowalem dalej dlugo jednak to nie trwalo bo zaczelm odczuwac bul pod rzepka z prawej strony wiec zdecydowalem sie na artroskopie mialem ja równo tydzien temu okazalo sie ze dwie lekotki sa nie naruszone i w pelni zdrowie wiazadla takze ale za to rozpoznanie bylo inne Chondromalacja pourazowa pow. CMF, CTF rzepki I/II stopnia , przerost Bł, maziowej we wcieciu miedzykłykciowym. lekarz zrobil mi shaving okolic wciecia miedzyklykciowego , minol tydzien chodze bez kul wszytko wydaje sie byc w pozadku z kazdym dniem lepiej , dzis bylem na kontroli zapisal mi 3 zaszyczyki Suplasynem i mysle ze bedzie dobrze , chociaz jak czytam te posty to juz lekko zbladlem hehe ale lekarz nie wyklucza dalszej kariery sportowej , mial ktos podobna diagnoze do mojej bardzio chetnie bym sie czegos wiecej dowiedzial . Pozdrawiam :D
Miami 16 czerwiec 2009
Witam,
moja żona miała chondromolację IV stopnia na kości udowej w stawie kolanowym i ją wyleczyli w carolina medical center w wawie. Mówiąc amatorskim językiem, miała robione dziurki w kości przez co wylał się szpik kostny i zastygł w postaci nowych chrząstek. Jest to zabieg o nazwie \"mikrozłamania\". Efekt był bardzo dobry. Nie wiem czy tego typu leczenie można zastosować do rzepki, ale jeśli nie, to jest na to inny sposób, tzn wypełnienie ubytków w chrząstce wyhodowanymi materiałami.
Niestety po zabiegu rehabilitacja jest bardzo żmudna i polega na zginaniu nogi w odciążeniu. Służy do tego taka specjalna maszyna która delikatnie sama zgina nogę. Niestety wymaga to kliku godzin rehabilitacji dziennie przez kilka tygodni po zabiegu, ale się opłaca.
ww 22 czerwiec 2009
Bardzo ciekawy artykuł,mnie jednak bardziej interesuje artykuł na temat leczenia stawu barkowego lekiem Suplasyn.Pozdrawiam
Anna 26 czerwiec 2009
Witam mam 24lata i mam problem z kolanem od 15-stu lat i dalej walcze żeby było dobrze.Mieszkam w Irlandii i roku temu walnełam sie w sama rzepke i wyskoczyła mi ze swojego miejsca chodze już tak od roku i nic lepiej,mam zanik mięśnia czworogłowego i chudszą noge nad kolanem o 5cm a w udzie o 3cm.Poleciałam do Polski na badania bo tutaj lekarze nie wiedzieli jak mi pomóc.Byłam u chirurga i ortopedy miałam robiony rezonans magnetyczny,lecz problem w tym że musiałam wracać do Irlandii i nie miałam czasu na leczenie, zupełnie nie wiem jak mam ćwiczyc żeby miesien wzmocnić.Tutaj lekarze sa beznadziejni i nie wiedza co zrobić. Prosze napiszcie mi jak moge ćwiczyc w domu bo już nie wiem co robic a noge juz mam tak wychudzona że nie wiem jak długo dam rade chodzić o włsnych siłach.Jesli wiecie to prosze o informacje mozecie tez pisac na gg15952146
Sylwia 3 lipiec 2009
Cześć,

Mam problemy z kolanami od jakichś 15 lat, chondromalacja rzepki III-IV stopnia i (chyba) coś co się nazywa bocznym przyparciem rzepki (choć różni lekarze różnie mówią). Od jakiegoś czasu, dzięki właściwie dobranym ćwiczeniom w końcu uzyskałam pewną poprawę, ale walka o sprawność trwa nadal (rozważam teraz różne możliwości operacji). Założyłam stronę i forum www.kolana.hg.pl, gdzie umieszczam wiadomości na te tematy, zapraszam do lektury i podzielenia się doświadczeniami. To dopiero początek, ale myślę, że razem będzie nam łatwiej.
Sylwio, ćwiczenia na wzmacnianie mięśnia czworogłowego mogę Ci polecić, jednak jeśli miałaś zwichniętą rzepkę, chyba lepiej nie leczyć się na własną rękę, tylko skontaktować z NAPRAWDĘ dobrym ortopedą i rehabilitantem (na mojej stronie znajdziesz kilka adresów). Weź urlop lub zwolnienie i poświęć trochę czasu na leczenie. Zdrowie mimo wszystko jest najważniejsze.
Ewa 12 lipiec 2009
Witam.
Tę chorobę oraz rozpoznanie przerośniętego fałdu błony maziowej mam od dwóch lat. jak wiele osób tutaj musiałam zrezygnować z aktywności fizycznej - tańczyłam taniec irlandzki - najpierw amatorsko, bo u mnie w mieście nie miałam możliwości nauki. Potem pojechałam na zajęcia do innego miasta i po jedym z treningów wszystko się zaczęło. Taki trochę paradoks, bo wcześniej sportów nie uprawiałam, tańczyć bardzo dużo też nie tańczyłam. Przez dwa lata dałam sobie spokój. Pewnie uznacie to za niezbyt mądre, ale po dwóch latach zdałam sobie sprawę, że nie potrafię żyć bez tańca i do niego powróciłam. Bez przesady - nie chodzę na zajęcia, ale staram się swoją pasję realizować jak mogę - w dalszym ciągu we własnym zakresie. Boli - przestaję, ale chyba nie dam rady się z tym pogodzić. Czas pokazał, że do tej pory się nie udało.
Pozdrawiam wszystkich chorych
Aislinn 16 lipiec 2009
Witam Współczuje wszystkim kolanowcom ja mam
chondromalacje iv stopnia stawu skokowego
kostki niwiem co dalej/?????czy ktoś ma takie schorzenie jak ja? Prosił bym o kontakt na adres kacper4419@wp.pl DZIEKI
Kacper 16 lipiec 2009
do ww :) he he ale nie kazdego stac zeby sie leczyc w Carolinie a chcialem Ci powiedziec ze chodro nie da sie wyleczyc na 100% dobry jest zabieg przeszczepu chrząstki ale z tego co wiem z wlasnego doswiatczenia mi sie nawrocila chodropacja i tez mialem przeszczep wystarczylo ze wrocilem do uprawiania sportu i co z tego wynika jak raz sobie uszkodzisz staw kolanowy do konca zycia masz <cenzura>:) pozdro dla Całej Twojej rodziny :)
Crazy kolanko 21 lipiec 2009
aha chce wam dac dobra rade bo kazdy tu pisze Ćw. 4 glowy tak on jest potrzeby a szczegolnie głowa srodkowa ale tez nie zaponinajcie o miesniu 2 glowym :) pod kolanowym :) ja sobie moge pozwolic na duzo rzeczy dzieki miesnia twardym jak skala wiadomka boli mnie kolano ale jak bym nie mial miesni silnych kiepsko by to bylo .......
Crazy kolano 21 lipiec 2009
http://chondromalacja.forumowisko.net/

chondromalacja forumowisko net! największe forum o chondromalacji w Polsce!
MAMY JUŻ 100 UŻYTKOWNIKÓW

Serdecznie zapraszam.
Arthas 28 lipiec 2009
Witam, czy ktos ma opis w jaki sposob robi sie zastrzyk synocrom forte?Opis dolaczony jest do opakowania.Czy moze ktos mi pomoc i zrobic mi kopie z ulotki?
Ania 4 sierpień 2009
sądzę że na forum jeżeli poprosisz na pewno ktoś ci pomoże

http://chondromalacja.forumowisko.net/

chondromalacja forumowisko net! największe forum o chondromalacji w Polsce!
MAMY JUŻ 100 UŻYTKOWNIKÓW

Serdecznie zapraszam!
Arthas 5 sierpień 2009
Ania, tutaj znajdziesz więcej informacji na temat podawania i możliwych skutków ubocznych - http://www.doz.pl/leki/p5423-Synocrom_Forte. A tu masz skład - http://aptekagdanska.pl/sklep.php?md=products&id_p=15158. Co zaś do technicznego wykonania zastrzyku, to najlepiej zaufać lekarzowi. Nie martw się - to nie jest takie straszne, jak na początku wygląda :-).
Chrupka 5 sierpień 2009
Dziekuje za pomoc.Ale ja juz mialam podawany tez zastrzyk.Musze miec jedynie kopie z opisu , ktory jest w pudeleczku z zastrzykiem.Jesli ktos ma zachowany ten opis lub ma opakownie z zastrzykiem i moze mi przekopiowac bede wdzieczna.
Ania 5 sierpień 2009
W maju miałam zrobioną artroskopię kolana w trakcie której stwierdzono chondromalację IV st kłykcia udowego i chondromalację II st rzepki kolana prawego oraz urwanie łąkotki bocznej. Po tym wszystkim co tu przeczytałam jestem cała w szoku. To już nie będę mogła jeździć na rowerze czy zimą na moich ukochanych nartach?! Czy to naprawdę taka straszna choroba? Może jest ktoś kto doda mi otuchy albo powie co trzeba robić żeby dalej móc aktywnie żyć. Z góry dziękuję i pozdrawiam wszystkich z podobnymi problemami.
Dorota 17 sierpień 2009
Witam wszytskich, wiedzialam ze nie jestem sama z chondromalacja ale nie myslalam ze az tyle osob ma ten sam problem czyli ze lekarz nie wie co robic mam 20lat 9lat temu zachorowalam na cudowne zwyrodnienie rzepek obu kolan przeszlam zsereg artroskopii rekonstrukcji wiezadel i nic lekarz wciaz wspomina mi o przeszczepach chondrocytow hodowanych czy tez o przeszczepie mozaikowym ale zarowno 1i2 metoda jest wykonywana w niewielu klinikach i jest to drogie leczenie na ktore nie koniecznie mnie stac w czwartek ide na kolejna wizyte i ciekawa jestem co tym razem wymysli moj pan doktor. rehabilitacja nie pomoga w najmniejszym stopniu glukozamina czy zastrzyki (synvisc 7serii) tez bez zadnego pozytywnego efektu ;(((( ostatnio czytalam o osteotomii przy chondromalacji czy ktos mial czy cos to daje? moze niedlugo ja zaczne proponowac swojemu ortopedzie leczenie jakie ma zastosowac na mnie :(((
mala_mi 18 sierpień 2009
Witam dopadła mnie ta choroba ponad dwa lata temu byłam u wielu \"specjalistów\" aż w końcu trafiłam do lekarz, który zaczął mnie leczyć. Glukozamina na mnie działała jedynie wtedy gdy ja zażywałam po kuracji wszystko wracało więc mój lekarz zaproponował mi serie trzech zastrzyków Synvisc dzięki nim mogę teraz normalnie funkcjonować bez bólu :) jedynie podczas dużej wilgotności lub dużej zmiany pogody czuje tzw. łamanie w kolanie ale to normalne w wieku 27 lat po takim urazie. Życzę Wam dużo zdrowia i optymizmu
Joanna 18 sierpień 2009
do mala_mi

Przeszczep mozaikowy nie jest metodą nową i wykonuje się go w bardzo wielu szpitalach. Taki przeszczep miałam w 2003 roku oraz w roku bieżącym. Poszukaj więcej informacji w internecie.
villas 23 sierpień 2009
Nie spodziewałam się że znajdę aż tyle osób łączących się w bólu spowodowanym tą chorobą:P mam 17 lat, trenuję biegi średniodystansowe i 1.5 roku temu lekarz stwierdził u mnie chondromalację w lewym kolanie. Oczywiście pochodziłam na zabiegi, zrobiłam sobie 2 miesiące przerwy i powoli zaczynałam truchtać, w takich oto opaskach (stabilizują rzepkę, całkiem przydatne):
http://www.active-pro.pl/ortorada/images/PUSH/2302m-patella.jpg
Z początku bolało podobnie, ale po jakimś czasie ból ustąpił prawie całkowicie. Jednak po kilku miesiącach sporadycznie wracał, zwłaszcza po długich wysiłkach... nie przeszkadzał w takim stopniu, żeby uniemożliwić mi ruch, ale jestem przezorna i udałam się do innego lekarza, który poradził mi tak:
Nie mogę zrezygnować ze sportu (dość paradoksalne), bo kolano musi codziennie być \"rozruszane\" (żeby produkowało więcej mazi stawowej). Zalecił jednak bieganie tylko po równej, najlepiej miękkiej powierzchni, bez zbiegów i piasku. Poza tym mam unikać klękania i kucania oraz podnoszenia ciężarów przy kucaniu czy klękaniu...
Stanęłam więc teraz przed dylematem, co robić dalej - z jednej strony kocham bieganie i chciałabym kontynuować przygodę z nim, ale boję się, że mój stan za kilkanaście lat będzie przypominał wypowiadające się tu 30-latki... Jest mi bardzo, bardzo ciężko, zwłaszcza że trener mi tego nie ułatwia i nalega na dalsze bieganie. A ja chciałabym przerzucić się na rekreację, czyli sport 3 razy w tygodniu... Proszę biegaczy o jakieś porady;)

Jak zapobiegam? Oczywiście do biegania nakładam wyżej wspomniane opaski (teraz mam chondromalację w obydwu stawach) i robię ćwiczenia takie:
1. Stojąc na jednej nodze, uginam kolano tak, by stworzyły prostą linię ze stopą (nie dalej)
2. Stojąc na jednej nodze, drugą (też wyprostowaną) uginam w biodrze do góry (tak jakby bokiem: |\\)
3. Siedząc unoszę jedną nogę wyprostowaną lekko do góry, tak na 20 cm

Pozdrawiam wszystkich \"inwalidów\" :]
Ala 31 sierpień 2009
Aha, brałam też Arthron Complex i kolagen z firmy Olimp.
Ala 31 sierpień 2009
Do Ala: Witam, wiadomo w takiej sytuacji nie jest łatwo podjąć decyzję.Ale pomyśl co jest ważniejsze trener czy zdrowie?Wiem jedno,ze jak cos ci sie stanie to on napewno ci nie pomoze.Odwroci sie od ciebie i znajdzie kolejną osobę, którą będzie trenował i doprowadzi do podobnego celu.Tak samo znajomi, zapomną o tobie gdy bedzie chora.Poszukaj dobrego lekarza co bedzie sie znał na rzeczy.Ja jestem juz po 6 operacjach na kolana.Dzisiaj ze swiata sportu z nikim nie utrymuję kontaktu bo się odwrócili,zostali tylko rodzina, przyjaciele i ci których można nazwać znajomymi.Trener mnie nie zna i reszta ekipy tez nie.Ja mam 27 lat a problemy z kolanami zaczęły mi sie w wieku 15 lat.Dzis sport to tylko w telewizji, a to co mnie czeka to wózek.Walcze aby do tego nie dopuscić.Odpuść sobie z ostrymi treningami i daj odpocząć kolaną.Pogadaj z rodzicami i odpowiednim lekarzem.Pozdrawiam
mańka 1 wrzesień 2009
Dzisiaj rozmawiałam z trenerem - dogadaliśmy się, będę przychodzić co 2-3 dni, po prostu jak będę mieć czas i ochotę, biegać będę oczywiście luźno. Myślę, że ani on, ani znajomi z klubu na pewno się ode mnie nie odwrócą - trenujemy w małym miasteczku i jesteśmy wszyscy prawie jak rodzeństwo;) Dalej nie dociera do mnie, że nie pościgam się już więcej, ale coś za coś... kiedyś sobie za to podziękuję.
Ala 1 wrzesień 2009
Witam ja jestem po artroskopi i powiem wam że sporo zależy od tego czy dobry lekarz operuje... widzę po waszych postach że długiee jest leczenie a u mnie bardzo szybko wraca kolano
Tomek 12 wrzesień 2009
W przyszłym tygodniu będę miał robioną osteotomię piszczeli. Padło wyżej pytanie czy pomaga?Więc : jak się dowiem to odpowiem:-)
darek 24 wrzesień 2009
Za niecałe dwa tygodnie będę miała robioną artroskopie - \"uwolnienie boczne rzepki\" czy to pomaga? Jak długo się leczy i jakie są szanse, że zwichnięcia rzepki nie powrócą? :( Mam dopiero 16 lat i wiele marzeń do spełnienia...:(

Widzę, że dużo osób cierpi na podobne dolegliwości. Trzymajcie się. Jestem z Wami.
Anuś 15 październik 2009
Witam. Mam 24 lata. Jakieś 5 lat temu dopadł mnie ból kolana. Wybrałam sia do reumatologa,który stwierdził u mnie RZS przyjełąm serie kilku zastrzyków,ale leczenie musiałam przerwać,bo zaszłam w ciąże-ból ustąpiła,po urodzeniu spokój miałam przez 3 miesiące i znów sie zaczął ten potworny ból. Męczyłam się przeszło 2 lata z tym. W marcu tego roku wybrałam się do ortopedy który stwierdził u mnie chondro lewego kolana w stopniu 2 a prawego w 3 stopniu przyjęłam 10 zastrzyków przeciwbólowych które nic nie pomogły, i na razie 3 sterydów,które też nic nie dają!! Mam coraz gorsze problemy z poruszaniem się. Lekarz zaproponował mi operacje,waham się czy się na nią zgodzić. Chcę spróbować i wybrać się do innego ortopedy-zobaczymy co on mi powie. Mam tylko takie pytanie czy chorując na tą chorobę można starać się o rente?
Sylwuś 23 październik 2009
Cześć Sylwuś. Jeśli masz stwierdzone RZS to przede wszystkim powinnaś skupić, aby leczyć właśnie tę chorobę - musisz być pod stałą opieką reumatologa i brać odpowiednie leki (Postaraj się o dobrego!). I posłuchaj jego opinii na temat operacji. Jest prawdopodobne, że chondromalacja jest rezultatem RZS, które bardzo niszczy chrząstkę i całe stawy. Możesz skonsultować się z innym ortopedą, musisz jednak przede wszystkim mieć świadomość, że jeśli masz RZS Twoje leczenie nie może się ograniczyć do operacji.
Ewa 24 październik 2009
Wszystkich chondromalatyków zapraszam do wymiany doświadczeń na forum http://www.kolana.hg.pl/forum/. Znajdziecie tam informacje na temat chondromalacji i problemów, które najczęściej ją wywołują (np. boczneego przyparcia rzepki), a także ogólnej higieny kolan. Polecam Waszej uwadze szczególnie dział \"Gdzie się leczyć\" - staramy się stworzyć bazę dobrych fachowców (ortopedów, rehabilitantów), którzy znają się na takich problemach. Jeśli ktoś Wam skutecznie pomógł, pomóżcie innym!
Ewa 24 październik 2009
Stwierdzono u mnie niestabilnosc rzepki prawej oraz chondromolacje 3 stopnia powierzchni rzepki.Niestety zbyt pozno trafilam do wspanialego doktora i dlatego poddano mnie najpierw artroskopii kolana .Podczas operacji wykonano rowniez artrotomie kolana, wygladzenie chrzastki rzepki i chondrektomie oraz przeciecie troczka bocznego rzepki.Nastepnie przeszlam okres rehabilitacji(laser krioterapia dd, kapiel w goracej wodzie ,wiele cwiczen).Mialam duzy zanik miesnia czworoglowego.Trzeba bylo go wycwiczyc.Niestety mialam ciagly bol w kolanie,ktory uniemozliwial mi cwiczenia z obciazeniem.W trakcie chodzenia jezeli moge tak powiedziec-kolano uciekalo mi jakby do przodu. Przypadkowo bedac w gabinecie kosmetycznym dowiedzialam sie ,ze osoba majaca zanik miesnia (uprawiajaca sport )po zastosowaniu urzadzenia za pomoca ktorego odchudzano sie wzmocnila miesnie.Poddalam sie sesji (10 zabiegow).Miesien urusl mi na tyle, ze moglam swobodnie sie poruszac.Minelo 8 lat od operacji. Sprawnosc kolana jest dobra.Niestety zaniedbalam dalsze cwiczenie miesnia czworoglowego .Podczas wchodzenia po schodach odczuwam dyskomfort.Jazda na nartach tylko na oslich laczkach, a i to pojawia sie opuchlizna(lampa solux pomaga wtedy).Taniec ,pewne kroki powoduja bol.Najlepsza jest jazda na rowerze.Plywanie-teraz jest ok,ale na poczatku mialam zakaz.Ogolnie da sie z tym zyc.Pozdrawiam.
nika 7 listopad 2009
Mam stwierdzoną \"niewielką czynnościową lateralizację rzepki\". Na ból kolan mi pomaga MSM+Recalcin+żelatyna wieprzowa. Lekarz stwierdził że tymi środkami się nie wyleczę (tylko rehabilitacja) choć niewykluczone jest działanie łagodzące ból tych suplementów. Jem ten mix od 1,5 miecha i chrobotanie, trzaski w kolanach się zmniejszyły. Mój przykład - BIEGANIE to głupota!!! Tyle powiem- teraz cierpię
górnik eksploatacji podziemnej 7 listopad 2009
http://www.surgeryencyclopedia.com/Fi-La/Knee-Arthroscopic-Surgery.html
Poczytajcie sobie. Żaden lekarz rzeźnik w Polsce wam tego nie powie.
Brak zabiegu daje lepsze rezultaty od zabiegu. 3 grupy, jednej robili nacięcie bez zabiegu. I ta grupa miała najlepiej!
\"The non-procedure had the best results.\"
Artroskopia to fikcja. Poczytajcie sobie wszystkie fora i znajdźcie jedną osobę, która nie pisze, że ma gorzej po arteoskopii. Pozdrawiam i uważajcie na \"fachowców\".
włodek 12 listopad 2009
SIEMA, CHCECIE SIE WYLECZYC? DO PRZESTANCIE BRAC TE GOWNA, POLECAM - Żywokost - kupujesz w sklepie zielarskim korzeń żywokostu mielisz na proszek , rozcieńczasz z woda na papkę i przykładasz w formie kompresu na kolana np.: na noc lub w ciągu dnia jak nigdzie nie wychodzisz.

POZDRAWIAM FANOW.
XXX 12 listopad 2009
do XXX: Żywokost Działanie : działa ściągająco, wywiera korzystny wpływ na błony śluzowe żołądka i jelit, wzmacnia siły obronne organizmu, działa przeciwzapalnie. Używany był w mieszankach z innymi ziołami do leczenia choroby wrzodowej żołądka i dwunastnicy, w postaci syropu przy schorzeniach dróg oddechowych, kaszlu. Stosowany był także przy złamaniach, gdyż przyspieszał wypełnianie się ubytków kostnych (stąd wzięła się nazwa rośliny). Obecnie wydano zakaz jego stosowania wewnętrznego, gdyż stwierdzono jego toksyczne właściwości. Nadal stosowany jest zewnętrznie przy odmrożeniach, oparzeniach, egzemie, ropniach i trudno gojących się ranach[3]. Pobudza rozwój komórek przy ubytkach skórnych. Alantoina ułatwia i przyspiesza tworzenie się naskórka.
Zbiór i suszenie : korzenie wykopuje się jesienią, lub wczesną wiosną, myje i suszy.
P.S. jaki wpływ mam miec to na chondromalacje?
xx2 13 listopad 2009
Skoro chodromalacja jest chorobą chrząstki,a jak większości wiem ona nie odbudowuję się, nie odrasta itp. Nawet przeszczepy jej są często odrzucane.
xx2 13 listopad 2009
to na co ten Żywokost, bo wydaje mi sie, że jedynie na co mógłby pomóc to tzw. RZS.Jeśli działa to u XXX, to może się cieszyć.Ale nie u ludzi którzy są po operacjach i mają problemy z chrząstką.
xx2 13 listopad 2009
Byłam u innego ortopedy i ku mojemu zdziwieniu stwierdził,że tak poważnie z moją chondromalacją nie jest,że mam odstawić wszystkie leki jakie do tej pory brałam,bo one są wszystkie o kant rozbić i przepisał mi cud tabletki po których \"NA PEWNO\" mi przejdzie tzn. Movalis, i jezdzić na rowerze i robić jakieś śmieszne ćwiczenia,które sprawiają mi bardzo dużo bólu. Po tych tabletkach zauważyłam,ze nogi to mnie palą żywym ogniem i je odstawiłam i poprawy nie ma. Lekarz rodzinny zaproponował mi fizjoterapie,ale z tego co słyszałam to też pic na wodę.... Podczas badania lekarz stwierdził,ze czuje straszny opór w kolanie i że mam napięty bardzo jakiś tam mięsień. Z jednego co jestem zadowolona to już nie będe musiała brać zastrzyków,bo ten pierwszy ortopeda stwierdził,że jeżeli one mi i tak nic nie dają to nie ma sensu ich brać. Nie wiem kogo mam słuchać,co mam robić. Robiłam sobie wyniki z krwi i one nic nie wykazały.
Sylwuś 14 listopad 2009
I jeszcze do tego zaczął mi dokuczać potworny ból pleców-nie wiem czy to ma jakieś powiązanie ze sobą?
Sylwuś 14 listopad 2009
Jestem instruktorka tańca sportowego, chondromalacja dopadła mnie kilka m-cy temu, teraz jest fatalnie, kolano własciwie sporadycznie mnie nie boli. Jestem osobą cholernie aktywną - turystyka górska, rower górski,narty biegowe no i sama praca. Po rowerze dość forsownie traktowanym zaczęły się moje problemy. Dzis jestem cztery dni po piatym zastrzyku fermathronu, efekt chyba żaden, w tej chwili nawet 3h wycieczka po lesie z kijkami, które kupiłam by odciążyć kolana kończy się umieraniem z bólu. Tańczę tylko w opasce, po której zdjęciu ból się nasila.Jestem w takim dołku, w jakim nigdy nie byłam, wrzucam w siebie glukozaminę, chrząstkę rekina, okładam żelem, samruje, ćwiczę na stacjonarnym, staram się robić wszystko...Czy komuś z was pomogła dieta np. jakieś wywary z kości czy coś??
jupi 16 listopad 2009
do Sylwii ja już rok mam problemy z kolanem i także próbowałam rożnych środków na chrząstka które nic nie pomagały a co do diety to jak najbardziej najlepiej jeść dużo żelków galarety to jest najlepszy sposób na to żeby trochę pomoc chrząstce:)
rrrrrrrrrrrrrrrrr 16 listopad 2009
A czy ktoś z was miał przeszczep chrząstki? Wiem że to drogie, ale mimo wszystko chwytam się jak tonący brzytwy. Na artroskopię nie chcę się zdecydować, bo czytam same negatywne opinie. Napiszcie, jeśli wiecie coś o przeszczepie chrząstki: buandzia@gmail.com
jupi 18 listopad 2009